Connect with us

Hodowca i Jeździec

Źrebak z jed­nej słomki

Hodowla

Źrebak z jed­nej słomki

tekst: lekarz wete­ry­na­rii Anna Grabowska

W dobie coraz więk­szej popu­lar­no­ści inse­mi­na­cji wła­ści­ciel kla­czy sta­je przed wybo­rem zaku­pu nasie­nia chło­dzo­ne­go lub nasie­nia mrożonego.

Zastosowanie nasie­nia mro­żo­ne­go pozwa­la na uży­cie nasie­nia ogie­rów, któ­re z róż­nych przy­czyn nie jest dostęp­ne w for­mie nasie­nia chło­dzo­ne­go, np. ogie­rów, któ­re padły, koni bio­rą­cych udział w zawo­dach czy ze wzglę­du na odle­głość. Hodowcy czę­sto mają moż­li­wość zaku­pu nasie­nia mro­żo­ne­go podzie­lo­ne­go na daw­ki, gdzie każ­da daw­ka skła­da się z kil­ku sło­mek. Może to zachę­cać wła­ści­cie­la kla­czy do dzie­le­nia jed­nej daw­ki na wię­cej niż jed­ną klacz. Perspektywa pró­by zmi­ni­ma­li­zo­wa­nia ceny zaku­pu nasie­nia, aby obni­żyć koszt uzy­ska­nia źre­bię­cia, wyda­je się kuszą­ca, lecz czę­sto bywa złudna.

Czy moż­na dzie­lić dawkę?

Po pierw­sze nale­ży się upew­nić, że sprze­da­ją­cy nasie­nie mro­żo­ne pozwa­la na inse­mi­na­cję wie­lu kla­czy i reje­stra­cje uro­dzo­nych w ten spo­sób źrebiąt.

Wiele czyn­ni­ków wpły­wa na odse­tek zaźre­bień kla­czy w wyni­ku inse­mi­na­cji mro­żo­nym nasie­niem. Po pierw­sze, i w zasa­dzie naj­waż­niej­sze, to wro­dzo­na płod­ność (zdol­ność do zapłod­nie­nia) zarów­no kla­czy, jak i ogie­ra. Wraz ze wzro­stem stop­nia obrób­ki nasie­nia – od kry­cia natu­ral­ne­go przez nasie­nie świe­że, chło­dzo­ne do mro­żo­ne­go – docho­dzą inne czyn­ni­ki mogą­ce mieć wpływ na final­ny wynik. W przy­pad­ku obrób­ki nasie­nia są to jakość pobra­ne­go nasie­nia, spo­sób jego pobra­nia, rodzaj uży­tych roz­rze­dzal­ni­ków, rodzaj sub­stan­cji i tech­nik krio­kon­ser­wa­cji nasie­nia oraz wro­dzo­na odpor­ność plem­ni­ków dane­go ogie­ra na stres zwią­za­ny z chło­dze­niem, mro­że­niem i roz­mra­ża­niem nasienia.

W odróż­nie­niu od bydła, gdzie od lat buha­je są pod­da­wa­ne selek­cji hodow­la­nej w kie­run­ku mlecz­no­ści i płod­no­ści, róż­ni­ce mię­dzy płod­no­ścią poszcze­gól­nych ogie­rów mogą być znacz­ne. Jednocześnie jakość nasie­nia świe­że­go nie kore­lu­je z jako­ścią nasie­nia mro­żo­ne­go od tego same­go ogie­ra. Stąd też nie jeste­śmy w sta­nie na pod­sta­wie wyni­ków nasie­nia świe­że­go okre­ślić, czy nasie­nie tego ogie­ra będzie dobrze czy źle zno­sić pro­ces mrożenia.

Dawka nasie­nia mro­żo­ne­go – co to jest?

Dawka nasie­nia mro­żo­ne­go to taka ilość nasie­nia o okre­ślo­nej obję­to­ści i jako­ści, któ­ra jest potrzeb­na do uzy­ska­nia real­nych szans na zaźre­bie­nie pra­wi­dło­wo pro­wa­dzo­nej, zdro­wej klaczy.

Nasienie ogie­rów pod­da­wa­ne pro­ce­so­wi mro­że­nia jest pako­wa­ne do pla­sti­ko­wych sło­mek o pojem­no­ści 0,5 ml. Jedna słom­ka zawie­ra usta­lo­ną obję­tość i kon­cen­tra­cję nasie­nia. Rozmrażając poda­ną przez pro­du­cen­ta odpo­wied­nią licz­bę sło­mek, otrzy­mu­je­my daw­kę potrzeb­ną do jed­no­krot­ne­go poda­nia jed­nej klaczy.

Zazwyczaj jed­na daw­ka zawie­ra 4 – 8 sło­mek, ale zakres może się wahać się od jed­nej do nawet kil­ku­na­stu sło­mek. Stacja wyda­ją­ca nasie­nie powin­na każ­do­ra­zo­wo poin­for­mo­wać kupu­ją­ce­go, naj­le­piej w for­mie pro­to­ko­łu załą­czo­ne­go do nasie­nia, o obję­to­ści słom­ki, kon­cen­tra­cji plem­ni­ków, ich ruchli­wo­ści przed i po mro­że­niu oraz o licz­bie sło­mek przy­pa­da­ją­cych na jed­ną daw­kę. Jeśli nie otrzy­ma­my takich infor­ma­cji, nie mamy moż­li­wo­ści dowie­dzieć się, czy mamy odpo­wied­nią ilość nasie­nia do zapłod­nie­nia naszej klaczy.

Zapłodnienie to zło­żo­ny pro­ces wyma­ga­ją­cy obec­no­ści funk­cjo­nal­nych komór­ki jajo­wej i plem­ni­ka w odpo­wied­nim miej­scu o odpo­wied­nim cza­sie. Musimy pamię­tać też o tym, że ruchli­wość plem­ni­ków nie jest jed­no­znacz­na z ich płod­no­ścią. To zna­czy, że plem­nik, któ­ry się nie poru­sza, nie ma zdol­no­ści do zapłod­nie­nia, nato­miast ten, któ­ry się poru­sza, może, ale nie musi mieć zdol­no­ści do zapłodnienia.

Na pod­sta­wie wie­lo­let­nich badań usta­lo­no licz­bę funk­cjo­nal­nie kom­pe­tent­nych plem­ni­ków, któ­ra powin­na być poda­na kla­czy, aby mak­sy­mal­nie zwięk­szyć szan­se na uzy­ska­nie ciąży.

Zgodnie z wytycz­ny­mi WBFSH (Światowej Federacji Hodowców Koni Sportowych), doty­czą­cy­mi stan­dar­dów jako­ścio­wych dla pro­duk­cji nasie­nia mro­żo­ne­go ogie­rów, daw­ka nasie­nia mro­żo­ne­go powin­na zawie­rać mini­mum 250 mln plem­ni­ków o ruchu postę­po­wym, a mini­mal­na ruchli­wość plem­ni­ków powin­na wyno­sić 35 proc.

Liczba sło­mek przy­pa­da­ją­ca na daw­kę musi być taka, aby zapew­nić wyma­ga­ne mini­mum 250 mln plem­ni­ków o ruchu postę­po­wym w daw­ce, wyni­ka zatem z obję­to­ści, kon­cen­tra­cji i jako­ści nasie­nia ogie­ra, a tak­że od pro­ce­dur sto­so­wa­nych do mro­że­nia. W trak­cie pro­ce­su mro­że­nia obli­cza­na jest kon­cen­tra­cja plem­ni­ków w jed­nym mili­li­trze nasie­nia. Jeżeli przy­kła­do­wo mamy do czy­nie­nia z nasie­niem o kon­cen­tra­cji 400 mln/ml, a ruchli­wość nasie­nia po roz­mro­że­niu wyno­si 35 proc., to ozna­cza, że w jed­nym mili­li­trze nasie­nia jest 140 mln plem­ni­ków o ruchu postę­po­wym (400 mln × 35% = 140 mln). Aby zapew­nić wyma­ga­ne 250 mln plem­ni­ków, potrze­bu­je­my 2 ml nasie­nia, czy­li 4 sło­mek o obję­to­ści 0,5 ml. Liczba sło­mek przy­pa­da­ją­cych na daw­kę może się róż­nić nie tyl­ko mię­dzy sta­cja­mi, ale rów­nież mię­dzy ogie­ra­mi, a cza­sem tak­że mię­dzy róż­ny­mi par­tia­mi nasie­nia od tego same­go ogiera.

Dzielić czy nie?

Dla każ­de­go ogie­ra ist­nie­je próg mini­mal­nej ilo­ści plem­ni­ków potrzeb­nej do zapłod­nie­nia kla­czy, poni­żej któ­re­go odse­tek zapłod­nio­nych kla­czy znacz­nie spa­da. Dla każ­de­go ogie­ra ten próg może być inny. Dawkę nasie­nia mro­żo­ne­go może­my pró­bo­wać dzie­lić, jeże­li zna­my licz­bę plem­ni­ków w daw­ce, pro­cent ruchli­wo­ści plem­ni­ków po roz­mro­że­niu oraz wspo­mnia­ny próg dla dane­go ogie­ra. Żeby poznać ten próg, moż­na prze­pro­wa­dzić pró­bę bio­lo­gicz­ną pole­ga­ją­cą na suk­ce­syw­nym obni­że­niu licz­by sło­mek w daw­ce. Przykładowo roz­po­czy­na­my sezon, uży­wa­jąc całej daw­ki, np. 4 sło­mek. Jeżeli uzy­ska się akcep­to­wal­ne wyni­ki zaźre­bień, w przy­szłym sezo­nie moż­na zre­du­ko­wać licz­bę sło­mek do 3. Jeśli w przy­pad­ku 3 sło­mek rezul­ta­ty rów­nież będą zado­wa­la­ją­ce, moż­na ponow­nie pró­bo­wać obni­żyć licz­bę sło­mek. Jeżeli przy 2 słom­kach wyni­ki źreb­no­ści oka­za­ły­by się nie­za­do­wa­la­ją­ce, nale­ży powró­cić do 3 sło­mek. Trzeba pamię­tać, że wyni­ki takiej pró­by będą wia­ry­god­ne w momen­cie, gdy zosta­nie to spraw­dzo­ne na więk­szej licz­bie klaczy.

Dzielenie daw­ki w celu uzy­ska­nia dwoj­ga źre­biąt z jed­nej daw­ki czę­sto koń­czy się bra­kiem źre­ba­ka, więc nale­ży dzie­lić daw­kę roz­sąd­nie. Przede wszyst­kim musi­my znać licz­bę plem­ni­ków w daw­ce oraz ich ruchli­wość po roz­mro­że­niu. Bez tych infor­ma­cji nie wie­my, ile plem­ni­ków poda­je się kla­czy, a więc nie może­my dzie­lić daw­ki o nie­zna­nej licz­bie. Pamiętajmy, że daw­kę nie od wszyst­kich ogie­rów moż­na podzie­lić , by uzy­skać akcep­to­wal­ne wyni­ki, ponie­waż zale­ży to od cał­ko­wi­tej licz­by plem­ni­ków o ruchu postę­po­wym w ory­gi­nal­nej daw­ce, a tak­że o wro­dzo­nej płod­no­ści dane­go ogiera.

Nie nale­ży dzie­lić daw­ki, jeżeli:

  • mamy do czy­nie­nia z kla­czą star­szą, pro­ble­ma­tycz­ną lub o nie­spraw­dzo­nej płodności
  • nie zna­my war­to­ści licz­by plem­ni­ków na daw­kę i odset­ka ruchli­wo­ści plem­ni­ków po rozmrożeniu
  • płod­ność ogie­ra jest nie­zna­na, nie­udo­ku­men­to­wa­na lub opar­ta na zbyt małej licz­bie inseminacji.

Należy pamię­tać, że lepiej inse­mi­no­wać jed­ną klacz i mieć jed­ne­go źre­ba­ka, niż inse­mi­no­wać dwie kla­cze i nie mieć żadnego. 

Więcej w Hodowla

Na górę