Connect with us

Hodowca i Jeździec

XXIII Walny Zjazd Polskiego Związku Hodowców Koni

Sprawozdania

XXIII Walny Zjazd Polskiego Związku Hodowców Koni

W dniach 17 - 18 maja 2004 r. odbył się w Warszawie XXIII Walny Zjazd Polskiego Związku Hodowców Koni. Zjazd cie­szył się dużą fre­kwen­cją zarów­no wśród uczest­ni­ków peł­nią­cych funk­cje w ramach struk­tur PZHK, jak też zapro­szo­nych gości. Przybyło 87 dele­ga­tów repre­zen­tu­ją­cych poszcze­gól­ne Okręgowe Związki oraz sek­cje i związ­ki raso­we, sfe­de­ro­wa­ne w PZHK, a tak­że 16 kie­row­ni­ków OZHK.

Spośród zapro­szo­nych 62 gości na Zjazd przy­by­li m.in.: Honorowy Prezes PZHK - Jerzy Domański, przed­sta­wi­cie­le MRiRW w oso­bach: Jerzego Pilarczyka Sekretarza Stanu, Piotra Jakubowskiego Wicedyrektora Departamentu Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii w MRiRW, Józefa Urbańskiego Dyrektora Agencji Nieruchomości Rolnych, Władysława Byszewskiego - senio­ra Polskiej Hodowli Koni i Jeździectwa repre­zen­tu­ją­ce­go Agencję Nieruchomości Rolnych, Romana Jagielińskiego Prezesa Polskiego Związku Jeździeckiego, Mariana Szczypiorskiego Wiceprezesa Polskiego Związku Jeździeckiego, Moniki Słowik Prezesa Torów Wyścigów Konnych Wrocław-Partynice, Jerzego Budnego Prezesa Polskiego Klubu Wyścigów Konnych, Dyrektorów stad ogie­rów, przed­sta­wi­cie­li świa­ta nauki repre­zen­tu­ją­cych Akademie Rolnicze w Szczecinie, Poznaniu, Krakowie oraz Instytut Zootechniki w Chorzelowie, przed­sta­wi­cie­li Rady Hodowlanej PZHK oraz Marka Grzybowskiego - Prezesa Polish Prestige, redak­to­rów cza­so­pism o pro­ble­ma­ty­ce zwią­za­nej z koń­mi : Marka Szewczyka - „Koń Polski”, Edwarda Lewandowskiego - „Farmer”, a tak­że wie­lu zacnych gości zain­te­re­so­wa­nych pro­ble­ma­ty­ką koń­ską w kra­ju.

Prowadzenie obrad jed­no­gło­śnie powie­rzo­no Zbigniewowi Jaworskiemu. Zjazd roz­po­czął się uro­czy­stym wrę­cze­niem odzna­czeń pań­stwo­wych („Złote…” oraz „Srebrne Krzyże Zasługi”) oraz odznak hono­ro­wych „Zasłużony dla Rolnictwa”, ponad­to wrę­czo­no Złote Odznaki PZHK nastę­pu­ją­cym oso­bom: dr Grzegorzowi Cholewińskiemu, Wojciechowi Ganowiczowi, Andrzejowi Gorausowi, Piotrowi Jakubowskiemu, Markowi Jóźwiakowskiemu, Januszowi Kacperczykowi, Stanisławowi Kapinosowi, prof. Marianowi Kaproniowi, dr Annie Nogaj, Grzegorzowi Orlińskiemu, Józefowi Pekańcowi, Ryszardowi Szczęsnemu oraz Jackowi Soborskiemu. Honorowe człon­ko­stwo PZHK przy­zna­no Wincentemu Smolakowi, a hono­ro­wą sta­tu­et­kę prof. Marianowi Budzyńskiemu. Po tej uro­czy­sto­ści Leszek Hądzlik, Prezes Wielkopolskiego ZHK, w dowód uzna­nia za dotych­cza­so­wą dzia­łal­ność wrę­czył oko­licz­no­ścio­wy medal Prezesowi Andrzejowi Wodzie.

Zasadniczym punk­tem pro­gra­mu Zjazdu było przed­sta­wie­nie przez Prezesa PZHK Andrzeja Wodę refe­ra­tu spra­woz­daw­czo-pro­gra­mo­we­go za okres minio­nej kaden­cji. W refe­ra­cie nawią­za­no do wnio­sków z poprzed­nie­go - XXII Walnego Zjazdu, któ­re zosta­ły przy­ję­te do reali­za­cji na następ­ną kaden­cję. Zostały one wraz z prze­pro­wa­dzo­ną ana­li­zą doko­nań w okre­sie czte­ro­let­niej kaden­cji, opu­bli­ko­wa­ne przed Zjazdem w Nr 2(3) 2004 „Hodowcy i jeźdź­ca”.

Podczas obrad zwró­co­no uwa­gę na pro­ble­my orga­ni­za­cyj­ne, z jaki­mi bory­ka się PZHK, wyni­ka­ją­ce z bra­ku spój­no­ści mię­dzy insty­tu­cja­mi szcze­bla cen­tral­ne­go i two­rzą­cy­mi się z tego tytu­łu podzia­ła­mi na dwa sek­to­ry hodow­li: hodow­lę pań­stwo­wą (Stada Ogierów i Stadniny Koni), będą­cą w zarzą­dzie Agencji Nieruchomości Rolnych oraz hodow­lę tere­no­wą, w któ­rej rów­nież spię­trza­ją się pro­ble­my wyni­ka­ją­ce z postę­pu­ją­ce­go pro­ce­su restruk­tu­ry­za­cji i zmian zacho­dzą­cych na ryn­kach kra­jo­wych i zagra­nicz­nych. Zagadnienia te poru­szy­ła w swo­im arty­ku­le opu­bli­ko­wa­nym na łamach „Konia Polskiego” Nr 6 (241) 2004 pt. „Różne pro­ble­my, jeden pre­zes” Krystyna Chmiel. Sukcesem PZHK jest nie­wąt­pli­wie prze­ję­cie zadań zwią­za­nych z iden­ty­fi­ka­cją koni, a tak­że odrzu­ce­nie pró­by wpro­wa­dze­nia zaka­zu eks­por­tu koni rzeź­nych i wpro­wa­dze­nie rasy mało­pol­skiej i ślą­skiej do Planu Rozwoju Obszarów Wiejskich przy­ję­te­go przez Unię Europejską, a prze­wi­du­ją­ce­go dota­cje dla hodow­ców koni rodzi­mych ras zagro­żo­nych wygi­nię­ciem. Osiągnięciem Związku jest rów­nież roz­po­czę­cie wyda­wa­nia wła­sne­go pisma „Hodowca i jeź­dziec”. Nadal nie­roz­wią­za­nym pro­ble­mem jest nato­miast spra­wa wpro­wa­dze­nia jed­no­li­te­go pasz­por­tu dla koni hodow­la­nych i spor­to­wych, jak rów­nież wyłą­cze­nie stad i stad­nin z gestii Ministerstwa Skarbu (za pośred­nic­twem ANR) i ponow­ne obję­cie ich nad­zo­rem Ministerstwa Rolnictwa.

W dys­ku­sji poja­wi­ła się spra­wa sprzecz­no­ści inte­re­sów mię­dzy dyrek­to­ra­mi stad ogie­rów i zakła­dów tre­nin­go­wych a pry­wat­ny­mi hodow­ca­mi, kon­tro­wer­sje wywo­ły­wa­ła tak­że defi­ni­cja rasy wiel­ko­pol­skiej i kry­te­ria wpi­su do ksiąg stad­nych tej rasy, co do któ­rych zacho­dzą cią­głe, wza­jem­nie sobie zaprze­cza­ją­ce zmia­ny. Podzielone były rów­nież zda­nia na temat roli sek­cji raso­wych w naszym Związku. Natomiast abso­lu­to­rium ustę­pu­ją­cym wła­dzom udzie­lo­no jed­no­gło­śnie.

Należy stwier­dzić, że spo­śród 13 wnio­sków - postu­la­tów, będą­cych wyni­kiem dys­ku­sji pro­wa­dzo­nej pod­czas XXIII Walnego Zjazdu PZHK w 2000 roku więk­szość zosta­ła zre­ali­zo­wa­na z satys­fak­cją dla hodow­li koni. Niektóre z nich pozo­sta­ją w fazie dal­szych dys­ku­sji z wła­dza­mi resor­to­wy­mi i będzie­my dzia­łać w kie­run­ku ich peł­nej reali­za­cji. Należy pod­kre­ślić, że sze­ro­kie opra­co­wa­nie, zamiesz­czo­ne w poprzed­nim nume­rze „Hodowcy i jeźdź­ca”, będą­ce for­mą przy­go­to­wa­nia zarów­no dele­ga­tów, hodow­ców, jak też pozo­sta­łych uczest­ni­ków do dys­ku­sji na XXIII Zjeździe, zasłu­gu­je na szcze­gól­ne uzna­nie, gdyż stwa­rza grunt do mery­to­rycz­nej dys­ku­sji na Zjeździe, co dosko­na­le zda­ło egza­min.

Charakterystycznym dla obec­nych cza­sów jest odcho­dze­nie od budo­wy stra­te­gii orga­ni­za­cyj­nej, a domi­no­wać zaczy­na­ją spra­wy dru­go­rzęd­ne, czę­sto mają­ce pod­ło­że indy­wi­du­al­nych inte­re­sów i ambi­cji. Z tego też tytu­łu mot­to XXIII Walnego Zjazdu PZHK „O jed­ność pol­skiej hodow­li koni”, któ­re­go krze­wi­cie­lem jest Prezes Andrzej Woda, jest jed­nym z naj­waż­niej­szych zagad­nień, gdyż mówiąc jed­nym gło­sem może­my wie­le pro­ble­mów roz­wią­zać i pro­wa­dzić hodow­lę koni w Polsce wła­ści­wym torem.

Szczególnie inte­re­su­ją­co prze­bie­ga­ła zapla­no­wa­na dys­ku­sja, w trak­cie któ­rej poru­szo­no wie­le zagad­nień o bar­dzo róż­nym stop­niu istot­no­ści - od stra­te­gicz­nych poczy­na­jąc, poprzez pro­ble­my o cha­rak­te­rze lokal­nym i regio­nal­nym, aż do oso­bi­stych poglą­dów, uwag i ocen. Zawarte w pro­to­ko­le ze Zjazdu wypo­wie­dzi są obszer­ne i trud­no było­by odnieść się do wszyst­kich, dla­te­go też przed­sta­wio­ne zosta­ną w więk­szo­ści te zagad­nie­nia, któ­re zasłu­gu­ją na szcze­gól­ną uwa­gę.

Przyznanie PZHK pasz­por­ty­za­cji koni uzna­no bez­sprzecz­nie za suk­ces, a sło­wa podzię­ko­wa­nia za współ­pra­cę padły w kie­run­ku wice­mi­ni­stra rol­nic­twa - Józefa Pilarczyka. Natomiast poraż­ką i nadal nie­roz­wią­za­ną spra­wą pozo­sta­ły zmia­ny orga­ni­za­cyj­ne w hodow­li pań­stwo­wej, gdzie SK i SO pod­le­ga­ją Agencji Nieruchomości Rolnych, zamiast bez­po­śred­nio Ministerstwu Rolnictwa. Sekretarz Stanu w MRiRW - Jerzy Pilarczyk uznał reali­za­cję opra­co­wa­nych przez Związek pro­gra­mów hodow­la­nych dla poszcze­gól­nych ras koni za bar­dziej spraw­ną niż u innych gatun­ków zwie­rząt. SK i SO muszą słu­żyć do reali­za­cji tego pro­gra­mu i będą czy­nio­ne sta­ra­nia, aby rato­wać te jed­nost­ki. Zapewnił wszyst­kich, że hodow­la jest przed­mio­tem szcze­gól­nej tro­ski, a pro­du­cen­tom koni mię­snych obie­cał pro­wa­dze­nie dal­szych dzia­łań w celu odpar­cia lawi­ny pro­te­stów o złych warun­kach trans­por­tów. Podziękował za współ­pra­cę Prezesowi i Dyrektorowi PZHK, stwier­dza­jąc, że Związek jest postrze­ga­ny jako jeden z pręż­niej dzia­ła­ją­cych.

Honorowy Prezes PZHK - Jerzy Domański wyra­ził nie­po­kój o Stada Ogierów, któ­re mia­ły być czyn­ni­kiem postę­pu, lecz zapew­nia­jąc bar­dzo nie­wiel­ki remont sta­da, nie speł­nia­ją tego zada­nia. Pochwalił powsta­wa­nie związ­ków raso­wych, inte­gru­ją­cych hodow­ców, lecz zazna­czył, że nie powin­ny one wcho­dzić w kom­pe­ten­cje władz PZHK.

W dal­szej dys­ku­sji prze­wi­ja­ło się kil­ka nur­tów, ale wśród nich też takie, któ­re są pró­bą narzu­ca­nia wła­snych poglą­dów i wpro­wa­dza­nia ich w życie. Najbardziej burz­li­wą i budzą­cą wie­le kon­tro­wer­sji była pole­mi­ka doty­czą­ca pozy­cji koni tra­keń­skich w pol­skiej hodow­li. Przedstawiono rów­nież sta­no­wi­sko Związku Hodowców Koni Małopolskich, któ­ry nie ma zamia­ru odcho­dze­nia od PZHK, a jedy­nie zmie­rza do lep­szej pro­mo­cji koni tej rasy, utrzy­ma­nia ich w czy­sto­ści oraz popra­wy aktu­al­nej sytu­acji.

Najszerszy zakres mia­ła dys­ku­sja nad struk­tu­rą, orga­ni­za­cją dzia­ła­nia, a przede wszyst­kim zarzą­dza­nia sta­da­mi ogie­rów. Słowa kry­ty­ki padły pod adre­sem Agencji Nieruchomości Rolnych. Niefortunnie prze­pro­wa­dzo­na restruk­tu­ry­za­cja stad spo­wo­do­wa­ła postę­pu­ją­ce ich ubo­że­nie i zadłu­ża­nie w związ­ku z niski­mi nakła­da­mi, bra­kiem wła­ści­we­go sys­te­mu podzia­łu środ­ków z Funduszu Postępu Biologicznego, bra­kiem sta­bi­li­za­cji zatrud­nie­nia osób, któ­re nim kie­ru­ją oraz osta­tecz­nie koniecz­no­ścią wydzier­ża­wie­nia pra­wie całe­go pogło­wia ogie­rów bez moż­li­wo­ści ich powro­tu do macie­rzy­stych stad.

Oddzielnym zagad­nie­niem jest wyprze­daż cen­ne­go mate­ria­łu gene­tycz­ne­go ze stad i stad­nin. Stwierdzono, że stan ten zagra­ża upad­kiem hodow­li koni. W licz­nych wystą­pie­niach jed­no­znacz­nie wypo­wie­dzia­no się za powro­tem stad ogie­rów i stad­nin koni do Resortu Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Drugim poru­szo­nym ze szcze­gól­ną ostro­ścią tema­tem była gło­śna spra­wa sytu­acji Stadniny Koni Ochaby, któ­ra z racji róż­no­rod­nych dzia­łań restruk­tu­ry­za­cyj­nych zosta­ła znisz­czo­na w cią­gu kil­ku lat, a jej odbu­do­wa będzie wyma­gać cza­su, znacz­ne­go wysił­ku hodow­la­ne­go i środ­ków finan­so­wych. Trzeci stra­te­gicz­ny temat dys­ku­sji doty­czył funk­cjo­no­wa­nia Ośrodka Inseminacji w Stadzie Ogierów w Łącku, któ­ry według rela­cji dys­ku­tan­tów nie zaspo­ka­ja wła­ści­wie żad­nych potrzeb w hodow­li i nie reali­zu­je celów, dla któ­rych został powo­ła­ny.

Dyrektor Agencji Nieruchomości Rolnych - Józef Urbański przy­znał, że spół­ki ANR zwią­za­ne z hodow­lą zaro­do­wą powin­ny pod­le­gać Ministerstwu Rolnictwa i jest to jedy­ne logicz­ne roz­wią­za­nie, któ­re on rów­nież popie­ra. Agencja Nieruchomości Rolnych poprze prze­ka­za­nie tych spół­ek Ministerstwu, jeśli tyl­ko będzie pod­sta­wa praw­na. Odnośnie sytu­acji SK Ochaby stwier­dził, że sytu­acja Stadniny jest nie­cie­ka­wa i zapew­nił, że panu­ją­cy w Stadnienie abso­lut­ny bała­gan hodow­la­ny w naj­bliż­szym cza­sie powi­nien być dopro­wa­dzo­ny do porząd­ku. W Łącku zain­we­sto­wa­no duże pie­nią­dze na sam Ośrodek Inseminacji i jego wypo­sa­że­nie, nastą­pił prze­rost for­my nad prak­tycz­nym wyko­rzy­sta­niem. Koniecznie musi powstać pewien sys­tem, siec dys­try­bu­cji nasie­nia do pry­wat­nych hodow­ców, któ­rych trze­ba prze­ko­nać o korzy­ściach takiej współ­pra­cy, gdyż obec­nie podaż prze­wyż­sza popyt.

Należy obiek­tyw­nie stwier­dzić, że w spra­wach doty­czą­cych stad ogie­rów - ich struk­tu­ry orga­ni­za­cyj­nej, licz­by ogie­rów, tre­nin­gu, spo­so­bu zaku­pu cen­nych osob­ni­ków, jak też sta­bi­li­za­cji zawo­do­wej per­so­ne­lu, pro­wa­dzo­no racjo­nal­ne dzia­ła­nia przez powo­ła­ny (z ini­cja­ty­wy PZHK) w latach 2002-2003 Rozporządzeniem MRiRW Zespół, któ­re­go zada­niem było opra­co­wa­nie zasad, w opar­ciu o któ­re moż­li­wym będzie prze­pro­wa­dze­nie racjo­nal­nej restruk­tu­ry­za­cji stad ogie­rów i stad­nin koni. Zespół przed­sta­wił obszer­ne opra­co­wa­nie oraz wnio­ski, z któ­rych wyni­ka­ło, w jaki spo­sób i na jakich zasa­dach moż­na roz­wią­zać wie­le pro­ble­mów. W tym miej­scu z przy­kro­ścią trze­ba jed­nak stwier­dzić, że pra­ce te nie tyl­ko nie zosta­ły wyko­rzy­sta­ne w prak­ty­ce, ale zupeł­nie je pomi­nię­to w pro­ce­sie zmian struk­tu­ral­nych, któ­re zosta­ły prze­pro­wa­dzo­ne wbrew wszel­kim opi­niom, bez żad­nych kon­sul­ta­cji, a w dodat­ku bez więk­sze­go sen­su, zarów­no mery­to­rycz­ne­go jak też eko­no­micz­ne­go.

W odnie­sie­niu do funk­cji Centrum Inseminacji w Łącku stwier­dzo­no, że zapro­po­no­wa­ne korzyst­ne dla hodow­li roz­wią­za­nia zosta­ły zigno­ro­wa­ne przez wła­dze, któ­rym je przed­sta­wio­no. W chwi­li obec­nej jedy­ną sen­sow­ną odpo­wie­dzią jest stwier­dze­nie, że brak było dobrej woli w pod­ję­ciu racjo­nal­nych dzia­łań, a co było pod­ło­żem takie­go sta­no­wi­ska trud­no jed­no­znacz­nie powie­dzieć. Na pew­no jed­nak jest to bar­dzo zło­żo­na sytu­acja, któ­ra - mamy nadzie­ję - roz­wią­że się w momen­cie prze­ję­cia jed­no­stek hodow­la­nych (SK i SO) przez Ministerstwo Rolnictwa.

Szkolenia per­so­ne­lu obsłu­gi koni, głów­nie dzier­żaw­ców ogie­rów pań­stwo­wych, istot­nie zosta­ły prze­pro­wa­dzo­ne po nego­cja­cjach z ANR, a dzia­ła­nia w tym zakre­sie podej­mu­je PZHK w znacz­nie szer­szym zakre­sie, zmie­rza­jąc do szko­le­nia wszyst­kich wła­ści­cie­li ogie­rów uzna­nych, któ­re muszą być w tere­nie użyt­ko­wa­ne do roz­ro­du z zacho­wa­niem takich samych zasad, jak w przy­pad­ku ogie­rów pań­stwo­wych. Związek pod­jął ponad­to dzia­ła­nia zmie­rza­ją­ce do dokształ­ca­nia pra­cow­ni­ków obsłu­gi koni, któ­rzy otrzy­ma­li­by świa­dec­twa upo­waż­nia­ją­ce do wyko­ny­wa­nia zawo­du. Projekty takich kur­sów zosta­ły zło­żo­ne w insty­tu­cjach szcze­bla cen­tral­ne­go i zmie­rza się do uzy­ska­nia środ­ków pomo­co­wych na prze­pro­wa­dze­nie takich szko­leń w okre­sie kil­ku kolej­nych lat, co powin­no bez­po­śred­nio wpły­nąć na popra­wę pozio­mu hodow­li koni w Polsce.

Okręgowe ZHK współ­pra­cu­ją obec­nie z 70 oso­ba­mi iden­ty­fi­ku­ją­cy­mi konie w tere­nie, a zatrud­nia­niu kolej­nych osób decy­du­ją zarzą­dy poszcze­gól­nych OZHK. Zidentyfikowanie 330 tys. koni do koń­ca 2004 r. było­by ewe­ne­men­tem w ska­li świa­ta, trze­ba więc podejść do pro­ble­mu real­nie. Zakłada się, że do koń­ca roku 2005 zosta­nie ziden­ty­fi­ko­wa­ne ok. 50% pogło­wia koni w Polsce. PZHK zobo­wią­zał się rów­no­cze­śnie do stwo­rze­nia jed­no­li­tych wer­sji pro­gra­mów hodow­la­nych, któ­re będą prze­sła­ne do OZHK oraz będą do wglą­du w PZHK. Dotyczy to rów­nież tzw. „ścież­ki hucul­skiej”.

Po zakoń­cze­niu dys­ku­sji zatwier­dzo­no spra­woz­da­nie Zarządu oraz Komisji i udzie­lo­no jed­no­gło­śnie abso­lu­to­rium ustę­pu­ją­ce­mu Zarządowi PZHK, po czym przed­sta­wio­no pro­po­zy­cje zmian w Statucie oraz Regulaminie Zarządu Głównego PZHK, któ­re zosta­ły przy­ję­te en block (zmia­ny zawie­ra pro­to­kół ze Zjazdu).

Pomimo wie­lu kon­tro­wer­syj­nych w dys­ku­sji wypo­wie­dzi bar­dzo impo­nu­ją­co prze­biegł kul­mi­na­cyj­ny punkt XXIII Walnego Zjazdu PZHK, jakim był wybór władz. Na Prezesa zgło­szo­no jed­ne­go kan­dy­da­ta - Andrzeja Wodę, któ­ry otrzy­mał aż 81 gło­sów, co było wyra­zem uzna­nia dla jego dzia­łal­no­ści w trud­nym okre­sie peł­nie­nia funk­cji. Do Komisji Rewizyjnej wybra­no Wojciecha Ganowicza, Władysława Brejtę, Grzegorza Jachimiaka, Pawła Mazurka oraz Andrzeja Chmielarskiego, zaś do Sądu Koleżeńskiego: Tadeusza Głoskowskiego, Jerzego Białoboka, Marcina Klinkiewicza, Krystynę Chmiel oraz Jacka Goszczyńskiego.

Ostatnim punk­tem Zjazdu było „Podjęcie uchwał i wnio­sków”, któ­re zre­da­go­wa­no w for­mie 19 punk­tów, a któ­re z racji for­mal­nych war­to przy­to­czyć, gdyż będą one wyty­czać kie­run­ki dzia­ła­nia Związku w następ­nej kaden­cji:

  1. Zidentyfikować i zaopa­trzyć w pasz­por­ty jak naj­więk­szą licz­bę koni w kra­ju oraz roz­wi­jać bazę danych, szcze­gól­nie koni hodow­la­nych.
  2. Ochraniać kra­jo­wy rynek koni, mię­dzy inny­mi poprzez pro­mo­cję ras rodzi­mych i koni pol­skiej hodow­li. Działania te powin­ny mieć na celu zwięk­sze­nie opła­cal­no­ści rodzi­mej pro­duk­cji. Promocji powin­no słu­żyć mię­dzy inny­mi pismo PZHK „Hodowca i Jeździec”.
  3. Objąć sta­tu­sem ras zagro­żo­nych więk­szą ilość ras rodzi­mych i odmian koni oraz poprzez dzia­ła­nia pro­mo­cyj­ne kre­ować modę na wyko­rzy­sta­nie wła­snych zaso­bów gene­tycz­nych koni.
  4. Opracować, w poro­zu­mie­niu z zain­te­re­so­wa­ny­mi insty­tu­cja­mi, wie­lo­let­ni pro­gram zago­spo­da­ro­wa­nia pogło­wia koni w Polsce, zawie­ra­ją­cy wszel­kie moż­li­we zagad­nie­nia zwią­za­ne z hodow­lą koni i ich wyko­rzy­sta­niem.
  5. W rasach, w któ­rych kra­jo­wa popu­la­cja koni jest naj­więk­sza w Europie, pod­jąć sta­ra­nia o uzy­ska­nie pra­wa pro­wa­dze­nia księ­gi pocho­dze­nia, jako jed­ne­go z ele­men­tów pro­mo­cji pol­skich koni.
  6. Stworzyć w biu­rze PZHK komór­kę odpo­wie­dzial­ną za kon­tak­ty z UE w spra­wach zwią­za­nych z hodow­lą koni, szcze­gól­nie w zakre­sie zmian praw­nych doty­czą­cych tej hodow­li i bada­ją­cą moż­li­wo­ści korzy­sta­nia z unij­nych pro­gra­mów dla rol­nic­twa i obsza­rów wiej­skich.
  7. Podjąć sta­ra­nia o otwo­rze­nie księ­gi dla kuców i koni małych.
  8. W tro­sce o przy­szłe losy stad ogie­rów i stad­nin koni, będą­cych aktu­al­nie w zaso­bach ANR, pod­jąć sta­ra­nia o prze­ję­cie bez­po­śred­nie­go nad­zo­ru nad tymi jed­nost­ka­mi przez mini­stra wła­ści­we­go do spraw rol­nic­twa.
  9. Należy pró­bo­wać wyłą­czyć SO Starogard Gdański ze spół­ki Łąck i jed­no­cze­śnie popie­rać sta­ra­nia SO Łąck o prze­je­cie Stadniny Koni Kadyny, w celu utwo­rze­nia w niej wycho­wal­ni ogie­rów zaku­py­wa­nych u hodow­ców i odcho­wy­wa­nia ich dla remon­tu wła­sne­go sta­da.
  10. Podjąć sta­ra­nia, aby Stado Ogierów Bogusławice, ze wzglę­du na zasięg oddzia­ły­wa­nia hodow­la­ne­go (woj. świę­to­krzy­skie i łódz­kie), pozo­sta­ło tak jak dotych­czas samo­dziel­ną spół­ką stra­te­gicz­ną.
  11. W przy­pad­ku Stadniny Koni Ochaby dążyć do utrzy­ma­nia jej jako spół­ki stra­te­gicz­nej i sta­rać się o przy­wró­ce­nie do pra­cy w tej Stadninie zwol­nio­nych pra­cow­ni­ków, któ­rych doświad­cze­nie pozwo­li na przy­wró­ce­nie pra­wi­dło­we­go funk­cjo­no­wa­nia Stadniny w zakre­sie hodow­li.
  12. Podjąć sta­ra­nia, aże­by kan­dy­da­ci na sta­no­wi­ska głów­nych hodow­ców w spół­kach stra­te­gicz­nych hodow­li koni uzy­ski­wa­li reko­men­da­cję PZHK.
  13. Rozwiązać osta­tecz­nie spra­wę rodo­wo­do­wych warun­ków wpi­su koni do księ­gi koni rasy wiel­ko­pol­skiej. Stworzyć hodow­com, kon­se­kwent­nie prze­strze­ga­ją­cym warun­ków okre­ślo­nych w regu­la­mi­nie z 1996 r., moż­li­wość uży­wa­nia okre­śle­nia „konie pocho­dze­nia wschod­nio­pru­skie­go i tra­keń­skie­go”. Wspierać sta­ra­nia Związku Trakeńskiego w Polsce o uzy­ska­nie pra­wa do pro­wa­dze­nia w ramach PZHK księ­gi dla koni tej rasy.
  14. Uwzględnić, we współ­pra­cy z Sekcjami, spe­cy­fi­kę hodow­li w poszcze­gól­nych rasach i kon­sul­to­wać z nimi pro­po­no­wa­ne roz­wią­za­nia w pro­gra­mach hodow­la­nych.
  15. Powołać Komisję Statutową do opra­co­wa­nia zmian w sta­tu­cie PZHK i w regu­la­mi­nach poszcze­gól­nych komi­sji, tak aże­by uzy­skać peł­ną zgod­ność tych doku­men­tów oraz stwo­rzyć sta­ły regu­la­min obrad Walnego Zjazdu.
  16. W mate­ria­łach zjaz­do­wych dostar­czo­nych dele­ga­tom zawrzeć spra­woz­da­nie Komisji Rewizyjnej z infor­ma­cja­mi o finan­sach Związku.
  17. Powołać, przy Zarządzie Głównym PZHK, Zespół Oceny Wartości Użytkowej dla wszyst­kich ras koni, dla któ­rych księ­gi stad­ne pro­wa­dzi PZHK.
  18. Dla wła­ści­we­go prze­pro­wa­dze­nia tre­nin­gu i pró­by dziel­no­ści ogra­ni­czyć licz­bę ogie­rów w ZT do 36 sztuk pod­czas jed­ne­go nabo­ru. W przy­pad­ku licz­nych rocz­ni­ków zor­ga­ni­zo­wać dodat­ko­we nabo­ry.
  19. Podjąć wszel­kie moż­li­we dzia­ła­nia, aby kwo­ty dota­cji do hodow­li koni nie ule­gły zmniej­sze­niu w kolej­nych latach. Wykorzystać moż­li­wo­ści doto­wa­nia naj­cen­niej­szych gene­tycz­nie roz­płod­ni­ków, kla­czy pod­da­wa­nych oce­nie w pró­bach użyt­ko­wo­ści oraz koni pod­da­wa­nych oce­nie MPMK.

Prezes Andrzej Woda podzię­ko­wał za zaufa­nie, jakim obda­rzy­li go dele­ga­ci, wybie­ra­jąc na sta­no­wi­sko pre­ze­sa na kolej­ną kaden­cję oraz pod­kre­ślił ogrom pra­cy całe­go Związku i wszyst­kich pra­cow­ni­ków.

W opar­ciu o pro­to­kół i mate­ria­ły z XXIII Walnego Zjazdu PZHK
opra­co­wał prof. K. Kosiniak-Kamysz.

Więcej w Sprawozdania

Na górę