Connect with us

W peł­nej formule…

Hodowla

W peł­nej formule…

Sławomir Pietrzak

Po raz kolej­ny w Strzegomiu (27-29 wrze­śnia) roze­gra­no finał Mistrzostw Polski Młodych Koni (4-6-let­nich) we Wszechstronnym Konkursie Konia Wierzchowego.

Przyjęta for­mu­ła roz­gry­wa­nia tych zawo­dów wespół z zawo­da­mi mię­dzy­na­ro­do­wy­mi wyda­je się w peł­ni uza­sad­nio­na i daje moż­li­wość porów­ny­wa­nia jako­ści pol­skich mło­dych koni w kon­fron­ta­cji z zagra­nicz­ny­mi, nie­rzad­ko pre­zen­to­wa­ny­mi przez wybit­nych jeźdź­ców (np. Andreas Dibowski z Niemiec). Międzynarodowa komi­sja sędziow­ska (w tym roku Sue Stewart z Anglii, Ralf Ehrenbrink z Niemiec i Sławomir Pietrzak z Polski) daje rów­nież gwa­ran­cję spoj­rze­nia na pol­skie konie z pew­nym dystan­sem i porów­na­nie ich z mło­dy­mi koń­mi WKKW z innych krajów.

Od kil­ku lat Elmar Lesch z Niemiec (zawod­nik dobrze zna­ny entu­zja­stom WKKW w Polsce z racji sys­te­ma­tycz­ne­go udzia­łu i wie­lu suk­ce­sów pod­czas zawo­dów Pucharu Świata w Strzegomiu) orga­ni­zu­je aukcje dla mło­dych koni WKKW, któ­re cie­szą się wiel­kim uzna­niem i z roku na rok gro­ma­dzą coraz wię­cej klien­tów z całe­go świa­ta. Wydaje się, że jest to pew­na szan­sa tak­że dla pol­skich hodow­ców, a być może war­to tego typu aukcję w przy­szło­ści zor­ga­ni­zo­wać w naszym kra­ju, tym bar­dziej że pań­stwa ościen­ne po naszej wschod­niej i połu­dnio­wej stro­nie są tym żywo zainteresowane.
Od wie­lu lat, w oba­wie przed wyco­fa­niem WKKW z igrzysk olim­pij­skich, funk­cjo­nu­je nowa for­mu­ła roz­gry­wa­nia zawo­dów w tej dys­cy­pli­nie (z czte­ro­od­cin­ko­wej pró­by tere­no­wej pozo­sta­wio­no tyl­ko kros), któ­ra pozwa­la na sze­ro­ki udział koni pół­krwi, już nie tak jak przed laty zaawan­so­wa­nych w peł­ną krew angiel­ską. Stwarza to pew­ne szan­se zaist­nie­nia na mię­dzy­na­ro­do­wym ryn­ku koni WKKW tak­że dla pol­skiej hodow­li, wyma­ga jed­nak pew­nej świa­do­mo­ści hodow­ców i inspek­to­rów woje­wódz­kich lub raso­wych związ­ków hodow­ców koni, w jakim kie­run­ku nale­ży podą­żać i co pre­fe­ro­wać w selek­cji współ­cze­snych koni do WKKW.

W bie­żą­cym roku auto­ro­wi arty­ku­łu uda­ło się prze­ko­nać Komisję WKKW do zapro­po­no­wa­nia i przy­ję­cia przez Komisję Koordynacyjną PZJ – PZHK pew­nych zmian doty­czą­cych oce­ny mło­dych koni. W poprzed­nich latach pod­czas poka­zu w ręku na tzw. trój­ką­cie wysta­wia­no oce­ny łącz­ne za zupeł­nie róż­ne cechy, co zmu­sza­ło komi­sję do poda­wa­nia śred­niej licz­by punk­tów, np. jed­na oce­na za jakość stę­pa i kłu­sa. W efek­cie oce­na komi­sji nie dawa­ła hodow­cy jasne­go obra­zu walo­rów lub nie­do­stat­ków mło­de­go konia w aspek­cie jego ruchu, podob­nie jak w wypad­ku jed­nej oce­ny za typ i pokrój. Aktualnie sto­su­je się 5 ocen w ska­li od 0 do 10 punk­tów według nastę­pu­ją­cych kryteriów:

  1. typ konia do WKKW (pre­fe­ro­wa­ny rosły, ale szla­chet­ny, pro­por­cjo­nal­nie i har­mo­nij­nie zbu­do­wa­ny, o suchej konstytucji)
  2. funk­cjo­nal­na budo­wa cia­ła (pre­fe­ro­wa­ny koń o dłu­gich liniach: szy­ja, prócz odpo­wied­niej dłu­go­ści, dość wyso­ko osa­dzo­na, łopat­ka uko­śnie usta­wio­na i two­rzą­ca z szy­ją kąt zbli­żo­ny do pro­ste­go, kłąb dość wyso­ki i dłu­gi, łagod­nie prze­cho­dzą­cy w linię grzbie­tu, zad dobrze umię­śnio­ny i ską­to­wa­ny – mied­ni­ca z kością udo­wą, a kość udo­wa z kością pisz­cze­lo­wą powin­ny two­rzyć kąty pro­ste; suche i moc­ne sta­wy, pra­wi­dło­we kopyta)
  3. jakość stę­pa (regu­lar­ny, aktyw­ny i swo­bod­ny, obszer­ny – wyraź­ne prze­kra­cza­nie śla­dów przed­nich kopyt przez tylne)
  4. jakość kłu­sa (regu­lar­ny, wyraź­ne zaan­ga­żo­wa­nie zadu i sprę­ży­stość grzbie­tu, ela­stycz­ne kro­ki i swo­bo­da ruchu)
  5. ogól­ne wra­że­nie, w tym spor­to­wy rodo­wód (pre­fe­ro­wa­ny jest udział w rodo­wo­dzie przod­ków wyróż­nia­ją­cych się w WKKW lub sko­kach, czy też koni peł­nej krwi angiel­skiej dziel­nych wyścigowo).

Biorąc pod uwa­gę fakt, że Mistrzostwa Polski Młodych Koni powin­ny wska­zy­wać pew­ne kie­run­ki we współ­cze­snej hodow­li koni spor­to­wych i jeź­dziec­twie, sądzę, że zapro­po­no­wa­ne zmia­ny mają sens. Ponadto uwa­żam, że dotych­cza­so­wy współ­czyn­nik (0,15) nali­cza­nia punk­tów za pokaz na trój­ką­cie jest zbyt niski i stąd oce­ny z poka­zu mają nie­wiel­kie zna­cze­nie w ogól­nym bilan­sie oce­ny 4-lat­ków; war­to się zasta­no­wić, czy współ­czyn­nik ten nie powi­nien być więk­szy, np. 0,3.
Zastosowane w tym roku kry­te­ria oce­ny koni 4- i 5-let­nich w pró­bie ujeż­dże­nia wyda­ją się bar­dziej przej­rzy­ste i logicz­ne, ponie­waż są sko­re­lo­wa­ne ze ska­lą tre­nin­go­wą konia (zawie­ra­ją pierw­sze trzy jej stop­nie: swo­bo­dę i regu­lar­ność ruchu, roz­luź­nie­nie oraz kon­takt). W oce­nie jako­ści stę­pa zwra­ca się szcze­gól­ną uwa­gę na swo­bo­dę, rytm, takt, aktyw­ność kro­ków, syl­wet­kę konia oraz obszer­ność wykro­ku. W kłu­sie robo­czym pre­fe­ru­je się utrzy­ma­nie ryt­mu i tak­tu, wyróż­nia ela­stycz­ność kro­ków i zaan­ga­żo­wa­nie zadu. W galo­pie robo­czym, oprócz nie­za­bu­rzo­ne­go ryt­mu i tak­tu, waż­na jest lek­kość kro­ków i wynio­słość. Czwarta oce­na przy­zna­wa­na jest za sto­pień roz­luź­nie­nia konia oraz zacho­wa­nie swo­bo­dy ruchów pod jeźdź­cem. Piąta oce­na uwzględ­nia har­mo­nię jeźdź­ca i konia, któ­ra wyra­ża się w nawią­za­niu dobre­go kon­tak­tu i płyn­nych przej­ściach mię­dzy poszcze­gól­ny­mi chodami.
Współczesna pró­ba tere­no­wa dla koni WKKW nie jest tak wyczer­pu­ją­ca w aspek­cie wysił­ku, jak to było przed laty. Wydaje się jed­nak, że jest znacz­nie trud­niej­sza tech­nicz­nie ze wzglę­du na czę­sto krę­tą tra­sę oraz prze­szko­dy wyma­ga­ją­ce dużej pre­cy­zji najaz­du (wąskie fron­ty, kor­ne­ry) i znacz­ne­go pod­po­rząd­ko­wa­nia konia. Dlatego kry­te­ria oce­ny sty­lu konia w kro­sie sto­so­wa­ne w MPMK powin­ny te ele­men­ty uwzględ­niać. Aktualnie komi­sja sędziow­ska MPMK wysta­wia dla koni 4- i 5-let­nich notę za każ­dy z pię­ciu ele­men­tów, do któ­rych należą:

  1. styl sko­ku pod­czas poko­ny­wa­nia prze­szkód sta­łych (bie­rze się pod uwa­gę pew­ność i płyn­ność odsko­ku, popraw­ność fazy lotu oraz pew­ność lądo­wa­nia, zwra­ca­jąc uwa­gę na pra­cę przed­nich i tyl­nych koń­czyn oraz grzbie­tu konia, a tak­że czy wiel­kość sko­ku jest uza­sad­nio­na roz­mia­ra­mi przeszkody)
  2. podej­ście do prze­szko­dy (zwra­ca się uwa­gę na pew­ność i odwa­gę podej­ścia do prze­szko­dy, utrzy­ma­nie pro­stej linii najaz­du, zacho­wa­nie spo­ko­ju i płyn­no­ści ruchu oraz natych­mia­sto­we pod­ję­cie akcji galo­po­wa­nia po skoku)
  3. galop w dystan­sie (pre­fe­ru­je się konie dys­po­nu­ją­ce odpo­wied­nią obszer­no­ścią i lek­ko­ścią kro­ków galo­pu, utrzy­mu­ją­ce dobre tem­po i rytm, wyka­zu­ją­ce zde­cy­do­wa­ny impuls)
  4. chęć do współ­pra­cy z jeźdź­cem (zwra­ca się uwa­gę na spo­sób reago­wa­nia konia na pomo­ce jeźdź­ca – akcep­ta­cja kieł­zna, posłu­szeń­stwo, pra­wi­dło­we wyko­ny­wa­nie zakrę­tów, wyka­zy­wa­nie dobrej rów­no­wa­gi pod jeźdź­cem i prze­pusz­czal­no­ści sto­sow­nie do wieku)
  5. pre­dys­po­zy­cje do WKKW (pre­fe­ru­je się konie odważ­ne, pew­nie i bez­piecz­nie ska­czą­ce, respek­tu­ją­ce prze­szko­dy i uważ­ne, roz­sąd­ne, ale jed­no­cze­śnie walecz­ne, chęt­nie idą­ce do przodu).

Wynik pró­by sko­ków dość czę­sto decy­du­je o osta­tecz­nej kla­sy­fi­ka­cji w zawo­dach WKKW. Dlatego war­to oce­niać styl pod­czas tej pró­by u mło­dych koni. W bie­żą­cym roku komi­sja oce­nia­ła 5 nastę­pu­ją­cych ele­men­tów u koni 4- i 5-letnich:

  1. pra­ca przed­nich koń­czyn (pre­fe­ro­wa­ne szyb­kie i syme­trycz­ne skła­da­nie przed­nich koń­czyn w cza­sie sko­ku, tak aby nie docho­dzi­ło do doty­ka­nia gór­nych ele­men­tów przeszkód)
  2. pra­ca tyl­nych koń­czyn (waż­ne umie­jęt­ne pod­cią­ga­nie tyl­nych koń­czyn w odpo­wied­nim momen­cie sko­ku i respek­to­wa­nie gór­nych ele­men­tów przeszkód)
  3. styl sko­ku (bie­rze się pod uwa­gę zacho­wy­wa­nie wła­ści­we­go miej­sca odsko­ku, utrzy­ma­nie popraw­nej para­bo­li lotu nad prze­szko­dą, ze zwró­ce­niem uwa­gi na zacho­wa­nie obni­że­nia gło­wy i ela­stycz­no­ści grzbie­tu w każ­dej fazie sko­ku oraz pew­ność lądowania)
  4. chęć do współ­pra­cy z jeźdź­cem (waż­na jest wła­ści­wa akcep­ta­cja kieł­zna przez konia, posłu­szeń­stwo w zakrę­tach i liniach, utrzy­ma­nie ryt­mu, płyn­ność prze­jaz­du, wyka­zy­wa­nie odpo­wied­niej przepuszczalności)
  5. pre­dys­po­zy­cje do sko­ków (bie­rze się pod uwa­gę respek­to­wa­nie prze­szkód, dobrą dyna­mi­kę i lek­kość sko­ków, łatwość poko­ny­wa­nia parkuru).

W gru­pie 16 zapre­zen­to­wa­nych koni 4-let­nich na wyróż­nie­nie zasłu­gu­je sześć. Zdecydowanie naj­lep­sze wra­że­nie zro­bi­ła Libertina sp (Con Sherry hol. – Libra sp po West sp) wyho­do­wa­na w SK Bielin, wła­sno­ści Anny Mańczak, a dosia­da­na przez Kamila Rajnerta z SCSJ Coval Biały Bór. To koń w bar­dzo dobrym typie do WKKW, o funk­cjo­nal­nej budo­wie cia­ła, ogrom­nej ela­stycz­no­ści i dyna­mi­ce ruchu. Został świet­nie przy­go­to­wa­ny do zawo­dów i bar­dzo dobrze poka­za­ny przez doświad­czo­ne­go Rajnerta we wszyst­kich pró­bach, a w tere­no­wej nie­mal kon­cer­to­wo, uzy­sku­jąc oce­ny bli­skie ide­ału (od 8,7 do 9 pkt). Predyspozycje Libertiny do sko­ków tak­że oce­nio­no naj­wy­żej z całej staw­ki (8,5 pkt).
Drugim cie­ka­wym koniem, tak­że z Białego Boru, oka­zał się Acapulco sp (Concert old. – Aguaja sp po Sapiecha xx), hod. Zenona Brzozowskiego, a wł. Pauli Mańczak. Dosiadany przez Mateusza Kiempę z SCSJ Coval Biały Bór, poka­zał w pró­bie ujeż­dże­nia bar­dzo dobre wszyst­kie cho­dy, nie­mal dosko­na­łe roz­luź­nie­nie i swo­bo­dę ruchów oraz świet­ną har­mo­nię z jeźdź­cem. W pró­bie tere­no­wej oka­zał walecz­ność, dobrą jakość galo­pu w dystan­sie oraz bar­dzo dobrą współ­pra­cę z jeźdź­cem, nato­miast nie­co gor­szy styl sko­ku. Próba sko­ków na par­ku­rze wypa­dła dobrze, a oce­ny komi­sji były zbli­żo­ne do 8 pkt.
Bardzo inte­re­su­ją­cym koniem pod wzglę­dem typu, pokro­ju i cho­dów jest Łalisco sp (Faust Z KWPN – Łotwa sp po Galisco du Mesnil s.f.), hod. i wł. Mariusza Kleniuka, a pre­zen­to­wa­ny przez Ksawerego Śnieguckiego. W pró­bie ujeż­dże­nia naj­le­piej oce­nio­no stęp (8,8 pkt), pozo­sta­łe cho­dy na pozio­mie 7 pkt. Podczas kro­su koń świet­nie dawał się pro­wa­dzić, wyka­zał bar­dzo dobry styl sko­ku, podej­ście do prze­szko­dy i galop w dystan­sie (oce­ny odp. 8,4; 8,4; 8,7) oraz dobre pre­dys­po­zy­cje do WKKW (8 pkt). Próba sko­ków tak­że była uda­na, a pre­dys­po­zy­cje oce­nio­no na 7,8 pkt.
Czwartym cie­ka­wym 4-lat­kiem jest Barbados sp (Moravia westf. – Babilonia xx po Jape xx), peł­ny brat star­tu­ją­ce­go w gru­pie koni 6-let­nich Banderasa, hod. i wł. Romana Drabińskiego. Typ tego konia do WKKW komi­sja oce­ni­ła naj­wy­żej (9,2 pkt). Dosiadany przez Judytę Bronowicką z LKS Stragona Strzegom, dobrze poka­zał się na czwo­ro­bo­ku, uzy­sku­jąc za stęp i galop po 8,5 pkt. W pró­bie tere­no­wej oce­ny waha­ły się od 7,3 za styl sko­ku do 7,6 za galop w dystan­sie i chęć współ­pra­cy z jeźdź­cem. Słabiej wypa­dła pró­ba sko­ków na par­ku­rze, szcze­gól­nie współ­pra­ca z jeźdź­cem, któ­rą oce­nio­no na 6 pkt.
Na pią­tym miej­scu moż­na upla­so­wać wiel­ko­pol­ską Kodenę (Banita xo – Kanada trk. po Nippon wlkp), hodow­li i wła­sno­ści Tomasza Bagniewskiego, któ­rej jeź­dziec­ki pro­fe­sjo­na­lizm Pawła Spisaka na pew­no pomógł w koń­co­wej kla­sy­fi­ka­cji. Najmocniejszym punk­tem tej pary była pró­ba tere­no­wa, więk­szość prze­szkód poko­ny­wa­na była pew­nie i płyn­nie, i choć widać było, że prze­szko­dy wod­ne robią na tej kla­czy pew­ne wra­że­nie, to jed­nak jest posłusz­na woli jeźdź­ca, co ma istot­ne zna­cze­nie. Próba sko­ków była wyko­na­na popraw­nie, ale bez rewe­la­cji (oce­ny od 6,2 do 6,6 pkt).
Natalia Wrona z KS Raszyn zapre­zen­to­wa­ła tra­keń­skie­go Jazona (Ajbek – Jaśmin po Lwów), hodow­li Marka Przeczewskiego, któ­re­go moc­nym punk­tem oka­zał się kros. Komisja wysta­wi­ła bar­dzo pozy­tyw­ne oce­ny za tę pró­bę (od 7,9 za styl sko­ku do 8,4 pkt za galop w dystan­sie i chęć współ­pra­cy z jeźdź­cem), co dobrze roku­je na przy­szłość tego konia w WKKW.

W gru­pie koni 5-let­nich przed­sta­wio­no 13 wierz­chow­ców, w tym 3 hodow­li zagra­nicz­nej, któ­re jed­nak niczym spe­cjal­nym się nie wyróż­ni­ły. Zdecydowane zwy­cię­stwo we wszyst­kich trzech pró­bach odnio­sła klacz Grand Supreme sp (Chef Supreme xx – Grenlandia sp po Landos hol.), hod. SK Racot, wł. Anny Mańczak, dosia­da­na przez Kamila Rajnerta z SCSJ Coval Biały Bór. Wielkie bra­wa nale­żą się jeźdź­co­wi, ale tak­że jego tre­ne­ro­wi Bogusławowi Jareckiemu, któ­rzy tak świet­nie przy­go­to­wa­li rów­nież 4-let­nią Libertinę. W pró­bie ujeż­dże­nia mógł zachwy­cać bar­dzo wynio­sły i dyna­micz­ny galop Grand Supreme (9,0 pkt) oraz bar­dzo dobre roz­luź­nie­nie, swo­bo­da ruchów, a tak­że har­mo­nia mię­dzy jeźdź­cem i koniem. Podczas poko­ny­wa­nia kro­su wyso­ko oce­nio­no galop w dystan­sie (8,4 pkt) oraz pre­dys­po­zy­cje do WKKW (8,8 pkt). W cza­sie pró­by sko­ków komi­sja uzna­ła, że spo­śród 20 koni w kon­kur­sie mię­dzy­na­ro­do­wym naj­le­piej pra­co­wa­ła przed­ni­mi koń­czy­na­mi w sko­ku (8,2 pkt), a chęć współ­pra­cy z jeźdź­cem sta­ła na jesz­cze wyż­szym pozio­mie (8,5 pkt), co bar­dzo dobrze roku­je na przy­szłość tego konia w WKKW.
Na dru­gie miej­sce w peł­ni zasłu­żył tra­keń­ski Korynt (Ajbek – Koryntia po Czak), hodow­li Andrzeja Przeczewskiego, dosia­da­ny przez doświad­czo­ne­go Jerzego Krukowskiego z KJ Rakowiec Kwidzyn. Podobnie jak 4-let­ni Jazon (tak­że syn Ajbeka), Korynt oka­zał się dziel­nym koniem WKKW, za co sło­wa uzna­nia nale­żą się pań­stwu Przeczewskim – wła­ści­cie­lom tra­keń­skiej stad­ni­ny koni w Miłakowie. W pró­bie ujeż­dże­nia wszyst­kie oce­ny prze­kro­czy­ły 7 punk­tów, a naj­wy­żej oce­nio­no obszer­ny stęp Korynta (7,8 pkt) oraz dobrą prze­pusz­czal­ność (7,7 pkt). Podczas poko­ny­wa­nia kro­su koń bar­dzo dobrze galo­po­wał (8,3 pkt), sko­ki były pew­ne i zde­cy­do­wa­ne, a z pro­wa­dze­niem i ule­gło­ścią nie było pro­ble­mów (8,0 pkt). Podczas pró­by sko­ków wyso­ko oce­nio­no chęć współ­pra­cy z jeźdź­cem (7,8 pkt) oraz pra­cę przed­nich koń­czyn (7,5 pkt), nie­co niżej tyl­nych (6,9 pkt).
Trzecie miej­sce przy­pa­dło ogie­ro­wi Design sp (Granilli S old. – Dora sp po Vittorio sp), hod. Beaty Bąk, wł. Krzysztofa Gąsiorowskiego, któ­re­go pre­zen­to­wał Mateusz Kiempa z SCSJ Coval Biały Bór, któ­re­mu nale­żą się sło­wa uzna­nia za bar­dzo dobre przy­go­to­wa­nie koni do MPMK. Komisja wyso­ko oce­ni­ła w pró­bie ujeż­dże­nia nie­mal wszyst­kie ele­men­ty (7,6 – 8,0 pkt) z wyjąt­kiem stę­pa, któ­ry był mało obszer­ny i ryt­micz­ny. Noty za styl kro­su były wyrów­na­ne i wyso­kie, zbli­żo­ne do 8 punk­tów, ponie­waż koń galo­po­wał płyn­nie, odważ­nie ska­kał, pew­nie pod­cho­dził do prze­szkód. Próba sko­ków na par­ku­rze wypa­dła tro­chę gorzej pod wzglę­dem sty­lu i pre­dys­po­zy­cji, a oce­ny oscy­lo­wa­ły od 6,1 do 6,8 pkt.
Czwarta loka­ta przy­pa­dła wała­cho­wi Double Perfect sp (Oleon sp – Double Espresso xx po Taufan xx), hodow­li gospo­da­rzy i orga­ni­za­to­rów zawo­dów Katarzyny i Marcina Konarskich. Koń pre­zen­to­wa­ny przez Katarzynę Stąpor z LKS Stragona Strzegom poka­zał bar­dzo dobry stęp na czwo­ro­bo­ku (8,5 pkt) oraz dość dobry galop i roz­luź­nie­nie. Jego moc­ną stro­ną jest poko­ny­wa­nie kro­su i pre­dys­po­zy­cje do WKKW, któ­re oce­nio­no na 8,3 pkt, co dobrze roku­je na przy­szłość. Pokonywanie par­ku­ru na razie nastrę­cza pro­ble­mów z akcep­ta­cją wędzi­dła i usztyw­nie­niem, któ­rych skut­kiem były znacz­nie niż­sze oce­ny ani­że­li ocze­ki­wa­no, co spo­wo­do­wa­ło, że para ta nie zna­la­zła się na podium.
Piąte miej­sce zajął wałach Diadem xo (Nabucho du Serein xo – Dioda xo po Toledo xx), hod. SK Walewice, pre­zen­to­wa­ny przez tę samą zawod­nicz­kę. Koń poka­zał dość dobrą jakość kłu­sa i galo­pu pod­czas pró­by ujeż­dże­nia, nie­co niżej oce­nio­no stęp i roz­luź­nie­nie oraz współ­pra­cę z jeźdź­cem. Kros poko­ny­wał popraw­nie i pew­nie, choć jakość galo­pu w dystan­sie oce­nio­no na 6,9 pkt. Najmocniejszą stro­ną tej pary oka­zał się par­kur – pre­dys­po­zy­cje do sko­ków oce­nio­no na 8,0 pkt, a pra­cę przed­nich i tyl­nych koń­czyn na 7,5 pkt.
W gru­pie koni 6-let­nich w kla­sy­fi­ka­cji MPMK wystą­pi­ło tyl­ko 5 wierz­chow­ców pol­skiej hodow­li i 1 zagranicznej.

Wałach Banderas (Moravia westf. – Babilonia xx po Jape xx), pierwsze miejsce w kategorii sześciolatków. fot. Mateusz Staszałek

Wałach Banderas (Moravia westf. – Babilonia xx po Jape xx), pierw­sze miej­sce w kate­go­rii sze­ścio­lat­ków.
fot. Mateusz Staszałek

Swoją kla­sę udo­wod­nił Banderas sp, peł­ny brat opi­sy­wa­ne­go wcze­śniej Barbadosa, dosia­da­ny w tym roku przez Pawła Spisaka. Ten mło­dy, ale ruty­no­wa­ny zawod­nik poka­zał pra­wie peł­nię moż­li­wo­ści konia, jak­kol­wiek wyda­je się, że uzy­ska­ny łącz­ny wynik (51,6 pkt) w całych zawo­dach nie jest jesz­cze puła­pem tych moż­li­wo­ści. Dotyczy to pró­by ujeż­dże­nia (47,6 pkt), jak rów­nież pró­by sko­ków (4 pkt kar­ne). Różnica w sto­sun­ku do dru­gie­go miej­sca, któ­re przy­pa­dło Rozmarynowi xo (Devin du Maury xo – Robinia xo), hod. SK Janów Podlaski, wynio­sła jed­nak ponad 10 pkt. Jak wie­my z póź­niej­szych rela­cji, Paweł Spisak odniósł ogrom­ny suk­ces na Banderasie w Mistrzostwach Świata Młodych Koni w Lion d’Angers, zaj­mu­jąc 3. miej­sce. Słowa uzna­nia nale­żą się zawod­ni­ko­wi, ale przede wszyst­kim hodow­cy Banderasa i Barbadosa – Romanowi Drabińskiemu, któ­ry sto­su­je wła­ści­wy dobór par do koja­rzeń w swo­jej hodow­li koni sportowych.
Rozmaryn dosia­da­ny przez Artura Połowicza to rów­nież inte­re­su­ją­cy koń do WKKW, o anglo­arab­skim pocho­dze­niu, wyma­ga jed­nak bar­dzo pre­cy­zyj­ne­go pro­wa­dze­nia na parkurze.
Wydaje się, że rosły anglo­arab­ski Ekolog (Dounba xx – Ekspansja JP m po Veritas xo), tak­że wyho­do­wa­ny w SK Janów Podlaski, ma spo­re pre­dys­po­zy­cje do WKKW, wyma­ga jed­nak dokład­niej­sze­go ujeż­dże­nia i więk­szej pre­cy­zji poko­ny­wa­nia prze­szkód parkurowych.
Piotr Piasecki dobrze poka­zał klacz Bijou du Bois old. (Love Affair han. – Banderola xo po Dixieland xx), hod. M. Jura, któ­ra pocho­dzi od pol­skiej Banderoli, ale wpi­sa­na jest do księ­gi olden­bur­skiej. Bezbłędny kros i par­kur świad­czą o dużych moż­li­wo­ściach tego 6-lat­ka, a wynik pró­by ujeż­dże­nia (54,3 pkt) z pew­no­ścią może ulec jesz­cze poprawie.

Reasumując, wyda­je się, że obser­wu­je­my jako­ścio­wy postęp w hodow­li koni o pre­dys­po­zy­cjach do WKKW, coraz czę­ściej poja­wia­ją się konie o cie­ka­wych połą­cze­niach rodo­wo­do­wych, np. Banderas i Barbados, Grand Supreme, Acapulco, Bijou du Bois etc., co skut­ku­je tak­że dobrym typem, funk­cjo­nal­ną budo­wą cia­ła, ela­stycz­ny­mi cho­da­mi i dobrą skocznością.
Godny pod­kre­śle­nia jest fakt, że inte­re­su­ją­ce mło­de konie coraz czę­ściej zaczy­na­ją tra­fiać pod doświad­czo­nych, dobrych jeźdź­ców (np. Kamil Rajnert, Paweł Spisak, Piotr Piasecki, Jerzy Krukowski), co daje uza­sad­nio­ną nadzie­ję, że ich moż­li­wo­ści będą w peł­ni zade­mon­stro­wa­ne. Pewien nie­smak powo­du­ją jed­nak star­ty obra­zu­ją­ce brak pre­dys­po­zy­cji nie­któ­rych koni do tej dys­cy­pli­ny czy pod­sta­wo­we błę­dy jeźdź­ców doty­czą­ce poka­zy­wa­nia koni w poszcze­gól­nych pró­bach, któ­re nie pozwa­la­ją dosta­tecz­nie obiek­tyw­nie oce­nić mło­de­go konia.
Uważam, że zmo­dy­fi­ko­wa­ne zasa­dy oce­ny 4- i 5-let­nich koni zda­ły egza­min, podob­nie jak orga­ni­za­to­rzy tego­rocz­nych mistrzostw.

Więcej w Hodowla

Na górę