Get Adobe Flash player

W pełnej formule…

Sławomir Pietrzak

Po raz kolejny w Strzegomiu (27-29 września) rozegrano finał Mistrzostw Polski Młodych Koni (4-6-letnich) we Wszechstronnym Konkursie Konia Wierzchowego.

Przyjęta formuła rozgrywania tych zawodów wespół z zawodami międzynarodowymi wydaje się w pełni uzasadniona i daje możliwość porównywania jakości polskich młodych koni w konfrontacji z zagranicznymi, nierzadko prezentowanymi przez wybitnych jeźdźców (np. Andreas Dibowski z Niemiec). Międzynarodowa komisja sędziowska (w tym roku Sue Stewart z Anglii, Ralf Ehrenbrink z Niemiec i Sławomir Pietrzak z Polski) daje również gwarancję spojrzenia na polskie konie z pewnym dystansem i porównanie ich z młodymi końmi WKKW z innych krajów.

Od kilku lat Elmar Lesch z Niemiec (zawodnik dobrze znany entuzjastom WKKW w Polsce z racji systematycznego udziału i wielu sukcesów podczas zawodów Pucharu Świata w Strzegomiu) organizuje aukcje dla młodych koni WKKW, które cieszą się wielkim uznaniem i z roku na rok gromadzą coraz więcej klientów z całego świata. Wydaje się, że jest to pewna szansa także dla polskich hodowców, a być może warto tego typu aukcję w przyszłości zorganizować w naszym kraju, tym bardziej że państwa ościenne po naszej wschodniej i południowej stronie są tym żywo zainteresowane.
Od wielu lat, w obawie przed wycofaniem WKKW z igrzysk olimpijskich, funkcjonuje nowa formuła rozgrywania zawodów w tej dyscyplinie (z czteroodcinkowej próby terenowej pozostawiono tylko kros), która pozwala na szeroki udział koni półkrwi, już nie tak jak przed laty zaawansowanych w pełną krew angielską. Stwarza to pewne szanse zaistnienia na międzynarodowym rynku koni WKKW także dla polskiej hodowli, wymaga jednak pewnej świadomości hodowców i inspektorów wojewódzkich lub rasowych związków hodowców koni, w jakim kierunku należy podążać i co preferować w selekcji współczesnych koni do WKKW.

W bieżącym roku autorowi artykułu udało się przekonać Komisję WKKW do zaproponowania i przyjęcia przez Komisję Koordynacyjną PZJ – PZHK pewnych zmian dotyczących oceny młodych koni. W poprzednich latach podczas pokazu w ręku na tzw. trójkącie wystawiano oceny łączne za zupełnie różne cechy, co zmuszało komisję do podawania średniej liczby punktów, np. jedna ocena za jakość stępa i kłusa. W efekcie ocena komisji nie dawała hodowcy jasnego obrazu walorów lub niedostatków młodego konia w aspekcie jego ruchu, podobnie jak w wypadku jednej oceny za typ i pokrój. Aktualnie stosuje się 5 ocen w skali od 0 do 10 punktów według następujących kryteriów:

  1. typ konia do WKKW (preferowany rosły, ale szlachetny, proporcjonalnie i harmonijnie zbudowany, o suchej konstytucji)
  2. funkcjonalna budowa ciała (preferowany koń o długich liniach: szyja, prócz odpowiedniej długości, dość wysoko osadzona, łopatka ukośnie ustawiona i tworząca z szyją kąt zbliżony do prostego, kłąb dość wysoki i długi, łagodnie przechodzący w linię grzbietu, zad dobrze umięśniony i skątowany – miednica z kością udową, a kość udowa z kością piszczelową powinny tworzyć kąty proste; suche i mocne stawy, prawidłowe kopyta)
  3. jakość stępa (regularny, aktywny i swobodny, obszerny – wyraźne przekraczanie śladów przednich kopyt przez tylne)
  4. jakość kłusa (regularny, wyraźne zaangażowanie zadu i sprężystość grzbietu, elastyczne kroki i swoboda ruchu)
  5. ogólne wrażenie, w tym sportowy rodowód (preferowany jest udział w rodowodzie przodków wyróżniających się w WKKW lub skokach, czy też koni pełnej krwi angielskiej dzielnych wyścigowo).

Biorąc pod uwagę fakt, że Mistrzostwa Polski Młodych Koni powinny wskazywać pewne kierunki we współczesnej hodowli koni sportowych i jeździectwie, sądzę, że zaproponowane zmiany mają sens. Ponadto uważam, że dotychczasowy współczynnik (0,15) naliczania punktów za pokaz na trójkącie jest zbyt niski i stąd oceny z pokazu mają niewielkie znaczenie w ogólnym bilansie oceny 4-latków; warto się zastanowić, czy współczynnik ten nie powinien być większy, np. 0,3.
Zastosowane w tym roku kryteria oceny koni 4- i 5-letnich w próbie ujeżdżenia wydają się bardziej przejrzyste i logiczne, ponieważ są skorelowane ze skalą treningową konia (zawierają pierwsze trzy jej stopnie: swobodę i regularność ruchu, rozluźnienie oraz kontakt). W ocenie jakości stępa zwraca się szczególną uwagę na swobodę, rytm, takt, aktywność kroków, sylwetkę konia oraz obszerność wykroku. W kłusie roboczym preferuje się utrzymanie rytmu i taktu, wyróżnia elastyczność kroków i zaangażowanie zadu. W galopie roboczym, oprócz niezaburzonego rytmu i taktu, ważna jest lekkość kroków i wyniosłość. Czwarta ocena przyznawana jest za stopień rozluźnienia konia oraz zachowanie swobody ruchów pod jeźdźcem. Piąta ocena uwzględnia harmonię jeźdźca i konia, która wyraża się w nawiązaniu dobrego kontaktu i płynnych przejściach między poszczególnymi chodami.
Współczesna próba terenowa dla koni WKKW nie jest tak wyczerpująca w aspekcie wysiłku, jak to było przed laty. Wydaje się jednak, że jest znacznie trudniejsza technicznie ze względu na często krętą trasę oraz przeszkody wymagające dużej precyzji najazdu (wąskie fronty, kornery) i znacznego podporządkowania konia. Dlatego kryteria oceny stylu konia w krosie stosowane w MPMK powinny te elementy uwzględniać. Aktualnie komisja sędziowska MPMK wystawia dla koni 4- i 5-letnich notę za każdy z pięciu elementów, do których należą:

  1. styl skoku podczas pokonywania przeszkód stałych (bierze się pod uwagę pewność i płynność odskoku, poprawność fazy lotu oraz pewność lądowania, zwracając uwagę na pracę przednich i tylnych kończyn oraz grzbietu konia, a także czy wielkość skoku jest uzasadniona rozmiarami przeszkody)
  2. podejście do przeszkody (zwraca się uwagę na pewność i odwagę podejścia do przeszkody, utrzymanie prostej linii najazdu, zachowanie spokoju i płynności ruchu oraz natychmiastowe podjęcie akcji galopowania po skoku)
  3. galop w dystansie (preferuje się konie dysponujące odpowiednią obszernością i lekkością kroków galopu, utrzymujące dobre tempo i rytm, wykazujące zdecydowany impuls)
  4. chęć do współpracy z jeźdźcem (zwraca się uwagę na sposób reagowania konia na pomoce jeźdźca – akceptacja kiełzna, posłuszeństwo, prawidłowe wykonywanie zakrętów, wykazywanie dobrej równowagi pod jeźdźcem i przepuszczalności stosownie do wieku)
  5. predyspozycje do WKKW (preferuje się konie odważne, pewnie i bezpiecznie skaczące, respektujące przeszkody i uważne, rozsądne, ale jednocześnie waleczne, chętnie idące do przodu).

Wynik próby skoków dość często decyduje o ostatecznej klasyfikacji w zawodach WKKW. Dlatego warto oceniać styl podczas tej próby u młodych koni. W bieżącym roku komisja oceniała 5 następujących elementów u koni 4- i 5-letnich:

  1. praca przednich kończyn (preferowane szybkie i symetryczne składanie przednich kończyn w czasie skoku, tak aby nie dochodziło do dotykania górnych elementów przeszkód)
  2. praca tylnych kończyn (ważne umiejętne podciąganie tylnych kończyn w odpowiednim momencie skoku i respektowanie górnych elementów przeszkód)
  3. styl skoku (bierze się pod uwagę zachowywanie właściwego miejsca odskoku, utrzymanie poprawnej paraboli lotu nad przeszkodą, ze zwróceniem uwagi na zachowanie obniżenia głowy i elastyczności grzbietu w każdej fazie skoku oraz pewność lądowania)
  4. chęć do współpracy z jeźdźcem (ważna jest właściwa akceptacja kiełzna przez konia, posłuszeństwo w zakrętach i liniach, utrzymanie rytmu, płynność przejazdu, wykazywanie odpowiedniej przepuszczalności)
  5. predyspozycje do skoków (bierze się pod uwagę respektowanie przeszkód, dobrą dynamikę i lekkość skoków, łatwość pokonywania parkuru).

W grupie 16 zaprezentowanych koni 4-letnich na wyróżnienie zasługuje sześć. Zdecydowanie najlepsze wrażenie zrobiła Libertina sp (Con Sherry hol. – Libra sp po West sp) wyhodowana w SK Bielin, własności Anny Mańczak, a dosiadana przez Kamila Rajnerta z SCSJ Coval Biały Bór. To koń w bardzo dobrym typie do WKKW, o funkcjonalnej budowie ciała, ogromnej elastyczności i dynamice ruchu. Został świetnie przygotowany do zawodów i bardzo dobrze pokazany przez doświadczonego Rajnerta we wszystkich próbach, a w terenowej niemal koncertowo, uzyskując oceny bliskie ideału (od 8,7 do 9 pkt). Predyspozycje Libertiny do skoków także oceniono najwyżej z całej stawki (8,5 pkt).
Drugim ciekawym koniem, także z Białego Boru, okazał się Acapulco sp (Concert old. – Aguaja sp po Sapiecha xx), hod. Zenona Brzozowskiego, a wł. Pauli Mańczak. Dosiadany przez Mateusza Kiempę z SCSJ Coval Biały Bór, pokazał w próbie ujeżdżenia bardzo dobre wszystkie chody, niemal doskonałe rozluźnienie i swobodę ruchów oraz świetną harmonię z jeźdźcem. W próbie terenowej okazał waleczność, dobrą jakość galopu w dystansie oraz bardzo dobrą współpracę z jeźdźcem, natomiast nieco gorszy styl skoku. Próba skoków na parkurze wypadła dobrze, a oceny komisji były zbliżone do 8 pkt.
Bardzo interesującym koniem pod względem typu, pokroju i chodów jest Łalisco sp (Faust Z KWPN – Łotwa sp po Galisco du Mesnil s.f.), hod. i wł. Mariusza Kleniuka, a prezentowany przez Ksawerego Śnieguckiego. W próbie ujeżdżenia najlepiej oceniono stęp (8,8 pkt), pozostałe chody na poziomie 7 pkt. Podczas krosu koń świetnie dawał się prowadzić, wykazał bardzo dobry styl skoku, podejście do przeszkody i galop w dystansie (oceny odp. 8,4; 8,4; 8,7) oraz dobre predyspozycje do WKKW (8 pkt). Próba skoków także była udana, a predyspozycje oceniono na 7,8 pkt.
Czwartym ciekawym 4-latkiem jest Barbados sp (Moravia westf. – Babilonia xx po Jape xx), pełny brat startującego w grupie koni 6-letnich Banderasa, hod. i wł. Romana Drabińskiego. Typ tego konia do WKKW komisja oceniła najwyżej (9,2 pkt). Dosiadany przez Judytę Bronowicką z LKS Stragona Strzegom, dobrze pokazał się na czworoboku, uzyskując za stęp i galop po 8,5 pkt. W próbie terenowej oceny wahały się od 7,3 za styl skoku do 7,6 za galop w dystansie i chęć współpracy z jeźdźcem. Słabiej wypadła próba skoków na parkurze, szczególnie współpraca z jeźdźcem, którą oceniono na 6 pkt.
Na piątym miejscu można uplasować wielkopolską Kodenę (Banita xo – Kanada trk. po Nippon wlkp), hodowli i własności Tomasza Bagniewskiego, której jeździecki profesjonalizm Pawła Spisaka na pewno pomógł w końcowej klasyfikacji. Najmocniejszym punktem tej pary była próba terenowa, większość przeszkód pokonywana była pewnie i płynnie, i choć widać było, że przeszkody wodne robią na tej klaczy pewne wrażenie, to jednak jest posłuszna woli jeźdźca, co ma istotne znaczenie. Próba skoków była wykonana poprawnie, ale bez rewelacji (oceny od 6,2 do 6,6 pkt).
Natalia Wrona z KS Raszyn zaprezentowała trakeńskiego Jazona (Ajbek – Jaśmin po Lwów), hodowli Marka Przeczewskiego, którego mocnym punktem okazał się kros. Komisja wystawiła bardzo pozytywne oceny za tę próbę (od 7,9 za styl skoku do 8,4 pkt za galop w dystansie i chęć współpracy z jeźdźcem), co dobrze rokuje na przyszłość tego konia w WKKW.

W grupie koni 5-letnich przedstawiono 13 wierzchowców, w tym 3 hodowli zagranicznej, które jednak niczym specjalnym się nie wyróżniły. Zdecydowane zwycięstwo we wszystkich trzech próbach odniosła klacz Grand Supreme sp (Chef Supreme xx – Grenlandia sp po Landos hol.), hod. SK Racot, wł. Anny Mańczak, dosiadana przez Kamila Rajnerta z SCSJ Coval Biały Bór. Wielkie brawa należą się jeźdźcowi, ale także jego trenerowi Bogusławowi Jareckiemu, którzy tak świetnie przygotowali również 4-letnią Libertinę. W próbie ujeżdżenia mógł zachwycać bardzo wyniosły i dynamiczny galop Grand Supreme (9,0 pkt) oraz bardzo dobre rozluźnienie, swoboda ruchów, a także harmonia między jeźdźcem i koniem. Podczas pokonywania krosu wysoko oceniono galop w dystansie (8,4 pkt) oraz predyspozycje do WKKW (8,8 pkt). W czasie próby skoków komisja uznała, że spośród 20 koni w konkursie międzynarodowym najlepiej pracowała przednimi kończynami w skoku (8,2 pkt), a chęć współpracy z jeźdźcem stała na jeszcze wyższym poziomie (8,5 pkt), co bardzo dobrze rokuje na przyszłość tego konia w WKKW.
Na drugie miejsce w pełni zasłużył trakeński Korynt (Ajbek – Koryntia po Czak), hodowli Andrzeja Przeczewskiego, dosiadany przez doświadczonego Jerzego Krukowskiego z KJ Rakowiec Kwidzyn. Podobnie jak 4-letni Jazon (także syn Ajbeka), Korynt okazał się dzielnym koniem WKKW, za co słowa uznania należą się państwu Przeczewskim – właścicielom trakeńskiej stadniny koni w Miłakowie. W próbie ujeżdżenia wszystkie oceny przekroczyły 7 punktów, a najwyżej oceniono obszerny stęp Korynta (7,8 pkt) oraz dobrą przepuszczalność (7,7 pkt). Podczas pokonywania krosu koń bardzo dobrze galopował (8,3 pkt), skoki były pewne i zdecydowane, a z prowadzeniem i uległością nie było problemów (8,0 pkt). Podczas próby skoków wysoko oceniono chęć współpracy z jeźdźcem (7,8 pkt) oraz pracę przednich kończyn (7,5 pkt), nieco niżej tylnych (6,9 pkt).
Trzecie miejsce przypadło ogierowi Design sp (Granilli S old. – Dora sp po Vittorio sp), hod. Beaty Bąk, wł. Krzysztofa Gąsiorowskiego, którego prezentował Mateusz Kiempa z SCSJ Coval Biały Bór, któremu należą się słowa uznania za bardzo dobre przygotowanie koni do MPMK. Komisja wysoko oceniła w próbie ujeżdżenia niemal wszystkie elementy (7,6–8,0 pkt) z wyjątkiem stępa, który był mało obszerny i rytmiczny. Noty za styl krosu były wyrównane i wysokie, zbliżone do 8 punktów, ponieważ koń galopował płynnie, odważnie skakał, pewnie podchodził do przeszkód. Próba skoków na parkurze wypadła trochę gorzej pod względem stylu i predyspozycji, a oceny oscylowały od 6,1 do 6,8 pkt.
Czwarta lokata przypadła wałachowi Double Perfect sp (Oleon sp – Double Espresso xx po Taufan xx), hodowli gospodarzy i organizatorów zawodów Katarzyny i Marcina Konarskich. Koń prezentowany przez Katarzynę Stąpor z LKS Stragona Strzegom pokazał bardzo dobry stęp na czworoboku (8,5 pkt) oraz dość dobry galop i rozluźnienie. Jego mocną stroną jest pokonywanie krosu i predyspozycje do WKKW, które oceniono na 8,3 pkt, co dobrze rokuje na przyszłość. Pokonywanie parkuru na razie nastręcza problemów z akceptacją wędzidła i usztywnieniem, których skutkiem były znacznie niższe oceny aniżeli oczekiwano, co spowodowało, że para ta nie znalazła się na podium.
Piąte miejsce zajął wałach Diadem xo (Nabucho du Serein xo – Dioda xo po Toledo xx), hod. SK Walewice, prezentowany przez tę samą zawodniczkę. Koń pokazał dość dobrą jakość kłusa i galopu podczas próby ujeżdżenia, nieco niżej oceniono stęp i rozluźnienie oraz współpracę z jeźdźcem. Kros pokonywał poprawnie i pewnie, choć jakość galopu w dystansie oceniono na 6,9 pkt. Najmocniejszą stroną tej pary okazał się parkur – predyspozycje do skoków oceniono na 8,0 pkt, a pracę przednich i tylnych kończyn na 7,5 pkt.
W grupie koni 6-letnich w klasyfikacji MPMK wystąpiło tylko 5 wierzchowców polskiej hodowli i 1 zagranicznej.

Wałach Banderas (Moravia westf. – Babilonia xx po Jape xx), pierwsze miejsce w kategorii sześciolatków. fot. Mateusz Staszałek

Wałach Banderas (Moravia westf. – Babilonia xx po Jape xx), pierwsze miejsce w kategorii sześciolatków.
fot. Mateusz Staszałek

Swoją klasę udowodnił Banderas sp, pełny brat opisywanego wcześniej Barbadosa, dosiadany w tym roku przez Pawła Spisaka. Ten młody, ale rutynowany zawodnik pokazał prawie pełnię możliwości konia, jakkolwiek wydaje się, że uzyskany łączny wynik (51,6 pkt) w całych zawodach nie jest jeszcze pułapem tych możliwości. Dotyczy to próby ujeżdżenia (47,6 pkt), jak również próby skoków (4 pkt karne). Różnica w stosunku do drugiego miejsca, które przypadło Rozmarynowi xo (Devin du Maury xo – Robinia xo), hod. SK Janów Podlaski, wyniosła jednak ponad 10 pkt. Jak wiemy z późniejszych relacji, Paweł Spisak odniósł ogromny sukces na Banderasie w Mistrzostwach Świata Młodych Koni w Lion d’Angers, zajmując 3. miejsce. Słowa uznania należą się zawodnikowi, ale przede wszystkim hodowcy Banderasa i Barbadosa – Romanowi Drabińskiemu, który stosuje właściwy dobór par do kojarzeń w swojej hodowli koni sportowych.
Rozmaryn dosiadany przez Artura Połowicza to również interesujący koń do WKKW, o angloarabskim pochodzeniu, wymaga jednak bardzo precyzyjnego prowadzenia na parkurze.
Wydaje się, że rosły angloarabski Ekolog (Dounba xx – Ekspansja JP m po Veritas xo), także wyhodowany w SK Janów Podlaski, ma spore predyspozycje do WKKW, wymaga jednak dokładniejszego ujeżdżenia i większej precyzji pokonywania przeszkód parkurowych.
Piotr Piasecki dobrze pokazał klacz Bijou du Bois old. (Love Affair han. – Banderola xo po Dixieland xx), hod. M. Jura, która pochodzi od polskiej Banderoli, ale wpisana jest do księgi oldenburskiej. Bezbłędny kros i parkur świadczą o dużych możliwościach tego 6-latka, a wynik próby ujeżdżenia (54,3 pkt) z pewnością może ulec jeszcze poprawie.

Reasumując, wydaje się, że obserwujemy jakościowy postęp w hodowli koni o predyspozycjach do WKKW, coraz częściej pojawiają się konie o ciekawych połączeniach rodowodowych, np. Banderas i Barbados, Grand Supreme, Acapulco, Bijou du Bois etc., co skutkuje także dobrym typem, funkcjonalną budową ciała, elastycznymi chodami i dobrą skocznością.
Godny podkreślenia jest fakt, że interesujące młode konie coraz częściej zaczynają trafiać pod doświadczonych, dobrych jeźdźców (np. Kamil Rajnert, Paweł Spisak, Piotr Piasecki, Jerzy Krukowski), co daje uzasadnioną nadzieję, że ich możliwości będą w pełni zademonstrowane. Pewien niesmak powodują jednak starty obrazujące brak predyspozycji niektórych koni do tej dyscypliny czy podstawowe błędy jeźdźców dotyczące pokazywania koni w poszczególnych próbach, które nie pozwalają dostatecznie obiektywnie ocenić młodego konia.
Uważam, że zmodyfikowane zasady oceny 4- i 5-letnich koni zdały egzamin, podobnie jak organizatorzy tegorocznych mistrzostw.



Partner przy wydawaniu pisma
Prenumerata "Hodowcy i Jeźdźca" w wyjątkowej cenie! Teraz tylko 44 zł rocznie zamiast 75,96 zł.
Prenumerata "HiJ" się opłaca!

Reklama:

Ubezpieczenia
Ubezpieczenia
Monitoring Stajni
Stajnia Wygoda
LEX HIPPICA
SO Sieraków
Jagodne
Cichondressage