Get Adobe Flash player

Parkury, cz. 2 – Główne Zasady Projektowania Torów Przeszkód

Krzysztof Koziarowski, Łukasz Jankowski

Analiza programu zawodów, przejrzenie list startowych oraz grafiku nagród finansowych poszczególnych kon­kursów, znajomość miejsca gdzie będzie postawiony parkur, orientacja w będącym do dyspozycji materiale przeszkodowym, zapoznanie się z wymaganiami mediów i organizatorów odnośnie reklam – to niezbędne mini­mum potrzebne do opracowania ostatecznej wersji projektu parkuru. Dodatkowo gospodarz toru przystępując do pracy na zawodach musi być świadomy ich sportowej pozycji i roli w rocznym kalendarzu imprez jeździeckich. Zatem jeszcze przed rozpoczęciem pracy projektowej w świadomości budowniczego toru bezwzględnie musi zostać konkretnie zdefiniowany cel jaki powinien on zaproponowanym torem przeszkód osiągnąć, jak również musi powstać klarowna koncepcja sposobu jego uzyskania w oparciu o warunki zaoferowane przez organizatora. To bardzo ważne bowiem wszelkie działania przypadkowe czy rutynowe, nie zastanawianie się nad wcześniej wymienionymi warunkami wstępnymi, przystąpienie do pracy bez głębszej analizy lokalnych warunków i specy­ficznych oczekiwań organizatora prowadzą do nieporozumień i straty czasu. Stają się też przyczyną nieprofesjo­nalnej organizacji pracy ekipy parkurowej, za co personalnie odpowiada gospodarz toru. Co najgorsze przynoszą najczęściej mierny lub chybiony rezultat sportowy, a w najgorszym przypadku mogą spowolnić lub też zrujno­wać plan przygotowań jeźdźców i koni do imprezy głównej sezonu. Na koniec dnia pracy budowniczego toru bezwzględnie musi paść pytanie: czy zamierzony cel został zrealizowany? Jakimi kryteriami kierować się po­szukując pełnej i fachowej odpowiedzi na to kończące służbę gospodarza toru pytanie? Najogólniej rzecz ujmu­jąc w dociekaniu rzetelnego podsumowania należy się oprzeć na trzech kryteriach, które dotyczą następujących podmiotów: para jeździec-koń, publiczność oraz organizator.

Jeździec i Koń

Gospodarz Toru projektując tor przeszkód musi przede wszystkim precyzyjnie odnieść się do zadań parkurowych wyznaczanych parom jeździec-koń, które ściśle określa ranga zawodów, rodzaj rund jak i klasa zawartych w ich programie konkursów. Parkur bez adekwatnych zadań w nim zawartych mija się z celem, jest utratą bezcennego w szkoleniu czasu i zmarnowaniem wcześniej poniesionych nakła­dów ze strony zawodników, właścicieli i hodowców koni, organizatorów zawodów oraz samego budowni­czego toru. Umiejętność projektowania profesjonalnych zadań parkurowych jest wstępnym kryterium przy ocenie kompetencji gospodarza toru.

Każde zawody jeździeckie są dla jeźdźców i ich koni ściśle określonym szczeblem przygotowań do imprezy docelowej lub też ważnym etapem w zdobywaniu doświadczenia. Budowniczy toru projektując parkur musi uwzględnić wagę i pozycję danych zawodów w kalendarzu szkoleniowym federacji czy regionu. Nieubłagalnie biegnący czas w powiązaniu z zaprogramowanym w obrębie sezonu wysiłkiem koni praktycznie nie dają szans naprawy błędów będącym skutkiem braku kompetencji gospodarza toru i tym samym w konsekwencji pod zna­kiem zapytania staje jakość realizacji programu rozwoju młodego konia lub jeźdźca czy też zakłócony zostaje plan pracy nad uzyskaniem optymalnej formy w punkcie kulminacyjnym sezonu.

W szkoleniu jeźdźców lub koni każdy rok niesie za sobą konkretnie określony poziom i rodzaj stawianych za­dań, tak aby w racjonalnej kolei rzeczy możliwie jak najszybciej dojść do poziomu Grand Prix i tam zweryfiko­wać rzeczywiście posiadaną klasę. Nie sprostanie przez budowniczego toru z właściwym doborem sprzyjających rozwojowi, pogłębiających rytm i równowagę jazdy, wspomagających zdobywanie pozytywnych doświadczeń i zaufania zadań parkurowych w sposób bezpośredni rzutuje na brak postępów u zawodnika lub konia poddanych wieloletniemu procesowi szkolenia .

W przypadku koni dorosłych startujących w najwyższych klasach konkursów, jak również w sytuacji zawodni­ków doświadczonych, nie zastosowanie przez gospodarza toru kompetentnych testów, które rozwijałyby umie­jętność jazdy w bardziej wymagających liniach przebiegu, w trudniejszych dystansach, przy dużo większym oddziaływaniu optyki przeszkody jest mającym swoje niewybaczalne konsekwencje zaniechaniem. Zamyka ono drogę do osiągania najwyższego z możliwych poziomu umiejętności sportowych i tym samym odbiera szanse rywalizacji o udział lub też ewentualną walkę o medale w imprezach mistrzowskich, co z definicji jest głównym celem i sensem istnienia każdej federacji sportowej.

Ranga zawodów, ich pozycja w systemie organizacji sportowego współzawodnictwa oraz rundy przewidziane programem zawodów jasno narzucają warunki wstępne do zaprojektowania toru przeszkód o właściwej skali trudności. W Małej Rundzie mamy do czynienia z innymi wymaganiami niż w Średniej czy Dużej Rundzie. W obrębie poszczególnych rund obowiązuje logika wzmacniania zadań przez kolejne konkursy kwalifikacyjne aż do Finału Rundy. Z kolei inne cele ma Runda Młodych Koni, inne Runda Juniorska a jeszcze inaczej należy potraktować rundy amatorskie czy też przewidziane wyłącznie dla regionu, gdzie odbywają się zawody. Uwzględnienie tych różnic jest fundamentalną zasadą przy projektowaniu torów przeszkód przeznaczonych dla odpowiednich rund. Szczególnej intuicji i precyzji w doborze zadań parkurowych wymaga się od budowniczego toru podczas zawodów regionalnych, które są pierwszym i arcyważnym etapem na długiej drodze do szczytów sportu wyczynowego. Innymi jeszcze prawami rządzą się imprezy mistrzowskie, w których zadania postawione na torze przeszkód muszą być logiczną konsekwencją wcześniej stosowanych, stopniowo coraz trudniejszych testów oraz powinny przynosić nadzwyczaj wiarygodną selekcję, możliwie maksymalnie eliminując przypad­kowość.

Wreszcie gospodarz toru musi umieć poprzez odpowiednio zastosowany charakter zadań parkurowych wyeks­ponować specyfikę danego rodzaju konkursu, czy też jego części składowych takich jak rozgrywka, druga faza czy drugi nawrót. Różnice w sekwencji zadań jakie należy zaprojektować w każdym z trzech charakterystycz­nych konkursów: dokładności, zwykłym i szybkości są abecadłem wiedzy o projektowaniu torów przeszkód. Bardzo ważne jest również aby gospodarz toru w swojej pracy umiał wykazać się znajomością odmienności zadań przeznaczonych do konkursów klasycznych w stosunku do stonowanych pod względem stopnia trudności, zapewniających bezpieczeństwo zadań stosowanych w konkursach tzw widowiskowych jak na przykład: kon­kurs kolejnych eliminacji czy konkurs sztafet. Ich rola w programie zawodów jest zupełnie inna. Budowniczy toru zobowiązany jest to uwzględnić dostrzegając groźny dla racjonalnego rozwoju konia i jeźdźca zawarty w specyfice tych konkursów charakter brawurowej rywalizacji.

Realizując w swojej pracy podstawowe zasady projektowania torów przeszkód, gospodarz toru musi się oprzeć jeszcze na jednym bardzo istotnym czynniku – na znajomości aktualnych potencjalnych możliwości wymienio­nych na liście startowej par. Wiedza o biorących udział w konkursie koniach i ich jeźdźcach jest kolejnym pryn­cypium niezbędnym dla uzyskania pełnej trafności proponowanych zadań parkurowych. Tu też budowniczego toru czeka zawsze bardzo trudne zadanie, bowiem z jednej strony obowiązuje święta zasada zachowania wszel­kich starań dla zapewnienia startującym bezpieczeństwa, a z drugiej strony zdarza się, że pary jeździec-koń zapisywane są do konkursów nie posiadając jeszcze właściwego poziomu wyszkolenia. W takich przypadkach parkur jak najmniejszym kosztem dla konia i jeźdźca musi zmusić do refleksji tonującej przedwczesne i zbyt śmiałe decyzje o starcie w przekraczającej aktualne możliwości klasie. Nie ma mowy bowiem o obniżaniu stop­nia trudności konkursu jasno określonego wcześniej w propozycjach zawodów. Jego klasa wraz z rangą zawo­dów ściśle odnoszą się norm narzucających warunki zdobywania licencji, klas sportowych jak i punktów elimi­nacyjnych czy rankingowych stanowiąc podstawę do ubiegania się o stypendia sportowe czy nominacje do naro­dowych reprezentacji.

Gospodarz toru rzetelnie dbając o dobór adekwatnego stopnia trudności projektowanych zadań nie może obejść się również bez znajomości specyfiki hipodromu, która zawarta jest w jego kształcie, usytuowaniu i wymiarach, w jakości i stopniu wypoziomowania podłoża, w położeniu względem rozprężalni, w grze światła, w ewentual­nej obecności drzew i innych obiektów na płycie hipodromu, w rozmieszczeniu trybun, w optycznym oddziały­waniu tła dla przeszkód jakim jest wszystko to co znajduje się za szrankami. Pierwszorzędne znaczenie dla za­chowania bezpieczeństwa i sprawnego przeprowadzenia konkursu ma reakcja budowniczego toru na anomalia pogodowe. Zminimalizowanie negatywnych skutków z nimi związanych wymaga szczególnego wyczucia w korekcie zaproponowanych zadań tak aby w miarę możliwości nie utracić wcześniej zdefiniowanego celu jaki miał być osiągnięty.

Podsumowując przedstawiony w aspekcie profesjonalnego rozwoju pary jeździec – koń fundamentalny zasób wiedzy wymagany przy projektowaniu parkurów należy jeszcze raz podkreślić, że budowniczy toru jest w pierwszym rzędzie rozliczany za wygenerowanie progresji poziomu sportowego. Projektant toru zobowiązany jest za każdym razem do opracowywania sportowego sprawdzianu inicjującego rozwój, rzetelną selekcję, ekspo­nując talent, nakreślając potencjał możliwości i nagradzając w ten sposób wyłącznie profesjonalny wkład pracy. Tędy wiedzie jedyna droga do prezentacji na hipodromie ekscytującego widowiska na najwyższym sportowym poziomie będącego kolejnym krokiem na drodze do zrodzenia realnych medalowych szans. A w dzisiejszym świecie tylko taka, z każdym dniem ze względu na konkurencje coraz trudniejsza do osiągnięcia perspektywa skutecznie przyciągnie nową widownię, media oraz sponsorów. Jedynie w ten sposób można wywołać najpierw realny i dynamiczny ilościowo rozwój naszej dyscypliny tworząc następnie widok na wyższą i co najważniejsze trwałą jakość.

Publiczność

Publiczność zasiadająca na trybunach zawodów hippicznych, w znakomitej swej większości jest stałym bywalcem imprez jeździeckich i doskonale orientuje się w regułach gry na hipodromie. Prawdą obiek­tywną jest to, że widowiskowość naszej dyscypliny jest dla postronnego widza umiarkowana. Toteż najwyż­szego profesjonalizmu wymaga reżyseria spektaklu sportowego jakim są zawody jeździeckie. W znacznym stopniu za powodzenie tego przedsięwzięcia odpowiada gospodarz toru, który zaproponowanym torem prze­szkód zobligowany jest zapewnić najwyższy poziom rywalizacji oraz dobry standard sportowego widowiska. To w decydującym stopniu przyciągają uwagę widowni.

Wygenerowana odpowiednio zaprojektowanym torem przeszkód rywalizacja na hipodromie musi mieć cechy rzetelnego i sprawiedliwego współzawodnictwa sportowego, a bezpośrednia walka o zwycięstwo powinna za wszelką cenę odzwierciedlać piękno sportu. Budowniczy toru zobowiązany jest umiejętnie wyreżyserować gra­dację napięcia jakie towarzyszy rywalizacji. W konkursach gdzie czynnik czasu od razu odgrywa główną rolę na równi z ilością punktów karnych za błędy i ostateczna klasyfikacja wyłaniana jest po jednym przebiegu zawod­nika, napięcie związane już z bezpośrednią walką o zwycięstwo budowniczy toru wywołuje charakterystycznymi zadaniami. Z jednej strony muszą one być testem umiejętności technicznych, a z drugiej decydować ewidentnie o zysku na czasie przebiegu stanowiąc w głównej mierze o emocjach dostarczanych widowni. W konkursach gdzie przebieg podstawowy wyłania bezbłędne pary do dodatkowego decydującego starcia, w którym czynnik czasu dopiero będzie odgrywał zasadniczą rolę, budowniczy toru musi przede wszystkim swoim testem selek­cjonować wyraźnie najlepsze pary. Idzie o to, aby z każdym renomowanym nazwiskiem jeźdźca czy kojarzonym w wielką klasą imieniem konia wzmagał się na widowni uzasadniony apetyt i oczekiwanie na coś wyjątkowego.

Każda sekwencja toru przeszkód powinna wyraźnie testować różnorodne aspekty umiejętności technicznych pary jeździec-koń. Powtarzanie się zadań ostudza uwagę publiczności i stwarza niepotrzebną frustrację spowo­dowaną brakiem selekcyjnej rzetelności oglądanego sportowego testu. Z kolei to co gospodarz toru zaproponuje w punkcie kulminacyjnym parkuru musi być profesjonalnym, mającym swój sens selekcyjnym sportowym sprawdzianem. Zmaganie się z nim pobudza widownie. Ale najtrudniejsze zadanie w parkurze nie może być dla startujących przerastającym ich możliwości wyzwaniem, gołym okiem widocznym świadomym przekraczaniem granicy ryzyka. Publiczność musi mieć uzasadnione wrażenie, że Gospodarz Toru panuje nad bezpieczeństwem. Nikt nie cierpi groźnych upadków, choć nigdy nie można ich wykluczyć, z czego wszyscy, także i budowniczy toru doskonale zdają sobie sprawę. Jednakże rzecz w tym żeby Gospodarz Toru nigdy nie posługiwał się ryzy­kiem w celu zbudowania emocjonującego spektaklu. Widownia i nie tylko widownia, nikt by mu tego nie wyba­czył. Z drugiej strony na parkurze i na widowni może powiać nudą gdy tor przeszkód będzie zbyt łatwy i czyste przejazdy będą się mnożyć jeden za drugim. Zdaje się zawsze potwierdzać opinia, że do dwudziestu procent czystych przebiegów i jednocześnie do dwudziestu procent eliminacji w konkursie wyważa właściwe proporcje gwarantujące sportowe emocje.

Jest jeszcze jedna kwestia, której gospodarz toru nie może pominąć przy projektowaniu parkuru myśląc o pu­bliczności. Chodzi o estetykę. Kwiaty, krzewy i wszelkiego rodzaju zieleń są nieodłącznym elementem profe­sjonalnego toru przeszkód. Ogólny widok placu konkursowego musi sprawiać miłe wrażenie, musi budzić zacie­kawienie grą kolorów, architekturą przeszkód, przemyślaną ich sekwencją. Gospodarz toru już w fazie opraco­wywania pierwszych założeń dla przygotowywanego konkursu powinien to uwzględnić odwołując się do arty­stycznego smaku i wyobraźni. Ważne jest też, aby „czuł arenę” i tak rozmieszczał przeszkody oraz zadania aby publiczność na wszystkich trybunach była usatysfakcjonowana.

W ogólnym, klasycznym odbiorze przez widownię tego co się dzieje na hipodromie tor przeszkód w swojej początkowej fazie powinien jakby zapraszać do coraz to śmielszych skoków, po to by w środkowej części dać możliwość zaprezentowania odwagi i techniki, by wreszcie wraz z finalnym zadaniem wejść w punkt kulmina­cyjny, który zaprezentuje widowni nadzwyczajne predyspozycje jeźdźca i konia. Reakcja publiczności na skok przez ostatnią przeszkodę dobrze zaprojektowanego parkuru jest jakby miarą osiągnięcia przez Gospodarza Toru założonego względem przybyłej na trybuny widowni celu. Skoczona na czysto – wyzwala eksplozje radości i spontaniczne owacje. Strącona – budzi natychmiast jęk zawodu ale i sympatii oraz wyzwala mimo wszystko oklaski.

Organizator

Organizator staje w dzisiejszych czasach nieuchronnie przed koniecznością zapewnienia wyso­kich nagród pieniężnych i przed problemem koniecznej rentowności swojego przedsięwzięcia. Zapełnione trybuny, obecność mediów i sponsorów to podstawowy cel zabiegów organizacyjnych, a to z kolei implikuje ścisłe ramy czasowe każdego punktu programu i całą gamę imprez dodatkowych prezentowanych publiczności pomiędzy konkursami. Organizacja zawodów hippicznych zmierza nieuchronnie w kierunku profesjonalnych rozwiązań, nie wykluczając czysto gospodarczego charakteru przyjętych założeń z pozytywnym wynikiem eko­nomicznym na czele. Gospodarz Toru musi więc zaoferować organizatorowi profesjonalną usługę i tym samym dopomóc mu w sprawnym, zgodnym z harmonogramem czasowym przeprowadzeniu imprezy.

Realia dzisiaj są takie, że podczas zawodów jeździeckich czas przeznaczony na budowę parkuru od podstaw jest niedługi i wciąż poszukuje się możliwości dalszego jego skrócenia. Żeby sprostać takim wymogom organizatora budowniczy toru za zasadę musi przyjąć, że ostateczna wersja zaprojektowanego przez niego toru przeszkód powstaje zanim w wyznaczonym czasie będzie mógł wejść na hipodrom i przystąpić do budowy toru przeszkód. Umiejętność przygotowania dla asystentów, bez uprzedniego weryfikowania na hipodromie, planu roboczego parkuru z wiernym zachowaniem skali, z zaznaczonym precyzyjnie położeniem przeszkód, ich opisem, z wszel­kimi odległościami oraz wszystkimi niezbędnymi uwagami dotyczącymi materiału przeszkodowego to kolejny niezbędny atrybut fachowej organizacji pracy gospodarza toru. Program czasowy profesjonalnie zorganizowanej imprezy jeździeckiej nie przewiduje możliwości tworzenia koncepcji parkurowych bezpośrednio na hipodromie. Umiejętność finalnego zaprojektowania toru przeszkód już na papierze przydaje się również na zawodach niż­szej rangi, gdzie bardzo często bywa tak, że kilkanaście minut przeznaczonych przez organizatora na ceremonie nagradzania zwycięzców dopiero co zakończonego konkursu jest też czasem budowniczego toru na pełne przy­gotowanie parkuru na następny konkurs.

W swojej pracy gospodarz toru również już w fazie projektowej parkuru musi rozstrzygnąć wszelkie kwestie związane z przeszkodami sponsorskimi. Są one kluczowe dla każdego komitetu organizacyjnego. Zachowując gradacje ważności budowniczy toru zobligowany jest dla tych przeszkód zaplanować na hipodromie miejsca medialne względem telewizyjnych kamer, trybuny VIP i trybun dla publiczności. Rozmieszczone na szrankach i tuż za nimi reklamy nie mogą być zasłaniane. Może się zdarzyć, że dobierając stopień trudności zadań parkuro­wych budowniczy toru będzie musiał zrezygnować z wcześniej założonej koncepcji, bowiem kłóciłaby się ona z ustawieniem trudnej optycznie reklamy sponsora. W wyżej wymienionych kwestiach gospodarz toru musi być bardzo elastyczny i zawsze gotowy do zmian nie burzących pierwotnej koncepcji zaprojektowanego toru prze­szkód.

Budowniczy Toru

Budowniczy Toru musi być przygotowany na to, że ostrza niemalże wszelkiej krytyki i pretensje, czasem słuszne, czasem nie, będą adresowane do niego. W obronie niewątpliwie pomoże kierowanie się zawsze w swojej pracy projektowej przejrzystymi pryncypiami, profesjonalnym doborem zadań parkurowych zgodnie z wcześniej zdefiniowanym celem jaki chce się osiągnąć. Najbardziej nawet udana i skuteczna obrona nie zwalnia jednak od poddania się autokrytyce. Tuż po zawodach trzeba podjąć jeszcze jeden wysiłek i ponownie spojrzeć na całość wydarzeń na parkurze oraz spróbować rzetelnie odpowiedzieć na fundamentalne pytanie – czy zamie­rzony cel został osiągnięty, czy wyszło się naprzeciw oczekiwaniom jeźdźców i ich koni, publiczności jak rów­nież organizatora? Gruntowna analiza zauważonych błędów, wyjaśnienie przyczyn ich powstania będą bardzo dobrą lekcją na przyszłość. Z budowaniem parkurów bowiem jest tak jak z jazdą konną – jeżeli zaprzestanie się jej nauki, uznając iż wszystko się już wie, to można być niemal pewnym upadku – dosłownie i w przenośni.

c.d.n.

Krzysztof Koziarowski
Gospodarz toru FEI
Sekretarz Komisji Skoków PZJ

Łukasz Jankowski
Przewodniczący Komisji skoków PZJ
Gospodarz toru FEI



Partner przy wydawaniu pisma
Prenumerata "Hodowcy i Jeźdźca" w wyjątkowej cenie! Teraz tylko 44 zł rocznie zamiast 75,96 zł.
Prenumerata "HiJ" się opłaca!

Reklama:

Ubezpieczenia
Ubezpieczenia
Monitoring Stajni
Stajnia Wygoda
LEX HIPPICA
SO Sieraków
Jagodne
Cichondressage