Connect with us

Kuce feliń­skie w zawo­dach ogól­no­pol­skich w sko­kach przez prze­szko­dy w latach 1996-2002

Sport i wyścigi

Kuce feliń­skie w zawo­dach ogól­no­pol­skich w sko­kach przez prze­szko­dy w latach 1996-2002

Elżbieta Wnuk, Ryszard Kolstrung

Kuce feliń­skie to popu­la­cja raso­wa wyho­do­wa­na przez zespół pod kie­run­kiem pro­fe­so­ra Ewalda Sasimowskiego w Rolniczym Zakładzie Doświadczalnym w Felinie - stąd pocho­dzi ich nazwa. Początkowo ich hodow­la opie­ra­ła się na koja­rze­niu kla­czy arab­skich, koni­ków pol­skich, koni­ków bił­go­raj­skich oraz kuców róż­nych ras z ogie­ra­mi walij­ski­mi, a otrzy­ma­ne z tych koja­rzeń potom­stwo to pierw­sze kuce feliń­skie. Później, ze wzglę­du na cie­ka­we maści - sro­ka­tą i taran­to­wa­tą, uży­to do hodow­li rów­nież ogie­ry hucul­skie, pochod­ne sze­tlan­da oraz mniej­sze ogie­ry mało­pol­skie.

Od poło­wy lat 80. przez kil­ka­na­ście lat Akademia Rolnicza w Lublinie roz­po­wszech­nia­ła kuce feliń­skie wśród hodow­ców pry­wat­nych poprzez sys­tem dzier­żaw. Obecnie wystę­pu­ją one na tere­nie całej Polski, naj­licz­niej oczy­wi­ście w oko­li­cach Lublina. Populacja liczy ok. 800 osob­ni­ków.

Hodowlane (licen­cjo­no­wa­ne) kuce feliń­skie zosta­ły wpi­sa­ne do Rejestru Kuców i Koni Małych (PZHK 2002) w spe­cjal­nie dla nich utwo­rzo­nym dzia­le III i zgło­szo­ne do Polskiej Księgi Kuców.

Kuce feliń­skie to konie o dosyć szla­chet­nej i pro­por­cjo­nal­nej budo­wie, wyka­zu­ją­ce wiel­ką róż­no­rod­ność maści. Pogłowie jest jesz­cze nie­zbyt wyrów­na­ne w typie ze wzglę­du na krót­ki okres hodow­li i znacz­ne zróż­ni­co­wa­nie pokro­jo­we ras wyj­ścio­wych. Preferowana wyso­kość w kłę­bie wyno­si 125-134 cm, ale zda­rza­ją się osob­ni­ki zarów­no niż­sze - 115 cm, jak i wyż­sze - 140 cm.

Kuce te są bar­dzo wszech­stron­ne użyt­ko­wo. W użyt­ko­wa­niu wierz­cho­wym spraw­dza­ją się zarów­no w rekre­acji, hipo­te­ra­pii, jak i w róż­nych dys­cy­pli­nach spor­tu jeź­dziec­kie­go. Są one rów­nież dosko­na­ły­mi koń­mi do zaprzę­gu - do brycz­ki, lek­kich sań, ale też jako konie robo­cze w gospo­dar­stwach rol­ni­czych i ogrod­ni­czych, w razie potrze­by sprzę­ga­ne w zaprzę­gi 3- lub 4-kon­ne.

Ogier Gracjan kf-115 (Polaris xo - Gracjanka kf po Szarak wal) pod Martą Smolińską

Sport jeź­dziec­ki sta­je się w ostat­nich latach bar­dzo popu­lar­ny rów­nież wśród naj­młod­szych miło­śni­ków koni, w związ­ku z czym wzra­sta tak­że zapo­trze­bo­wa­nie na kuce (dla przy­kła­du w latach 2001 i 2002 w zawo­dach bra­ło udział oko­ło 260 kuców). Od począt­ku ist­nie­nia zawo­dów dla kuców w Polsce kuce feliń­skie sta­no­wią widocz­ną gru­pę, zarów­no pod wzglę­dem liczeb­no­ści, jak i uzy­ski­wa­nych wyni­ków.

W roku 1996 w pierw­szych ogól­no­pol­skich zawo­dach dla kuców i małych koni bra­ło udział 41 koni repre­zen­tu­ją­cych 8 ras, część z tych koni nie mia­ła okre­ślo­nej przy­na­leż­no­ści raso­wej, wystą­pi­ły tu 3 kuce feliń­skie (7,3%). W roku 2002 na zawo­dach moż­na było oglą­dać aż 267 kuców i małych koni, repre­zen­tu­ją­cych 19 ras (rów­nież znacz­na część koni nie­ra­so­wych), kuców feliń­skich było 25, co sta­no­wi­ło 9,4%.

Jest to frag­ment arty­ku­łu, aby prze­czy­tać peł­ny tekst zapra­sza­my do zaku­pu kwar­tal­ni­ka „Hodowca i Jeździec” Rok IV nr 4 (11) 2006.
Pismo dostęp­ne jest w Okręgowych / Wojewódzkich Związkach Hodowców Koni, Biurze PZHK, za pośred­nic­twem pre­nu­me­ra­ty oraz w wybra­nych skle­pach jeź­dziec­kich.

Więcej w Sport i wyścigi

Na górę