Connect with us

Holenderska kolek­cja sezo­nu 2012

Hodowla

Holenderska kolek­cja sezo­nu 2012

Anna Cuber

Odkąd KWPN sta­ła się naj­lep­szą księ­gą stad­ną koni spor­to­wych na świe­cie, pod­czas selek­cji ogie­rów hala w ’s-Hertogenbosch gości tysią­ce widzów, nie tyl­ko z Holandii.

W tym roku pol­ska komi­sja oce­ny ogie­rów mia­ła moż­li­wość obser­wo­wa­nia zma­gań mło­dych ogie­rów holen­der­skich, podob­nie jak przed­sta­wi­cie­le np. związ­ku hano­wer­skie­go, duń­skiej księ­gi stad­nej czy BWP. Wszyscy przy­by­wa­li do Brabanthallen, aby przyj­rzeć się nowej kolek­cji mło­dzie­ży kon­ku­ren­cyj­nej księ­gi stad­nej… Warto przy­po­mnieć, że komi­sja KWPN oglą­da mło­de ogie­ry kil­ka­krot­nie, a przed osta­tecz­ną kwa­li­fi­ka­cją do ZT w Ermelo na 70-dnio­wy test ma tak­że moż­li­wość korzy­sta­nia z nagrań wideo przed­sta­wia­ją­cych te ogie­ry np. pod­czas sko­ków w kory­ta­rzu.
Po raz pierw­szy holen­der­ska komi­sja oce­ny oglą­da mło­de ogie­ry pod koniec każ­de­go roku w Ermelo, dokąd przy­by­wa ich kil­ka­set, by – jesz­cze nie w bla­sku reflek­to­rów, jak w ’s-Hertogenbosch – przejść pierw­szy etap selek­cji. Jest to praw­dzi­wy prze­gląd hodow­la­ny, dłu­gi, dla wie­lu mono­ton­ny, ale dają­cy moż­li­wość obej­rze­nia dużej licz­by osob­ni­ków w podob­nym wie­ku i sta­wek potom­stwa po danym ojcu. W Holandii każ­dy mło­dy ogier musi się legi­ty­mo­wać mini­mum 16 źre­bię­ta­mi pre­zen­to­wa­ny­mi pod­czas prze­glą­du źre­biąt. Taka oce­na ogie­ra nie jest naj­bar­dziej wia­ry­god­na z racji wie­ku potom­stwa, ale jed­nak pozwa­la zauwa­żyć pew­ne wspól­ne ich cechy. Ważne też, że każ­da staw­ka źre­biąt po danym ogie­rze jest cha­rak­te­ry­zo­wa­na, a jej opis zamiesz­cza­ny na stro­nie inter­ne­to­wej KWPN. Co istot­ne, opis ten doty­czy zarów­no pozy­ty­wów, jak i nega­ty­wów. Hodowcy holen­der­scy daw­no się prze­ko­na­li, że licen­cja ogie­ra to jed­nak za mało, aby móc powie­dzieć o nim, że jest dobry. Dopiero jakość potom­stwa jest praw­dzi­wym spraw­dzia­nem każ­de­go repro­duk­to­ra.

Selekcja do kolek­cji

Wracając do selek­cji mło­dych ogie­rów 2012 – w Den Bosch ogie­ry sko­ko­we poko­nu­ją kory­tarz w wol­nych sko­kach, przy oka­zji komi­sja oglą­da je tak­że w swo­bod­nym kłu­sie i galo­pie, a te skla­sy­fi­ko­wa­ne jako dre­sa­żo­we są pre­zen­to­wa­ne w ruchu luzem wokół uło­żo­nych rom­bów, tak aby komi­sja mogła zaob­ser­wo­wać nie tyl­ko jakość cho­dów pod­sta­wo­wych, ale tak­że wro­dzo­ną zdol­ność do zmia­ny nóg w galo­pie, co jest bar­dzo waż­ne dla przy­szłych koni ujeż­dże­nio­wych. Ogiery sko­ko­we z regu­ły poko­nu­ją kory­tarz sie­dem razy, po krót­kiej roz­grzew­ce w ruchu luzem. Od kil­ku lat z tej selek­cji wyrzu­ca­ne są ogie­ry ska­czą­ce „pod nie­bo”, ponie­waż wia­do­mo, że rzad­ko są to natu­ral­ne sko­ki… Wszystkie ogie­ry – zarów­no te pod­le­ga­ją­ce selek­cji do ZT, jak i star­sze, pre­zen­to­wa­ne pod sio­dłem i uczest­ni­czą­ce w zawo­dach dla mło­dych ogie­rów – mają pra­wo star­to­wać tyl­ko w ochra­nia­czach na przed­nich nogach.
W tym roku do Ermelo zakwa­li­fi­ko­wa­no 40 ogie­rów sko­ko­wych oraz 30 ujeż­dże­nio­wych. Najwięcej potom­ków zano­to­wa­ły na swo­im kon­cie ogie­ry: Ustinov, Diarado, Johnson (po 3 sztu­ki), a po dwóch synów zakwa­li­fi­ko­wa­nych mia­ły: Vigaro, Numero Uno, Casall, Calvaro Z i Namelus R. Vivaldi to ogier popu­lar­ny w Holandii, a tak­że pro­mo­wa­ny przez zwią­zek. Mimo że rodo­wo­do­wo się­ga koni holsz­tyń­skich, to zarów­no jego ojciec – Krack C, mat­ka – klacz Renata-Utopia ster, jak i ojciec mat­ki – ogier Jazz to konie już z pasz­por­tem holen­der­skim, ponad­to każ­dy z tych ogie­rów star­to­wał w wyso­kich ran­gą ujeż­dże­nio­wych zawo­dach spor­to­wych.

Czempiony 2012

Jak co roku komi­sja wybie­ra­ła czem­pio­nów kwa­li­fi­ka­cji. Najlepszym ogie­rem sko­ko­wym został Elion V (Applaus-m po Goodtimes). Applaus to wnuk hano­wer­skie­go Voltaire, jego mat­ka – klacz Matilde – star­to­wa­ła w kon­kur­sach 130 cm i z racji osią­gnięć hodow­la­no-spor­to­wych zosta­ła nagro­dzo­na przez KWPN tutu­łem pre­fe­rent. Jego bab­ka, klacz Rebecca, to rów­nież dru­ga mat­ka słyn­nej kla­czy Finesse, na któ­rej suk­ce­sy odno­sił Emilie Hendrix, jest też mat­ką uzna­ne­go Kigali – naj­lep­sze­go konia 5-let­nie­go z Zangersheide, któ­ry zakoń­czył jako koń ujeż­dze­nio­wy dosia­da­ny przez Coby van Baalen. Applaus oka­zał się naj­lep­szym ogie­rem w ZT 2008, gdzie dostał po 9 pkt za tech­ni­kę sko­ku i talent, a 9,5 za moż­li­wo­ści. Jest on tak­że przy­kła­dem pra­wi­dło­wych mecha­ni­zmów w hodow­li holen­der­skiej. Applaus uzy­skał zgo­dę na kry­cie wio­sną 2008, rok póź­niej uro­dzi­ły się pierw­sze źre­bię­ta, a w 2012 jego potom­stwo już poka­za­ło się na kwa­li­fi­ka­cji ogie­rów.
Wśród ogie­rów ujeż­dże­nio­wych tym naj­lep­szym oka­zał się syn og. Vivaldi – Etoine (od kla­czy Janette pref po Balzflug). Wywodzi się z wiel­ce uty­tu­ło­wa­nej holen­der­skiej linii, z któ­rej zarów­no bab­ka, jak i pra­bab­ka za wyni­ki spor­to­we potom­stwa zosta­ły odpo­wied­nio uho­no­ro­wa­ne tytu­ła­mi nada­wa­nym przez KWPN.
Selekcja ogie­rów w Den Bosch to nie tyl­ko pre­zen­ta­cja przy­szłych ogie­rów sta­ra­ją­cych się o bilet do ZT, to też zawo­dy dla mło­dych ogie­rów sko­ko­wych, dre­sa­żo­wy­cvh, gel­ders (holen­der­skie konie rodzi­me) oraz zaprzę­go­wych, tzw. tiu­pa­ar­den. Dla tych ostat­nich cha­rak­te­ry­stycz­na jest bar­dzo wyso­ka akcja przed­nich koń­czyn, stąd nazy­wa­ne są „koń­mi parad­ny­mi”. Są róż­ne rodo­wo­do­wo od KWPN RP (wierz­cho­wych), któ­rych się nie „dole­wa” do holen­der­skich koni spor­to­wych. Podczas impre­zy zosta­li nagro­dze­ni hodow­cy naj­lep­szych koni spor­to­wych, zapre­zen­to­wa­no zwy­cięż­czy­nie prób dziel­no­ści dla kla­czy. Łza zakrę­ci­ła się w oku, gdy na are­nę zosta­ły wpro­wa­dzo­ne ogier Hamlet oraz klacz Jomara – ojciec i mat­ka ogie­ra Hickstead, któ­ry tra­gicz­nie zakoń­czył boga­tą karie­rę spor­to­wą (atak ser­ca pod­czas zawo­dów w Weronie).
KWPN, któ­ra cały czas sta­ra się pro­mo­wać swo­je konie, zor­ga­ni­zo­wa­ła tak­że odpłat­ną jed­no­dnio­wą wyciecz­kę do czo­ło­wych hodow­ców i staj­ni spor­to­wej w Holandii. W tym roku goście zwie­dza­li mię­dzy inny­mi staj­nię Anky van Grunsven.

Więcej w Hodowla

Na górę