Connect with us

Działań i finan­sów ciąg dal­szy

Hodowla

Działań i finan­sów ciąg dal­szy

Paulina Peckiel, Katarzyna Izak

Stali czy­tel­ni­cy „Hodowcy i Jeźdźca” wie­dzą, że w jed­nym z ubie­gło­rocz­nych nume­rów poja­wił się tekst doty­czą­cy prze­pły­wów finan­so­wych mię­dzy Polskim Związkiem Hodowców Koni, okrę­go­wy­mi związ­ka­mi a hodow­ca­mi i wła­ści­cie­la­mi koni. Być może tre­ści w nim zawar­te były dla nie­któ­rych zasko­cze­niem, w koń­cu padło wie­le kon­kret­nych kwot, o któ­rych dżen­tel­me­ni zazwy­czaj publicz­nie nie roz­ma­wia­ją.

fot. Paulina Peckiel

fot. Paulina Peckiel

Dla jed­nych kwo­ty są duże, dla innych wręcz prze­ciw­nie, ale po odze­wie na wspo­mnia­ny tekst pew­ne jest, że temat pie­nię­dzy jest wiecz­nie żywy i inte­re­su­ją­cy. Wierzę, że zain­te­re­so­wa­ni tema­tem zgłę­bi­li wspo­mnia­ny tekst, pozo­sta­łych czy­tel­ni­ków odsy­łam bez­po­śred­nio do ubie­gło­rocz­ne­go nume­ru wio­sen­ne­go i lek­tu­ry arty­ku­łu Gdy cel godzi­wy, godzi­we i środ­ki (HiJ Rok XII Nr 2 (41) 2014, s. 29-33). Nie chcia­ła­bym tu bowiem powta­rzać zasad i mecha­ni­zmów finan­so­wa­nia poszcze­gól­nych dzia­łań podej­mo­wa­nych przez PZHK, a jedy­nie przed­sta­wić podob­ne zesta­wie­nia doty­czą­ce sezo­nu 2014.

Wartość użyt­ko­wa

Dużo pra­cy i środ­ków Polski Związek Hodowców Koni anga­żu­je wciąż w tre­ning kla­czy i ogie­rów ras szla­chet­nych w zakła­dach tre­nin­go­wych. Mimo opty­mi­zmu Prezydium Zarządu, któ­re roz­strzy­ga­ło kon­kurs ofert na sezon 2014, i decy­zji o orga­ni­za­cji 9 zakła­dów tre­nin­go­wych wierz­cho­wych i 4 zaprzę­go­wych, nie uda­ło się zre­ali­zo­wać ambit­ne­go pla­nu i zgro­ma­dzić wystar­cza­ją­cej licz­by kla­czy do prze­pro­wa­dze­nia wszyst­kich pla­no­wa­nych tre­nin­gów. Odwołane zosta­ły dwa nabo­ry wierz­cho­we w Bogusławicach i dru­gi pla­no­wa­ny w sezo­nie tre­ning we Włocławku. Ostatecznie w 6 tre­nin­gach sta­cjo­nar­nych w ZT o pro­fi­lu wierz­cho­wym (Bogusławice, dwu­krot­ne Bielice, Włocławek, dwu­krot­nie Doruchów) wzię­ło udział 80 kla­czy. Jak zwy­kle więk­szym zain­te­re­so­wa­niem cie­szył się tre­ning zaprzę­go­wy, w 4 zakła­dach pró­bom pod­da­no 77 kla­czy. Po raz pierw­szy we wspól­nym tre­nin­gu zaprzę­go­wym bra­ły udział kla­cze rasy ślą­skiej i pozo­sta­łych ras szla­chet­nych (m, wlkp, sp). Treningowi w ZT zosta­ły rów­nież pod­da­ne ogie­ry: 16 w Bielicach (pro­fil wierz­cho­wy) i 25 w ZT Książ (pro­fil zaprzę­go­wy). PZHK, podob­nie do lat poprzed­nich, pokrył kosz­ty orga­ni­za­cji prób dziel­no­ści oraz część kosz­tów tre­nin­gu kla­czy i ogie­rów, prze­zna­cza­jąc na ten cel kwo­tę ponad 750 tys. zł. Szczegółowe infor­ma­cje doty­czą­ce ogól­nych zasad i wymo­gów, a tak­że pro­gra­mu kwa­li­fi­ka­cji kla­czy i ogie­rów zgła­sza­nych do tre­nin­gu w ZT, opłat za tre­ning i wyma­ga­nych badań moż­na co roku zna­leźć na naszej stro­nie inter­ne­to­wej www.pzhk.pl w zakład­ce Selekcja/ZT kla­czy i ogie­rów.
Kontynuujemy rów­nież nagra­dza­nie wła­ści­cie­li tych kla­czy, któ­re zaję­ły czo­ło­we miej­sca (1-3) w sta­cjo­nar­nych pró­bach dziel­no­ści, a jed­no­cze­śnie są użyt­ko­wa­ne w hodow­li. W 2014 r. były to 3 kla­cze, któ­rych wła­ści­cie­le otrzy­ma­li łącz­nie 1.600 zł. Należy tu pod­kre­ślić, że w tym punk­cie uległ zmia­nie regu­la­min fun­du­szu doty­czą­cy wypłat w 2015 r. Otóż pre­mio­wa­ne będą 3 naj­lep­sze kla­cze w każ­dej sta­cjo­nar­nej pró­bie wierz­cho­wej i zaprzę­go­wej, pod warun­kiem ukoń­cze­nia pró­by z wyni­kiem mini­mum bar­dzo dobrym oraz uro­dze­nia źre­bię­cia w roku pró­by lub uro­dze­nia źre­bię­cia z pokry­cia w roku pró­by lub następ­nym (dotąd wyma­ga­ne było jedy­nie przed­sta­wie­nie świa­dectw pokry­cia kla­czy).
Formą wspar­cia dla hodow­ców i wła­ści­cie­li koni hodow­la­nych jest rów­nież fun­dusz pre­mii hodow­la­nych Okręgowych/Wojewódzkich Związków Hodowców Koni. Związki w ramach wła­snych fun­du­szy pre­miu­ją naj­lep­sze konie w pró­bach użyt­ko­wo­ści, w tym: w polo­wych pró­bach kla­czy ras szla­chet­nych, polo­wych pró­bach kla­czy i ogie­rów rasy pol­ski koń zim­no­krwi­sty, zasad­ni­czych polo­wych pró­bach kla­czy i ogie­rów koni hucul­skich, koni­ków pol­skich i kuców. Tutaj zasa­dy nagra­dza­nia nie ule­gły zmia­nie, wyso­kość puli pre­mio­wej two­rzy się według zasa­dy: licz­ba koni star­tu­ją­cych w pró­bie × 200 zł (np. przy 7 koniach bio­rą­cych udział w pró­bie pula wyno­si 1.400 zł). Z tej puli musi być nagro­dzo­nych min. 25% koni bio­rą­cych udział w pró­bie. W przy­pad­ku nagra­dza­nia wię­cej niż 25% koni mini­mum 50% puli pre­mio­wej musi tra­fić do wła­ści­cie­li 25% naj­lep­szych koni. Należy sto­so­wać gra­da­cję male­ją­cą, a pre­mie mogą być wypła­ca­ne wyłącz­nie za kla­cze i ogie­ry z pasz­por­ta­mi PZHK i tyl­ko człon­kom OZHK/WZHK, któ­rzy opła­ci­li bie­żą­cą skład­kę człon­kow­ską i inne zobo­wią­za­nia wobec związ­ku. Te okrę­go­we związ­ki, któ­re anga­żu­ją się w orga­ni­za­cję na swo­im tere­nie takich prób zgod­nie z regu­la­mi­nem fun­du­szu, korzy­sta­ją z dodat­ko­wych środ­ków finan­so­wych prze­zna­czo­nych na oce­nę war­to­ści użyt­ko­wej, prze­ka­zy­wa­nych z puli finan­so­wej PZHK. W 2014 r. naj­wię­cej pre­mii swo­im hodow­com wypła­ci­ły, a więc otrzy­ma­ły naj­więk­sze wspar­cie finan­so­we z PZHK, okrę­go­we związ­ki w Krakowie, Lublinie, Poznaniu, Olsztynie i Rzeszowie. W budże­cie PZHK na ten cel prze­zna­czo­no łącz­ną kwo­tę 130 tys. zł.

Markery DNA

Nowym zada­niem, któ­re­go pod­jął się Polski Związek Hodowców Koni, było wyko­na­nie badań mar­ke­rów gene­tycz­nych DNA tych ogie­rów, któ­re są czyn­ny­mi repro­duk­to­ra­mi i „pro­du­ku­ją” potom­stwo, a dotych­czas mia­ły okre­ślo­ne jedy­nie gru­py krwi. Będzie to nie­wąt­pli­wie uła­twie­nie dla hodow­ców, któ­rzy w przy­pad­ku źre­biąt pocho­dzą­cych od kla­czy wpi­sa­nych po 2007 r. będą mogli do celów potwier­dze­nia pocho­dze­nia źre­bię­cia po wska­za­nej parze rodzi­ciel­skiej pobie­rać i prze­sy­łać do labo­ra­to­riów jedy­nie wło­sy z cebul­ka­mi zamiast pró­bek krwi. Przeznaczono na ten cel ponad 167 tys. zł, a bada­niu pod­da­no 1.044 ogie­ry, naj­wię­cej rasy zim­no­krwi­stej oraz pol­ski koń szla­chet­ny pół­krwi. Środki te uda­ło się wygo­spo­da­ro­wać dzię­ki zmia­nie zasad finan­so­wa­nia badań mar­ke­rów gene­tycz­nych źre­biąt rasy hucul­skiej oraz konik pol­ski. Niezmiennie refun­do­wa­ne są bada­nia mar­ke­rów kla­czy i ogie­rów wpi­sy­wa­nych do ksiąg stad­nych pro­wa­dzo­nych przez PZHK – z tej puli zba­da­no w 2014 r. 3.052 konie (w tym 1708 rasy zim­no­krwi­stej i 948 ras szla­chet­nych). Łącznie na współ­pra­cę z labo­ra­to­ria­mi w Poznaniu i Chorzelowie, odcią­ża­ją­cą hodow­ców o 160 zł za jed­nost­ko­we bada­nie, wydat­ko­wa­no ponad 655 tys. zł. Najwięcej sko­rzy­sta­li hodow­cy z regio­nu kujaw­sko-pomor­skie­go (łącz­nie ponad 76 tys. zł), wiel­ko­pol­skie­go (71,5 tys. zł), pod­la­skie­go (71 tys. zł), war­miń­sko-mazur­skie­go (67 tys. zł) i lubel­skie­go (61,5 tys. zł).
Nie jest to jed­nak koniec, nadal pozo­sta­je gru­pa ok. 300 star­szych ogie­rów czyn­nych w hodow­li, któ­re w 2015 r. suk­ce­syw­nie będą mia­ły wyko­ny­wa­ne bada­nia DNA. Dodatkowo pla­nu­je­my prze­pro­wa­dzić podob­ną akcję ze star­szy­mi kla­cza­mi, któ­re nadal rodzą potom­stwo, a nie mają okre­ślo­nych mar­ke­rów gene­tycz­nych. Ostateczna decy­zja w tej spra­wie zapad­nie na prze­ło­mie czerw­ca i lip­ca, a naj­praw­do­po­dob­niej na pierw­szy ogień pój­dą kla­cze ras hucul­skiej i konik pol­ski.

Fundusz hodow­la­ny PZHK

Kolejny duży temat to fun­dusz hodow­la­ny PZHK i OZHK/WZHK. Mieści się w tym pre­mio­wa­nie źre­biąt, wspo­mnia­ne wcze­śniej pre­mio­wa­nie kla­czy po ZT, dofi­nan­so­wa­nie czem­pio­na­tów ogól­no­pol­skich poszcze­gól­nych ras, a pośred­nio rów­nież pre­mio­wa­nie kla­czy i ogie­rów po polo­wych pró­bach dziel­no­ści.
W trak­cie 45 zor­ga­ni­zo­wa­nych prze­glą­dów przed­sta­wio­no ponad 1000 źre­biąt rocz­nych i dwu­let­nich, a na nagro­dy Związek prze­zna­czył kwo­tę nie­mal 134 tys. zł. Źrebięta rasy zim­no­krwi­stej nagro­dzo­no łącz­ną kwo­tą 56.800 zł, źre­bię­ta ras: m, wlkp i sp – kwo­tą 48.200 zł, śl. – 22.900 zł. Pod wzglę­dem okrę­gów, któ­re zor­ga­ni­zo­wa­ły naj­więk­szą licz­bę takich prze­glą­dów, domi­nu­je zde­cy­do­wa­nie ZHKWlkp w Gnieźnie (18 tys. zł), następ­nie Kraków, Łódź i Lublin (po 12-13 tys. zł) oraz Bydgoszcz, Katowice i Warszawa (z Radomiem) – po 11 tys. zł. W 2015 r. nowo­ścią w regu­la­mi­nie two­rze­nia i wyko­rzy­sta­nia puli pre­mii hodow­la­nych w ramach fun­du­szu PZHK jest wpro­wa­dze­nie oce­ny dwu- i trzy­let­nich koni ras szla­chet­nych oce­nia­nych w sko­kach luzem.
Dla przy­po­mnie­nia: kwo­ta prze­zna­czo­na na każ­dą impre­zę zor­ga­ni­zo­wa­ną i wła­ści­wie roz­li­czo­ną w PZHK powin­na zostać wypła­co­na w for­mie nagród dla wła­ści­cie­li co naj­mniej 25% przed­sta­wio­nych koni, przede wszyst­kim za dobre jako­ścio­wo i dosko­na­le odcho­wa­ne źre­bię­ta pod mat­ka­mi, rocz­nia­ki, dwu­lat­ki oraz dobre użyt­ko­wo dwu- i trzy­lat­ki ras szla­chet­nych. W ten spo­sób pre­miu­je­my m.in. wła­ści­wą pre­zen­ta­cję oraz pie­lę­gna­cję. W przy­pad­ku nagra­dza­nia wię­cej niż 25% koni mini­mum 50% puli nagród musi tra­fić do wła­ści­cie­li 25% naj­lep­szych koni, przy czym sto­so­wa­na jest gra­da­cja male­ją­ca, co ozna­cza, iż koń skla­sy­fi­ko­wa­ny niżej nie może uzy­skać wyż­szej nagro­dy niż koń skla­sy­fi­ko­wa­ny wyżej. Premie mogą być wypła­ca­ne wyłącz­nie za konie z pasz­por­ta­mi PZHK i tyl­ko wła­ści­cie­lom, któ­rzy są człon­ka­mi OZHK/WZHK oraz opła­ci­li bie­żą­cą skład­kę człon­kow­ską i inne zobo­wią­za­nia wobec związ­ku.
Kolejne 74 tys. zł pochło­nę­ło dofi­nan­so­wa­nie orga­ni­za­cji i refun­da­cja czę­ści koszów nagród dla zwy­cięz­ców pod­czas ogól­no­pol­skich czem­pio­na­tów raso­wych, w budże­cie PZHK prze­wi­dzia­na jest bowiem kwo­ta do 12 tys. zł dla czem­pio­na­tu każ­dej z ras. Okręgowe związ­ki, któ­re orga­ni­zu­ją te impre­zy, mogą się ubie­gać m.in. o zwrot kosz­tów hono­ra­riów sędziow­skich, noc­le­gów i wyży­wie­nia sędziów, kosz­tów nagło­śnie­nia, obsłu­gi wete­ry­na­ryj­nej i medycz­nej, ubez­pie­cze­nia czy przy­go­to­wa­nia miej­sca oce­ny. W 2014 r. były to: ŚOZHK Katowice (rasy szla­chet­ne w sko­kach luzem w Zakrzowie), MZHK Kraków (czem­pio­nat użyt­ko­wy koni hucul­skich w Regietowie), LZHK Lublin (rasa mało­pol­ska w Białce), WMZHK Olsztyn (konie zim­no­krwi­ste w Kętrzynie), ZHKWlkp Poznań (kuce w Wolicy, koni­ki pol­skie w Sierakowie) oraz OZHK Wrocław (ślą­za­ki w Książu). Poza nagro­da­mi prze­wi­dzia­ny­mi przez orga­ni­za­to­ra hodow­com i wła­ści­cie­lom 4 naj­lep­szych ogier­ków oraz 4 naj­lep­szych kla­czek pod­czas każ­de­go czem­pio­na­tu raso­we­go dodat­ko­wo są wypła­ca­ne nagro­dy finan­so­we z fun­du­szu Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi (po 6.800 zł dla każ­dej z ras).

MPMK

Jak co roku pod­ję­li­śmy się, we współ­pra­cy z Polskim Związkiem Jeździeckim, orga­ni­za­cji Mistrzostw Polski Młodych Koni. Dofinansowanie orga­ni­za­cji tej impre­zy oraz wypła­ta nagród w 4 dys­cy­pli­nach (sko­ki przez prze­szko­dy, ujeż­dże­nie, WKKW i powo­że­nie zaprzę­ga­mi jed­no­kon­ny­mi) pochło­nę­ły nie­mal 210 tys. zł. Same nagro­dy z puli PZHK, wypła­ca­ne hodow­com i wła­ści­cie­lom zwy­cię­skich koni w każ­dej kate­go­rii wie­ko­wej, to odpo­wied­nio 27.200 zł w sko­kach, po 17.775 zł w ujeż­dże­niu i WKKW oraz 7.500 zł w powo­że­niu. Sumy są nie­co więk­sze niż w 2013 r., gdyż tym razem zosta­ły roze­gra­ne wszyst­kie kate­go­rie wie­ko­we w dys­cy­pli­nie ujeż­dże­nia i sko­ków przez prze­szko­dy. Ogólnie w MPMK skla­sy­fi­ko­wa­no 138 koni w dys­cy­pli­nie sko­ków, 42 w ujeż­dże­niu, 46 w WKKW oraz 12 w powo­że­niu.
Aby odświe­żyć nie­co spoj­rze­nie na mło­de konie, nawią­zać współ­pra­cę z naj­lep­szy­mi, a przy tym zoba­czyć, gdzie jeste­śmy z naszy­mi koń­mi, PZHK posta­no­wił zapro­sić do pra­cy w komi­sji dwóch sędziów zagra­nicz­nych: Wima Ernesa z Holandii (MPMK w ujeż­dże­niu) oraz Karla-Heinza Giebmannsa z Niemiec (MPMK w sko­kach). Wim Ernes to wie­lo­let­ni czło­nek, a następ­nie prze­wod­ni­czą­cy komi­sji oce­ny ogie­rów KWPN, odpo­wie­dzial­ny za ogie­ry ujeż­dże­nio­we, tre­ner holen­der­skiej eki­py ujeż­dże­nio­wej, a w ostat­nich latach tak­że szko­le­nio­wiec ujeż­dże­nia zawod­ni­ków WKKW eki­py holen­der­skiej. Karl-Heinz Giebmanns z kolei jest uzna­nym sędzią w Niemczech oraz byłym zawod­ni­kiem eki­py nie­miec­kiej w dys­cy­pli­nie sko­ków przez prze­szko­dy. Przez 12 lat był człon­kiem ofi­cjal­nej eki­py, repre­zen­to­wał Niemcy w 14 kon­kur­sach Pucharu Narodów, był człon­kiem eki­py na IO w Monachium 1972. Za osią­gnię­cia spor­to­we, ale tak­że wyni­ki szko­le­nio­we uzy­skał naj­wyż­szy tytuł przy­zna­wa­ny przez Federację Narodową w Warendorfie – Reitmester FN, jest cer­ty­fi­ko­wa­nym budow­ni­czym toru, koor­dy­na­to­rem semi­na­riów dla sędziów, szko­lą­cych się w oce­nie kon­kur­sów dla mło­dych jeźdź­ców (styl jeźdź­ca) oraz mło­dych koni (to m.in. kwa­li­fi­ka­cje do Bundeschampionatu). Przez wie­le lat pra­co­wał w Danii, Szwecji, Wielkiej Brytanii, Irlandii oraz Południowej Afryce, był tak­że dyrek­to­rem Federalnej Szkoły Jazdy w Berlinie.

Cavaliada Tour

Jako Związek po raz kolej­ny uczest­ni­czy­li­śmy w cyklu Cavaliada Tour. Prezentowaliśmy swo­je wydaw­nic­twa oraz słu­ży­li­śmy infor­ma­cją na sto­iskach wysta­wien­ni­czych w Lublinie, na war­szaw­skim Torwarze oraz w Poznaniu, gdzie w ramach Pawilonu Polskiej Hodowli pre­zen­to­wa­ne były pol­skie rasy koni. Cykl Cavaliady może być porów­ny­wa­ny do podob­nych pre­sti­żo­wych zawo­dów sko­ko­wych na świe­cie, ale rów­nież kusi publicz­ność poka­za­mi i kon­kur­sa­mi innych dys­cy­plin (ujeż­dże­nie, WKKW).
Z ini­cja­ty­wy PZHK pod­czas Cavaliady w Poznaniu odby­ła się pierw­sza od lat aukcja pro­mo­cyj­na pol­skich koni wierz­cho­wych, orga­ni­zo­wa­na pod hasłem Teraz Polskie Konie. W trak­cie impre­zy zor­ga­ni­zo­wa­nej przy współ­pra­cy Agencji Nieruchomości Rolnych, Międzynarodowych Targów Poznańskich oraz fir­my Polturf Barbara Mazur przed­sta­wio­no 14 koni z całej Polski, zarów­no ze stad­nin pań­stwo­wych, jak i pry­wat­nych. Konie pre­zen­to­wa­ne były w ręku i pod sio­dłem na par­ku­rze kon­kur­so­wym, a kupu­ją­cy mie­li moż­li­wość dosia­da­nia koni. Na miej­scu obec­ni byli rów­nież leka­rze wete­ry­na­rii, któ­rzy na życze­nie klien­tów prze­pro­wa­dza­li kom­plek­so­we bada­nie kup­no-sprze­daż. I mimo iż w Poznaniu nie doszło do sfi­na­li­zo­wa­nia żad­nej trans­ak­cji, z pew­no­ścią nie jest to ostat­nia pró­ba pod­ję­ta w tej kwe­stii przez Związek. Warto bowiem wspo­mnieć, że w nie­dłu­gim cza­sie po aukcji 5 koni zna­la­zło kup­ców, do cze­go aukcja na pew­no się przy­czy­ni­ła. W tym roku kon­ty­nu­uje­my więc te dzia­ła­nia i zapra­sza­my na stro­nę aukcji www.terazpolskiekonie.pl.

Szkolenia

W czerw­cu 2014 r. w Stadzie Ogierów w Bogusławicach odby­ło się szko­le­nie z oce­ny linio­wej, pro­wa­dzo­ne przez wie­lo­let­nie­go prze­wod­ni­czą­ce­go komi­sji oce­ny ogie­rów w Holandii (księ­ga stad­na KWPN) Arie Hamoena. Zainteresowanie tema­tem było duże, poza licz­nym gro­nem inspek­to­rów OZHK/WZHK w szko­le­niu wzię­ło udział 24 hodow­ców.
Niestety z sze­re­gu pla­no­wa­nych szko­leń z zakre­su inse­mi­na­cji kla­czy uda­ło się zor­ga­ni­zo­wać jedy­nie trzy. Trudności orga­ni­za­cyj­ne (róż­ny zakres szko­le­nia dla poszcze­gól­nych grup uczest­ni­ków), wyso­kie kosz­ty orga­ni­za­cji (m.in. przy­go­to­wa­nie kla­czy do czę­ści prak­tycz­nej) oraz upraw­nie­nia ogra­ni­czo­ne do inse­mi­no­wa­nia kla­czy z wła­sne­go sta­da spo­wo­do­wa­ły, że w szko­le­niach w Sierakowie, Nowych Jankowicach i Przegorzałach (lipiec 2014 – marzec 2015) osta­tecz­nie wzię­ły udział łącz­nie 32 oso­by. Szkolenie pro­wa­dzi­li pra­cow­ni­cy Uniwersytetu Przyrodniczego w Krakowie dr Zenon Podstawski i dr Marek Tischner, a tak­że dr Marcin Pawlak ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.
W tym roku tak­że nie próż­nu­je­my. W maju dla inspek­to­rów OZHK/WZHK oraz hodow­ców i miło­śni­ków koni zim­no­krwi­stych w Stadninie Koni Nowe Jankowice zor­ga­ni­zo­wa­li­śmy szko­le­nie z oce­ny eks­te­rie­ru oraz ruchu koni tej rasy. Szkolenie teo­re­tycz­ne oraz prak­tycz­ne popro­wa­dzi­li człon­ko­wie Komisji Księgi Stadnej Wiesław Niewiński i lek. wet. Marek Morawiec. Zaskoczeniem było duże zain­te­re­so­wa­nie szko­le­niem ze stro­ny hodow­ców, któ­rych osta­tecz­nie zgło­si­ło się ponad stu. Koszt szko­le­nia obej­mo­wał jedy­nie kosz­ty orga­ni­za­cji i wyży­wie­nia, a człon­ko­wie Związków sfe­de­ro­wa­nych w PZHK, któ­rzy opła­ci­li skład­kę człon­kow­ską za 2014 lub 2015 r., uzy­ska­li 50% zniż­kę! Koszt tego szko­le­nia dla człon­ków OZHK/WZHK wyno­sił 40 zło­tych.
Tydzień póź­niej w gościn­nej Stadninie Koni Racot inspek­to­rzy OZHK/WZHK oraz hodow­cy i wła­ści­cie­le koni wierz­cho­wych mie­li szan­sę uczest­ni­czyć w kolej­nym szko­le­niu z Arie Hamoenem. Była to kon­ty­nu­acja cyklu szko­leń poświę­co­nych holen­der­skiej meto­dzie linio­wej oce­ny koni. W tym przy­pad­ku rów­nież aktyw­ni człon­ko­wie OZHK/WZHK i związ­ków raso­wych sfe­de­ro­wa­nych w PZHK, regu­lu­ją­cy sys­te­ma­tycz­nie skład­ki człon­kow­skie, uzy­ska­li 50% zniż­ki w opła­cie (koszt szko­le­nia dla człon­ków OZHK/WZHK wyno­sił 50 zł).

I wie­le, wie­le wię­cej…

Chcąc przy­bli­żyć Państwu wachlarz dzia­łań PZHK i skła­do­we kosz­tów w budże­cie Związku, powin­nam napi­sać o wie­lu jesz­cze spra­wach. Część tych kwe­stii opi­sa­łam już we wspo­mnia­nym tek­ście ubie­gło­rocz­ne­go wio­sen­ne­go nume­ru HiJ i nie chcia­ła­bym się powta­rzać. Wspomnę jedy­nie, iż kon­ty­nu­uje­my corocz­ne wspie­ra­nie finan­so­we związ­ków raso­wych sfe­de­ro­wa­nych w PZHK, współ­pra­cu­je­my z Instytutem Genetyki i Hodowli Zwierząt PAN w Jastrzębcu nad oce­ną war­to­ści hodow­la­nej ogie­rów i kla­czy ras szla­chet­nych, ze Szkołą Główną Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie przy uzu­peł­nia­niu bazy danych PZHK o wyni­ki spor­to­we kon­kur­sów ran­gi ogól­no­pol­skiej i wyż­szej. Nadal roz­li­cza­my i dofi­nan­so­wu­je­my dzia­ła­nia pro­wa­dzo­ne przez Fundusz Promocji Mięsa Końskiego. Przedłużyliśmy umo­wę spon­sor­ską z zawod­ni­kiem dys­cy­pli­ny zaprzę­gów Bartłomiejem Kwiatkiem z Sudeckiego Ludowego Klubu Jeździeckiego w Książu oraz Pawłem Spisakiem – naj­bar­dziej uty­tu­ło­wa­nym pol­skim WKKW-istą ostat­nich lat, wspól­nie z wybra­ny­mi OZHK/WZHK spon­so­ro­wa­li­śmy tak­że Alicję Chodkiewicz – zawod­nicz­kę dys­cy­pli­ny powo­że­nia. Dofinansowaliśmy wspól­nie z OZHK/WZHK star­ty 3 pol­skich zawod­ni­ków na pol­skich koniach w Normandii (Jerzy Krukowski i Marta Dziak-Gierlicz w WKKW oraz Anna Łukasik w ujeż­dże­niu). Wręczyliśmy nagro­dy hono­ro­we naj­lep­szym zawod­ni­kom star­tu­ją­cym na pol­skich koniach na wybra­nych zawo­dach naj­wyż­szej ran­gi w 4 dys­cy­pli­nach jeź­dziec­kich. Wsparliśmy logi­stycz­nie i finan­so­wo hodow­ców z pol­ski­mi anglo­ara­ba­mi w czem­pio­na­cie anglo­ara­bów w Pompadour (Francja) oraz z arde­na­mi w Libramont (Belgia). W maju 2015 r. po raz kolej­ny zor­ga­ni­zo­wa­li­śmy sek­cję koń­ską Krajowej Wystawy Zwierząt Hodowlanych w Poznaniu.
Wiele środ­ków finan­so­wych prze­zna­cza­nych jest corocz­nie na admi­ni­stro­wa­nie i utrzy­ma­nie w ruchu ser­we­rów baz danych: Centralnego Rejestru Koniowatych PZHK oraz Centralnej Bazy Danych Koniowatych. Tu zachę­cam, aby w wol­nej chwi­li zaj­rzeć na stro­nę bazy – www.cbdk.pl – i przyj­rzeć się koń­skiej sta­ty­sty­ce, czy­li glo­bal­ne­mu uję­ciu tego, z czym na co dzień pra­cu­ją inspek­to­rzy OZHK/WZHK.
Tak jak poprzed­nim razem, muszę wspo­mnieć o naszym kwar­tal­ni­ku. Wiemy, że nie­ła­two utrzy­mać się dziś na ryn­ku. Bogactwo tytu­łów pra­so­wych z każ­dej dzie­dzi­ny powo­du­je koniecz­ność cią­głe­go ści­ga­nia się, zabie­ga­nia o czy­tel­ni­ka. Dlatego jako Związek podej­mu­je­my sze­reg dzia­łań, cza­sa­mi rów­nież tych nie­po­pu­lar­nych i budzą­cych sprze­ciw, a wszyst­ko po to, aby dotrzeć do jak naj­szer­szej gru­py czy­tel­ni­ków i poka­zać nasz „pro­dukt”. Szkoda było­by utra­cić wypra­co­wa­ną mar­kę, pozo­sta­wić hodow­ców koni zim­no­krwi­stych bez jedy­ne­go pisma trak­tu­ją­ce­go sze­ro­ko o tej naj­licz­niej­szej w Polsce rasie koni, utra­cić naszą związ­ko­wą plat­for­mę komu­ni­ka­cji z hodow­ca­mi.

I jesz­cze coś dla hodow­ców

Słów kil­ka o nowo­ści przy­go­to­wa­nej w głów­nej mie­rze z myślą o człon­kach związ­ków sfe­de­ro­wa­nych w PZHK. Mowa o Rynku Polskich Koni (www.rynekpolskichkoni.pl) – nowej witry­nie inter­ne­to­wej poświę­co­nej sprze­da­ży koni zare­je­stro­wa­nych w Polsce. Główną ideą była pro­sto­ta obsłu­gi i two­rze­nia pro­fe­sjo­nal­nie wyglą­da­ją­ce­go ogło­sze­nia przy jed­no­cze­snym udo­stęp­nie­niu wie­lu infor­ma­cji z cen­tral­ne­go reje­stru konio­wa­tych (data uro­dze­nia, rasa i maść, auto­ma­tycz­ne gene­ro­wa­nie rodo­wo­du konia do trze­cie­go poko­le­nia wstecz, auto­ma­tycz­ny import danych zda­rzeń spor­to­wo-hodow­la­nych). Inne zale­ty to m.in. intu­icyj­ne doda­wa­nie zdjęć do ogło­sze­nia, łącz­nie z moż­li­wo­ścią ich kadro­wa­nia i obra­ca­nia, auto­ma­tycz­ne wkle­ja­nie kodu fil­mu pre­zen­tu­ją­ce­go konia przez link z naj­po­pu­lar­niej­sze­go ser­wi­su do udo­stęp­nia­nia nagrań wideo YouTube oraz auto­ma­tycz­ne doda­wa­nie mapy do ogło­sze­nia, przy­bli­ża­ją­ce kupu­ją­ce­mu miej­sce posto­ju konio­wa­te­go.
Chcemy wes­przeć hodow­ców na trud­nym ryn­ku sprze­da­ży koni, zapew­nia­jąc jed­no­cze­śnie bez­pie­czeń­stwo udo­stęp­nia­nych infor­ma­cji i Państwa danych, dla­te­go by sprze­dać konio­wa­te­go (konia lub osła) w naszym ser­wi­sie, trze­ba przede wszyst­kim być jego wła­ści­cie­lem zare­je­stro­wa­nym w Centralnym Rejestrze Koniowatych (przy­po­mi­na­my o obo­wiąz­ku prze­re­je­stro­wy­wa­nia konio­wa­te­go do 7 dni od wej­ścia w jego posia­da­nie). By dodać ogło­sze­nie w por­ta­lu, nie trze­ba nawet reje­stro­wać w nim kon­ta – wystar­czą dwie pod­sta­wo­we infor­ma­cje łączą­ce konia i jego wła­ści­cie­la: numer pasz­por­tu konio­wa­te­go oraz numer PESEL (oso­by pry­wat­ne) lub REGON (w przy­pad­ku firm i innych pod­mio­tów gospo­dar­czych).
Ale Rynek Polskich Koni to nie tyl­ko ogło­sze­nia o sprze­da­ży. Wyszliśmy naprze­ciw potrze­bom osób z zare­je­stro­wa­ny­mi punk­ta­mi roz­pło­do­wy­mi (http://pzhk.pl/hodowla/rejestr-ogierow/) i dla koni dopusz­czo­nych do roz­ro­du ist­nie­je moż­li­wość wysta­wia­nia ofer­ty sta­nów­ki. Oprócz samych ogło­szeń, któ­rych dane w dużej mie­rze są zwe­ry­fi­ko­wa­ne z naszą bazą danych (to pod­sta­wo­wa korzyść dla kupu­ją­cych), w ser­wi­sie będą rów­nież zamiesz­cza­ne arty­ku­ły z pora­da­mi doty­czą­cy­mi sprzedaży/zakupu konia. Już teraz zapra­sza­my do ich lek­tu­ry na pod­stro­nie zaty­tu­ło­wa­nej „Poradnik”. Dodatkowo dla osób zare­je­stro­wa­nych w ser­wi­sie przy­go­to­wa­li­śmy spe­cjal­ne bonu­sy (nie­do­stęp­ne dla osób doda­ją­cych szyb­kie ogło­sze­nia, czy­li bez reje­stra­cji kon­ta w ser­wi­sie). Są to m.in. przy­kła­do­wa umo­wa kup­na-sprze­da­ży konia z pod­sta­wo­wy­mi infor­ma­cja­mi o sprze­da­wa­nym zwie­rzę­ciu (zosta­ła przy­go­to­wa­na przez praw­ni­ków i jest dosto­so­wa­na do nowych prze­pi­sów praw­nych obo­wią­zu­ją­cych od 25.12.2014 r.), czę­ścio­wo wypeł­nio­ny for­mu­larz zgło­sze­nia zmia­ny posia­da­cza, moż­li­wość zakoń­cze­nia ogło­sze­nia przed jego wyga­śnię­ciem (30 dni) lub jego edy­cji w trak­cie trwa­nia i naj­waż­niej­sze – moż­li­wość pono­wie­nia wyga­słe­go ogło­sze­nia bez koniecz­no­ści ponow­ne­go wpro­wa­dza­nia jego danych.
Ktoś powie: Wszystko pięk­nie i ład­nie, ale gdzie jest haczyk? Ile to kosz­tu­je? Odpowiedź jest zaska­ku­ją­co pro­sta – tyle co nic. Serwis jest i pozo­sta­nie dar­mo­wy dla wszyst­kich człon­ków związ­ków sfe­de­ro­wa­nych z PZHK, któ­rzy mają opła­co­ną skład­kę człon­kow­ską za dany rok kalen­da­rzo­wy. W póź­niej­szym okre­sie prze­wi­du­je­my pobie­ra­nie opła­ty za doda­nie ogło­sze­nia jedy­nie dla osób nie­bę­dą­cych człon­ka­mi PZHK.

Dawniej dobre manie­ry nie pozwa­la­ły się same­mu chwa­lić, ale w dzi­siej­szych cza­sach trze­ba wal­czyć o swo­je. Jeśli po tej lek­tu­rze ktoś spoj­rzy na nasz Związek choć odro­bi­nę z innej stro­ny, to trze­ba uznać, że cel został osią­gnię­ty.

Więcej w Hodowla

Na górę