Connect with us

Zastosowanie masa­żu i bier­ne­go roz­cią­ga­nia koni w tera­pii, reha­bi­li­ta­cji i tre­nin­gu

Zdrowie i weterynaria

Zastosowanie masa­żu i bier­ne­go roz­cią­ga­nia koni w tera­pii, reha­bi­li­ta­cji i tre­nin­gu

Zbigniew Wróblewski

Masaż to jed­na z naj­star­szych metod fizjo­te­ra­pii wyko­rzy­sty­wa­nej w pro­fi­lak­ty­ce i tera­pii ura­zów. Kolebką masa­żu koni były Chiny już 2000 p.n.e., w cza­sie pano­wa­nia cesa­rza Huang. Stosowany był rów­nież przez Rzymian. Jego zasa­dy okre­śli­li Mongołowie, któ­rzy w cza­sie pod­bo­jów roz­le­głych obsza­rów zie­mi poko­ny­wa­li wierz­chem olbrzy­mie odle­gło­ści. W celu odno­wy bio­lo­gicz­nej wierz­chow­ców sto­so­wa­li masaż. Do Polski meto­da ta dotar­ła po najaz­dach Tatarów w XV-XVI wie­ku. Została prze­ję­ta od tatar­skich jeń­ców i okre­śla­na wów­czas była jako „gła­ska­nie konia”. W okre­sie mię­dzy­wo­jen­nym sto­so­wa­no ją jako jed­ną z metod fizjo­te­ra­pii po zabie­gach chi­rur­gicz­nych na ogo­lo­nej skó­rze koń­czyn w celu usu­wa­nia obrzę­ków i przy­spie­sze­nia rekon­wa­le­scen­cji. Obecnie jest powszech­nie sto­so­wa­na w pro­gra­mie odno­wy bio­lo­gicz­nej, reha­bi­li­ta­cji i lecz­nic­twie w medy­cy­nie spor­to­wej u ludzi. U zwie­rząt nato­miast jest meto­dą zarzu­co­ną i rzad­ko sto­so­wa­ną, pod­czas gdy wie­le pro­ble­mów z narzą­dem ruchu jest podob­nych do wystę­pu­ją­cych u ludzi, u któ­rych prze­cież sto­su­je się podob­ne pro­ce­du­ry medycz­ne oraz leki.

Podstawą sto­so­wa­nia masa­żu jest pra­wi­dło­wy wybór meto­dy postę­po­wa­nia, opar­tej na wła­ści­wym roz­po­zna­niu (masaż lecz­ni­czy). Narzędziem fizjo­te­ra­peu­ty są wła­sne ręce. Niezbędna jest też cier­pli­wość przy wyko­ny­wa­nia zabie­gów, któ­re muszą być prze­pro­wa­dza­ne przy dobrej zna­jo­mo­ści ana­to­mii, fizjo­lo­gii i kine­zjo­lo­gii. Masaż przy uży­ciu pal­ców, dło­ni, łok­ci wspo­ma­ga krą­że­nie krwi i chłon­ki, usu­wa sztyw­ność i bole­sność mię­śni, oraz obrzę­ki, a tak­że pobu­dza prze­wod­nic­two ner­wów. Doświadczony fizjo­te­ra­peu­ta z „wraż­li­wy­mi pal­ca­mi” potra­fi wykryć napię­cie w tkan­kach mięk­kich, będą­ce począt­kiem pro­ce­su cho­ro­bo­we­go lub pozo­sta­ło­ścią po kon­tu­zji. Masaż koni wyma­ga przy­go­to­wa­nia zwie­rzę­cia poprzez nawią­za­nie kon­tak­tu (wzrok, słuch, dotyk) oraz prze­strze­ga­nia wie­lu zasad ze wzglę­du na bez­pie­czeń­stwo fizjo­te­ra­peu­ty i konia. Zabieg nale­ży prze­pro­wa­dzać w cichym oto­cze­niu, bez obec­no­ści innych zwie­rząt. Koń powi­nien być lek­ko roz­grza­ny, wyczysz­czo­ny. Konia dokład­nie oglą­da­my i doty­ka­my, głasz­cze­my w celu spraw­dze­nia, czy nie wystę­pu­ją miej­sca wraż­li­we, o pod­wyż­szo­nej cie­pło­cie, bole­sne.

Przeciwwskazaniami do wyko­ny­wa­nia masa­żu są: cie­pło­ta wewnętrz­na prze­kra­cza­ją­ca 39°C, ostre scho­rze­nia ukła­du ner­wo­we­go, cho­ro­by zaraź­li­we i zakaź­ne, otwar­te rany, sil­ne ura­zy i krwia­ki, ostre zapa­le­nia sta­wów, zwap­nie­nia oko­ło­sta­wo­we, zapa­le­nia żył, nowo­two­ry, scho­rze­nia grzy­bi­cze skó­ry, rop­ne sta­ny zapal­ne (np. zapa­le­nie kłę­bu).

Podstawowymi tech­ni­ka­mi masa­żu kla­sycz­ne­go są: gła­ska­nie, roz­cie­ra­nie, ugnia­ta­nie, okle­py­wa­nie, masaż wibru­ją­cy. W obrę­bie tech­nik pod­sta­wo­wych masa­żu wystę­pu­ją róż­ne ich odmia­ny w zależ­no­ści od ocze­ki­wa­ne­go efek­tu, np. tech­ni­ka ugnia­ta­nia: wał­ko­wa­nie, rolo­wa­nie, zwi­ja­nie, ugnia­ta­nie szczyp­czy­ko­we itd.

Jest to frag­ment arty­ku­łu, aby prze­czy­tać peł­ny tekst zapra­sza­my do zaku­pu kwar­tal­ni­ka „Hodowca i Jeździec” Rok IV nr 4 (11) 2006.
Pismo dostęp­ne jest w Okręgowych / Wojewódzkich Związkach Hodowców Koni, Biurze PZHK, za pośred­nic­twem pre­nu­me­ra­ty oraz w wybra­nych skle­pach jeź­dziec­kich.

Więcej w Zdrowie i weterynaria

Na górę