Get Adobe Flash player
PZHK Kursy i Szkolenia

Wystawy - sprze­daże ogie­rów zim­no­krwi­stych w 2010 roku

Wiesław Niewiński, Wojciech Ganowicz, Jerzy Gawarecki

W bie­żą­cym roku Wojewódzkie i Okręgowe Związki Hodowców Koni zor­ga­ni­zo­wały 11 jesien­nych aukcji ogie­rów rasy pol­ski koń zim­no­krwi­sty. Do oceny przed­sta­wiono 274 ogiery, znacz­nie mniej niż w latach poprzed­nich.
Komisje oce­niały ogiery w rasie pkz, które wybie­rano i kwa­li­fi­ko­wano do kry­cia w pro­gra­mach ochron­nych, w typach sztum­skim i sokól­skim. Konie obu tych typów są końmi zim­no­krwi­stymi. Jednak zgod­nie z zapi­sami w pro­gra­mach ochron­nych muszą speł­niać sze­reg dodat­ko­wych kry­te­riów rodo­wo­do­wych i eks­te­rie­ro­wych, aby mogły kryć kla­cze zakwa­li­fi­ko­wane do ochrony.
Komisja zwra­cała uwagę przede wszyst­kim na typ rasowy odróż­nia­jący konie sokól­skie od sztum­skich i pozo­sta­łych zim­no­krwi­stych, a także ogólny wygląd i jakość ogie­rów, aby wybrać te naj­wła­ściw­sze. Ocena pozo­sta­łych ele­men­tów, jak: kłoda, koń­czyny i ruch, była taka sama dla wszyst­kich typów. Należy nad­mie­nić, że w nie­dłu­gim cza­sie zosta­nie wyło­niony jesz­cze jeden typ, mia­no­wi­cie ardeny pol­skie. W Komisji Księgi Stadnej trwają inten­sywne prace nad usta­le­niem wszel­kich nie­zbęd­nych kry­te­riów dla tych koni.
Wszystkie wystawy - sprze­daże były dobrze zor­ga­ni­zo­wane. Widać było sta­ran­ność pra­cow­ni­ków związ­ków w dobo­rze ogie­rów, ich mie­rze­niu i wstęp­nej boni­ta­cji. Rolą komi­sji była wery­fi­ka­cja wstęp­nej oceny i wymia­rów oraz eli­mi­no­wa­nie z hodowli naj­słab­szych osob­ni­ków, co zawsze jest zada­niem naj­trud­niej­szym i czę­sto powo­du­ją­cym pro­te­sty hodow­ców, wła­ści­cieli takich ogie­rów.
Od przy­szłego roku będzie zaostrzone kry­te­rium boni­ta­cyjne z 77 do 79 punk­tów jako mini­mum pozwa­la­jące na wpis do księgi głów­nej. Tym samym liczba ogie­rów w przy­szłym roku zmniej­szy się o ok. 20%, a kilka wystaw nie będzie mogło być zor­ga­ni­zo­wa­nych ze względu na brak mini­mal­nej liczby 10 sztuk. Zaostrzenie selek­cji jest wła­ści­wym kro­kiem, z tym że należy dopil­no­wać, aby boni­ta­cja nie była nacią­gana i do hodowli tra­fiały tylko ogiery dobrej i bar­dzo dobrej jako­ści, takie rze­czy­wi­ście zasłu­gują na 79 i wię­cej punk­tów.
Na aukcjach zapre­zen­to­wano 15 ogie­rów, które wcze­śniej, w lipcu, brały udział w IX Ogólnopolskim Czempionacie Koni Zimnokrwistych w Kętrzynie. Generalnie konie te uzy­ski­wały wyso­kie oceny rów­nież na aukcjach, od 81 do 84 pkt. Ogiery z woj. pod­la­skiego były wyżej oce­nione na czem­pio­na­cie niż póź­niej na aukcji w Mońkach, podob­nie jak ogiery ze związku warmińsko-mazurskiego. Odwrotnie było z ogie­rami ze związku pomor­skiego, niżej oce­nio­nymi w Kętrzynie i bar­dzo wysoko na aukcji w Starogardzie. Należy też pod­kre­ślić, że żaden z uczest­ni­ków czem­pio­natu nie został czem­pio­nem w swoim macie­rzy­stym związku.
Na wszyst­kich aukcjach w kraju odbyła się bez­płatna degu­sta­cja wyro­bów wędli­niar­skich z koniny, cie­sząca się dużym zain­te­re­so­wa­niem. Wędliny prze­zna­czone do degu­sta­cji zostały zaku­pione z Funduszu Promocji Mięsa Końskiego. Z tego fun­du­szu były też zaku­pione nagrody w postaci ogłowi, wrę­czane póź­niej hodow­com naj­lep­szych ogie­rów na wszyst­kich aukcjach.
Pozytywnym zja­wi­skiem była dobra sprze­daż ogie­rów, szcze­gól­nie na naj­więk­szych aukcjach, a ceny wyż­sze niż w ubie­głym roku. Jest nadzieja, że wszyst­kie zakwa­li­fi­ko­wane ogiery będą dobrze wyko­rzy­stane w hodowli i tra­fią do punk­tów kopu­la­cyj­nych, gdzie zosta­wią wiele obie­cu­ją­cego potom­stwa. Najwcześniej swoje wystawy zor­ga­ni­zo­wał Mazowiecki Związek Hodowców Koni - w Kozienicach dla hodow­ców z oddziału radom­skiego i w Łącku dla pozo­sta­łych zrze­szo­nych w tym związku. w Kozienicach przed­sta­wiono do oceny 31 ogie­rów, z któ­rych do hodowli zakwa­li­fi­ko­wano 28. Jeden z ogie­rów nie otrzy­mał wyma­ga­nej liczby 77 pkt. boni­ta­cyj­nych, dwa były zbyt małe i nie osią­gnęły mini­mum 155 cm wyso­ko­ści w kłę­bie. Całość stawki była prze­ciętna i zbli­żona jako­ścią do poprzed­nich lat. Osiągnęła śred­nią ocenę 80,1 pkt., ale już dzie­siątka naj­lep­szych koni była dobra, ze śred­nią 82,2 pkt.
Zdecydowanie naj­lep­szym ogie­rem został kasz­ta­no­waty ALT, syn szwedz­kiego ardena Pirate De Rosiere od pol­skiej kla­czy, córki jan­ko­wic­kiego ogiera Bramin. Wymiary tego ogiera: 165-240-27, boni­ta­cja 84 pkt. Koń w bar­dzo dobrym typie, har­mo­nij­nie zbu­do­wany, na popraw­nym spo­dzie, a przede wszyst­kim mający spo­kojny, zrów­no­wa­żony cha­rak­ter. Wystawcą był Kazimierz Ogrodziński z Woli Magnuszewskiej.
Należy pod­kre­ślić, że była to 50., jubi­le­uszowa aukcja zor­ga­ni­zo­wana przez oddział w Radomiu. Stąd bar­dzo uro­czy­sta oprawa i duża liczba spon­so­rów fun­du­ją­cych nagrody dla hodow­ców. Szczególne zain­te­re­so­wa­nie publicz­no­ści wzbu­dziły pokazy zaprzę­gów wie­lo­kon­nych w wyko­na­niu pre­zesa Krzysztofa Szustera. Te zaprzęgi to: piątka w szy­dło, piątka po węgier­sku i zaprzęg sze­ścio­konny. Wszystkimi zaprzę­gami oso­bi­ście powo­ził Krzysztof Szuster.

Na wysta­wie w Łącku zapre­zen­to­wano mniej liczną stawkę niż w poprzed­nich latach, za to bar­dziej wyrów­naną, lepiej przy­go­to­waną i dobrze wstęp­nie zbo­ni­to­waną. Komisja oce­niła 22 ogiery, kwa­li­fi­ku­jąc do hodowli 21. Śred­nia ocena stawki wynio­sła 80,3 pkt., a dzie­siątki naj­lep­szych 82,0 pkt. Można powie­dzieć, że była to stawka koni bar­dzo wyso­kich i kali­bro­wych o naj­wyż­szej śred­niej wyso­ko­ści w kłę­bie w kraju spo­śród koni hodowli tere­no­wej, wyno­sząca: 162,7 cm.
Czempionem aukcji został jasno­gniady TALIZMAN o wymia­rach 163-227-28 i boni­ta­cji 84 pkt. Wystawcą tego ogiera, zaku­pio­nego na tere­nie woj. warmińsko-mazurskiego, był Piotr Krupa z miej­sco­wo­ści Strych. Dwa kolejne ogiery otrzy­mały po 83 pkt. Po zakoń­cze­niu oceny nagro­dzeni zostali hodowcy trzech naj­lep­szych ogie­rów oraz za naj­lep­szą pre­zen­ta­cję i naj­lep­sze zali­cze­nie wstęp­nej próby użytkowej.

Tradycyjnie w pierw­szy wto­rek paź­dzier­nika odbyła się wystawa - sprze­daż ogie­rów w Mońkach zor­ga­ni­zo­wana przez Wojewódzki Związek Hodowców Koni w Białymstoku. Do oceny przed­sta­wiono 51 ogie­rów, licen­cję uzy­skało 48. Jeden nie był oce­niany z powodu kula­wi­zny, jeden nie osią­gnął wyma­ga­nych stan­dar­dów bio­me­trycz­nych, kolejny uzy­skał poni­żej 77 pkt. Śred­nia boni­ta­cja całej stawki wynio­sła 80,4 pkt., a dzie­się­ciu naj­lep­szych ogie­rów 82,8 pkt.
Czempionem wystawy został kasz­ta­no­waty AKVEN, zbo­ni­to­wany na 84 pkt., po Listopad od Amanda po Butler, bar­dzo uro­dziwy, har­mo­nij­nie zbu­do­wany, z dosko­na­łymi kopy­tami, świet­nym, wydaj­nym ruchem w kłu­sie. Jego hodowcą i wła­ści­cie­lem jest Jerzy Rożko z Knyszyna. Trzecie miej­sce zajął z 83 pkt. ogier ASER tego samego hodowcy, czem­pion kra­jowy z Kętrzyna.
Tym razem stawka ogie­rów była nieco mniej wyrów­nana niż w latach poprzed­nich. Pojawiło się kilka koni lim­fa­tycz­nych, w nie­po­żą­da­nym typie szcze­gól­nie na Podlasiu. Hodowcy powinni zwró­cić więk­szą uwagę na dobór ogie­rów uży­wa­nych do kry­cia, aby nie zatra­cić tak pożą­da­nej sucho­ści i dobrego ruchu. Wiele ogie­rów stra­ciło punkty za ogólne wra­że­nie z powodu prze­kar­mie­nia wyso­ko­biał­kową paszą i wystę­pu­ją­cych na koń­czy­nach wypry­sków. W przy­szło­ści należy też zwró­cić uwagę na lep­sze pre­zen­to­wa­nie koni w ruchu, gdyż czę­sto pre­zen­ter nie nadą­żał za dobrze rusza­ją­cym się ogie­rem.
Jak zwy­kle w Mońkach orga­ni­za­to­rzy zadbali o dodat­kowe nagrody i upo­minki za naj­lep­szą pie­lę­gna­cję i przy­go­to­wa­nie ogiera do wystawy. Nagrodę otrzy­mał Piotr Kobyliński, naj­lep­szymi pre­zen­te­rami zostali Sylwester Chrzanowski i Robert Rożko.
Trudno w krót­kim spra­woz­da­niu wymie­nić wszyst­kie osoby ofi­cjalne, które zaszczy­ciły swoją obec­no­ścią moniecką wystawę, rów­nie długa jest lista dar­czyń­ców. To wszystko świad­czy o ogrom­nym zain­te­re­so­wa­niu, jakim cie­szy się hodowla koni zim­no­krwi­stych na Podlasiu, i nie tylko, ponie­waż wiele ogie­rów zaku­piono do hodowli na teren całego kraju. Ponad 70% ogie­rów zostało zago­spo­da­ro­wa­nych do kry­cia i sprze­da­nych, co w dzi­siej­szych trud­nych dla hodowli koni cza­sach jest zna­ko­mi­tym wynikiem.

Na tere­nie SO Starogard Gdański odbyła się już 57. wystawa - sprze­daż ogie­rów pocho­dzą­cych z terenu dzia­łal­no­ści Pomorskiego Związku Hodowców Koni. Do wyceny przed­sta­wiono 58 ogie­rów, naj­licz­niej­szą stawkę w kraju, a do hodowli zakwa­li­fi­ko­wano 56. Komisja oce­niała ogiery podzie­lone na osiem grup. Po pre­zen­ta­cji całej grupy na trój­ką­cie przy­stę­po­wano do oceny indy­wi­du­al­nej. Po oce­nie trzech grup była prze­rwa, w trak­cie któ­rej na par­ku­rze zapre­zen­to­wano w zaprzęgu konie bio­rące udział w Krajowej Wystawie Zwierząt Hodowlanych w Poznaniu - klacz Jutrę Romana Szultki z Sąpolna i ogiera Brutusa Andrzeja Derleckiego z Grabowa.
Śred­nie wymiary stawki: 161,3-219-27,4, śred­nia boni­ta­cja 80,4 pkt., śred­nia 10 naj­lep­szych wynio­sła 83,5 pkt. i była naj­wyż­sza w kraju. Czempionem tej wystawy został ogier GRAJ po arde­nie Lotus du Dol od matki Galeria po Hegund. Wymiary czem­piona: 160-220-29, boni­ta­cja 85 pkt. Skrzyżowanie ardena fran­cu­skiego z linią arde­nów szwedz­kich dało ogiera w bar­dzo dobrym typie i wybit­nym ruchu. Jego hodowcą jest Hieronim Bogdanowicz z miej­sco­wo­ści Banino w woj. pomor­skim, a wła­ści­cie­lem i wystawcą Roman Szultka z Sąpolna.
Wiceczempionem został ogier TORINO po ogie­rze Gestor od matki Tarnina po Herold. Wymiary 165-235-27,5, boni­ta­cja 84 pkt. Hodowcą tego ogiera jest Jan Bieschke z Gdyni, a wła­ści­cie­lem i wystawcą Ryszard Miklaszewicz z miej­sco­wo­ści Wyszecino Kolonia.
Podsumowując, należy pod­kre­ślić bar­dzo dobre przy­go­to­wa­nie wystawy, a także kata­logu pod wzglę­dem mery­to­rycz­nym i gra­ficz­nym. Pomorscy hodowcy otrzy­mali liczne nagrody rze­czowe ufun­do­wane przez Marszałka Województwa, Polski Związek Hodowców Koni, Pomorski Związek Hodowców Koni, Fundusz pro­mo­cji Mięsa Końskiego, jak rów­nież innych licz­nych sponsorów.

W gospo­dar­stwie Szarnoś nale­żą­cym do SK Nowe Jankowice zapre­zen­to­wano 15 ogie­rów będą­cych wła­sno­ścią tej stad­niny oraz jed­nego z hodowli tere­no­wej. Do hodowli zakwa­li­fi­ko­wano 14 sztuk. Jeden z bar­dzo dobrych koni pomimo mło­dego wieku miał nogi mocno zaata­ko­wane bro­daw­czycą, nie mógł być oce­niony i został skie­ro­wany do lecze­nia.
Konie z Nowych Jankowic miały naj­wyż­szą w kraju śred­nią wyso­kość w kłę­bie wyno­szącą 163,1 i obwód nad­pę­cia 28,5 cm. Były to cięż­kie, masywne konie o wadze nie­jed­no­krot­nie się­ga­ją­cej tony. W tym miej­scu nasuwa się reflek­sja, czy nie należy już zakoń­czyć pogoni za coraz więk­szą masą, wzro­stem i kali­brem pol­skich koni zim­no­krwi­stych, a skon­cen­tro­wać się na selek­cji pod kątem pra­wi­dło­wo­ści budowy, dobrego ruchu i cha­rak­teru. Niestety z powięk­sza­niem masy docho­dzi lim­fa­tycz­ność oraz bro­daw­czyca, któ­rej początki były widoczne także u kilku innych ogie­rów.
Ogiery jan­ko­wic­kie były synami trzech repro­duk­to­rów: ardena fran­cu­skiego Negus De La Butte i pol­skich Igona oraz Salera. Najliczniejsza i naj­lep­sza jako­ściowo była stawka sze­ściu synów ogiera Saler 505 GBy ze śred­nią bar­dzo wysoką boni­ta­cją wyno­szącą 83 pkt. Całość stawki osią­gnęła naj­wyż­szą śred­nią ocenę w kraju wyno­szącą 82,2 pkt. Po oce­nie było widać duże zain­te­re­so­wa­nie zaku­pem tych ogie­rów ze strony licz­nie zgro­ma­dzo­nej publicz­no­ści.
Czempionem aukcji został ciem­no­gniady BLUSMIN o wymia­rach 164-235-29 i bar­dzo wyso­kiej boni­ta­cji 85 pkt., syn wymie­nio­nego Salera od kla­czy Blusmina, córki ardena szwedz­kiego Herkules, w dosko­na­łym typie, na bar­dzo dobrym spo­dzie i dosko­nale rusza­jący się.
Na minus należy zapi­sać kiep­ski pomysł usy­pa­nia grzędy pia­sko­wej, na któ­rej ogiery nie naj­le­piej się czuły, nie­do­sta­tecz­nie pre­zen­tu­jąc ruch, szcze­gól­nie w stępie.

Okręgowe Związki Hodowców Koni w Rzeszowie i Krakowie na X wysta­wie - aukcji ogie­rów zor­ga­ni­zo­wa­nej w Zabajce przed­sta­wiły do oceny liczną stawkę 24 koni. OZHK z Krakowa poka­zał 4 ogiery, w tym 2 wła­snej hodowli. OZHK Rzeszów w stawce 20 oce­nia­nych ogie­rów przed­sta­wił 5 wła­snej hodowli, w tym 1 wice­czem­piona. Dwa ogiery nie otrzy­mały licen­cji.
Śred­nia boni­ta­cja całej stawki wynio­sła 79,7 pkt., 10 naj­lep­szych ogie­rów 81,6 pkt. W sumie 13 ogie­rów, w tym 10 z Nowych Jankowic, otrzy­mało ocenę 80 i wię­cej pkt. Przedstawione liczby świad­czą o świa­do­mej, dobrej pracy hodow­la­nej. Podkarpaccy hodowcy kupują coraz wię­cej dobrych koni na tere­nie całego kraju, spro­wa­dzają naj­lep­sze ogiery, jeśli kupią rów­nież dobre kla­cze, za parę lat staną się groźną kon­ku­ren­cją dla naj­lep­szych pol­skich hodowli koni zim­no­krwi­stych.
Czempionem wystawy został oce­niony na 83 pkt. boni­ta­cyjne jasno­gniady ogier WET po Betowen od Wasa po Hokus. Jego naj­więk­szym atu­tem jest dosko­nały ruch, świetne umię­śnie­nie, duża uroda. Właścicielem Weta jest Andrzej Pelc z Czarnej, a hodowcą Stadnina Koni Nowe Jankowice. Wyhodowany i przed­sta­wiany przez Janusza Wiktora z Kamionki ska­ro­gniady Lores po Bryczes od Loreta po Bertram zdo­był tytuł pierw­szego wice­czem­piona z oceną 83 pkt. To dosko­nały przy­kład świa­do­mej poli­tyki hodow­la­nej pro­wa­dzo­nej na Podkarpaciu - jego rodzice pocho­dzą z SK Nowe Jankowice. Sam Lores jest świet­nie zbu­do­wa­nym, moc­nym ogie­rem, z głę­boką klatką pier­siową i suchymi, popraw­nymi nogami.
Próbę dziel­no­ści naj­le­piej zdał ogier Popus po Negus de la Butte od Porcja po Butler wysta­wiany przez Wojciecha Mistrzyka z Rzeczycy Okrągłej. Najlepszym pre­zen­te­rem został zale­d­wie 14-letni Kamil Chojnowski, wzo­rowo ubrany, mający dosko­nały kon­takt z pre­zen­to­wa­nym koniem.
Dodatkowymi atrak­cjami dla licz­nie zgro­ma­dzo­nej publicz­no­ści były pokazy arty­le­ryj­skie. W replice taczanki, wzór 36 z kara­bi­nem maszy­no­wym maxim, mogli­śmy zoba­czyć trzy świet­nie dobrane konie mało­pol­skie wła­sno­ści Bogdana Śliża z Jasła repre­zen­tu­ją­cego Stowarzyszenie „Szwadron” Niepołomice w bar­wach 8. Pułku Ułanów księ­cia Józefa Poniatowskiego. W emo­cjo­nu­ją­cym kon­kur­sie zręcz­no­ści powo­że­nia zwy­cię­żył Marek Wojdyło z luza­kiem Bartłomiejem Woźnicą, kon­kurs na ocenę stylu wygrał Stanisław Stasiowski. Dzięki sta­ra­niom orga­ni­za­to­rów wystawa w Zabajce jest imprezą pro­mu­jącą konie róż­nych ras i moż­li­wo­ści ich wykorzystywania.

Hodowcy lubel­scy tra­dy­cyjną jesienną aukcję zor­ga­ni­zo­wali w SO Białka. Przedstawiono 22 ogiery, zakwa­li­fi­ko­wano 21. Hodowla koni zim­no­krwi­stych na Lubelszczyźnie roz­wija się. W bie­żą­cym roku było wię­cej ogie­rów niż w ubie­głym. Coraz wię­cej jest wła­snej hodowli. Należy przy­po­mnieć, że w kwiet­niu przy­szłego roku będzie druga podobna aukcja w Wisznicach. Te dwie wystawy dostar­czają do hodowli podobną liczbę ogie­rów jak Pomorze czy Podlasie. Stawka ogie­rów śred­niej jako­ści z oceną 79,9 pkt., a 10 naj­lep­szych już dosyć wysoko, bo 81,6 pkt.
Czempionem został kary MEGAN o wymia­rach 165-225-27,5 z boni­ta­cją 83 pkt. Wyhodowany na Lubelszczyźnie, został zapre­zen­to­wany przez Zygmunta Golczewskiego z Radziejowa. Ogier w bar­dzo dobrym typie, har­mo­nijny, luźno i popraw­nie rusza­jący się. Wiceczempion, ogier LOPIK Michała Stefaniaka z Baranowa, otrzy­mał taka samą boni­ta­cję, lecz sła­biej poka­zał się w ruchu, słab­sze oceny otrzy­mał też za koń­czyny.
Tezę o roz­woju hodowli tej rasy na Lubelszczyźnie potwier­dzają tłumy zain­te­re­so­wa­nych hodow­ców przy­by­wa­ją­cych corocz­nie na aukcję do Białki i Wisznic. Tak samo było w tym roku.

Na tere­nie SO Kętrzyn hodowcy ze związku warmińsko-mazurskiego przed­sta­wili do oceny 18 ogie­rów. Była to stawka kali­bro­wych, rosłych koni, dobrze wyrów­nana. Ogiery wła­ści­wie zapre­zen­to­wane komi­sji, widać było wcze­śniej­szy tre­ning i zapo­zna­nie koni z nowym oto­cze­niem. Poskutkowało to znaczną liczbą wyso­kich ocen, po 8 pkt. za ruch. Należy pod­kre­ślić dużą kości­stość ze śred­nią obwodu nad­pę­cia 28,1 cm, co sta­nowi dru­gie miej­sce w kraju za Jankowicami. Śred­nia ocena całej stawki wynio­sła 80,7 pkt., 10 naj­lep­szych 81,8 pkt.
Czempionem aukcji został FOLDER po arde­nie szwedz­kim Jeneralen od Fma po Flet. Wymiary ogiera: 163-228-29, boni­ta­cja 84 pkt. Ogier cha­rak­te­ry­zo­wał się dobrym ruchem, dobrym typem i har­mo­nijną budową. Hodowcą, a także wystawcą Foldera jest Henryk Pawelec zamiesz­kały w Sulimach.
Po zakoń­cze­niu oceny i pod­su­mo­wa­niu przez prze­wod­ni­czą­cego komi­sji hodowcy otrzy­mali liczne nagrody rze­czowe i puchary ufun­do­wane przez Urząd Marszałkowski, Fundusz Promocji Mięsa Końskiego, Warmińsko-Mazurski Związek Hodowców Koni oraz bur­mi­strzów i sta­ro­stów z tego województwa.

w Kielcach po raz drugi zor­ga­ni­zo­wał wystawę - kwa­li­fi­ka­cję ogie­rów w Bałtowie. Do oceny przed­sta­wiono 13 ogie­rów, z któ­rych 12 otrzy­mało licen­cję. Śred­nia boni­ta­cja to 79,3 pkt., a pierw­szej 10 - 79,7 pkt.
Czempionem wystawy został kary, bar­dzo uro­dziwy, har­mo­nij­nie zbu­do­wany ogier POPO po arde­nie szwedz­kim Bruno od Poza po Szelest, wyho­do­wany przez Kazimierza Micuna z woj. pod­la­skiego, wysta­wiany przez Wiesława Bełczowskiego z Jałowęsów. Popo otrzy­mał 82 pkt. boni­ta­cyjne. Z ta samą boni­ta­cją tytuł pierw­szego wice­czem­piona zdo­był pre­zen­to­wany i wyho­do­wany przez Dorotę Adamską z Wólki Chrapowskiej ogier Lotny. Jest to świet­nie zwią­zany, bar­dzo dobrze rusza­jący się koń, w mało męskim typie.
Z 13 przed­sta­wio­nych do oceny ogie­rów 9 było wyho­do­wa­nych poza woj. świę­to­krzy­skim. Tytuły wice­czem­pio­nów zdo­były jed­nak ogiery miej­sco­wej hodowli, co dobrze świad­czy o poli­tyce hodow­la­nej. Najlepszym tego dowo­dem jest wysoka ocena 10 naj­lep­szych ogie­rów.
Na pod­kre­śle­nie zasłu­guje bar­dzo dobre przy­go­to­wa­nie do próby dziel­no­ści: 6 ogie­rów uzy­skało mak­sy­malną ocenę 5 pkt.
Wystawa w Bałtowie była dobrze przy­go­to­wana, dopi­sali spon­so­rzy, hodowcy i goście, uroku doda­wało malow­ni­cze poło­że­nie Bałtowa.

W SO Bogusławice hodowcy ze związku łódzkiego zapre­zen­to­wali skromną, bo liczącą zale­d­wie 7 sztuk stawkę, z któ­rej do hodowli zakwa­li­fi­ko­wano 6 ogie­rów ze śred­nią oceną 79,7 pkt. Była to naj­mniej liczna stawka w kraju, cho­ciaż dobrze wyse­lek­cjo­no­wana i zapre­zen­to­wana. Wszystkie zakwa­li­fi­ko­wane ogiery otrzy­mały ocenę 79 lub 80 pkt.
Z czte­rech ogie­rów oce­nio­nych na 80 pkt. na czem­piona decy­zją komi­sji został wska­zany gniady SZAFIR, w typie sztum­skim, o wymia­rach 161-220-28, popraw­nie zbu­do­wany i dobrze rusza­jący się. Był to ogier wła­snej hodowli Rafała Kumikowskiego z miej­sco­wo­ści Wiskienica Górna.

Na aukcji w Gorzowie Wlkp. zapre­zen­to­wano ogiery hodow­ców ze związ­ków: lubu­skiego, zachod­nio­po­mor­skiego, wiel­ko­pol­skiego i dol­no­ślą­skiego. W sumie oce­niono 12 koni, kwa­li­fi­ku­jąc do hodowli 11 sztuk. Stawka słab­sza niż w innych regio­nach, ze śred­nia oceną 78,4 pkt. i nie­wiele wyż­szą śred­nią naj­lep­szej dzie­siątki - 78,5 pkt.
Zwycięzcą został ogier JANTAR o wymia­rach 169-230-27, uzy­sku­jąc boni­ta­cję 81 pkt. Hodowcą i wła­ści­cie­lem Jantara jest Andrzej Sobczak z Trzemielewa w woj. zachod­nio­po­mor­skim.
Wystawcy rów­nież tutaj otrzy­mali sze­reg nagród ufun­do­wa­nych przez Fundusz Promocji Mięsa Końskiego, Polski Związek Hodowców Koni i orga­ni­za­to­rów aukcji.



Partner przy wyda­wa­niu pisma
Prenumerata „Hodowcy i Jeźdźca” w wyjąt­ko­wej cenie! Teraz tylko 44 zł rocz­nie zamiast 75,96 zł.
Prenumerata „HiJ” się opłaca!
Bentley Polska
Lasso4.me
Lasso4.me
Lasso4.me
Pavo
Jagodne
Bentley Polska