Connect with us

Wszechstronne „gru­ba­sy” - Smolajny 2007

Hodowla

Wszechstronne „gru­ba­sy” - Smolajny 2007

Ewa Jastrzębska

W kalen­darz imprez hodow­la­no-rekre­acyj­nych na sta­łe wpi­sał się Dzień Woźnicy w Smolajnach. Owo nie­kwe­stio­no­wa­ne świę­to koni zim­no­krwi­stych, ich hodow­ców i miło­śni­ków odby­ło się dnia 3 czerw­ca 2007r., już po raz czwar­ty. Teren zabyt­ko­we­go Pałacu Biskupów Warmińskich (nie­opo­dal Dobrego Miasta w woje­wódz­twie war­miń­sko-mazur­skim), któ­ry dzier­ża­wi obec­nie Zespół Szkół Rolniczych przy­jął gości nie tyl­ko pięk­ną, soczy­stą zie­le­nią i dobrą pogodą.

Aby zgro­ma­dzo­nej publicz­no­ści poka­zać, iż „zim­no­krwi­sty wie­le potra­fi” konie zapre­zen­to­wa­ły się w róż­nych kon­kur­sach. Na począ­tek 10 kla­czy rasy pol­ski koń zim­no­krwi­sty rywa­li­zo­wa­ło o tytuł naj­lep­szej pod­czas czem­pio­na­tu. Stawka kla­czy przed­sta­wio­na zosta­ła do oce­ny Komisji w skła­dzie: dyrek­tor SO w Kętrzynie - Jerzy Gawarecki, wie­lo­let­ni dyrek­tor tego sta­da - Andrzej Różycki oraz pra­cow­nik W-MZHK - Adam Domżała. Jak pod­kre­ślił prze­wod­ni­czą­cy Komisji - Jerzy Gawarecki kla­cze sta­no­wi­ły wyrów­na­ną eks­te­rie­ro­wo i jako­ścio­wo gru­pę, w więk­szo­ści pra­wi­dło­wo przy­go­to­wa­ną do wysta­wy. Część z nich zapre­zen­to­wa­ła się rów­nież z tego­rocz­nym przy­chów­kiem sta­ran­nie przy­uczo­nym do cho­dze­nia obok matki.

Tytuł cham­pio­na wysta­wy zdo­by­ła kasz­ta­no­wa­ta ORBITA (po Desir od Oktawa po Aceton) zin­bre­do­wa­na na reń­skie­go bel­ga - ogie­ra Eiser. Klacz uro­dzo­na w 2001r. cha­rak­te­ry­zo­wa­ła się dosko­na­łym typem, oce­nio­nym przez Komisję na 10 punk­tów, zna­ko­mi­cie przy­go­to­wa­na do poka­zu, na któ­rym moż­na było obej­rzeć rów­nież jej źre­ba­ka. Na uwa­gę zasłu­gu­je ide­al­nie ubra­ny Prezenter kla­czy - P. Marek Zadrożny, któ­re­go strój może posłu­żyć za wzór wszyst­kim przy­go­to­wu­ją­cym się do wystę­pów hodow­la­nych (Fot. 2).

Tytuł vice cham­pio­na zdo­by­ła 6-let­nia SONATA (po Iron od Sonia), w rodo­wo­dzie któ­rej wystę­pu­ją po stro­nie mat­czy­nej: arden szwedz­ki (Hegund), reń­ski belg (Bar), a ojcow­skiej: arden fran­cu­ski (Tombeur de Lagrange) i szwedz­ki (Ural). Klacz zapre­zen­to­wa­na zosta­ła przez Beatę Boguszewicz z Wolnicy, któ­ra nie bez wzru­sze­nia odbie­ra­ła zasłu­żo­ną nagrodę.

Trzecią loka­tę uzy­ska­ła jasno­gnia­da SZOSA (po Bolesto od Sowa), któ­ra w oce­nie Komisji cha­rak­te­ry­zo­wa­ła się nie­na­gan­nym typem oce­nio­nym na mak­sy­mal­ną licz­bę punk­tów - 10. Klacz tę zapre­zen­to­wał hodow­ca Janusz Nowak z Węgli, któ­ry przy­je­chał z naj­da­lej poło­żo­nej w woje­wódz­twie war­miń­sko-mazur­skim gmi­ny Markusy.

Umiejętność dobrej pre­zen­ta­cji konia na pły­cie, poru­sza­nia się w stę­pie i kłu­sie, odpo­wied­niej pie­lę­gna­cji zwie­rzę­cia może być przy­czy­ną otrzy­ma­nia więk­szej licz­by punk­tów pod­czas oce­ny osob­ni­ka. Jednakże hodow­cy zbyt rzad­ko zada­ją sobie trud wła­ści­we­go przy­go­to­wa­nia konia do pre­zen­ta­cji w ruchu, na co potrze­ba wie­le godzin regu­lar­nej pra­cy. Jak pod­kre­śla­ła Komisja Oceny Koni w Smolajnach z roku na rok wzra­sta poziom przy­go­to­wa­nia koni do wysta­wy. Należy więc mieć nadzie­ję, że wszyst­kie konie zim­no­krwi­ste pre­zen­to­wa­ne na wysta­wach w Kraju zosta­ną w przy­szło­ści poka­za­ne z jak naj­lep­szej strony.

Jest to frag­ment arty­ku­łu, aby prze­czy­tać peł­ny tekst zapra­sza­my do zaku­pu kwar­tal­ni­ka „Hodowca i Jeździec” Rok V nr 3 (14) 2007.
Pismo dostęp­ne jest w Okręgowych / Wojewódzkich Związkach Hodowców Koni, Biurze PZHK, za pośred­nic­twem pre­nu­me­ra­ty oraz w wybra­nych skle­pach jeź­dziec­kich.

Więcej w Hodowla

Na górę