Connect with us

Święto Konia Arabskiego, mimo wszyst­ko

Hodowla

Święto Konia Arabskiego, mimo wszyst­ko

Krystyna Chmiel

Mimo wszyst­ko dla­te­go, że wie­le się w tym roku dzia­ło, a reper­ku­sje tych zda­rzeń mogły posta­wić pod zna­kiem zapy­ta­nia orga­ni­za­cję zarów­no XXXVIII Pokazu Narodowego, jak i XLVII Aukcji Pride of Poland.

Na szczę­ście, wbrew pro­gno­zom czar­no­wi­dzów, obie impre­zy się odby­ły, a jeśli idzie o Pokaz Narodowy – nie wypadł gorzej od poprzed­nich. Skupmy się więc na zagad­nie­niach hodow­la­nych.

W poka­zie wzię­ły udział 133 konie, w tym 71 młod­szych (1 – 3 lata) i 62 star­sze (4 i wię­cej lat). Ciekawe wyni­ki otrzy­mu­je się, ana­li­zu­jąc struk­tu­rę rodo­wo­do­wą tych koni pod wzglę­dem przy­na­leż­no­ści do rodów męskich. Celowo prze­pro­wa­dzi­łam to porów­na­nie oddziel­nie w gru­pach koni młod­szych i star­szych, gdyż zaob­ser­wo­wa­ne ten­den­cje wyraź­nie nasi­la­ją się w ostat­nich latach (patrz – tabe­la).

06_tabela_araby

Widać tu wyraź­nie nasi­la­ją­cą się w młod­szych rocz­ni­kach prze­wa­gę potom­stwa ogie­rów z rodu Saklawi I, do tego stop­nia, że w nie­któ­rych kla­sach wie­ko­wych (np. kla­czek rocz­nych, kla­czek dwu­let­nich, ogie­rów rocz­nych i ogie­rów dwu­let­nich) nie ma mło­dzie­ży po ojcach z innych rodów. Wynika to z roz­po­wszech­nio­ne­go prze­ko­na­nia, że ogie­ry z tego rodu naj­moc­niej prze­ka­zu­ją pożą­da­ne cechy poka­zo­we, szcze­gól­nie „gło­wę koni­ka mor­skie­go”. Na dłuż­szą metę jed­nak pro­wa­dzi to do dege­ne­ra­cji, gdyż od ara­ba powin­no się wyma­gać tak­że innych cech, jak popraw­ne koń­czy­ny i ruch oraz dobrze zwią­za­na kło­da.

Wspomnieniem daw­nych, dobrych cza­sów, kie­dy zwy­cię­ża­ło potom­stwo pol­skich ogie­rów, może tu być kla­sa kla­czy 7 – 10-let­nich. Z 9 uczest­ni­czek 7 to cór­ki og. Ekstern (Monogramm – Ernestyna) ur. 1994, któ­ry potra­fił prze­ka­zać zarów­no pięk­ną gło­wę, jak i efek­tow­ny ruch. Na szczę­ście mody na typ konia się zmie­nia­ją. Do zacho­wa­nia róż­no­rod­no­ści gene­tycz­nej wzy­wa­ją nas zarów­no instruk­cje Unii Europejskiej, jak i pol­ski pro­gram hodow­la­ny, któ­ry zakła­da kul­ty­wo­wa­nie 8 rodów męskich i 15 rodzin żeń­skich.

Wracajmy jed­nak do wyni­ków poka­zu. W pierw­szym dniu – pią­tek, 12 sierp­nia – miłą nie­spo­dzian­kę spra­wił fili­gra­no­wy og. ABDANK (Empire – Altamira), hod. SK Janów Podlaski, któ­ry w Białce zapre­zen­to­wał się w nie naj­lep­szej kon­dy­cji, a teraz popra­wił się na tyle, że wygrał kla­sę ogier­ków rocz­nych. Podobnie jak więk­szość przed­sta­wi­cie­li linii „A”, w któ­rej w każ­dym poko­le­niu znaj­du­ją się czem­pion­ki i czem­pio­ny, zadzi­wia on fine­zją, „pyszcz­kiem jak smo­czek” i efek­tow­nym wykro­kiem, z ogo­nem zarzu­co­nym na grzbiet. W ogier­kach dwu­let­nich i w czem­pio­na­cie ogie­rów młod­szych podob­nie jak w Białce wygrał FUERTE (Shanghai E.A. – Frymuszka), hod. J. Dobrzyńskiego – ogier pełen bukie­tu, o dyna­micz­nym ruchu, ale mnie oso­bi­ście razi jego zbyt wąskie czo­ło. Sędziów jakoś nie razi­ło, a o gustach (sędziow­skich też!) się nie dys­ku­tu­je. Cieszy nato­miast wygra­na og. CALATEON (Vitorio TO – Calatea), hod. M. Kondrasiuka, w kla­sie ogie­rów trzy­let­nich. Szczególnie zachwy­ca jego impo­nu­ją­cy łuk szyi, hory­zon­tal­na linia gór­na, pięk­nie noszo­ny ogon i akcja w kłu­sie.

Wybitnie impo­nu­ją­cą akcję w kłu­sie poka­za­ła następ­ne­go dnia kolej­na cór­ka Vitorio TO (uży­cie tego ogie­ra, repre­zen­tu­ją­ce­go nie­spo­ty­ka­ny dotąd u nas ród, oka­za­ło się bar­dzo dobrym posu­nię­ciem) i czem­pion­ki świa­ta Emandorii – micha­łow­ska EMANOLLA. Siwieje z kasz­ta­na, więc aktu­al­ne przej­ścio­we sta­dium jej maści jest zło­to­ró­żo­we, a jej dłu­ga grzy­wa i ogon falu­ją­ce w efek­tow­nym ruchu przy­po­mi­na­ły pro­mie­nie słoń­ca. Nic więc dziw­ne­go, że wygra­ła kla­sę kla­czek rocz­nych przed tak uro­kli­wy­mi janow­ski­mi rocz­niacz­ka­mi, jak PRAGA (po tym samym ojcu, o krót­kiej par­tii pysko­wej, bar­dzo dobrze zwią­za­na) oraz czem­pion­ka i Best In Show z Radomia, moim zda­niem nie­do­ce­nio­na ATAKAMA (Empire – Atma) z linii „A”, o kilo­me­tro­wej szyi i fazie zawie­sze­nia w ruchu. Podobnie jak w Białce swo­ją kla­sę rocz­nia­czek wygra­ła też PAMINA (Pogrom – Pianissima). Zapowiada się na naj­lep­szą cór­kę swo­jej mat­ki.

Linię „A”, wraz z jej naj­lep­szy­mi cecha­mi (linia gór­na jak stół, ruch z fazą zawie­sze­nia i ogon jak pió­ro­pusz) repre­zen­tu­ją prze­pięk­ne janow­skie kla­cze ADELITA (Kahil Al Shaqab – Altamira) – zwy­cięż­czy­ni kla­sy kla­czy dwu­let­nich i ANAWERA (Piaff – Altamira), czem­pion­ka i Best In Show Białka 2014, któ­ra tym razem wygra­ła kla­sę kla­czy 4 – 6-let­nich. Natomiast kla­sę kla­czy 7 – 10-let­nich opa­no­wa­ły repre­zen­tant­ki linii „P” – pierw­sze trzy miej­sca zaję­ły odpo­wied­nio: PALATINA (uro­dzo­na w Janowie, lecz sprze­da­na spół­ce Parys Ltd, cór­ka czem­pion­ki Polski i Europy – Palmety), PRIMERA (czem­pion­ka Europy 2014, posia­dacz­ka jed­nej z naj­krót­szych par­tii pysko­wych, jakie znam) i PILAROSA (od Pilar, z głę­bo­ki­mi gana­sza­mi i wybit­nym ruchem). Palatina final­nie otrzy­ma­ła jed­ną z dwóch ex aequo mak­sy­mal­nych punk­ta­cji poka­zu (93,50), tytuł Czempionki Klaczy Starszych, nagro­dy dla Najpiękniejszej Klaczy Pokazu i za Najpiękniejszą Głowę Pokazu. Rzecz gustu – dla mnie naj­pięk­niej­szą gło­wę, obda­rzo­ną naj­bar­dziej szczu­pa­czym pro­fi­lem w Polsce, ma dwu­let­nia janow­ska PRUNELLA (Abyad AA – Pradera), z tej samej linii „P”. W swo­jej kla­sie zosta­ła poko­na­na przez micha­łow­ską FOGGITĘ, ale na szczę­ście zasa­dy roz­gry­wa­nia czem­pio­na­tów w tym roku były inne i pra­wo rywa­li­za­cji o naj­wyż­szy tytuł mia­ły tak­że konie z dru­gich miejsc. I tu nie­spo­dzian­ka – sędzio­wie jed­nak zre­flek­to­wa­li się i przy­zna­li Prunelli tytuł Czempionki Polski Klaczy Młodszych!

Kolejną nie­spo­dzian­kę w kla­sie kla­czy 11-let­nich i star­szych spra­wi­ła nam bia­łec­ka klacz EUSPIRA 2003 (Gazal Al Shaqab – Euskara), cór­ka zasłu­żo­nej kuro­zwęc­kiej kla­czy z rodzi­ny Sahary or.ar., nie­ma­ją­ca dotych­czas suk­ce­sów poka­zo­wych, bar­dzo żeń­ska, w sta­rym typie arab­skiej „matro­ny” w kon­dy­cji hodow­la­nej. I co? Otrzymała taką samą jak Palatina mak­sy­mal­ną oce­nę poka­zu (93,50), rów­nież z dwie­ma „20” za typ, wpraw­dzie tyl­ko jed­ną za ruch, ale za to, co się nie­zmier­nie rzad­ko zda­rza, aż dwie „19” za linię gór­ną.

W kla­sie ogie­rów 7-let­nich i star­szych dwa pierw­sze miej­sca zaję­ły janow­skie ogie­ry z linii „A”: ALMANZOR (El Nabila B – Alantina) i ALBANO (Enzo – Alena), ustę­pu­ją­cy zwy­cięz­cy o zale­d­wie 0,13 pkt. Almanzor wygrał kla­sę, ale za to Albano sko­rzy­stał z zasto­so­wa­nych w tym roku prze­pi­sów i z dru­gie­go miej­sca zdo­był Czempionat Ogierów Starszych, mało tego – tak­że Best In Show! Oznaczało to powrót do sta­rej tra­dy­cji, zgod­nie z któ­rą Janów stał ogie­ra­mi. SK Janów Podlaski za te osią­gnię­cia otrzy­ma­ła nagro­dę dla Najlepszego Hodowcy Pokazu, ale dla rów­no­wa­gi Trofeum WAHO za cało­kształt przy­zna­no SK Michałów. Także nagro­dę dla naj­lep­sze­go pre­zen­te­ra i tre­ne­ra otrzy­mał mło­dy micha­łow­ski pre­zen­ter Paweł Syliwoniuk.

Na temat dziw­nych zda­rzeń mają­cych miej­sce w trak­cie głów­nej aukcji Pride of Poland roz­pi­sy­wa­ły się już wszel­kie moż­li­we media, a i tak spra­wa nie jest jesz­cze do koń­ca wyja­śnio­na. Wynik finan­so­wy nie był tra­gicz­ny, gdyż w histo­rii naszych aukcji bywa­ły gor­sze, a nie każ­de­go roku wysta­wia­na jest na sprze­daż Pepita czy Kwestura. Ważniejsze jest wycią­gnię­cie wnio­sków na przy­szłość, tym bar­dziej że w roku 2017 przy­pa­da 200-lecie powo­ła­nia stad­ni­ny janow­skiej, co zasłu­gu­je na nale­ży­tą opra­wę, aby przy­szło­rocz­ne Święto Konia Arabskiego było obcho­dzo­ne na naj­wyż­szym świa­to­wym pozio­mie. W tym celu już teraz (a nie w ostat­niej chwi­li) nale­ża­ło­by powo­łać pro­fe­sjo­nal­ny zespół zaj­mu­ją­cy się orga­ni­za­cją poka­zu i aukcji, w któ­rym każ­dy z człon­ków odpo­wia­dał­by za okre­ślo­ny wyci­nek cało­ści.

Więcej w Hodowla

Na górę