Connect with us

Sprawozdanie z dzia­łal­no­ści Polskiego Związku Hodowców Koni w latach 2004-2005

Sprawozdania

Sprawozdanie z dzia­łal­no­ści Polskiego Związku Hodowców Koni w latach 2004-2005

Dwa ostat­nie lata w dzia­łal­no­ści Polskiego Związku Hodowców Koni i okręgowych/wojewódzkich związ­ków hodow­ców to okres cięż­kiej pra­cy, zwią­za­nej z iden­ty­fi­ka­cją koni. Dzięki duże­mu zaan­ga­żo­wa­niu pra­cow­ni­ków oraz dzia­ła­czy OZHK/WZHK i zro­zu­mie­niu naszych hodow­ców, któ­rzy czę­sto godzi­li się ocze­ki­wać na pasz­por­ty dłu­żej, niż nie­któ­rzy wła­ści­cie­le koni z maso­we­go pogło­wia, uda­ło się ziden­ty­fi­ko­wać do koń­ca 2005 r. ponad 250 000 koni. Mimo że jest jesz­cze wie­le pra­cy do wyko­na­nia, cho­ciaż­by zwią­za­nej z roz­wi­ja­niem i uspraw­nia­niem sys­te­mu infor­ma­tycz­ne­go i kra­jo­wej bazy danych, moż­na chy­ba zary­zy­ko­wać stwier­dze­nie, że Związek udo­wod­nił, iż spo­łecz­no-zawo­do­wa orga­ni­za­cja rol­ni­ków może taniej i lepiej wyko­ny­wać zada­nia przy­pi­sa­ne admi­ni­stra­cji publicz­nej.

Dzięki wpły­wom z iden­ty­fi­ka­cji Związki w więk­szo­ści odbu­do­wa­ły znacz­nie uszczu­plo­ne w ostat­nich latach kadry oraz dopo­sa­ży­ły biu­ra w nowo­cze­sny sprzęt. PZHK, OZHK w Krakowie i LZHK w Lublinie zaku­pi­ły loka­le na potrze­by biur, a OZHK w Rzeszowie ma zamiar zaku­pić lokal w naj­bliż­szym cza­sie. Doszkalani są rów­nież pra­cow­ni­cy związ­ków, tak by byli w sta­nie spro­stać coraz więk­szym ocze­ki­wa­niom hodow­ców.
Wszyscy jed­nak powin­ni zasta­no­wić się nad tym, jakie będą źró­dła przy­cho­dów orga­ni­za­cji w momen­cie, kie­dy wpły­wy z iden­ty­fi­ka­cji znacz­nie spad­ną. A jed­no­cze­śnie, może już w nie­dłu­gim cza­sie, trze­ba będzie zmie­rzyć się z kolej­nym zada­niem, zwią­za­nym ze zna­ko­wa­niem koni przy uży­ciu mikro­tran­spon­de­rów elek­tro­nicz­nych. Nie wia­do­mo rów­nież czy zosta­nie utrzy­ma­ne dofi­nan­so­wy­wa­nie dzia­łal­no­ści Związku z budże­tu od 2007 r., kie­dy to sys­tem pomo­cy pań­stwa dla hodow­li będzie musiał zostać zatwier­dzo­ny przez Unię Europejską.
Również pod zna­kiem zapy­ta­nia sto­ją dal­sze losy spół­ek stra­te­gicz­nych w hodow­li koni, czy­li stad ogie­rów i stad­nin koni, będą­cych obec­nie pod nad­zo­rem Agencji Nieruchomości Rolnych. W ostat­nich dwóch latach Agencja prze­zna­czy­ła znacz­ne środ­ki na inwe­sty­cje w sta­dach ogie­rów, w tym na remont sta­da pod­sta­wo­we­go. Inwestycje nie będą już jed­nak moż­li­we od maja 2007 r., gdyż nie pozwo­lą na to prze­pi­sy unij­ne. Jak zatem będą funk­cjo­no­wać sta­da ogie­rów od przy­szłe­go roku?
W roku 2005 PZHK, PZJ, ANR, PKWK i „Polish Prestige” wspól­nie zor­ga­ni­zo­wa­ły kon­fe­ren­cję „Hodowla koni i jeź­dziec­two jako szan­sa dla Polski”. Była to pierw­sza pró­ba prze­ko­na­nia decy­den­tów, że hodow­la koni i jeź­dziec­two w Polsce, pod pew­ny­mi warun­ka­mi, mogą roz­wi­jać się tak, jak w kra­jach Europy Zachodniej, two­rząc wie­le miejsc pra­cy.
W 2005 r. w cza­sie Krajowej Wystawy Zwierząt Hodowlanych w Poznaniu zosta­ło zor­ga­ni­zo­wa­ne, przy pomo­cy WZHK w Poznaniu, SO Gniezno i Międzynarodowych Targów Poznańskich, 110-lecie naszej orga­ni­za­cji. Pragniemy ser­decz­nie podzię­ko­wać hodow­com, zarzą­do­wi i pra­cow­ni­kom WZHK w Poznaniu oraz dyrek­to­ro­wi SO Gniezno Panu Andrzejowi Matławskiemu za wiel­ki wkład pra­cy. Bez ich pomo­cy obcho­dy nie mia­ły­by tak uro­czy­ste­go cha­rak­te­ru.
To nie­wąt­pli­we świę­to wszyst­kich hodow­ców sta­ło się rów­nież oka­zją do poświę­ce­nia sztan­da­ru ufun­do­wa­ne­go przez naszych człon­ków i sym­pa­ty­ków. Chcemy wyra­zić nadzie­ję, że sztan­dar ten będzie fak­tycz­nie jed­no­czył wszyst­kich naszych człon­ków wokół jed­nej idei, a taką powin­no być dobro pol­skiej hodow­li i pol­skich hodow­ców koni. Podkreślamy to, ponie­waż jeste­śmy prze­ko­na­ni że tyl­ko zjed­no­czo­na, mówią­ca jed­nym gło­sem orga­ni­za­cja może być na tyle sil­na, by spro­stać kon­ku­ren­cji zachod­nich związ­ków hodow­ców koni. Zrozumiały to już związ­ki hodow­ców innych gatun­ków zwie­rząt, któ­re, wzo­rem PZHK, two­rzą sil­ne orga­ni­za­cje, przej­mu­ją­ce zada­nia zwią­za­ne z pro­wa­dze­niem ksiąg i oce­ną war­to­ści użyt­ko­wej. Byłoby chy­ba iro­nią losu, gdy­by w takiej sytu­acji par­ty­ku­lar­ne inte­re­sy pew­nych grup hodow­ców koni dopro­wa­dzi­ły do roz­ła­mu w naszej orga­ni­za­cji.
Poniżej chce­my przed­sta­wić reali­za­cję wnio­sków, któ­re przy­jął poprzed­ni wal­ny zjazd oraz spra­woz­da­nie z dzia­łal­no­ści hodow­la­nej Związku w latach 2004-2005.

Wniosek 1. Przez naj­bliż­sze dwa lata naj­waż­niej­szym zada­niem Związku powin­no być ziden­ty­fi­ko­wa­nie i zaopa­trze­nie w pasz­por­ty jak naj­więk­szej licz­by koni w kra­ju oraz roz­wi­ja­nie bazy danych, szcze­gól­nie koni hodow­la­nych.
Jak wspo­mnia­no we wstę­pie, lata 2004-2005 to okres, w któ­rym Związek skon­cen­tro­wał swe dzia­ła­nia przede wszyst­kim na ziden­ty­fi­ko­wa­niu jak naj­więk­szej ilo­ści koni w pogło­wiu, któ­re­go wiel­kość, wg danych GUS za 2005 r., wyno­si ok. 315 tys. Na koniec 2005 r. ziden­ty­fi­ko­wa­no ponad 250 tys. koni, co sta­no­wi ponad 80% pogło­wia. W nie­któ­rych woje­wódz­twach licz­ba ziden­ty­fi­ko­wa­nych koni osią­gnę­ła, bądź wręcz prze­kro­czy­ła, ilo­ści wyka­zy­wa­ne przez GUS. Są jed­nak jesz­cze takie OZHK/WZHK, któ­re muszą ziden­ty­fi­ko­wać dosyć znacz­ną ilość koni na tere­nie swo­je­go dzia­ła­nia. Niektóre z nich muszą rów­nież uspraw­nić pro­ces wyda­wa­nia pasz­por­tów.
Nad tymi i inny­mi pro­ble­ma­mi zwią­za­ny­mi z iden­ty­fi­ka­cją koni Zarząd Główny PZHK obra­do­wał w trak­cie wszyst­kich swo­ich posie­dzeń w minio­nym okre­sie, zda­jąc sobie spra­wę, że wszel­kie nasze potknię­cia mogą spo­wo­do­wać ode­bra­nie Związkowi upraw­nień do wyko­ny­wa­nia tego zada­nia.
Gdy z począt­kiem 2005 r. zaczął obo­wią­zy­wać prze­pis usta­wy o sys­te­mie iden­ty­fi­ka­cji i reje­stra­cji zwie­rząt, mówią­cy że źre­bię­ta uro­dzo­ne po 1 stycz­niu 2005 r. mogą być ziden­ty­fi­ko­wa­ne pod warun­kiem poda­nia w zgło­sze­niu nume­rów iden­ty­fi­ka­cyj­nych ich rodzi­ców, oka­za­ło się, że nie moż­na wydać pasz­por­tów dla dosyć znacz­nej licz­by źre­biąt po tzw. ogie­rach dzi­kich. Dlatego też Związek wystą­pił do MRiRW z pro­po­zy­cją, aby do koń­ca 2007 r. moż­na było wydać pasz­port takim źre­bię­tom pod warun­kiem, że zosta­ną prze­ba­da­ne w kie­run­ku trzech cho­rób zakaź­nych, pod kątem któ­rych bada­ne są corocz­nie ogie­ry kry­ją­ce legal­nie na punk­tach kopu­la­cyj­nych (zara­za stad­ni­cza, nosa­ci­zna, nie­do­krwi­stość zakaź­na koni).

Wniosek 2. Podjąć ener­gicz­ne kro­ki chro­nią­ce kra­jo­wy rynek poprzez dzia­ła­nia pro­mo­cyj­ne skie­ro­wa­ne na rasy rodzi­me i konie pol­skiej hodow­li. Działania te powin­ny mieć na celu zwięk­sze­nie opła­cal­no­ści rodzi­mej pro­duk­cji. Promocji powin­no słu­żyć mię­dzy inny­mi pismo PZHK „Hodowca i Jeździec”.

Wniosek 3. Dążyć do obję­cia sta­tu­sem rasy zagro­żo­nej więk­szej ilo­ści rodzi­mych ras i odmian. Poprzez dzia­ła­nia pro­mo­cyj­ne kre­ować modę na wyko­rzy­sty­wa­nie wła­snych zaso­bów gene­tycz­nych koni.
W Polsce bar­dzo trud­no jest kre­ować modę na wyko­rzy­sta­nie pol­skich koni, szcze­gól­nie ras pół­krwi, w sytu­acji, kie­dy po wie­lu latach nie­by­tu na mię­dzy­na­ro­do­wych hipo­dro­mach (z wyjąt­kiem dys­cy­pli­ny zaprzę­gów) pró­bu­je­my rywa­li­zo­wać w poważ­niej­szych zawo­dach, nie­ste­ty rzad­ko na pol­skich koniach. Okazuje się, że moda na wyko­rzy­sta­nie obcych koni dotknę­ła nawet rasy zim­no­krwi­stej, gdyż w ostat­nim okre­sie notu­je się zwięk­szo­ny import ogie­rów ras zim­no­krwi­stych, nie uży­wa­nych dotych­czas w naszej hodow­li. Dlatego wyda­je się, że obję­cie sta­tu­sem rasy rodzi­mej koni mało­pol­skich, ślą­skich, hucu­łów i koni­ków pol­skich było bar­dzo dobrym kro­kiem, któ­ry spo­wo­do­wał przede wszyst­kim zwięk­szo­ne zain­te­re­so­wa­nie zaku­pem i wyko­rzy­sta­niem koni tych ras.
Mamy nadzie­ję, że zgod­nie ze zło­żo­nym przez Związek wnio­skiem, za kolej­ną rasę rodzi­mą uzna­ne zosta­ną konie rasy wiel­ko­pol­skiej. Jest rów­nież szan­sa, że dopła­ta­mi obej­mie się nie tyl­ko kla­cze, lecz tak­że ogie­ry tych pię­ciu ras, oczy­wi­ście po speł­nie­niu okre­ślo­nych w pro­gra­mach warun­ków.
Coraz czę­ściej pol­skie konie pół­krwi star­tu­ją w Mistrzostwach Świata Młodych Koni w Skokach w Lanaken (Belgia) i WKKW w Lion d’Anger (Francja). Koszty takich wyjaz­dów dotych­czas pokry­wa­li wła­ści­cie­le koni, dla­te­go nale­ża­ło­by się zasta­no­wić nad ewen­tu­al­nym dofi­nan­so­wa­niem przez Związek udzia­łu w tych zawo­dach naj­lep­szych pol­skich koni. Trzeba rów­nież roz­wa­żyć moż­li­wość spon­so­ro­wa­nia przez Związek zawodnika(ów), star­tu­ją­cych pol­ski­mi koń­mi na are­nie kra­jo­wej i mię­dzy­na­ro­do­wej.
Kwartalnik „Hodowca i Jeździec”, choć z pew­ny­mi pro­ble­ma­mi, cały czas funk­cjo­nu­je na kra­jo­wym ryn­ku wydaw­nictw hipo­lo­giocz­nych. Staramy się opi­sy­wać w nim wszyst­kie naj­waż­niej­sze wyda­rze­nia zwią­za­ne z rasa­mi koni, dla któ­rych księ­gi pro­wa­dzi Związek. Wciąż jed­nak nie­do­sta­tecz­nie w reda­go­wa­nie, pro­mo­wa­nie i dys­try­bu­cję tego pisma zaan­ga­żo­wa­ne są OZHK/WZHK. A to wła­śnie z okrę­gów powin­ny dopły­wać donie­sie­nia o naj­waż­niej­szych lokal­nych wyda­rze­niach hodow­la­nych. Tylko wte­dy moż­na liczyć na więk­sze zain­te­re­so­wa­nie kwar­tal­ni­kiem, przede wszyst­kim wśród samych hodow­ców, jak i użyt­kow­ni­ków koni.

Wniosek 4. W rasach, w któ­rych kra­jo­wa popu­la­cja jest naj­więk­sza w Europie, pod­jąć sta­ra­nia o uzy­ska­nie pra­wa pro­wa­dze­nia księ­gi pocho­dze­nia.
Dotychczas za księ­gę pocho­dze­nia uzna­ne zosta­ły księ­gi koni ras hucul­skiej i konik pol­ski pro­wa­dzo­ne przez naszą orga­ni­za­cję. Aktualnie przy­go­to­wy­wa­ne są wnio­ski o uzna­nie za księ­gi pocho­dze­nia ksiąg koni ras: mało­pol­skiej i ślą­skiej.

Wniosek 5. W poro­zu­mie­niu z zain­te­re­so­wa­ny­mi insty­tu­cja­mi dążyć do opra­co­wa­nia wie­lo­let­nie­go pro­gra­mu zago­spo­da­ro­wa­nia pogło­wia koni w Polsce, zawie­ra­ją­ce­go wszel­kie, moż­li­we zagad­nie­nia zwią­za­ne z pro­duk­cją koni i ich wyko­rzy­sta­niem.
W 2005 r. Związek, wspól­nie z ANR, PZJ, PKWK i „Polish Prestige”, zor­ga­ni­zo­wał kon­fe­ren­cję „Hodowla koni i jeź­dziec­two jako szan­sa dla Polski”, któ­rej celem było zapre­zen­to­wa­nie gospo­dar­czych i spo­łecz­nych korzy­ści zwią­za­nych z hodow­lą i użyt­ko­wa­niem koni oraz szans roz­wo­ju w Polsce sze­ro­kiej dzie­dzi­ny, zwa­nej „prze­my­słem koń­skim”. Kontynuacją tej pierw­szej, nie do koń­ca uda­nej ze wzglę­du na małe zain­te­re­so­wa­nie decy­den­tów poli­tycz­nych kon­fe­ren­cji, jest pla­no­wa­na w tym roku, przy oka­zji XXI Krajowej Wystawy Zwierząt Hodowlanych w Poznaniu, kon­fe­ren­cja pt. „Konie dają pra­cę”. Organizatorzy mają nadzie­ję, że tym razem, przy wspar­ciu Międzynarodowych Targów Poznańskich, kon­fe­ren­cja spo­tka się z więk­szym zain­te­re­so­wa­niem poli­ty­ków i samo­rzą­dow­ców. Podjęto rów­nież dzia­ła­nia mają­ce na celu zain­te­re­so­wa­nie MRiRW stwo­rze­niem wie­lo­let­nie­go pro­gra­mu roz­wo­ju „prze­my­słu koń­skie­go”, na wzór pro­gra­mu, któ­ry powstał w 2005 r. w Wielkiej Brytanii, w wyni­ku współ­pra­cy Brytyjskiej Federacji Przemysłu Końskiego, gru­pu­ją­cej orga­ni­za­cje hodow­la­ne, jeź­dziec­kie i wete­ry­na­ryj­ne, oraz Ministerstwa Rolnictwa i Ministerstwa Sportu i Turystyki.

Wniosek 6. Stworzyć w biu­rze PZHK komór­kę odpo­wie­dzial­ną za kon­tak­ty z UE w spra­wach zwią­za­nych z hodow­lą koni, a szcze­gól­nie praw­ny­mi zmia­na­mi doty­czą­cy­mi tej hodow­li i bada­ją­cą moż­li­wo­ści korzy­sta­nia z unij­nych pro­gra­mów dla rol­nic­twa i obsza­rów wiej­skich.
Ze wzglę­du na zbyt wyso­kie kosz­ty nie utwo­rzo­no przy PZHK spe­cjal­nej komór­ki odpo­wie­dzial­nej za kon­tak­ty z UE, jed­nak­że dzię­ki współ­pra­cy z Departamentem Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii w MRiRW mie­li­śmy dostęp do wszyst­kich pro­po­zy­cji UE w zakre­sie pra­wo­daw­stwa doty­czą­ce­go hodow­li i obro­tu koń­mi. Od maja 2006 r., po przy­ję­ciu Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych jako człon­ka COPA-COGECA (dwóch naj­więk­szych orga­ni­za­cji rol­ni­ków i spół­dziel­ców w Unii Europejskiej), będzie­my mogli uczest­ni­czyć na pra­wach człon­ka w posie­dze­niach Grupy Roboczej „Konie” przy COPA. Grupa ta peł­ni waż­ną rolę m.in. w opi­nio­wa­niu pra­wo­daw­stwa unij­ne­go doty­czą­ce­go koni.
Nawiązano rów­nież kon­tak­ty z fir­ma­mi świad­czą­cy­mi usłu­gi w zakre­sie przy­go­to­wy­wa­nia pro­gra­mów pomo­co­wych dofi­nan­so­wy­wa­nych z fun­du­szy unij­nych. Chcemy, aby nasi hodow­cy mogli być szko­le­ni w róż­nym zakre­sie w ramach takich wła­śnie pro­gra­mów, przy­go­to­wy­wa­nych obec­nie na lata 2007-2013.

Wniosek 7. Podjąć sta­ra­nia o otwo­rze­nie księ­gi dla kuców i koni małych.
W kwiet­niu br. zło­żo­no w MRiRW pro­jekt pro­gra­mu hodow­li kuców.

Wniosek 8. Przejęcie hodow­li pań­stwo­wej: SO, SK bez­po­śred­nio przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Wniosek 9. Przejęcie przez Ministerstwo Rolnictwa stad ogie­rów i stad­nin.

Wniosek 10. Podjęcie przez Walny Zjazd uchwa­ły w spra­wie ponow­ne­go prze­ję­cia Stad i Stadnin pań­stwo­wych przez Ministerstwo Rolnictwa - jako orga­nu wła­ści­we­go do zaj­mo­wa­nia się hodow­lą eli­tar­ną koni w Polsce.
Zarząd PZHK od paru lat pro­wa­dził roz­mo­wy z MRiRW i ANR w spra­wie prze­ję­cia przez MRiRW bez­po­śred­nie­go nad­zo­ru nad spół­ka­mi stra­te­gicz­ny­mi w hodow­li koni. Obecnie trwa­ją w MRiRW oraz w Ministerstwie Skarbu pra­ce nad prze­ję­ciem stra­te­gicz­nych stad ogie­rów i stad­nin koni przez MRiRW.

Wniosek 11. Podjąć wszel­kie moż­li­we dzia­ła­nia w celu zacho­wa­nia SO Bogusławice w obec­nej for­mie orga­ni­za­cyj­nej.

Wniosek 12. Hodowcy Pomorskiego Związku Hodowców Koni skła­da­ją wnio­sek do Polskiego Związku Hodowców Koni w Warszawie o wystą­pie­nie w spra­wie odłą­cze­nia Stada Ogierów Starogard Gdański od spół­ki Łąck.

Wniosek 13. Przywrócić pra­wi­dło­we dzia­ła­nie Stadniny Koni Ochaby - rów­nież per­so­nal­ne.

Wniosek 14. Włączenie Stadniny Koni w Kadynach będą­cej w zaso­bach Agencji Nieruchomości Rolnych do Stada Ogierów w Łącku Spółka z oo.

Wniosek 24. Stanowiska głów­nych hodow­ców w stad­ni­nach koni i sta­dach ogie­rów ANR powin­ny uzy­skać reko­men­da­cję PZHK.

Wszystkie wnio­ski, któ­rych reali­za­cja leży w gestii Agencji Nieruchomości Rolnych, zosta­ły przed­sta­wio­ne na spo­tka­niu przed­sta­wi­cie­li Zarządu PZHK z Zespołem Nadzoru Właścicielskiego ANR.
Stado Ogierów Bogusławice pro­wa­dzi dzia­łal­ność jako samo­dziel­na jed­nost­ka orga­ni­za­cyj­na. Stadnina Koni Ochaby zosta­ła uzna­na za spół­kę stra­te­gicz­ną i tym samym wstrzy­ma­no jej pry­wa­ty­za­cję.

Wniosek 15. W związ­ku z mało kla­row­ną sytu­acją w rasie wiel­ko­pol­skiej wyni­ka­ją­cą z maso­we­go uży­wa­nia do kry­cia w tej rasie ogie­rów z innych ksiąg stad­nych, uzna­jąc jed­no­cze­śnie pra­wo hodow­ców z Wielkopolski do nazwy „konie wiel­ko­pol­skie”, umoż­li­wić hodow­com kon­se­kwent­nie hodu­ją­cym konie wiel­ko­pol­skie z pocho­dze­niem tra­keń­sko-wschod­nio­pru­skim, speł­nia­ją­cym wyma­ga­nia wpi­su do Międzynarodowego Związku Trakeńskiego, do uży­wa­nia nazwy konie tra­keń­skie, poprzez wspar­cie sta­rań Związku Trakeńskiego w Polsce o pra­wo do pro­wa­dze­nia w ramach PZHK odręb­nej księ­gi dla koni tej rasy.
Zarząd PZHK zapro­po­no­wał Związkowi Trakeńskiemu w Niemczech spo­tka­nie w celu omó­wie­nia zasad ewen­tu­al­nej współ­pra­cy przy pro­wa­dze­niu dzia­łu koni tra­keń­skich w ramach księ­gi koni rasy wiel­ko­pol­skiej. Celem spo­tka­nia mia­ło być dopro­wa­dze­nie do poro­zu­mie­nia, któ­re pozwo­li­ło­by hodow­com hodu­ją­cym w Polsce konie wiel­ko­pol­skie pocho­dze­nia tra­keń­skie­go do uży­wa­nia nazwy koń tra­keń­ski, bez roz­bi­ja­nia księ­gi koni rasy wiel­ko­pol­skiej. Niestety, Związek Trakeński w Niemczech nie odpo­wie­dział na naszą ini­cja­ty­wę, a w lip­cu 2005 r. Minister Rolnictwa wydał zgo­dę na pro­wa­dze­nie księ­gi koni tra­keń­skich przez Związek Trakeński w Polsce. Ponieważ przy wyda­wa­niu tej decy­zji nie zosta­ły speł­nio­ne wszyst­kie wyma­ga­nia, a istot­ne fak­ty pomi­nię­to, PZHK zło­żył skar­gę na decy­zje Ministra Rolnictwa do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Aktualnie w Polsce pro­wa­dzo­na jest księ­ga koni rasy wiel­ko­pol­skiej z dzia­łem koni pocho­dze­nia tra­keń­skie­go i księ­ga koni rasy tra­keń­skiej. Niestety od pew­ne­go cza­su, wbrew obo­wią­zu­ją­cym prze­pi­som, Związek Trakeński w Polsce pró­bu­je nakło­nić MRiRW do zmia­ny pro­gra­mu hodow­li koni rasy wiel­ko­pol­skiej, tzn. zli­kwi­do­wa­nia dzia­łu koni pocho­dze­nia tra­keń­skie­go w tej księ­dze, tak aby konie o tym pocho­dze­niu mogły być wpi­sy­wa­ne tyl­ko do księ­gi tra­keń­skiej.

Wniosek 16. Zobowiązujemy wła­dze PZHK do ponow­ne­go roz­pa­trze­nia pro­gra­mu hodow­li koni rasy wiel­ko­pol­skiej z udzia­łem hodow­ców -przed­sta­wi­cie­li związ­ków i sek­cji.
W 2004 r. odby­ło się spo­tka­nie komi­sji księ­gi stad­nej koni rasy wiel­ko­pol­skiej z udzia­łem hodow­ców - przed­sta­wi­cie­li związ­ków i sek­cji. W wyni­ku burz­li­wej dys­ku­sji uda­ło się wypra­co­wać jedy­ny zaak­cep­to­wa­ny przez więk­szość kom­pro­mis, tzn. zasa­dę, że potom­stwo kla­czy wiel­ko­pol­skiej po obcym raso­wo ogie­rze, dopusz­czo­nym do dosko­na­le­nia tej rasy, wpi­sy­wa­ne jest do księ­gi koni rasy wiel­ko­pol­skiej.

Wniosek 17. Dotyczy kry­te­riów przy usta­la­niu gru­py kla­czy eli­tar­nych rasy mało­pol­skiej, któ­re w przy­szło­ści mają być doto­wa­ne jako baza gene­tycz­na rasy zagro­żo­nej. Przy opra­co­wy­wa­niu kry­te­riów nale­ży uwzględ­nić opi­nię przed­sta­wi­cie­li Księgi Stadnej oraz komi­sji hodow­la­nej Polskiego Związku Hodowców Koni.
Zgodnie z tym wnio­skiem pro­gram ochron­ny dla koni rasy mało­pol­skiej został powtór­nie prze­ana­li­zo­wa­ny przez komi­sję księ­gi stad­nej koni rasy mało­pol­skiej. Wszystkie popraw­ki komi­sji zosta­ły przy­ję­te przez zespół robo­czy ds. ochro­ny zaso­bów gene­tycz­nych przy Instytucie Zootechniki w Krakowie.

Wniosek 18. Powołanie komi­sji sta­tu­to­wej, któ­ra w moż­li­wie krót­kim cza­sie opra­cu­je pro­jekt popra­wek do Statutu, regu­la­mi­nu Zarządu Głównego, Komisji Rewizyjnej, Sądu Koleżeńskiego oraz stwo­rzy regu­la­min Obrad Walnego Zjazdu Delegatów. Należy zwe­ry­fi­ko­wać pod kątem spój­no­ści i zgod­no­ści z pra­wem i sta­tu­tem wszel­kie regu­la­mi­ny obo­wią­zu­ją­ce w PZHK.
Zgodnie z tym wnio­skiem Zarząd Główny PZHK powo­łał komi­sję sta­tu­to­wą, któ­ra przed­sta­wi pro­po­zy­cje zmian w sta­tu­cie naszej orga­ni­za­cji.

Wniosek 19. Wniosek do Zarządu PZHK o ści­ślej­szą współ­pra­cę ze związ­ka­mi raso­wy­mi, uwzględ­nia­ją­cą spe­cy­fi­kę ich dzia­łal­no­ści.
Wniosek o prze­ka­zy­wa­nie w mate­ria­łach dla dele­ga­tów na wal­ny zjazd pisem­ne­go spra­woz­da­nia Zarządu dot. gospo­da­ro­wa­nia finan­sa­mi Związku (zgod­nie z par. 32 sta­tu­tu) oraz pisem­ne­go spra­woz­da­nia Komisji Rewizyjnej.
Po kon­sul­ta­cji z wszyst­ki­mi związ­ka­mi i sek­cja­mi raso­wy­mi, Zarząd Główny PZHK zmo­dy­fi­ko­wał „Regulamin praw i obo­wiąz­ków Związków i Sekcji Rasowych sfe­de­ro­wa­nych w PZHK”.
Wszystkie związ­ki i sek­cje raso­we, któ­re wystę­pu­ją do Zarządu Głównego PZHK o dofi­nan­so­wa­nie bądź wspar­cie tech­nicz­ne bie­żą­cej dzia­łal­no­ści lub orga­ni­za­cji wystaw hodow­la­nych otrzy­mu­ją taką pomoc. Współpraca ma miej­sce rów­nież na pozio­mie okręgowych/wojewódzkich związ­ków hodow­ców koni, cze­go przy­kła­dem jest np. orga­ni­za­cja Ogólnopolskiego Młodzieżowego Czempionatu Koni Rasy Małopolskiej w SO Białka czy Święto Konika Polskiego - Tarpaniada w SO Sieraków.
Wraz z zawia­do­mie­nia­mi na dzi­siej­szy wal­ny zjazd dostar­czo­no kom­plet mate­ria­łów, w tym infor­ma­cję nt. finan­sów PZHK i OZHK/WZHK w latach 2004-2005. Jednocześnie chce­my poin­for­mo­wać, że Zarząd Główny PZHK nie two­rzył żad­nych spe­cjal­nych fun­du­szy (par. 32 sta­tu­tu).

Wniosek 20. Powołać przy Zarządzie Głównym PZHK Zespół Oceny Wartości Użytkowej, tak­że na pod­sta­wie wyni­ków w spo­rcie dla wszyst­kich ras wystę­pu­ją­cych na tere­nia Polski.
Zarząd PZHK stoi na sta­no­wi­sku, że ana­li­za wyni­ków oce­ny war­to­ści użyt­ko­wej osią­ga­nych przez konie poszcze­gól­nych ras leży w gestii komi­sji ksiąg stad­nych, powo­ły­wa­nych dla poszcze­gól­nych ras koni, jak rów­nież w gestii komi­sji oce­ny ogie­rów.

Wniosek 21. Podjąć wszel­kie moż­li­we dzia­ła­nia, aby w przy­szłych latach nie ule­gła zmniej­sze­niu kwo­ta dota­cji do hodow­li koni. W przy­pad­ku bra­ku dota­cji do zaku­pu mło­dych ogie­rów wpro­wa­dzić nowy tytuł „pomoc w utrzy­ma­niu naj­cen­niej­szych gene­tycz­nie ogie­rów”. W miej­sce stra­co­nej już dota­cji do źre­biąt speł­nia­ją­cych warun­ki wpi­su do księ­gi głów­nej wpro­wa­dzić doto­wa­nie np. czem­pio­na­tów lub źre­biąt uzna­nych za cen­ne i przy­dat­ne w hodow­li.

Wniosek 22. Objąć dota­cją kla­cze pod­da­wa­ne polo­wym pró­bom dziel­no­ści (podob­nie jak ogie­ry w zależ­no­ści od wyni­ków zda­nej pró­by).
Na począt­ku roku 2006 zło­żo­no do MRiRW pro­gra­my doto­wa­nia w latach 2007-2013 nastę­pu­ją­cych dzia­łań:

  1. pro­wa­dze­nie przez Związek ksiąg i reje­strów hodow­la­nych;
  2. pro­wa­dze­nie przez Związek oce­ny war­to­ści użyt­ko­wej oraz sza­co­wa­nie war­to­ści hodow­la­nej koni ras pół­krwi, co pozwo­li m.in. na obni­że­nie kosz­tów pono­szo­nych przez hodow­ców pod­da­ją­cych ogie­ry i kla­cze sta­cjo­nar­nym pró­bom dziel­no­ści;
  3. dofi­nan­so­wa­nie kosz­tów utrzy­ma­nia na punk­tach kopu­la­cyj­nych roz­płod­ni­ków cen­nych gene­tycz­nie, tzn. kat A i Elite lub kat. I;
  4. dofi­nan­so­wa­nie nagród dla hodow­ców i wła­ści­cie­li naj­lep­szych koni w mistrzo­stwach Polski mło­dych koni, ogól­no­pol­skich czem­pio­na­tach hodow­la­nych oraz w polo­wych pró­bach dziel­no­ści.

Jeżeli pro­gra­my te zyska­ją akcep­ta­cję MRiRW, zosta­ną zło­żo­ne do noty­fi­ko­wa­nia przez Komisję Europejską i dopie­ro po zatwier­dze­niu przez KE będą mogły być reali­zo­wa­ne.

Wniosek 23. Ograniczyć ilość mło­dych ogie­rów jed­no­ra­zo­wo w ZT w Bogusławicach do mak­si­mum 36. W przy­pad­ku więk­szej licz­by zakwa­li­fi­ko­wa­nych ogie­rów zor­ga­ni­zo­wać dodat­ko­we ter­mi­ny.
Wniosek jest reali­zo­wa­ny. Liczba ogie­rów pod­da­wa­nych tre­nin­go­wi w ZT Bogusławice nie prze­kra­cza 36.

ZADANIA HODOWLANE

Dwa lata, któ­re upły­nę­ły od zło­że­nia ostat­nie­go spra­woz­da­nia, to okres zbyt krót­ki na znacz­ne, ilo­ścio­we zmia­ny w hodow­li koni. Obszerne poprzed­nie spra­woz­da­nie nakre­śli­ło pew­ne tren­dy w hodow­li i te pozo­sta­ją aktu­al­ne. Istotna róż­ni­ca doty­czy jedy­nie opi­sa­nych źre­biąt, któ­rych licz­ba znacz­nie wzro­sła w roku 2005. Ten wzrost jest spo­wo­do­wa­ny wymo­giem reje­stro­wa­nia koni i wyda­wa­nia pasz­por­tów.
W roku 2004 opi­sa­no 12 192 źre­bię­ta, w tym 2200 od kla­czy NN, a w 2005 już 18 764, w tym ponad 9000 od kla­czy NN, ale w więk­szo­ści po ogie­rach uzna­nych. W tej licz­bie powin­no być oko­ło 4000 kla­czek o prze­wa­ża­ją­cym typie zim­no­krwi­stym i z tej też licz­by przy­naj­mniej 1000 szt. mogło­by w wie­ku trzech lat być wpi­sa­nych do księ­gi wstęp­nej, znacz­nie ją zasi­la­jąc. W roku 2005 było 2387 kla­czy wpi­sa­nych do księ­gi wstęp­nej koni rasy pol­ski koń zim­no­krwi­sty.
Należy jed­nak pamię­tać, że w spra­woz­da­niach rocz­nych ujmo­wa­ne są jedy­nie te kla­cze, któ­re w roku spra­woz­daw­czym zosta­ły przed­sta­wio­ne do wery­fi­ka­cji war­to­ści użyt­ko­wej. Poza spra­woz­daw­czo­ścią pozo­sta­ją kla­cze, któ­re są wpi­sa­ne do ksiąg, żyją, ale nie były sta­no­wio­ne lub nie uro­dzi­ły źre­bię­cia w roku spra­woz­daw­czym i nie zosta­ły przed­sta­wio­ne do prze­glą­du.

Klacze wpi­sa­ne do ksiąg

Programy ochro­ny, mają­ce na celu zwięk­sze­nie licz­by kla­czy, któ­ry­mi obję­te są 4 rasy koni (obję­cie pro­gra­mem rasy wiel­ko­pol­skiej jest zapla­no­wa­ne od 2007 r.) nie dają jesz­cze efek­tów, bowiem dopie­ro teraz pierw­sze płat­no­ści są wypła­ca­ne hodow­com. Jednak infor­ma­cja o ich ist­nie­niu spo­wo­do­wa­ła pew­ne oży­wie­nie w popy­cie na kla­cze tych ras i pozwo­li­ła hodow­com na osią­ga­nie wyż­szych cen przy ich sprze­da­ży. Wzrosło też zain­te­re­so­wa­nie sta­nów­ką ogie­ra­mi o rodo­wo­dach wła­ści­wych dla pro­gra­mów ochro­ny. W roku 2004 do ksiąg we wszyst­kich rasach wpi­sa­nych było ok. 22 500 kla­czy, a w 2005 roku - 21 500 kla­czy. Liczba wcho­dzą­cych do hodow­li mło­dych kla­czy we wszyst­kich rasach zapew­nia repro­duk­cję sta­da.

Ogiery star­sze

W 2004 roku w sta­nów­ce uczest­ni­czy­ło 3600 ogie­rów, któ­re pokry­ły śred­nio 20 kla­czy, a w 2005 roku - 3750 ogie­rów, któ­re pokry­ły śred­nio 21 kla­czy.
Stanówka ogie­ra­mi wpi­sa­ny­mi do ksiąg w roku 2005 wyno­si­ła ok. 82 000 kla­czy i wyraź­nie wzro­sła w sto­sun­ku do 2004 r., kie­dy pokry­tych zosta­ło ok. 72 000 kla­czy. Jest to wynik wpro­wa­dze­nia wymo­gu zgło­sze­nia nume­rów iden­ty­fi­ka­cyj­nych oboj­ga rodzi­ców przy wyda­wa­niu pasz­por­tów dla źre­biąt uro­dzo­nych po 1 stycz­nia 2005 r.
W latach 2004 i 2005 pod­da­no pró­bom dziel­no­ści 210 ogie­rów star­szych. Były to głów­nie ogie­ry rasy pol­ski koń zim­no­krwi­sty. Biorąc pod uwa­gę fakt, że 1800 star­szych ogie­rów tej rasy uży­wa­nych jest w roz­ro­dzie, licz­ba pod­da­nych pró­bom jest nie­do­sta­tecz­na. Wynika to z fak­tu duże­go obcią­że­nia pra­cow­ni­ków OZHK/WZHK pra­ca­mi przy iden­ty­fi­ka­cji. Jednak nale­ży doło­żyć sta­rań, aże­by w następ­nych latach pod­da­wać pró­bom więk­sze ilo­ści ogie­rów star­szych.

Ogiery mło­de

W roku 2004 do ksiąg było wpi­sa­nych: 24 ogie­ry mało­pol­skie, 9 - wiel­ko­pol­skich, 47 - szla­chet­nych pół­krwi, 21 - ślą­skich, 389 - zim­no­krwi­stych, 21 - koni­ków pol­skich i 24 hucu­ły. Natomiast w 2005 r. do ksiąg było wpi­sa­nych: m - 21 szt., wlkp - 6 szt., sp - 63 szt., śl - 28 szt., z - 429 szt., kn - 24 szt., hc - 23 szt.
Ogiery ras: mało­pol­ska, wiel­ko­pol­ska, szla­chet­na pół­krew i ślą­ska przed wpi­sem do ksiąg prze­cho­dzą tre­ning sta­cjo­nar­ny w zakła­dach tre­nin­go­wych zakoń­czo­ny pró­bą. W latach 2004 i 2005 170 ogie­rów ukoń­czy­ło tre­ning 100-dnio­wy i zda­ło pró­bę, a 49 ogie­rów rasy ślą­skiej ukoń­czy­ło tre­ning 28-dnio­wy i zda­ło pró­bę dziel­no­ści.
Ogiery ras: zim­no­krwi­sta, konik pol­ski i hucuł muszą zdać z wyni­kiem pozy­tyw­nym wstęp­ną pró­bę dziel­no­ści, a do wie­ku 5 lat ich wła­ści­cie­le są zobo­wią­za­ni do pod­da­nia ogie­rów wła­ści­wym pró­bom dziel­no­ści. O wzra­sta­ją­cej wadze oce­ny war­to­ści użyt­ko­wej świad­czy fakt wpro­wa­dze­nia we wszyst­kich pro­gra­mach hodow­la­nych kate­go­ry­za­cji ogie­rów wyra­ża­ją­cych ich wła­sną dziel­ność lub ich war­tość hodow­la­ną prze­ka­za­ną potom­stwu.

Źrebięta rocz­ne i dwu­let­nie

W roku 2004 pod­da­no prze­glą­do­wi i oce­nie 4606 źre­biąt rocz­nych, a w 2005 roku - 3782 źre­bię­ta. Źrebiąt dwu­let­nich pod­da­nych oce­nie było w ana­lo­gicz­nym okre­sie 3950 i 2945 szt. Te licz­by wska­zu­ją na to, że posta­no­wio­ne w pro­gra­mach hodow­la­nych stop­nie selek­cji kla­czek i ogie­rów są reali­zo­wa­ne, a wcie­la­ne do hodow­li kla­cze i ogie­ry pod­le­ga­ją wie­lo­stop­nio­wej selek­cji.
Liczebność i stan koni w poszcze­gól­nych rasach zosta­ły przed­sta­wio­ne w obszer­nych spra­woz­da­niach poszcze­gól­nych komi­sji ksiąg stad­nych, któ­re w koń­cu 2005 roku koń­czy­ły kaden­cję i przed­kła­da­ły je Zarządowi Głównemu PZHK.

Wystawy koni

W 2004 r. okręgowe/wojewódzkie związ­ki hodow­ców koni zor­ga­ni­zo­wa­ły 48 wystaw, na któ­rych przed­sta­wio­no 1416 koni, a nagro­dzo­no ze środ­ków wła­snych 245, nato­miast w roku 2005 zor­ga­ni­zo­wa­no 53 wysta­wy, na któ­rych przed­sta­wio­no 1630, a nagro­dzo­no ze środ­ków wła­snych 367 koni.
Tradycyjnie zor­ga­ni­zo­wa­no mło­dzie­żo­wy czem­pio­nat koni rasy Mmłopolskiej w SO Białka, mło­dzie­żo­wy czem­pio­nat koni rasy pol­ski koń zim­no­krwi­sty w SO Kętrzyn, Tarpaniadę - czem­pio­nat koni­ków pol­skich w SO Sieraków, mło­dzie­żo­wy czem­pio­nat koni rasy hucul­skiej w SO Klikowa, użyt­ko­wy czem­pio­nat koni hucul­skich w Regietowie oraz, po czte­rech latach prze­rwy, mło­dzie­żo­wy czem­pio­nat koni rasy wiel­ko­pol­skiej w SO Gniezno.
Krajowa wysta­wa zwie­rzą hodow­la­nych w oby­dwu tych latach odby­wa­ła się na tere­nie Międzynarodowych Targów w Poznaniu. W oby­dwu latach gro­ma­dzi­ła oko­ło 100 koni. Zgodnie z zało­że­nia­mi konie na wysta­wie poka­zy­wa­ne są nie tyl­ko w ręku, lecz tak­że pre­zen­to­wa­na jest ich użyt­ko­wość. Wymaga to od wystaw­ców więk­sze­go wysił­ku finan­so­we­go, bowiem konia musi poka­zy­wać jeź­dziec, co pocią­ga za sobą więk­sze kosz­ty, i trans­por­tu, i poby­tu na wysta­wie. Ten fakt ogra­ni­cza licz­bę wystaw­ców chęt­nych do pono­sze­nia takich kosz­tów. Niektóre OZHK/WZHK z wła­snych środ­ków pokry­wa­ją wystaw­com kosz­ty trans­por­tu. Niemniej ta sytu­acja powo­du­je mniej­sze zain­te­re­so­wa­nie wysta­wą, a poprzez to nie sprzy­ja pre­zen­to­wa­niu naj­lep­szych osob­ni­ków w rasie, bowiem te są czę­sto wła­sno­ścią mniej zamoż­nych hodow­ców. W tej sytu­acji nale­ża­ło­by stwo­rzyć taki sys­tem kwa­li­fi­ka­cji koni na wysta­wę, któ­ry zapo­bie­gnie pre­zen­to­wa­niu na tak waż­nej impre­zie osob­ni­ków nie naj­wyż­szej jako­ści.
W 2005 roku hodow­cy koni hucul­skich przed­sta­wi­li konie tej rasy na pierw­szym mię­dzy­na­ro­do­wym czem­pio­na­cie w SK Topolczanki na Słowacji, któ­ry zgro­ma­dził oko­ło 100 koni, w tym 45 z Polski. Wystawiano konie z Austrii, Czech, Słowacji i Węgier. Polscy hodow­cy zdo­by­li wie­le czem­pio­na­tów i wice­czem­pio­na­tów w poszcze­gól­nych gru­pach raso­wych i płcio­wych.

Mistrzostwa Polski Młodych Koni

Mistrzostwa Polski Młodych Koni, odby­wa­ją­ce się w czte­rech dys­cy­pli­nach jeź­dziec­kich: ujeż­dże­niu, sko­kach przez prze­szko­dy, WKKW i powo­że­niu, są naj­więk­szą impre­zą spor­to­wo-hodow­la­ną, orga­ni­zo­wa­ną przez Polski Związek Hodowców Koni, Polski Związek Jeździecki i sta­da ogie­rów. Imprezy te, głów­nie sko­ki przez prze­szko­dy, z roku na rok gro­ma­dzą coraz więk­szą licz­bę uczest­ni­ków oraz widzów. W ostat­nim roku w MPMK uczest­ni­czy­ło 240 koni, co w porów­na­niu z rokiem 2003 (179 sztuk) sta­no­wi znacz­ny wzrost. Jest to zwią­za­ne nie tyl­ko z mniej restryk­cyj­ny­mi kwa­li­fi­ka­cja­mi, lecz tak­że z coraz więk­szą ran­gą tych imprez i moż­li­wo­ścią rekla­my swo­ich koni. Ponadto wła­ści­cie­le, któ­rzy nie chcą pod­da­wać ogie­rów pró­bie dziel­no­ści w zakła­dzie tre­nin­go­wym mają szan­sę wpi­sać je do pol­skich ksiąg stad­nych pół­krwi na pod­sta­wie wyni­ków osią­gnię­tych pod­czas mistrzostw Polski mło­dych koni. Mimo nagród z MRiRW, wzo­rem innych państw war­to zacząć zabie­gać, aby kon­kur­sy na tych zawo­dach były spon­so­ro­wa­ne przez oso­by pry­wat­ne lub fir­my. Przyczyniłoby się to do zwięk­sze­nia puli nagród, co sta­no­wi­ło­by zachę­tę dla wła­ści­cie­li i hodow­ców do uczest­nic­twa w tych naj­waż­niej­szych zawo­dach dla mło­dych koni.

Działalność wydaw­ni­cza

Z począt­kiem 2006 r. redak­cję kwar­tal­ni­ka „Hodowca i Jeździec” prze­nie­sio­no ze Szczecina do Polskiego Związku Hodowców Koni, m.in. dla­te­go, że pismo uka­zy­wa­ło się dość nie­re­gu­lar­nie. Obecnie ter­mi­ny wydaw­ni­cze są bar­dziej rygo­ry­stycz­nie prze­strze­ga­ne i wła­śnie uka­zał się kolej­ny, 9 numer. Według opi­nii czy­tel­ni­ków pismo okrze­pło i ma cha­rak­ter wyróż­nia­ją­cy je spo­śród pozo­sta­łej pra­sy „koń­skiej”. Jednak rekla­ma i dys­try­bu­cja pisma nie jest zado­wa­la­ją­ca. Tego rodza­ju spe­cja­li­stycz­ne pismo powin­no się roz­cho­dzić poprzez pre­nu­me­ra­tę wśród człon­ków Związku.
Tworzenie w ostat­nich dwu latach dzia­łal­no­ści Związku ogól­no­pol­skiej bazy danych koni hodow­la­nych oraz koni reje­stro­wa­nych i zaopa­trzo­nych w pasz­por­ty musia­ło się odbić nie­ko­rzyst­nie na regu­lar­nym wyda­wa­niu kolej­nych tomów dru­ko­wa­nych ksiąg stad­nych. Dlatego w tym okre­sie wyda­no jedy­nie 7. tom księ­gi stad­nej koni rasy hucul­skiej, nato­miast pla­ny wydaw­ni­cze prze­wi­du­ją uka­za­nie się kolej­ne­go tomu księ­gi stad­nej koni rasy mało­pol­skiej.
Zarząd PZHK uwa­ża, że w cią­gu następ­nych dwóch lat Związek powi­nien skon­cen­tro­wać się na:

  1. opra­co­wa­niu warian­to­we­go pla­nu finan­so­wa­nia dzia­łal­no­ści Polskiego Związku Hodowców Koni w latach 2007-2013, na pod­sta­wie pla­nów OZHK/WZHK, uwzględ­nia­ją­ce­go takie ele­men­ty, jak: 
    1. ewen­tu­al­ne dofi­nan­so­wa­nie z budże­tu kra­jo­we­go w ramach zatwier­dzo­nych pro­gra­mów pomo­co­wych,
    2. skład­ki człon­kow­skie,
    3. usłu­gi zoo­tech­nicz­ne,
    4. fun­du­sze wypra­co­wa­ne z iden­ty­fi­ka­cji koni;
  2. dokoń­cze­niu dzia­łań zwią­za­nych z iden­ty­fi­ka­cją koni w maso­wym pogło­wiu, tak aby w naj­bliż­szej przy­szło­ści iden­ty­fi­ko­wać tyl­ko nowo naro­dzo­ne źre­bię­ta, oraz pod­ję­ciu dzia­łań zmie­rza­ją­cych do prze­ję­cia przez Związek zadań zwią­za­nych ze zna­ko­wa­niem koni za pomo­cą mikro­tran­spon­de­rów, jeże­li taki wymóg wpro­wa­dzą prze­pi­sy Unii Europejskiej; z myślą o ewen­tu­al­nym prze­ję­ciu tego zada­nia prze­szko­li­li­śmy już pra­cow­ni­ków inży­nie­ryj­no-tech­nicz­nych OZHK/WZHK w zakre­sie zna­ko­wa­nia koni przy uży­ciu mikro­tran­spon­de­rów oraz zamie­rza­my ozna­ko­wać na koszt OZHK i PZHK mło­de ogie­ry i kla­cze wpi­sy­wa­ne w 2006 r. do ksiąg, oczy­wi­ście na wnio­sek i za zgo­dą ich wła­ści­cie­li,
  3. roz­wi­nię­ciu akcji szko­leń hodow­ców koni, przy wspar­ciu środ­ków pomo­co­wych Unii Europejskiej prze­wi­dzia­nych na lata 2007-2013.

Na zakoń­cze­nie tego spra­woz­da­nia chce­my podzię­ko­wać wszyst­kim hodow­com i dzia­ła­czom zaan­ga­żo­wa­nym spo­łecz­nie w dzia­łal­ność Związku. Bez waszej bez­in­te­re­sow­nej pomo­cy nie było­by moż­li­we funk­cjo­no­wa­nie naszej orga­ni­za­cji. Dziękujemy wszyst­kim urzę­dom, insty­tu­cjom i orga­ni­za­cjom, któ­re współ­pra­cu­ją ze Związkiem, za ich życz­li­wość i pomoc, a szcze­gól­nie Ministerstwu Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
I na koniec, ale nie­mniej ser­decz­nie, chce­my podzię­ko­wać wszyst­kim pra­cow­ni­kom okręgowych/wojewódzkich związ­ków hodow­ców koni i Polskiego Związku Hodowców Koni za wiel­ki wkład pra­cy, szcze­gól­nie w iden­ty­fi­ka­cję koni w minio­nym okre­sie.

Więcej w Sprawozdania

Na górę