Connect with us

Sieraków naj­star­sze Stado Ogierów na zie­miach pol­skich

Hodowla

Sieraków naj­star­sze Stado Ogierów na zie­miach pol­skich

Anna Nowicka-Posłuszna

Stado Ogierów w Sierakowie obcho­dzi w tym roku rocz­ni­cę 180-lecia ist­nie­nia. Tak napraw­dę zor­ga­ni­zo­wa­na hodow­la koni w Wielkopolsce datu­je się od cza­su zało­że­nia sta­da sie­ra­kow­skie­go. 8 wrze­śnia 1828 r. przy­był do Sierakowa naczel­ny koniu­szy stad­nin nie­miec­kich Knobelsdorff, któ­ry zde­cy­do­wał o kup­nie dóbr sie­ra­kow­skich i zało­że­niu Poznańskiej Stadniny Krajowej (Posensches Land-Gestut)

Sieraków nale­ży do ład­niej­szych i atrak­cyj­niej­szych mia­ste­czek Wielkopolski. Jego począt­ki się­ga­ją epo­ki kamien­nej. Nazwa mia­sta pocho­dzi od imie­nia wła­ści­cie­la osa­dy - Sieraka (bie­dak, sie­ro­ta); stąd kolej­ne nazwy: Syrakowo (1388) Sierakowo (1397) i od 1560 roku Szyraków.Pierwsza wzmian­ka o Sierakowie pocho­dzi z 1388 roku. Prawa miej­skie otrzy­mał Sieraków od Kazimierza Wielkiego w koń­cu XIV wie­ku. W wie­ku XIV i pierw­szej poło­wie XV wie­ku Sieraków nale­żał do Nałęczów, a w 1450 r. dobra sie­ra­kow­skie nabył Łukasz Górka (woje­wo­da poznań­ski).

W 1570 roku ostat­ni z rodu Górków sprze­dał majęt­ność Jakubowi Rokossowskiemu. W roku 1591 Sieraków wraz z majęt­no­ścia­mi (14 wsi) kupu­je Jan z Bnina Opaliński.
Pod rzą­da­mi Opalińskich mia­sto prze­ży­wa okres swej naj­więk­szej świet­no­ści - roz­kwi­tu gospo­dar­cze­go i kul­tu­ral­ne­go. W 1619 roku Piotr Opaliński, syn Jakuba, ufun­do­wał kościół i klasz­tor Bernardynów (z któ­rych jedy­nie kościół w zmie­nio­nej nie­co for­mie zacho­wał się do dzi­siaj).
Troskliwą opie­ką ota­czał Piotr Opaliński, woje­wo­da poznań­ski, rze­mio­sło i han­del, co sprzy­ja­ło zamoż­no­ści miesz­kań­ców mia­stecz­ka. Syn Piotra Opalińskiego - Krzysztof - zadbał rów­nież o roz­wój oświa­ty; zbu­do­wał gim­na­zjum świec­kie, obok ist­nie­ją­cej już szko­ły para­fial­nej. Krzysztof Opaliński udo­sko­na­lił i roz­bu­do­wał sta­łą sie­dzi­bą rodu - zamek, któ­ry na prze­ło­mie XVII i XVIII wie­ku nale­żał do naj­więk­szych w Polsce.
Obecnie odbu­do­wa­ne skrzy­dło połu­dnio­we speł­nia rolę mau­zo­leum dla sar­ko­fa­gow rodzi­ny Opalińskich oraz jest waż­nym cen­trum kul­tu­ry.
W roku 1747 ostat­nia z rodu Opalińskich, Maria Leszczyńska (cór­ka Katarzyny z Opalińskich i Stanisława Leszczyńskiego), kró­lo­wa fran­cu­ska, sprze­da­ła dobra sie­ra­kow­skie mini­stro­wi Augusta III - Brühlowi. Po śmier­ci Brühla Sieraków prze­szedł w ręce magna­tów nie­miec­kich, a w 1823 roku stał się wła­sno­ścią kró­la pru­skie­go.
Pożar, któ­ry wybuchł w 1817 roku, spa­lił pra­wie cał­ko­wi­cie mia­sto, kościół para­fial­ny, klasz­tor oraz dwor­skie zabu­do­wa­nia gospo­dar­cze. Ocalały z poża­ru do dziś ist­nie­ją­ce: kościół Bernardynów, zbór ewan­ge­lic­ki i kil­ka domów.
Nadanie w 1833 roku nowej ordy­na­cji miej­skiej pozwo­li­ło na odbu­do­wa­nie się mia­sta i pod­nie­sie­nie go z upad­ku gospo­dar­cze­go. Powstały zakła­dy prze­my­sło­we jak: cegiel­nia, wapien­ni­ki, kopal­nia węgla bru­nat­ne­go, gorzel­nia, fabry­ka cygar. Pod koniec XIX wie­ku mia­sto uzy­ska­ło połą­cze­nia kole­jo­we z Szamotułami i Międzychodem, w związ­ku z czym ule­gło dal­sze­mu roz­wo­jo­wi. Na począt­ku XX wie­ku Sieraków liczył oko­ło 3 tysię­cy miesz­kań­ców. Jednakże obie woj­ny, czyn­ny udział w powsta­niu wiel­ko­pol­skim, repre­sje oku­pan­ta i wysie­dle­nia zmniej­szy­ły znacz­nie licz­bę lud­no­ści.
Organizatorem i pierw­szym kie­row­ni­kiem Stada był major von der Brinken. Pierwsze ogie­ry ze stad­nin i stad nie­miec­kich nade­szły do Sierakowa dnia 4 lute­go 1829 roku i dla­te­go przy­ję­to ten rok za rok powsta­nia Stada, i według tej daty obcho­dzo­no 100-let­ni jubi­le­usz ist­nie­nia tej pla­ców­ki w 1929 roku i 125-let­ni w 1954 roku oraz bar­dzo uro­czy­sty 150-lecia w 1979 roku.
Stado sie­ra­kow­skie roz­po­czę­ło swą dzia­łal­ność już w sezo­nie roz­pło­do­wym 1829 roku dzię­ki nade­sła­nym 60 ogie­rom: 4 lute­go nade­szło 5 ogie­rów ze sta­da Veshra, 15 lute­go 8 ogie­rów z Graditz, 18 lute­go 15 ogie­rów ze sta­da bran­der­bur­skie­go i 23 lute­go 4 ogie­ry od naczel­ne­go koniu­sze­go z Berlina. W mar­cu tegoż roku 28 ogie­rów nade­sła­ło sta­do Marienwerder (Kwidzyń).
Z począt­kiem wio­sny 1829 roku przy­stą­pio­no do przy­go­to­wa­nia w Sierakowie sta­jen dla ogie­rów, któ­re w czerw­cu mia­ły powró­cić ze sta­cji kopu­la­cyj­nych na okres spo­czyn­ku. Nowych budyn­ków sta­jen­nych na razie nie budo­wa­no, gdyż ist­nie­ją­ce obszer­ne staj­nie, wznie­sio­ne w XVI i XVII wie­ku, były wystar­cza­ją­ce dla pomiesz­cze­nia ponad 100 koni (118 sta­no­wisk). W tych samych budyn­kach, two­rzą­cych zabu­do­wa­ny w pod­ko­wę głów­ny blok sta­jen­ny, przy­go­to­wa­no rów­nież pomiesz­cze­nia dla personelu.Remont sta­jen trwał dość dłu­go, tak że 60 ogie­rów sta­no­wią­cych wów­czas obsa­dę sta­da wró­ci­ło z pierw­sze­go sezo­nu dopie­ro w koń­cu lip­ca 1829 roku.
Jesienią tego roku przy­dzie­lo­no ze stad­ni­ny tra­keń­skiej 29 ogie­rów, a wio­sną 1980 roku dal­szych 16, przez co stan ogie­rów w dru­gim roku dzia­łal­no­ści Stada wyno­sił już 105 sztuk. Równocześnie z zało­że­niem sta­da ogie­rów zor­ga­ni­zo­wa­no w Sierakowie stad­ni­nę. Dlatego mimo zli­kwi­do­wa­nia stad­ni­ny jako dzia­łu pro­duk­cji utrzy­mu­je się na tere­nie mia­sta i oko­li­cy okre­śle­nie ist­nie­ją­ce­go obec­nie zakła­du jako stad­ni­na.

Obszar ówcze­snych dóbr sie­ra­kow­skich, na któ­rych zosta­ło zor­ga­ni­zo­wa­ne sta­do i stad­ni­na, wyku­pio­ny z rąk pry­wat­nych obej­mo­wał według danych z 1799 roku powierzch­nię 9510 mórg mag­de­bur­skich (1 mor­ga - 0,25 ha), w tym grun­tów ornych - 4456 mórg, łąk - 971, pastwisk - 3985 i ogro­du - 98 mórg. Stadnina zaj­mo­wa­ła budyn­ki znaj­du­ją­ce się w pobli­żu głów­ne­go blo­ku zabu­do­wań sta­da. Było to oddziel­ne podwó­rze (tzw. małe), oto­czo­ne ze stro­ny wschod­niej i zachod­niej staj­nia­mi, od pół­no­cy sto­do­łą, a od połu­dnia tzw. bia­łym dom­kiem, w któ­rym począt­ko­wo mie­ści­ła się szko­ła, a póź­niej miesz­ka­nie dla obsłu­gi sta­da.
Klacze stad­ni­ny sie­ra­kow­skiej pocho­dzi­ły z nie­miec­kich zakła­dów cho­wu koni. Były to kla­cze w typie szla­chet­nych koni cie­pło­krwi­stych. Kryto je war­to­ścio­wy­mi ogie­ra­mi sta­da (czę­sto impor­to­wa­ny­mi z Anglii). Nie uda­ło się usta­lić licz­by kla­czy matek, jakie znaj­do­wa­ły się w tej stad­ni­nie. Jednakże sądząc z pojem­no­ści budyn­ków oraz z tego, że dostar­cza­ła ona do sta­da oko­ło 3-5 ogie­rów rocz­nie, moż­na przy­pusz­czać, że stan kla­czy matek wahał się w gra­ni­cach 30-50 sztuk.
Około 1855 roku zmie­nio­no w stad­ni­nie kie­ru­nek hodow­la­ny i na miej­sce kla­czy szla­chet­nych zaczę­to wpro­wa­dzać per­sze­ro­ny. Ta nowa kon­cep­cja nie speł­ni­ła pokła­da­nych nadziei i to było przy­czy­ną zli­kwi­do­wa­nia stad­ni­ny w roku 1883 na sku­tek nie­opła­cal­no­ści. Dwanaście naj­lep­szych kla­czy prze­ka­za­no stad­ni­nie Graditz, a resz­tę roz­prze­da­no na licy­ta­cji. Większość grun­tów podzie­lo­no na par­ce­le i sprze­da­no lub wydzier­ża­wio­no oko­licz­nym rol­ni­kom i lud­no­ści mia­sta Sierakowa.
W prze­ci­wień­stwie do stad­ni­ny sta­do roz­wi­ja­ło się bar­dzo pomyśl­nie i już w kil­ka lat po zało­że­niu zapo­trze­bo­wa­nie na ogie­ry sie­ra­kow­skie zaczę­ło wzra­stać, co było dowo­dem, że hodow­cy poznań­scy prze­ko­na­li się o war­to­ści tych repro­duk­to­rów.
Stado nie opar­ło się roz­wi­ja­ją­cej się ten­den­cji wpro­wa­dza­nia koni zim­no­krwi­stych, któ­ra dała się odczuć w dru­giej poło­wie XIX wie­ku. W okre­sie tym (po 1852 r.) spro­wa­dzo­no do Sierakowa pierw­sze ogie­ry zim­no­krwi­ste. Według danych z 1866 roku w Sierakowie sta­cjo­no­wa­ły wte­dy licz­ne ogie­ry zim­no­krwi­ste impor­to­wa­ne z Francji i Belgii. Oprócz ras zim­no­krwi­stych spro­wa­dzo­no w 1875 roku pierw­sze hano­we­ry, a olden­bur­gi i beber­be­ki zaczę­ły napły­wać licz­nie dopie­ro od 1875 roku. Liczba ogie­rów w sta­dzie sta­le wzra­sta­ła, osią­ga­jąc w latach osiem­dzie­sią­tych 230 sztuk
Oprócz zwięk­sze­nia licz­by ogie­rów, dążo­no do popra­wy ich jako­ści mię­dzy inny­mi poprzez tre­nin­gi i pró­by wyści­go­we, tre­ning ten został zapo­cząt­ko­wa­ny w 1896 roku i pro­wa­dzo­ny był aż do wybu­chu I woj­ny świa­to­wej. Młode i nada­ją­ce się do tego celu ogie­ry po powro­cie z pierw­sze­go sezo­nu roz­pło­do­we­go pod­da­wa­ne były tre­nin­go­wi wyści­go­we­mu na wła­snym torze, któ­ry urzą­dzo­ny był ma tere­nie obec­ne­go hipo­dro­mu. Po prze­pro­wa­dze­niu wstęp­nej selek­cji w goni­twach odby­wa­ją­cych się w Sierakowie, naj­lep­sze z nich wysy­ła­no na tory wyści­go­we do Poznania, gdzie star­to­wa­ły o pal­mę pierw­szeń­stwa z tak samo przy­go­to­wa­ny­mi ogie­ra­mi ze sta­da gnieź­nień­skie­go.
Reproduktory prze­zna­czo­ne na wyści­gi podzie­lo­ne były na dwie gru­py. Kryterium przy­na­leż­no­ści do danej gru­py było nasy­ce­nie w rodo­wo­dzie peł­ną krwią angiel­ską: ogie­ry pocho­dzą­ce ze stad­nin w Beberbeck, Graditz, Trakenach i ze stad­nin wschod­nio­pru­skich ze wzglę­du na wyso­ki i usta­lo­ny sto­pień uszla­chet­nie­nia peł­ną krwią angiel­ską two­rzy­ły gru­pę I. Ogiery poznań­skie pocho­dzą­ce od hodow­ców pry­wat­nych two­rzy­ły gru­pę II.
Trening ogie­rów pro­wa­dził ówcze­sny kie­row­nik - Senden. Rozpoczynały się one w lip­cu po powro­cie ogie­rów z pierw­sze­go sezo­nu kopu­la­cyj­ne­go. Były to ogie­ry 4-let­nie (w jed­nym tyl­ko przy­pad­ku bie­gał ogier w wie­ku 6 i 7 lat).codzienny ran­ny tre­ning ogie­ry odby­wa­ły w grup­kach po 3-4 sztu­ki. Ogiery bie­ga­ły wyłącz­nie na torze pła­skim. Do Sierakowa co pewien czas przy­jeż­dża­li ofi­ce­ro­wie gar­ni­zo­nu poznań­skie­go, któ­rzy dosia­da­li tre­no­wa­nych ogie­rów i bra­li na nich udział w wyści­gach na torze poznań­skim.

cdn

Więcej w Hodowla

Na górę