Connect with us

Sewilla peł­na koni

Hodowla

Sewilla peł­na koni

Jacek Łojek

W Sewilli w dniach 24-27 paź­dzier­ni­ka odby­ło się dorocz­ne zgro­ma­dze­nie ogól­ne wraz z semi­na­ria­mi World Breeding Federation For Sport Horses (Światowej Federacji Hodowców Koni Sportowych), zrze­sza­ją­cej orga­ni­za­cje ksiąg stad­nych koni spor­to­wych z całe­go świa­ta.

Obrady otwo­rzył prze­wod­ni­czą­cy orga­ni­za­cji Jan Pedersen wraz z prze­wod­ni­czą­cym orga­ni­za­cji księ­gi stad­nej koni Pura Raza Española Javierem Conde Cerrato. Pierwsza część semi­na­rium była poświę­co­na pre­zen­ta­cji wybra­nych ele­men­tów hisz­pań­skie­go sek­to­ra hodow­li koni. Otworzył ją refe­rat na temat bazy danych iden­ty­fi­ka­cyj­nych koni (M.C. Gonzalez). System bazy danych koni w Hiszpanii obej­mu­je zarów­no zwie­rzę­ta, jak i gospo­dar­stwa, któ­re je utrzy­mu­ją. Trwają pra­ce nad kar­tą iden­ty­fi­ka­cyj­ną konia zawie­ra­ją­cą jego ogól­ną cha­rak­te­ry­sty­kę, opis i wszyst­kie dane o koniu, jakie znaj­du­ją się w pasz­por­cie, a wszyst­ko to na czi­pie wmon­to­wa­nym w pla­sti­ko­wą kar­tę. Zgromadzone w bazie dane na temat gospo­darstw utrzy­mu­ją­cych konie zawie­ra­ją ich poło­że­nie (dłu­gość i sze­ro­kość geo­gra­ficz­na) oraz wizu­ali­za­cję na mapie sate­li­tar­nej. W momen­cie two­rze­nia sys­tem był dro­gi i anga­żo­wał wie­lu ludzi, jed­nak kosz­ty jego utwo­rze­nia pokry­wa­ło pań­stwo. Obecnie utrzy­ma­nie sys­te­mu i prze­pływ infor­ma­cji nie gene­ru­je już tak dużych kosz­tów.

Trochę sta­ty­sty­ki

Referat opi­su­ją­cy sytu­ację ras konio­wa­tych w Hiszpanii i naro­do­wy plan pro­mo­cji sek­to­ra koń­skie­go (M. Castellanos) zwra­cał szcze­gól­ną uwa­gę na koniecz­ność inte­gra­cji dzia­łań, ponie­waż kom­pe­ten­cje w spra­wach doty­czą­cych koni roz­pro­szo­ne są w wie­lu resor­tach. Oprócz mini­ster­stwa rol­nic­twa sek­to­rem koń­skim zaj­mu­ją się mini­ster­stwa edu­ka­cji, spor­tu, han­dlu i tury­sty­ki, finan­sów oraz spraw woj­sko­wych. W stycz­niu 2011 r. w Hiszpanii było 669 070 koni i 159 007 farm je utrzy­mu­ją­cych; śred­nio przy­pa­da 14,2 konia na 1000 miesz­kań­ców. W Andaluzji, któ­ra gości­ła tego­rocz­ne obra­dy WBFSH, znaj­du­je się 34% koni i 42,6% gospo­darstw, któ­re je utrzy­mu­ją. Około 35% pogło­wia to konie raso­we, reje­stro­wa­ne w księ­gach stad­nych. Najbardziej cha­rak­te­ry­stycz­ną i repre­zen­ta­tyw­ną dla Hiszpanii rasą koni jest Pura Raza Española. Na konie tej rasy jest naj­więk­szy popyt na ryn­kach zagra­nicz­nych. W 2010 r. do Hiszpanii impor­to­wa­no 5527 koni, a wyeks­por­to­wa­no do kra­jów UE 38 865. W spo­rcie czyn­nych jest 20 411 koni. Realizowane są czte­ry pro­gra­my:

  1. zoo­tech­nicz­ny i sani­tar­ny, obej­mu­ją­cy m.in. bazy danych i sys­te­my iden­ty­fi­ka­cyj­ne oraz ochro­nę zdro­wia koni;
  2. pro­gram pro­mo­cji i roz­wo­ju sek­to­ra koń­skie­go, słu­żą­cy roz­wo­jo­wi pro­duk­cji koni, moder­ni­za­cji farm i roz­wo­jo­wi tury­sty­ki kon­nej przez sty­mu­lo­wa­nie pro­duk­cji koni jako spo­so­bu dywer­sy­fi­ka­cji pro­duk­cji zwie­rzę­cej, zwłasz­cza na tere­nach o złych warun­kach gospo­da­ro­wa­nia. Elementem tego pro­gra­mu jest tak­że pro­mo­cja eks­por­tu koni hodow­la­nych, rekre­acyj­nych i rzeź­nych;
  3. pro­gram uzu­peł­nia­ją­cy, pro­mu­ją­cy - przez infor­ma­cję i edu­ka­cję - zna­jo­mość sek­to­ra koń­skie­go w spo­łe­czeń­stwie oraz zain­te­re­so­wa­nie spor­tem, rekre­acją i tury­sty­ką jeź­dziec­ką, hipo­te­ra­pią, spo­ży­ciem mię­sa koń­skie­go itp.;
  4. pro­gram hodow­li i ochro­ny ras koni ukie­run­ko­wa­ny na ich dosko­na­le­nie. Na pyta­nie o to, jak pań­stwo wspo­ma­ga prze­mysł koń­ski, padła mało pre­cy­zyj­na odpo­wiedź, że tak jak w innych gatun­kach zwie­rząt gospo­dar­skich. Rozwijany przez mini­ster­stwo rol­nic­twa Narodowy Program Ochrony Ras, pro­mo­cji i dosko­na­le­nia zwie­rząt domo­wych obej­mu­je 19 ras koni i 6 rodzi­mych ras osłów, któ­ry­mi zaj­mu­ją się związ­ki hodow­la­ne.

Kolejny refe­rat pre­zen­to­wał pro­gram hodow­la­ny koni Pura Raza Española (A. Rodriguez Sainz i P.J. Azor). Konie PRE to naj­star­sza rasa na Półwyspie Iberyjskim, z ośrod­kiem hodow­li nad rze­ką Gwadalkiwir. Oficjalna księ­ga stad­na koni tej rasy ist­nie­je od 1912 r. Pogłowie koni PRE wyno­si obec­nie ponad 180 000 sztuk w 52 kra­jach. Głównym celem pro­gra­mu hodow­la­ne­go jest dosko­na­le­nie pokro­ju i użyt­ko­wo­ści koni PRE. Poza nim reali­zo­wa­nych jest pięć celów szcze­gó­ło­wych:

  1. popra­wa zdro­wot­no­ści popu­la­cji i eli­mi­na­cja defek­tów gene­tycz­nych;
  2. dosko­na­le­nie cech budo­wy, zgod­nych ze stan­dar­dem jako­ści usta­lo­nym dla koni PRE;
  3. dosko­na­le­nie pokro­ju w powią­za­niu z użyt­ko­wo­ścią;
  4. popra­wa użyt­ko­wo­ści koni w róż­nych dys­cy­pli­nach;
  5. popra­wa cech zacho­wa­nia.

Program hodow­la­ny reali­zo­wa­ny jest w pię­ciu fazach: pierw­sza to iden­ty­fi­ka­cja, wery­fi­ka­cja pocho­dze­nia (bada­nia DNA) i reje­stra­cja źre­bię­cia w reje­strze uro­dzeń koni PRE, co sta­no­wi gwa­ran­cję solid­no­ści danych rodo­wo­do­wych, a zara­zem pod­sta­wę oce­ny gene­tycz­nej konia; dru­ga faza to wpis do reje­stru koni hodow­la­nych PRE, po przej­ściu w wie­ku trzech lat oce­ny pod­sta­wo­wej, obej­mu­ją­cej oce­nę rodo­wo­do­wą wraz z oce­ną współ­czyn­ni­ka inbre­du, spo­krew­nie­nia, wpły­wu linii krwi i głów­nych repro­duk­to­rów rasy, bada­nia­mi gene­tycz­ny­mi w kie­run­ku cho­rób dzie­dzicz­nych dla wyeli­mi­no­wa­nia zwie­rząt noszą­cych te cechy; trze­ci etap to oce­na pokro­ju i pró­by dziel­no­ści w kie­run­ku zdol­no­ści do ujeż­dże­nia; czwar­ta faza to sza­co­wa­nie war­to­ści hodow­la­nej przy wyko­rzy­sta­niu pro­ce­du­ry BLUP - przy oce­nie war­to­ści hodow­la­nej wyko­rzy­stu­je się 29 cech pokro­jo­wych i war­tość użyt­ko­wą koni w ujeż­dże­niu w wie­ku 4-6 lat; pią­ta faza reali­za­cji pro­gra­mu hodow­la­ne­go to utwo­rze­nie kata­lo­gu koni hodow­la­nych PRE z uwzględ­nie­niem róż­nych kate­go­rii, któ­re odno­to­wu­je się na kar­cie iden­ty­fi­ka­cyj­nej konia.

Wyższa szko­ła jaz­dy

Kolejny refe­rat doty­czył cha­rak­te­ry­sty­ki pokro­ju koni PRE w aspek­cie jego funk­cjo­nal­no­ści w ujeż­dże­niu (I. Bravo). Standard jako­ści pokro­ju jest bar­dzo waż­ny dla koni PRE jako sztan­da­ro­wej, rodzi­mej rasy hisz­pań­skiej. Dodajmy, rasy dosko­na­le zaakli­ma­ty­zo­wa­nej w szcze­gól­nych warun­kach śro­do­wi­sko­wych, z okre­sa­mi o dużej ilo­ści paszy i okre­sa­mi jej nie­do­bo­rów. Koń ten powi­nien mieć eks­pre­sję i dosko­na­ły cha­rak­ter oraz syl­wet­kę w kwa­dra­cie. Bardzo dużą uwa­gę zwra­ca się na połą­cze­nie gło­wy z szy­ją. Szyja powin­na być solid­na i dobrze prze­ka­zy­wać ruch na tyl­ną część cia­ła konia. Ważną cechą koni PRE jest ich walecz­ność, jak­że istot­na przy wyko­rzy­sta­niu spor­to­wym. Charakterystyczną cechą rasy są spek­ta­ku­lar­ne, eks­pre­syj­ne, swo­bod­ne i ela­stycz­ne cho­dy, w dosko­na­łej rów­no­wa­dze, przy swo­bod­nej pra­cy łopa­tek, ela­stycz­nym grzbie­cie, cha­rak­te­ry­stycz­nym spo­so­bie pod­no­sze­nia koń­czyn, z wyraź­ną fazą zawie­sze­nia i efek­tyw­ną pra­cą w cho­dach wycią­gnię­tych. Cechy budo­wy pre­de­sty­nu­ją konie PRE do pra­cy w zebra­niu i w wyso­kich cho­dach.
Prezentację hodow­li hisz­pań­skiej zakoń­czył refe­rat na temat kie­run­ków użyt­ko­wa­nia koni w tym kra­ju (J. Medina). Oprócz stan­dar­do­wych spo­so­bów wyko­rzy­sta­nia koni zosta­ła zapre­zen­to­wa­na histo­ria roz­wo­ju i róż­nych sty­lów Hiszpańskiej Dworskiej Szkoły Jazdy oraz typo­wy dla Andaluzji kie­ru­nek użyt­ko­wa­nia - doma vaqu­era, w któ­rym czę­sto bio­rą udział konie PRE. Jest to spe­cjal­ny rodzaj ujeż­dże­nia, z pra­cą w róż­nych cho­dach, zatrzy­ma­nia­mi, przej­ścia­mi, lot­ną zmia­ną nogi, cofa­niem, cho­da­mi bocz­ny­mi, piru­eta­mi w galo­pie i w stę­pie na zadzie i przo­dzie. Są też ele­men­ty cha­rak­te­ry­stycz­ne dla pra­cy konia w wal­kach byków. Niektóre ewo­lu­cje przy­po­mi­na­ją ele­men­ty jaz­dy wester­no­wej, np. zatrzy­ma­nie podob­ne do sli­ding sto­pu. Koń do doma vaqu­era musi być szyb­ki, uważ­ny i spo­koj­ny. Jeźdźcy mają ele­ganc­kie stro­je w poważ­nych, zwy­kle sza­rych lub brą­zo­wych kolo­rach oraz cha­rak­te­ry­stycz­ne dla tej dys­cy­pli­ny sio­dła. Koń pro­wa­dzo­ny jest w jed­nym ręku.
Kolejna sesja semi­na­rium doty­czy­ła przy­szło­ści dobro­sta­nu koni i ety­ki w spo­rcie jeź­dziec­kim. Przedstawiciele Holandii, Danii, Niemiec, Belgii, Francji, Irlandii, Anglii i Hiszpanii pre­zen­to­wa­li stan legi­sla­cji i zamie­rze­nia na przy­szłość w zakre­sie dosko­na­le­nia warun­ków dobro­sta­nu koni. Sesja wyda­wa­ła się waż­na z uwa­gi na fakt, że powin­ni­śmy zda­wać sobie spra­wę, jak zaawan­so­wa­ne jest pra­wo­daw­stwo w kra­jach, któ­rych stan­dard hodow­li sta­ra­my się dogo­nić. Cynizmem wobec naszych pupi­li było­by nie dosko­na­lić warun­ków utrzy­ma­nia koni w pogo­ni za dosko­na­le­niem gene­tycz­nym. Jedną z prze­sła­nek sesji było, by konia­rze sto­so­wa­li do koni takie stan­dar­dy, jak dla ludzi.

Wśród cie­kaw­szych pro­jek­tów zmian pra­wa okre­śla­ją­ce­go warun­ki utrzy­ma­nia i użyt­ko­wa­nia koni były:

  • w Holandii (J. Knaap) od stycz­nia 2017 r. zabro­nio­ne będzie utrzy­my­wa­nie koni w staj­niach sta­no­wi­sko­wych na uwię­zi, a od stycz­nia 2013 r. uży­wa­nie dru­tu kol­cza­ste­go do gro­dze­nia pastwisk; zabro­nio­ne jest kom­plet­ne pozba­wia­nie konia wło­sów czu­cio­wych, a tak­że strzy­że­nie wło­sów z wnę­trza koń­skie­go ucha - moż­na przy­strzy­gać jedy­nie wło­sy, któ­re wysta­ją z musz­li usznej na zewnątrz; konie uro­dzo­ne po 2004 r. z kur­ty­zo­wa­nym ogo­nem nie mogą brać udzia­łu w zawo­dach, o ile zabieg ten nie był uza­sad­nio­ny wzglę­da­mi wete­ry­na­ryj­ny­mi; nie reko­men­du­je się utrzy­my­wa­nia poje­dyn­cze­go konia w gospo­dar­stwie, o ile nie ma on codzien­ne­go kon­tak­tu z inny­mi koń­mi;
  • w Danii (K. Christiansen) od 2008 r. konie muszą mieć moż­li­wość ruchu na wybie­gu lub pastwi­sku co naj­mniej 2 godz./dzień przez 5 dni w tygo­dniu; od 2011 r. nie moż­na trzy­mać koni w staj­niach sta­no­wi­sko­wych. Dopuszcza się utrzy­my­wa­nie koni w tych warun­kach mak­sy­mal­nie do 2 godzin dzien­nie; od 2016 r. wszyst­kie konie muszą mieć dostęp do pastwi­ska o powierzch­ni co naj­mniej 800 m² (nie wię­cej niż 4 konie na raz). W 2010 r. zosta­ło zało­żo­ne Duńskie Forum Dobrostanu Koni dora­dza­ją­ce mini­ster­stwu spra­wie­dli­wo­ści w kwe­stii dobro­sta­nu koni. Obecnie pra­cu­je ono nad „Regułami utrzy­ma­nia koni”. Dania nie popar­ła regu­la­cji FEI, dopusz­cza­ją­cej pra­cę maks. 10 min rol­l­ku­rem na roz­prę­żal­ni. W 2008 r. zba­da­no 7 koni pod kątem stre­su, jaki prze­ży­wa koń pod­czas pięt­no­wa­nia gorą­cym żela­zem w sto­sun­ku do apli­ko­wa­nia mikro­czi­pa. Po opu­bli­ko­wa­niu tych badań media i opi­nia publicz­na zmu­si­ły poli­ty­ków do zabro­nie­nia sto­so­wa­nia paleń od 2010 r. Stosowanie mikro­czi­pów oka­za­ło się mniej stre­su­ją­ce i mniej ryzy­kow­ne od wypa­la­nia piętn. Ciekawe, co na to powie­dzą Niemcy, u któ­rych tra­dy­cyj­ne pale­nia raso­we mają nie­po­rów­na­nie więk­sze zna­cze­nie niż w innych kra­jach euro­pej­skich?
  • w Niemczech (K. Miesner) oka­za­ło się, że konie zupeł­nie ina­czej niż w Danii reagu­ją na wypa­la­nie piętn. Na popar­cie tego stwier­dze­nia przy­to­czo­no bada­nia, wyko­na­ne przez uni­wer­sy­te­ty w Wiedniu i Kilonii na 30-40 źre­ba­kach, któ­re wyka­za­ły, że nie ma róż­ni­cy w stre­sie prze­ży­wa­nym przez konie pod­da­ne wypa­la­niu czy czi­po­wa­niu. Mało tego, przy­ta­cza­no przy­pad­ki uka­zu­ją­ce złe stro­ny czi­po­wa­nia. W Niemczech poli­ty­cy i samo­rzą­dy lokal­ne pod­trzy­mu­ją wyko­rzy­sty­wa­nie wypa­la­nia piętn. Podobnie jak w Danii, w Niemczech trud­no przy­jąć regu­la­cje FEI w spra­wie rol­l­ku­ru;
  • w Anglii (J. Sheffield, C. Clarke) trwa dys­ku­sja na temat bez­pie­czeń­stwa bio­lo­gicz­ne­go w cza­sie igrzysk olim­pij­skich w Londynie w 2012 r. pod­czas ujeż­dże­nia, podob­nie jak w innych kra­jach dys­ku­to­wa­na jest kwe­stia rol­l­ku­ru oraz nad­mier­nej eks­plo­ata­cji mło­dych koni w tre­nin­gu; w sko­kach pro­ble­mem jest uwraż­li­wia­nie koń­czyn koni i baro­wa­nie; w WKKW - upad­ki i wyczer­pa­nie koni; w hodow­li koni spor­to­wych - prze­kar­mia­nie mło­dzie­ży i pro­duk­cja nie­re­je­stro­wa­nych koni;
  • w Belgii (R. Eerdekens) od 2000 r. zabro­nio­ne jest kur­ty­zo­wa­nie ogo­nów i pięt­no­wa­nie koni gorą­cym żela­zem. Konie takie nie mogą być pre­zen­to­wa­ne na poka­zach i zawo­dach.

Kwestie dobro­sta­nu koni i roz­bież­no­ści w nie­któ­rych spra­wach (wypa­la­nie piętn) mię­dzy człon­ka­mi WBFSH nie były nie­ste­ty dys­ku­to­wa­ne. Dyskusja zosta­ła odło­żo­na na czas roz­mów kulu­aro­wych i wyciecz­ki do Jerez de la Frontera, ale nie zauwa­ży­łem, by ktoś wra­cał do tych nie­po­li­tycz­nych pro­ble­mów.
Zgromadzenie wysłu­cha­ło też spra­woz­da­nia z obrad Komisji Hodowli Koni dorocz­ne­go kon­gre­su Europejskiej Federacji Zootechnicznej w Stavanger (J. Flanagan). Głównym tema­tem sesji koń­skiej był sport kłu­sa­czy w Skandynawii i w Niemczech.

Nieco teo­rii

Seminaria pod­czas tego­rocz­ne­go zgro­ma­dze­nia WBFSH zakoń­czy­ła sesja przy­go­to­wa­na przez repre­zen­tan­tów gospo­da­rzy. W donie­sie­niu doty­czą­cym bio­tech­no­lo­gii w roz­ro­dzie koni (C. Serres) wska­za­no ich szcze­gól­ne zasto­so­wa­nie w wypad­ku koni po karie­rze spor­to­wej włą­cza­nych do hodow­li. Ich zaawan­so­wa­nie wie­ko­we spra­wia pro­ble­my w roz­po­czę­ciu karie­ry hodow­la­nej. Autor scha­rak­te­ry­zo­wał takie tech­no­lo­gie sto­so­wa­ne w roz­ro­dzie koni, jak sztucz­ne una­sien­nia­nie kla­czy (AI), sek­so­wa­nie nasie­nia (roz­dział plem­ni­ków na frak­cję X i Y), embrio­trans­fer (prze­no­sze­nie zarod­ków) (ET), krio­kon­ser­wa­cję zarod­ków i oocy­tów, zapłod­nie­nie in vitro (IVF), prze­no­sze­nie oocy­tów (OT), prze­no­sze­nie gamet do lej­ka jajo­wo­do­we­go (oocy­ty i plem­ni­ki umiesz­cza­ne są bez­po­śred­nio w lej­ku jajo­wo­du - GIFT), meto­da zapłod­nie­nia mikro­chi­rur­gicz­ne­go pole­ga­ją­ca na wstrzyk­nię­ciu tyl­ko jed­ne­go plem­ni­ka do oocy­tu (ICSI) i klo­no­wa­nie.
Referat doty­czą­cy kucia korek­cyj­ne­go źre­biąt i doro­słych koni (J.C. Blazquez) poru­szył tak­że pro­blem ochwa­tu, bio­me­cha­ni­ki kopy­ta (roz­kła­du sił na zewnętrz­nej i wewnętrz­nej czę­ści kopy­ta) oraz wpły­wu kucia na ruch konia.
Doniesienie na temat zasto­so­wań gene­ty­ki mole­ku­lar­nej w utrzy­ma­niu i dosko­na­le­niu ras koni (M. Rey) wska­zy­wa­ło na moż­li­wo­ści geno­mi­ki w hodow­li koni. Tradycyjne pro­ce­du­ry hodow­la­ne zale­żą od intu­icji hodow­cy i jego stu­diów rodo­wo­do­wych koni. Ma to czę­sto zna­mio­na poszu­ki­wań na zasa­dzie prób i błę­dów. Zdobycze geno­mi­ki mają za zada­nie oprzeć ten pro­ces na obiek­tyw­nych prze­słan­kach i uczy­nić hodow­lę tań­szą. Nowy sys­tem selek­cji pole­ga na ana­li­zie geno­ty­pu zwie­rzę­cia - jego DNA, czy­li bez­po­śred­nio jego gene­tycz­nej struk­tu­ry, a nie na tra­dy­cyj­nej ana­li­zie feno­ty­pu, czy­li cech zewnętrz­nych zwie­rzę­cia.
Seminarium zakoń­czył refe­rat na temat żywie­nia kla­czy stad­nych i źre­biąt w aspek­cie oste­ochon­dro­zy (R. Krabbenborg).

Po czę­ści semi­na­ryj­nej mia­ła miej­sce część spra­woz­daw­cza zgro­ma­dze­nia. Sprawozdanie z dzia­łal­no­ści WBFSH w 2011 r. i plan dzia­ła­nia na rok 2012 przed­sta­wił Jan Pedersen, pod­su­mo­wu­jąc tego­rocz­ne Mistrzostwa Świata Młodych Koni oraz poru­sza­jąc pro­blem nad­mier­nej eks­plo­ata­cji mło­dych koni w tre­nin­gu spor­to­wym. Przedstawił ideę European Horse Network i zaan­ga­żo­wa­nia WBFSH w dzia­ła­nia tej nowej orga­ni­za­cji. Poinformował tak­że o spo­tka­niu pię­ciu leka­rzy wete­ry­na­rii z róż­nych kra­jów w kwe­stii usta­le­nia stan­dar­du badań radio­gra­ficz­nych w oste­ochon­dro­ziw (OCD) dla kra­jów człon­kow­skich WBFSH. Chodzi o usta­le­nie wspól­ne­go pro­to­ko­łu bada­nia, pro­jek­cji, w jakich mia­ły­by być robio­ne zdję­cia rtg., okre­śle­nia licz­by kate­go­rii przy­pad­ków OCD i ich opi­su oraz uzgod­nień w spra­wie inter­pre­ta­cji radio­gra­mów. Kolejnym zagad­nie­niem była kwe­stia ran­kin­gów koni i orga­ni­za­cji hodow­la­nych oraz kry­ty­ki, z jaką się one spo­ty­ka­ją. Przewodniczący poin­for­mo­wał też Zgromadzenie o współ­pra­cy z nowym spon­so­rem WBFSH - fir­mą HKM pro­du­ku­ją­cą odzież jeź­dziec­ką. Sprawozdania przed­sta­wi­ły też poszcze­gól­ne wydzia­ły WBFSH - hodow­la­ny, współ­pra­cy, pro­mo­cji, roz­wo­ju i finan­so­wy.
C. Clarke zło­ży­ła spra­woz­da­nie z tego­rocz­nych Mistrzostw Świata Młodych Hodowców. Impreza, któ­rej patro­nu­je WBFSH, odby­wa się co dwa lata, a bio­rą w niej udział hodow­cy w wie­ku 16-25 lat repre­zen­tu­ją­cy, indy­wi­du­al­nie lub zespo­ło­wo, któ­rąś z orga­ni­za­cji ksiąg stad­ny nale­żą­cych do WBFSH. W tym roku zosta­ła zor­ga­ni­zo­wa­na w lip­cu we Francji przez księ­gę stad­ną koni sel­le fra­nça­is. Wzięli w niej udział repre­zen­tan­ci 21 ksiąg stad­nych (w 2009 było ich 17). Sędziowie pocho­dzi­li z Niemiec, Irlandii i Francji. Testowano zna­jo­mość mło­dych hodow­ców w oce­nie cho­dów i sko­ków luzem, oce­nę pokro­ju kla­czy stad­nych, umie­jęt­ność pre­zen­to­wa­nia koni w ręku. Zawody wygra­li mło­dzi hodow­cy z Niemiec, a naj­lep­si oka­za­li się ci ze związ­ku holsz­tyń­skie­go.
Zgromadzenie zaak­cep­to­wa­ło pro­jekt budże­tu orga­ni­za­cji na przy­szły rok finan­so­wy, przyj­mu­jąc do wia­do­mo­ści infor­ma­cję o spo­dzie­wa­nym spad­ku docho­dów WBFSH za człon­ko­stwo. Nie jest to zwią­za­ne z uby­wa­niem człon­ków, lecz ze spo­dzie­wa­nym spad­kiem licz­by źre­biąt reje­stro­wa­nych w zrze­szo­nych kra­jach, a to od ich licz­by zale­ży wyso­kość skład­ki człon­kow­skiej.
Zadania WBFSH na rok 2012 to zaan­ga­żo­wa­nie wraz z FEI w orga­ni­za­cję Mistrzostw Świata Młodych Koni, pra­ca nad legi­sla­cją UE we współ­pra­cy z European Horse Network i inny­mi orga­ni­za­cja­mi, dosko­na­le­nie komu­ni­ka­cji mię­dzy orga­ni­za­cja­mi ksiąg stad­nych i FEI, zwłasz­cza w zakre­sie wymia­ny infor­ma­cji, wpro­wa­dza­nie infor­ma­cji hodow­la­nych na listy star­to­we i do innych mediów, spon­so­ro­wa­nie przed­się­wzięć, uzgad­nia­nie stan­dar­dów badań radio­gra­ficz­nych, kon­takt z kra­jo­wy­mi fede­ra­cja­mi, mię­dzy­na­ro­do­wą orga­ni­za­cją mło­dych hodow­ców, z sek­cją Hodowli Koni Europejskiej Federacji Zootechnicznej oraz pra­ce nad stra­te­gicz­nym pla­nem dzia­ła­nia na lata 2012-2016. WBFSH chce się tak­że anga­żo­wać w sty­mu­lo­wa­nie szcze­pień koni prze­ciw­ko cho­ro­bom egzo­tycz­nym oraz w koor­dy­na­cję dzia­łań w zakre­sie dobro­sta­nu koni.

Jacek Łojek
Zakład Hodowli Koni SGGW

Więcej w Hodowla

Na górę