Connect with us

Hodowca i Jeździec

Powozy i pojaz­dy kon­ne, cz. 4. „Królowa” Victoria

Historia i sztuka

Powozy i pojaz­dy kon­ne, cz. 4. „Królowa” Victoria

Andrzej Jankowiak

Do tej pory kon­cen­tro­wa­li­śmy się pra­wie wyłącz­nie na spra­wach wsze­la­kich roz­wią­zań tech­nicz­nych, mają­cych zasto­so­wa­nie w pojaz­dach kon­nych. Od zagad­nień tech­nicz­nych wpraw­dzie do koń­ca uciec nam się nie uda, lecz odda­li­my się od nich nie­co, albo­wiem zacznie­my mówić już o pojaz­dach jako takich, a nie o ich podzespołach.

Cały wachlarz roz­wią­zań natu­ry tech­nicz­nej, mają­cy zapew­nić opty­mal­ną spraw­ność trak­cyj­ną pojaz­du, koń­czy się , patrząc od zie­mi, na wyso­ko­ści reso­rów i mecha­ni­zmu skrę­tu. Powyżej zaczy­na się to, co naj­bar­dziej rzu­ca się w oczy i co potra­fi nas czę­sto urzec, czy­li skrzy­nia lub, jak kto woli, pudło, a z fran­cu­ska, co dużo ład­niej brzmi, karoseria.
Kształt, for­ma i roz­mia­ry skrzy­ni pod­po­rząd­ko­wa­ne były przede wszyst­kim funk­cji użyt­ko­wej, jaką dany pojazd miał speł­nić. Tak więc zupeł­nie inna skrzy­nię będzie miał spor­to­wy Phaeton (faeton), a zupeł­nie inną daj­my na to podróż­na Dormeza. Inną rze­czą narzu­ca­ją­cą for­mę skrzy­ni jest to, ilu­oso­bo­wy jest dany typ pojaz­du oraz czy pojazd jest zakry­ty, otwar­ty, czy też jest kabrio­le­tem, czy­li pojaz­dem ze skła­da­ną budą? W grę wcho­dzi rów­nież spo­sób wyko­rzy­sty­wa­nia pojaz­du, a zatem czy pojazd ma słu­żyć celom repre­zen­ta­cyj­nym, spa­ce­ro­wym, spor­to­wym, czy podróż­nym i prak­tycz­nym?. Mnogość pytań czy­ni ist­ny gali­ma­tias, a mógł­by być on o wie­le więk­szy, albo­wiem te pyta­nia moż­na by jesz­cze dłu­go mno­żyć, tak wiel­kie jest bogac­two form i kształ­tów pojaz­dów kon­nych. Może wła­śnie ta wiel­ka mozai­ka tych­że róż­no­rod­no­ści spra­wia, iż samo zain­te­re­so­wa­nie się hipo­mo­bi­la­mi (pojaz­da­mi kon­ny­mi) dostar­cza tak wie­lu zadzi­wień i este­tycz­nych wzru­szeń oraz emocji.
Spróbujmy zatem upo­rząd­ko­wać tę staj­nię Augiasza i usys­te­ma­ty­zuj­my cały ten obszar wie­dzy, doty­czą­cej typów i rodza­jów pojaz­dów konnych.
Pierwszym szcze­blem nasze­go podzia­łu będzie roz­róż­nie­nie pojaz­du kon­ne­go od oso­bo­we­go pojaz­du kon­ne­go, a tego - od powozu.

Andrzej Jankowiak
wła­ści­ciel warsz­ta­tu powoźniczego

Jest to frag­ment arty­ku­łu, aby prze­czy­tać peł­ny tekst zapra­sza­my do zaku­pu kwar­tal­ni­ka „Hodowca i Jeździec” Rok IV nr 2 (9) 2006.
Pismo dostęp­ne jest w Okręgowych / Wojewódzkich Związkach Hodowców Koni, Biurze PZHK, za pośred­nic­twem pre­nu­me­ra­ty oraz w wybra­nych skle­pach jeź­dziec­kich.

Więcej w Historia i sztuka

  • Historia i sztuka

    WAHO i wia­dro kawioru

    By

    tekst: Jerzy Milczarek Gdy zimo­wa aura sprzy­ja tęsk­no­cie za słoń­cem i cie­płem lata, powra­cam wspo­mnie­nia­mi do gorą­cej...

  • Historia i sztuka

    Ku dosko­na­ło­ści

    By

    Andrzej Novák-Zempliński Czwarta edy­cja Międzynarodowego Konkursu Tradycyjnego Powożenia w Książu odby­ła się w dniach 23 – 24 lip­ca pod hono­ro­wym...

  • Historia i sztuka

    Rodzina, ach rodzina!

    By

    Piotr Dzięciołowski Tomasz Biernawski – czło­wiek od koni i mili­ta­riów w pol­skim fil­mie, bywa sce­no­gra­fem i deko­ra­to­rem, kolek­cjo­ner sprzę­tu...

Na górę