Connect with us

Hodowca i Jeździec

Polska Hodowla Koni

HiJ nr 31

Polska Hodowla Koni

Michał Wierusz-Kowalski, Redaktor Naczelny

W lip­cu br. w Stadzie Ogierów w Białym Borze odby­ło się posie­dze­nie Zarządu Głównego PZHK, w cza­sie któ­re­go pod­ję­to nie­zwy­kle istot­ne decy­zje z punk­tu widze­nia przy­szłe­go funk­cjo­no­wa­nia całej orga­ni­za­cji. Powołano do życia spół­kę Polska Hodowla Koni Sp. z o.o., jed­no­cze­śnie upo­waż­nia­jąc ją do zło­że­nia ofer­ty na dzier­ża­wę SO w Białym Borze - pro­jekt „Stado Związkowe”. Zarząd powo­łał rów­nież zespół, któ­re­go celem jest roze­zna­nie moż­li­wo­ści dzier­ża­wy bądź zaku­pu Stadniny Koni w Kozienicach w przy­pad­ku skre­śle­nia jej z listy spół­ek stra­te­gicz­nych. Oddając do dru­ku niniej­sze wyda­nie „Hodowcy i Jeźdźca”, wie­my, że ofer­ta dzier­ża­wy SO BB przed­sta­wio­na przez spół­kę PHK zosta­ła odrzu­co­na przez ANR Oddział Terenowy w Szczecinie, Filia w Koszalinie, i że spół­ka odwo­ła­ła się od tej decy­zji, nato­miast SK Kozienice zosta­ła prze­ka­za­na do Ministerstwa Skarbu, ergo idzie pod mło­tek. Nieoficjalnie mówi się już o pie­nią­dzach - kwo­cie zbli­żo­nej do ceny, jaką zapła­co­no za SO Bogusławice, czy­li 2,5 mln zło­tych plus 1,5 mln zale­głych zobo­wią­zań. Łącznie ca 4 mln za wspa­nia­łą stad­ni­nę z dłu­gą histo­rią i tra­dy­cją hipo­lo­gicz­ną. Dużo to czy mało? Dla tego, co ich nie ma, marze­nie ścię­tej gło­wy…
Polska Hodowla Koni Sp. z o.o. ma za zada­nie wspie­rać dzia­łal­ność sta­tu­to­wą Polskiego Związku Hodowców Koni w tych obsza­rach hodow­li i sze­ro­ko poję­te­go prze­my­słu kon­ne­go, któ­re wią­żą się z pro­wa­dze­niem aktyw­no­ści gospo­dar­czej. W naj­bliż­szej przy­szło­ści udzia­łow­ca­mi spół­ki, oprócz PZHK, zosta­ną zain­te­re­so­wa­ne okręgowe/wojewódzkie i raso­we związ­ki hodow­ców koni, a na kolej­nym eta­pie być może rów­nież inne oso­by praw­ne lub fizycz­ne.
Winniśmy sobie uzmy­sło­wić, że więk­szość spraw, nawet tych z pozo­ru nie­zwy­kle zawi­kła­nych, jest w naszych rękach. Misja czy komer­cja - potrze­bu­je od zaraz ludzi zdol­nych do dzia­ła­nia. Ktoś musi zacząć meto­dycz­nie budo­wać rynek, pro­mo­wać pol­ski pro­dukt hodow­la­ny, oto­czyć bran­żę kom­plek­so­wą opie­ką mery­to­rycz­ną, wyko­rzy­stać jej poten­cjał. Chyba co do tej kwe­stii panu­je peł­na zgo­da. Teraz - tyl­ko albo aż - ini­cja­ty­wa po naszej stro­nie!

Continue Reading
Zapoznaj się także

Więcej w HiJ nr 31

  • HiJ nr 31

    Wiedza czy… wyczu­cie

    By

    Mira Suwała (z d. Piątek), Aleksandra Górecka-Bruzda Zakład Zachowania się Zwierząt, Instytut Genetyki i Hodowli Zwierząt PAN w Jastrzębcu...

  • HiJ nr 31

    Nie zaczy­naj­my za wcze­śnie

    By

    Krzysztof Tomaszewski Zdaje się, że led­wie żegna­li­śmy gościn­ne Partynice po ubie­gło­rocz­nym fina­le i deko­ra­cjach, a już następ­na edy­cja MPMK w ujeż­dże­niu...

  • HiJ nr 31

    Konno (nie zawsze) zna­czy dum­nie…

    By

    Aleksandra Jaworowska Nie ma nic przy­jem­niej­sze­go dla oka (zwłasz­cza konia­rza) niż zrów­no­wa­żo­na syl­wet­ka jeźdź­ca na ład­nie zebra­nym wierz­chow­cu....

Na górę