Connect with us

Osteochondroza u koni - wyzwa­nie dla hodow­li i wete­ry­na­rii

Zdrowie i weterynaria

Osteochondroza u koni - wyzwa­nie dla hodow­li i wete­ry­na­rii

Paweł Golonka

Termin oste­ochon­dro­za ozna­cza zabu­rze­nia śród­chrzęst­ne­go kost­nie­nia u orga­ni­zmów mło­dych. Nazwy tej po raz pierw­szy użył Koenig w 1887 roku do opi­sa­nia wol­nych lub czę­ścio­wo przy­ro­śnię­tych frag­men­tów kost­nych (odpry­sków) w sta­wach u mło­dych ludzi. Odpryski te mogą powo­do­wać cięż­ki uraz sta­wu, mar­twi­cę chrząst­ki sta­wo­wej lub tyl­ko nie­wiel­kie zmia­ny cho­ro­bo­we. Schorzenie doty­czy czło­wie­ka i więk­szo­ści zwie­rząt domo­wych. Wśród zwie­rząt naj­le­piej zosta­ło pozna­ne u pro­siąt ze wzglę­du na łatwość badań doświad­czal­nych. Powodowane jest przez wie­le czyn­ni­ków, w tym naj­waż­niej­sze to szyb­ki wzrost i zabu­rze­nia we wza­jem­nym sto­sun­ku mię­śni do kości.

W ostat­nich kil­ku­dzie­się­ciu latach gwał­tow­nie wzro­sło zain­te­re­so­wa­nie tym pro­ble­mem u koni z powo­du zagro­żeń, jakie nie­sie w użyt­ko­wa­niu tych zwie­rząt. Jedną z głów­nych przy­czyn jest dąże­nie przez hodow­ców do uzy­ska­nia atle­tycz­ne­go typu konia o moc­no roz­bu­do­wa­nej masie mię­śnio­wej i odpo­wied­niej wyso­ko­ści w kłę­bie. Dzięki temu konie mogą spro­stać wyma­ga­niom sta­wia­nym przez współ­cze­sny sport jeź­dziec­ki. Należy sobie jed­nak uświa­do­mić, że jesz­cze kil­ka­set lat temu prze­cięt­ne konie osią­ga­ły wzrost do 130 cm. Pierwszy wyłom uczy­ni­ły rasy cięż­kich koni prze­zna­czo­nych dla zachod­nie­go rycer­stwa.

Rozrost masy mię­śnio­wej osią­ga­ny przez wyso­ko­ener­ge­tycz­ne żywie­nie pro­wa­dzi do zabu­rze­nia wza­jem­nych rela­cji pomię­dzy mię­śnia­mi a kość­cem. Nadmierna masa rosną­ce­go konia prze­kra­cza natu­ral­ną bio­me­cha­nicz­ną wytrzy­ma­łość sta­wów. Do innych waż­nych czyn­ni­ków nale­ży zali­czyć pre­dys­po­zy­cje gene­tycz­ne (wie­le ras pół­krwi, mię­dzy inny­mi rasy nie­miec­kie i konie KWPN), zabu­rze­nia pozio­mu makro- i mikro­ele­men­tów w orga­ni­zmie oraz ich wza­jem­ne­go sto­sun­ku. Największą rolę odgry­wa­ją nie­pra­wi­dło­we zawar­to­ści wap­nia, fos­fo­ru, mie­dzi i cyn­ku. Na przy­kład u koni arab­skich hodo­wa­nych w Europie oste­ochon­dro­za ma zna­cze­nie mar­gi­nal­ne. Jednakże u koni tej samej rasy w Arabii Saudyjskiej ilość przy­pad­ków oste­ochon­dro­zy jest bar­dzo duża. Konie żywio­ne są tam głów­nie lucer­ną, któ­ra oprócz tego, że zawie­ra nad­mier­ne ilo­ści biał­ka, dodat­ko­wo ma bar­dzo dużo wap­nia. Jego nad­mier­na ilość w orga­ni­zmie przy niskiej zawar­to­ści fos­fo­ru przy­czy­nia się do roz­wo­ju oste­ochon­dro­zy u koni arab­skich, mimo ich sto­sun­ko­wo nie­wiel­kie­go wzro­stu. U źre­biąt peł­nej krwi (rów­nież rasa rzad­ko doty­ka­na tą cho­ro­bą) scho­rze­nie roz­wi­nę­ło się przy nie­do­bo­rze mie­dzi - pier­wiast­ka wcho­dzą­ce­go w skład enzy­mu odpo­wia­da­ją­ce­go za kost­nie­nie u mło­dych orga­ni­zmów. Wreszcie cho­ro­ba może wystą­pić po prze­by­tym przez konia ura­zie. Jakkolwiek ist­nie­je wie­le czyn­ni­ków ją wywo­łu­ją­cych, jed­no jest pew­ne - ilość stwier­dza­nych u koni przy­pad­ków w ostat­nich latach gwał­tow­nie rośnie.

Geneza roz­wo­ju cho­ro­by. U ssa­ków w trak­cie roz­wo­ju pło­do­we­go pier­wot­ny szkie­let poja­wia się jako twór chrzęst­ny. W trak­cie wzra­sta­nia pło­du chrząst­ka zosta­je zastą­pio­na przez kość. Jednakże u nowo­rod­ka część szkie­le­tu w obrę­bie nasad kost­nych dalej zbu­do­wa­na jest z tkan­ki chrzęst­nej. Zachowanie chrząst­ki wzro­sto­wej umoż­li­wia orga­ni­zmo­wi wzrost. Ponieważ chrząst­ka nie jest tak wytrzy­ma­ła jak tkan­ka kost­na, musi być stop­nio­wo nią zastą­pio­na. Kiedy pro­ces ten ule­gnie zakoń­cze­niu, orga­nizm prze­sta­je rosnąć. Śródchrzęstne kost­nie­nie ozna­cza stop­nio­we zastę­po­wa­nie przez tkan­kę kost­ną mode­lu wyko­na­ne­go z chrząst­ki. Proces ten, tocząc się w trzo­nach i nasa­dach kości, odpo­wia­da za ich wydłu­ża­nie się. Dwie war­stwy chrząst­ki for­mu­ją chrząst­kę sta­wo­wą i nasa­do­wą. Chrząstka sta­wo­wa two­rzy powierzch­nię sta­wo­wą i pokry­wa kość utwo­rzo­ną przez chrząst­kę nasa­do­wą. Aby doszło do wytwo­rze­nia tkan­ki kost­nej, tzw. komór­ki kościo­twór­cze muszą być dostar­czo­ne na miej­sce dro­gą licz­nych naczyń krwio­no­śnych pene­tru­ją­cych chrząst­kę.

Osteochondroza ozna­cza histo­lo­gicz­nie gro­ma­dze­nie się komó­rek chrzęst­nych w sku­pi­skach, w któ­rych nie obser­wu­je się pene­tra­cji kana­łów naczy­nio­wych, a więc nie ma dostar­cza­nia komó­rek kościo­twór­czych i two­rze­nia tkan­ki kost­nej. Rezultatem jest obszar prze­trwa­łej tkan­ki chrzęst­nej, cho­ciaż powin­na w tym miej­scu znaj­do­wać się kość. Dodatkowo, w związ­ku z zabu­rze­nia­mi ukrwie­nia, a więc odży­wia­nia tka­nek, powsta­ją ogni­ska chon­dro­li­zy, czy­li nisz­cze­nia, obumie­ra­nia chrząst­ki. Powoduje to odse­pa­ro­wy­wa­nie się frag­men­tów tka­nek na sty­ku chrząst­ki i kości, powsta­wa­nie pła­tów chrząst­ki lub wol­no pły­wa­ją­cych w sta­wie jej frag­men­tów oraz odsła­nia­nie pod­chrzęst­nej tkan­ki kost­nej. Jeśli część chrząst­ki zdą­ży­ła prze­isto­czyć się w kość, widzi­my ją na zdję­ciu rent­ge­now­skim w for­mie odpry­sku kost­ne­go. Tego typu zmia­ny powo­du­ją zapa­le­nie sta­wów róż­ne­go stop­nia.

Osteochondroza (OC) może przy­bie­rać róż­ne for­my kli­nicz­ne w zależ­no­ści od wie­ku i zmian przez nią powo­do­wa­nych. Z tego powo­du dzie­li­my ją na nastę­pu­ją­ce posta­ci: zapa­le­nie nasad kost­nych, oste­ochon­dro­zę oddzie­la­ją­cą (OCD - skrót mię­dzy­na­ro­do­wy od Osteochondrosis Dissecans) oraz pod­chrzęst­ną cystę kost­ną (SBC - od Subchondral Bone Cyst).

Jest to frag­ment arty­ku­łu, aby prze­czy­tać peł­ny tekst zapra­sza­my do zaku­pu kwar­tal­ni­ka „Hodowca i Jeździec” Rok IV nr 4 (11) 2006.
Pismo dostęp­ne jest w Okręgowych / Wojewódzkich Związkach Hodowców Koni, Biurze PZHK, za pośred­nic­twem pre­nu­me­ra­ty oraz w wybra­nych skle­pach jeź­dziec­kich.

Więcej w Zdrowie i weterynaria

Na górę