Get Adobe Flash player

Odszedł prawy człowiek

Dla hodowców i miłośników koni z całego świata to symbol polskiej hodowli koni arabskich. Jego nazwisko zawsze będzie kojarzone ze stadniną w Albigowej. Tam właśnie rozpoczął pracę z końmi arabskimi jako młody asystent po ukończeniu szkoły rolniczej (wcześniej odbył staż w Racocie, po stażu zaś przez jakiś czas był inspektorem w Wydziale Hodowli Koni WRN w Poznaniu), trafiając na stawkę bezcennych klaczy przeniesionych z Posadowa. To właśnie w Albigowej Jego serce podbiła klacz Bałałajka, matka ikony światowej hodowli – ogiera Bask. Choć zawsze twierdził, że hodowcą Baska jest sam Stwórca, dla wielu z nas pozostanie nim zawsze skromny, Roman Pankiewicz.

Roman Pankiewicz na ogierze arabskim Bad Afas. zdjęcie ze zbiorow Piotra Hass-Sandeja

W pierwszych latach po wojnie, kiedy odbudowa hodowli koni arabskich nie była jeszcze sprawą oczywistą, Roman Pankiewicz starał się doceniać wartość każdego rodu męskiego i każdej linii żeńskiej. Doświadczenie zdobyte przez lata pracy w Albigowej, a następnie w Michałowie przerodziło się w pasję studiowania i analizowania rodowodów, śledzenia historii hodowli koni arabskich. Owocem tej pasji stały się Jego publikacje, z których biła znajomość tematu, rzeczowość, błyskotliwość oraz piękna polszczyzna. Przez wiele lat Jego artykuły publikowały takie pisma branżowe, jak „Koń Polski”, „Koński Targ”, „Konie i Rumaki”, „Arabian Horse World”, „Araber Journal” czy szczególnie Mu bliski „Kurier Arabski”. Nie tylko teksty o hodowli, ale także wspomnienia i polemiczne listy są barwne i żywe. Wielokrotnie to Roman Pankiewicz tworzył opisy do katalogów aukcji janowskiej. W 1992 roku należał do grupy pasjonatów, którzy powołali do życia Polskie Towarzystwo Hodowców Koni Arabskich. Całe życie służył hodowcom swoją ogromną wiedzą i doświadczeniem. Jego zaangażowanie i wielki zapał doprowadziły do wydania kilku fundamentalnych publikacji, m.in. Siedmiu wspaniałych wydanych przez Joannę Grootings oraz Rejestru polskich ogierów czystej krwi arabskiej użytych do hodowli w latach 1944-1993, tom I 1944-1983, wydanego przez Dionizego Szostka. Pasja historyka hodowli zaowocowała publikacją Polska hodowla koni czystej krwi arabskiej w latach 1918-1939 wydaną przez Petroniusza Frejlicha oraz Stadnina Koni Nowy Dwór i Stadnina Koni Albigowa (współautor Krzysztof Pudyszak) wydanych przez Polskie Towarzystwo Hodowców Koni Arabskich. Tom II Rejestru polskich ogierów czystej krwi arabskiej użytych w hodowli w latach 1944-1993 obejmujący lata 1983-1993 (współautor Agnieszka Mikulska) doczekał się wydania przez Stadninę Koni Michałów w 2004 roku. Ważną częścią dorobku Romana Pankiewicza było opracowanie trzech dodatków, obejmujących lata 1975-1978, 1979-1982 i 1983-1986, do pomnikowego dzieła Zdzisława Rozwadowskiego 50 years of breeding pure blood Arabian Horses in Poland in Their Genealogical Charts.

Roman Pankiewicz wielokrotnie wracał we wspomnieniach do lat szczęśliwego dzieciństwa, do rodzinnego domu. To w nim właśnie nabrał przekonań, którym pozostał wierny do końca długiego życia. Kiedy zabrakło ojca, matki, starszego brata (pilot Polskich Sił Powietrznych w Wielkiej Brytanii, latał w 138 Eskadrze RAF, zginął 17.12.1942 r. wraz z całą załogą zaraz po starcie z lotniska Luqa na Malcie), zawsze wiedział, jaką drogę obrać. Był wielkim pasjonatem obdarzonym intuicją hodowlaną (kariery takich ogierów arabskich, jak Aladdinn i Muscat przewidział, zanim oba stały się rozpoznawalnymi markami w światowej hodowli). Odszedł Prawy Człowiek. Takim Go zapamiętajmy.

Piotr Hass-Sandej



Partner przy wydawaniu pisma
Prenumerata "Hodowcy i Jeźdźca" w wyjątkowej cenie! Teraz tylko 44 zł rocznie zamiast 75,96 zł.
Prenumerata "HiJ" się opłaca!

Reklama:

Ubezpieczenia
Ubezpieczenia
Monitoring Stajni
Stajnia Wygoda
LEX HIPPICA
SO Sieraków
Jagodne
Cichondressage