Connect with us

Metody oce­ny wydol­no­ści koni spor­to­wych

Zdrowie i weterynaria

Metody oce­ny wydol­no­ści koni spor­to­wych

Ewa Szarska

Druga poło­wa XX wie­ku to nie tyl­ko ogrom­ny wzrost zain­te­re­so­wa­nia spor­tem, ale tak­że powsta­nie wie­lu nowych dys­cy­plin oraz pro­pa­go­wa­nie aktyw­ne­go wypo­czyn­ku. Wszystkie te czyn­ni­ki sty­mu­lo­wa­ły roz­wój nowej dzie­dzi­ny fizjo­lo­gii, mia­no­wi­cie fizjo­lo­gii wysił­ku. Trenerzy i spor­tow­cy mie­li nadzie­ję, że bez­po­śred­nie włą­cze­nie nauki do spor­tu pomo­że w uzy­ski­wa­niu lep­szych wyni­ków spor­to­wych oraz przy­spie­szy prze­bieg pro­ce­sów zwią­za­nych z resty­tu­cją wysił­ko­wą.

Z pew­nym opóź­nie­niem, w sto­sun­ku do badań fizjo­lo­gii wysił­ku czło­wie­ka, zosta­ły roz­po­czę­te bada­nia wysił­ko­we koni. Początkowo doty­czy­ły one przede wszyst­kim koni wyści­go­wych, a następ­nie upo­wszech­ni­ły się tak­że w odnie­sie­niu do koni spor­to­wych. Właściwe przy­go­to­wa­nie tre­ne­ra jest w dal­szym cią­gu pod­sta­wą dobre­go przy­go­to­wa­nia zawod­ni­ka, ale obec­nie, poza swo­ją wie­dzą i wyczu­ciem, tre­ner ma do dys­po­zy­cji sze­reg narzę­dzi wspo­ma­ga­ją­cych jego pra­cę i pozwa­la­ją­cych na bar­dziej obiek­tyw­ną oce­nę wydol­no­ści tre­no­wa­ne­go zawod­ni­ka. Pomoc dla tre­ne­ra sta­no­wią:

  • spo­czyn­ko­we i wysił­ko­we zmia­ny stę­żeń wybra­nych wskaź­ni­ków krwi;
  • zmia­ny war­to­ści tęt­na w spo­czyn­ku i pod­czas wysił­ku oraz prze­bieg resty­tu­cji.

Niezbędnym uzu­peł­nie­niem pra­wi­dło­wo pro­wa­dzo­nej pra­cy tre­nin­go­wej jest odpo­wied­nie żywie­nie konia spor­to­we­go. Należy pamię­tać, że każ­dy koń ma swo­ją opty­mal­ną wagę, któ­rą utrzy­mu­jąc, uzy­sku­je naj­lep­sze wyni­ki naj­mniej­szym kosz­tem. Zatem nie­zbęd­ne jest okre­so­we waże­nie konia zarów­no w celu usta­le­nia wiel­ko­ści daw­ki pokar­mo­wej, jak też i oce­ny wpły­wu tre­nin­gu i żywie­nia na cię­żar zwie­rzę­cia.

Żaden spor­to­wiec, czło­wiek czy koń nie są w sta­nie być w naj­wyż­szej for­mie przez cały sezon. Zwykle ist­nie­je moż­li­wość uzy­ska­nia dwóch szczy­tów for­my i dla­te­go, roz­po­czy­na­jąc kolej­ny sezon spor­to­wy, nale­ży przede wszyst­kim zapo­znać się z kalen­da­rzem zawo­dów i zade­cy­do­wać, któ­re impre­zy w sezo­nie będą naj­waż­niej­sze i pod ich kątem opra­co­wać sche­mat tre­nin­gu. Oczywiście, jeże­li w poja­wia­ją się ura­zy, trze­ba mody­fi­ko­wać te pier­wot­ne zało­że­nia, a cza­sem nawet może się oka­zać, że trze­ba zre­zy­gno­wać ze star­tu w głów­nej impre­zie sezo­nu. Wskazane jest, aby zarów­no wstęp­ny plan tre­nin­gów, jak i póź­niej­sza ich reali­za­cja były odno­to­wy­wa­ne w zeszy­cie lub na kom­pu­te­rze. Podobnie powin­ny być odno­to­wy­wa­ne wszyst­kie wyni­ki prze­pro­wa­dza­nych badań krwi i tęt­na, a tak­że sche­mat żywie­nia i zmia­ny masy cia­ła.

Posiadanie kom­ple­tu infor­ma­cji doty­czą­cych przy­go­to­wa­nia konia będzie przy­dat­ne zarów­no przy uzy­ski­wa­niu satys­fak­cjo­nu­ją­cych wyni­ków spor­to­wych, jak i w przy­pad­ku bra­ku suk­ce­sów. W pierw­szym przy­pad­ku będzie to wska­zów­ką, że obra­na meto­da jest wła­ści­wa i moż­na ją kon­ty­nu­ować w kolej­nym sezo­nie, nato­miast w dru­gim posia­da­ne notat­ki powin­ny być pomoc­ne w zna­le­zie­niu błę­du tre­nin­go­we­go.

Rozpoczynając kolej­ny sezon spor­to­wy powin­no się wyko­nać kon­tro­l­ne spo­czyn­ko­we bada­nie wskaź­ni­ków krwi oraz usta­lić war­tość tęt­na spo­czyn­ko­we­go.

Badania spo­czyn­ko­we powin­ny odzwier­cie­dlać stan orga­ni­zmu konia wypo­czę­te­go i dla­te­go krew do badań musi być pobra­na rano w bok­sie przed tre­nin­giem, a nawet przed spa­ce­rem w karu­ze­li. Wskazane jest tak­że, aby w dniu poprze­dza­ją­cym bada­nie krwi koń nie miał więk­sze­go obcią­że­nia ani nie był bada­ny bez­po­śred­nio po trans­por­cie. Poza tym nale­ży pamię­tać, że więk­szość wskaź­ni­ków krwi ule­ga zmia­nom w cyklu dobo­wym, dla­te­go wska­za­ne jest wyko­ny­wa­nie bada­nia w godzi­nach poran­nych. Krew do badań pobie­ra­na jest z żyły jarz­mo­wej i roz­le­wa­na do dwóch pro­bó­wek. W jed­nej znaj­du­je się sub­stan­cja zapo­bie­ga­ją­ca krzep­nię­ciu krwi, np. hepa­ry­na lub EDTA, a do dru­giej pro­bów­ki nicze­go się nie doda­je, gdyż celem jest wytwo­rze­nie skrze­pu, z któ­re­go, po odwi­ro­wa­niu, uzy­sku­je się suro­wi­cę. Badane wskaź­ni­ki krwi ozna­cza­ne są albo w peł­nej krwi (pro­bów­ka 1), albo w suro­wi­cy (pro­bów­ka 2).

Analiza spo­czyn­ko­wych war­to­ści wskaź­ni­ków krwi koni jest przy­dat­na do:

  • oce­ny ogól­ne­go sta­nu zdro­wia,
  • wcze­snej dia­gno­sty­ki wystę­pu­ją­cych nie­do­bo­rów,
  • oce­ny wpły­wu tre­nin­gu na orga­nizm konia.

Jeżeli wyni­ki są pra­wi­dło­we, to dla koni wyczy­no­wych wystar­cza­ją­ce jest kon­tro­l­ne bada­nie krwi, prze­pro­wa­dza­ne co 6-8 tygo­dni.

Wskaźniki ozna­cza­ne w bada­niach spo­czyn­ko­wych:

Wskaźniki hema­to­lo­gicz­ne:

  • hema­to­kryt (Ht) - pro­cen­to­wa zawar­tość ele­men­tów mor­fo­tycz­nych w obję­to­ści krwi; w warun­kach spo­czyn­ko­wych mie­ści się zwy­kle w zakre­sie 35-45%, zależ­nie od rasy, wie­ku i stop­nia wytre­no­wa­nia konia;
  • hemo­glo­bi­na (Hb) - czer­wo­ny barw­nik zawar­ty w ery­tro­cy­tach; posia­da zdol­ność wią­za­nia tle­nu i dostar­cza­nia go do wszyst­kich komó­rek orga­ni­zmu; korzyst­nym efek­tem tre­nin­gu jest wzrost pojem­no­ści tle­no­wej krwi, wyra­ża­ją­cy się wzro­stem licz­by krwi­nek czer­wo­nych, co uwi­dacz­nia wzrost war­to­ści hema­to­kry­tu i stę­że­nia hemo­glo­bi­ny (10-18 g/100 ml).
  • OB - Odczyn Biernackiego jest mia­rą szyb­ko­ści opa­da­nia krwi­nek w oso­czu; nale­ży pamię­tać, że koń nale­ży do orga­ni­zmów z szyb­kim opa­dem krwi i dla­te­go pomia­ry wyko­nu­je się co 15 minut w cią­gu godzi­ny; pra­wi­dło­wa war­tość spo­czyn­ko­wa po 15 minu­tach nie powin­na prze­kra­czać 12 mm; pod­wyż­szo­ne OB infor­mu­je o sta­nach zapal­nych lub infek­cjach, nato­miast dłu­go utrzy­mu­ją­ce się war­to­ści w pobli­żu zera wska­zu­ją na odwod­nie­nie konia.

Wskaźniki bio­che­micz­ne

Wartości refe­ren­cyj­ne wybra­nych wskaź­ni­ków bio­che­micz­nych krwi koni

Białko cał­ko­wi­te 55-75 g/l
Glukoza od 5 mmol/l
Sód (Na) od 135 mmol/l
Potas (K) od 3 mmol/l
Magnez (Mg) od 0,7 mmol/l
Fosfor ℗ od 1,0 mmol/l
CPK do 200 U/l
Bilirubina do 40 μmol/l
AST do 300 U/l

Wartość spo­czyn­ko­we­go stę­że­nia biał­ka cał­ko­wi­te­go jest jed­nym z bar­dziej sta­łych para­me­trów krwi. U koni star­szych śred­nie stę­że­nie tego wskaź­ni­ka utrzy­mu­je się zwy­kle w zakre­sie 65-69 g/l, pod­czas gdy u koni mło­dych war­to­ści są nie­co niż­sze 58-62 g/l. Wyraźny wzrost stę­że­nia biał­ka może być wywo­ła­ny infek­cją albo odwod­nie­niem. Gdy wyso­kie­mu stę­że­niu biał­ka towa­rzy­szą wyso­kie war­to­ści OB może to świad­czyć o infek­cji, nato­miast przy bar­dzo niskich war­to­ściach OB nale­ży liczyć się z odwod­nie­niem.

Glukoza jest jed­nym z pod­sta­wo­wych sub­stra­tów ener­ge­tycz­nych. W warun­kach spo­czyn­ko­wych glu­ko­za jest sta­bil­nym para­me­trem krwi, któ­re­go stę­że­nie we krwi koni wyczy­no­wych utrzy­mu­je się w zakre­sie 5-6 mmol/l. Wahania stę­że­nia mogą być wywo­ła­ne zde­ner­wo­wa­niem konia lub zje­dze­niem posił­ku szcze­gól­nie boga­te­go w węglo­wo­da­ny. Spoczynkowe stę­że­nie glu­ko­zy utrzy­mu­ją­ce się w zakre­sie 3,5-4,5 mmol/l może być jed­nym z obja­wów prze­tre­no­wa­nia konia. Zmiany wysił­ko­we glu­ko­zy zale­żą przede wszyst­kim od typu wysił­ku i cza­su jego trwa­nia, a tak­że od stop­nia wytre­no­wa­nia konia.

Sód jest pod­sta­wo­wym katio­nem zewną­trz­ko­mór­ko­wym, a potas wewnątrz­ko­mór­ko­wym. W orga­ni­zmie koni głów­ną przy­czy­ną strat tych jonów jest poce­nie się. W okre­sie wyso­kich tem­pe­ra­tur i dużych obcią­żeń tre­nin­go­wych nale­ży dodat­ko­wo poda­wać konio­wi elek­tro­li­ty, a przez cały rok zwra­cać uwa­gę na to, czy koń ma lizaw­kę i czy z niej korzy­sta. Trzeba pamię­tać, że znacz­ne obni­że­nie stę­że­nia pota­su (poni­żej 2 mmol/l) może wywo­łać zabu­rze­nia pra­cy ser­ca. Podawanie elek­tro­li­tów „na zapas” mija się z celem, gdyż koń nie jest w sta­nie ich zma­ga­zy­no­wać i nad­miar musi być usu­nię­ty z orga­ni­zmu, co tyl­ko nie­po­trzeb­nie obcią­ża ner­ki. W okre­sie inten­syw­nych tre­nin­gów koń powi­nien w dzien­nej daw­ce pokar­mo­wej dosta­wać 5-10 g NaCl na kilo­gram paszy. W okre­sie zimo­wym wystar­cza­ją­ce jest oko­ło 7,5 g w całej daw­ce. Ilości pota­su to odpo­wied­nio 45 g na dzień w okre­sie let­nim i 25 g w okre­sie zimo­wym.

Magnez jest skład­ni­kiem wie­lu enzy­mów i jest bez­po­śred­nio zwią­za­ny z pro­ce­sem skur­czu mię­śni. Występuje przede wszyst­kim w rośli­nach zie­lo­nych, gdyż wcho­dzi w skład czą­stecz­ki chlo­ro­fi­lu. Średnia dzien­na daw­ka magne­zu to 7,5 gra­ma.

Fosfor jest zwią­za­ny przede wszyst­kim z ukła­dem kost­nym nato­miast zmia­ny jego stę­że­nia we krwi infor­mu­ją o natę­że­niu prze­bie­gu pro­ce­sów ener­ge­tycz­nych. Uzupełniając nie­do­bo­ry fos­fo­ru, nale­ży pamię­tać o zacho­wa­niu wła­ści­we­go sto­sun­ku wap­nia do fos­fo­ru. Stosunek Ca:P w paszy powi­nien wyno­sić 2:1. Jeżeli wzra­sta stę­że­nie fos­fo­ru, to male­je absorp­cja wap­nia. Przy zbyt niskim pozio­mie wap­nia we krwi uru­cha­mia­ne są rezer­wy tego pier­wiast­ka z kości, co w efek­cie może być przy­czy­ną ura­zów ścię­gien i kości. Średnio w paszy powin­ny przy­pa­dać 2 g Ca i 1 g P na kilo­gram paszy.

U nie­któ­rych koni, szcze­gól­nie w dru­giej poło­wie sezo­nu, obser­wu­je się obja­wy prze­tre­no­wa­nia. Znajduje to swo­je odbi­cie w pod­wyż­szo­nej aktyw­no­ści kina­zy fos­fo­kre­aty­no­wej (CPK). CPK jest enzy­mem wystę­pu­ją­cym wewnątrz komó­rek mię­śnio­wych. Na sku­tek mikro­ura­zów włó­kien mię­śnio­wych wydo­sta­je się do krwi, cze­go odzwier­cie­dle­niem jest pod­wyż­szo­na aktyw­ność CPK w suro­wi­cy świad­czą­ca o uszko­dze­niach w obrę­bie włó­kien mię­śnio­wych. CPK jest enzy­mem dia­gno­stycz­nym dla wysił­ków wytrzy­ma­ło­ścio­wych, jakim pod­da­wa­ne są konie w dys­cy­pli­nie raj­dów. Stwierdzono, że powy­sił­ko­wy wzrost aktyw­no­ści CPK jest wprost pro­por­cjo­nal­ny do dłu­go­ści dystan­su. Po naj­dłuż­szych raj­dach (140-160 km) u koni dobrze przy­go­to­wa­nych do wysił­ku aktyw­ność tego enzy­mu nie prze­kra­cza­ła zwy­kle 2000 U/l. W przy­pad­ku koni sła­bo przy­go­to­wa­nych do tak dużych obcią­żeń powy­sił­ko­wa aktyw­ność CPK wyno­si­ła 6000 i wię­cej U/l.

Kolejnym enzy­mem potwier­dza­ją­cym wystę­po­wa­nie uszko­dzeń w obrę­bie ukła­du mię­śnio­we­go jest trans­ami­na­za aspa­ra­gi­nia­no­wa (AST). W przy­pad­ku prze­cią­żeń mię­śnio­wych aktyw­ność jej wzra­sta do oko­ło 1000 U/l. Dodatkowo jest ona tak­że enzy­mem infor­mu­ją­cym o zabu­rze­niach pra­cy wątro­by. Jeżeli wzrost aktyw­no­ści AST towa­rzy­szy wzro­sto­wi aktyw­no­ści CPK, to mamy pew­ność prze­cią­żeń mię­śnio­wych, czy­li nale­ży zmo­dy­fi­ko­wać tre­ning tak, aby koń miał kil­ka dni lżej­szej pra­cy. Jeżeli nato­miast wystą­pi tyl­ko pod­wyż­sze­nie AST przy pra­wi­dło­wej aktyw­no­ści CPK, to wte­dy wska­za­ne jest ozna­cze­nie stę­że­nia bili­ru­bi­ny i jeże­li jest taka moż­li­wość, tak­że aktyw­no­ści trans­ami­na­zy ala­ni­no­wej (ALT). Uzyskane war­to­ści pomo­gą oce­nić stan wątro­by bada­ne­go konia. Pobierając krew z myślą o ozna­cze­niu stę­że­nia bili­ru­bi­ny, nale­ży pamię­tać, aby prób­ka była trzy­ma­na w ciem­no­ści, gdyż świa­tło sło­necz­ne w cią­gu godzi­ny obni­ża stę­że­nie bili­ru­bi­ny o poło­wę. Intensywny wysi­łek fizycz­ny może wywo­ły­wać przej­ścio­wy wzrost aktyw­no­ści bili­ru­bi­ny, ale zmia­ny te powin­ny ustą­pić po 2-3 dniach. W przy­pad­ku utrzy­mu­ją­ce­go się wyso­kie­go spo­czyn­ko­we­go stę­że­nia bili­ru­bi­ny (powy­żej 40 μmol/l) nale­ży trzy­mać konia na die­cie i ogra­ni­czyć ruch do spa­ce­rów w ręku, aż do cza­su powro­tu stę­że­nia tego para­me­tru do nor­my. Okresowy wzrost stę­że­nia bili­ru­bi­ny w suro­wi­cy obser­wu­je się tak­że w przy­pad­ku poda­nia konio­wi anty­do­pin­gu.

Jest to frag­ment arty­ku­łu, aby prze­czy­tać peł­ny tekst zapra­sza­my do zaku­pu kwar­tal­ni­ka „Hodowca i Jeździec” Rok IV nr 4 (11) 2006.
Pismo dostęp­ne jest w Okręgowych / Wojewódzkich Związkach Hodowców Koni, Biurze PZHK, za pośred­nic­twem pre­nu­me­ra­ty oraz w wybra­nych skle­pach jeź­dziec­kich.

Więcej w Zdrowie i weterynaria

Na górę