Connect with us

Konkurencje sty­lu western

Sport i wyścigi

Konkurencje sty­lu western

Wojciech Adamczyk

Decyzja Międzynarodowej Federacji Jeździeckiej (FEI) z kwiet­nia 2000 roku o uzna­niu jed­nej z kon­ku­ren­cji wester­no­wych reinin­gu za ofi­cjal­ną przy­spie­szy­ła roz­wój sty­lu western na całym świe­cie. Nie zna­czy to, że przed kwiet­niem 2000 roku styl western nie ist­niał, wręcz prze­ciw­nie, jego popu­lar­ność w Stanach Zjednoczonych i innych kra­jach, rów­nież w wie­lu kra­jach Europy wymu­si­ła nie­ja­ko tą decy­zje. Warto zazna­czyć, że w momen­cie uzna­nia przez FEI, reining upra­wia­ło ok.80 tyś. zawod­ni­ków w 60 kra­jach świa­ta. Styl western to nie tyl­ko reining, to tak­że kil­ka­na­ście innych kon­ku­ren­cji mają­cych wspól­ne korze­nie: pra­cę kow­bo­jów na ran­czach przy wypa­sa­niu bydła na bez­kre­snych zie­miach ame­ry­kań­skie­go zacho­du. Elementy tej pra­cy, spo­sób jaz­dy na kow­boj­skich koniach dały pod­sta­wy do okre­śle­nia zasad tych kon­ku­ren­cji. A wszyst­ko zaczę­ło się, gdy kow­bo­je pra­cu­ją­cy na ran­czach, po pra­cy zaczę­li rywa­li­zo­wać mię­dzy sobą, popi­su­jąc się spraw­no­ścią jaz­dy na swo­ich koniach. Do tej pory ulu­bio­nym spraw­dzia­nem dla kow­bo­jów był wyścig na ćwierć mili po głów­nych ulicz­kach miast Dzikiego Zachodu. Od tych wyści­gów wzię­ła nazwę naj­licz­niej­sza obec­nie na świe­cie rasa koni American Quarter Horse.

W 1940 roku w Fort Worth w Texasie powsta­ła orga­ni­za­cja American Quarter Horse Association (AQHA). Zadaniem tej orga­ni­za­cji było stwo­rze­nie księ­gi stad­nej koni rasy Quarter, prze­pi­sów doty­czą­cych ich reje­stra­cji oraz regu­la­mi­nów roz­gry­wa­nia poszcze­gól­nych kon­ku­ren­cji. W księ­dze stad­nej stwo­rzo­nej przez AQHA obec­nie zare­je­stro­wa­nych jest ponad 4 mln koni, a licz­ba nowych reje­stra­cji w cią­gu roku prze­kro­czy­ła 140 tys. Jest to naj­licz­niej­sza i naj­szyb­ciej roz­wi­ja­ją­ca się rasa koni na świe­cie. Od 1940 roku roz­gry­wa­ne są pod patro­na­tem AQHA zawo­dy, a naj­waż­niej­szy jest AQHA World Show odby­wa­ją­cy się przez 2 tygo­dnie w listo­pa­dzie w Oklahoma City. W zeszłym roku w zawo­dach wzię­ło udział 3551 zawod­ni­ków, a łącz­na suma nagród wynio­sła 2.3 mln dola­rów. W ramach World Show roz­gry­wa­ne są zarów­no kon­ku­ren­cje wester­nu spor­to­we­go jak i rodeo, gdyż są to oddziel­ne dzia­ły spor­tu ame­ry­kań­skie­go, łączy je rasa koni, któ­re sta­ją do rywa­li­za­cji - American Quarter Horse. Zobaczmy, jakie mamy kon­ku­ren­cje wester­nu spor­to­we­go, któ­ry podob­nie jak rodeo obec­ny jest od kil­ku lat tak­że na pol­skich are­nach.

Konkurencje te dzie­lą się na szyb­ko­ścio­we, tech­nicz­ne i pra­cę z bydłem. Konkurencje szyb­ko­ścio­we to Barrel Racing i Pole Bending, kon­ku­ren­cje tech­nicz­ne to Reining, Western Pleasure, Western Riding, Western Horsemanship, Trail, a kon­ku­ren­cje z bydłem to Team Penning, Cutting i Working Cow Horses.

Barrel Racing - jest to wyścig na czas wokół trzech beczek usta­wio­nych na pla­nie trój­ką­ta o pod­sta­wie 27 m i ramio­nach 31.5 m. Schemat prze­jaz­du mię­dzy becz­ka­mi okre­ślo­ny jest regu­la­mi­nem. Ten wyścig, podob­nie jak i inne kon­ku­ren­cje wester­no­we może odby­wać się wyłącz­nie na pod­ło­żu piasz­czy­stym. Najbardziej zna­ną zawod­nicz­ką tej kon­ku­ren­cji jest Charmaryne James, któ­ra na koniu Scamper w latach 90. dzie­sięć razy z rzę­du zdo­by­wa­ła tytuł mistrzy­ni świa­ta

Pole Bending - kolej­ny wyścig na czas, tym razem pomię­dzy sze­ścio­ma tycz­ka­mi usta­wio­ny­mi w linii, 7 metrów jed­na od dru­giej. Schemat prze­jaz­du pre­fe­ru­je konia szyb­kie­go i takie­go, któ­ry lot­ne zmia­ny nogi ma opa­no­wa­ne do per­fek­cji.

Reining - kon­ku­ren­cja nie­co podob­na do kla­sycz­ne­go ujeż­dże­nia, lecz dużo bar­dziej dyna­micz­na. Jej celem jest zapre­zen­to­wa­nie spor­to­wych moż­li­wo­ści, atle­tycz­ne­go konia typu ran­czer­skie­go, jest też cza­sa­mi zwa­na wester­no­wym ujeż­dże­niem. Zadaniem zawod­ni­ka jest prze­je­cha­nie jed­ne­go z dwu­na­stu dopusz­czo­nych regu­la­mi­nem sche­ma­tów. Na każ­dy sche­mat skła­da­ją się duże szyb­kie i małe wol­ne koła, lot­ne zmia­ny nogi, rol­l­back, szyb­kie obro­ty wokół tyl­nej nogi w pra­wo i w lewo tzw. spi­ny oraz zatrzy­ma­nia z pośli­zgiem tzw. sli­ding stop. Cały prze­jazd odby­wa się galo­pem. Kolejność i miej­sce wyko­na­nia tych ele­men­tów jest ści­śle okre­ślo­na. Logiem tej kon­ku­ren­cji jest koń wyko­nu­ją­cy sli­ding stop. Ten wido­wi­sko­wy ele­ment pole­ga na zatrzy­ma­niu konia z galo­pu, w trak­cie, któ­re­go koń obni­ża moc­no zad, blo­ku­je sta­wy sko­ko­we i zaczy­na się śli­zgać na tyl­nych nogach, a nogi przed­nie pozo­sta­ją w ruchu, jak gdy­by cią­gnąc ten stop. Takie zatrzy­ma­nie moż­li­we jest dzię­ki spe­cjal­ne­mu kuciu konia na pod­ko­wy tzw. sli­der oraz dzię­ki nawierzch­ni are­ny. Ta nawierzch­nia to rów­ny, wywal­co­wa­ły, twar­dy pod­kład, a na nim 8-15 cm drob­ne­go pia­sku. Nawierzchnia w reinin­gu jest tak waż­na, że w cza­sie zawo­dów po prze­jeź­dzie pię­ciu zawod­ni­ków bro­nu­je się are­nę. Kolejnym wido­wi­sko­wym ele­men­tem są bar­dzo szyb­kie obro­ty wokół sta­cjo­nar­nej tyl­nej nogi (lewej przy obro­tach w lewo…) tzw. spi­ny. Zazwyczaj wyko­nu­je się 4 spi­ny w pra­wo i 4 w lewo. Rollback to manewr pole­ga­ją­cy na zatrzy­ma­niu konia z galo­pu (sli­ding stop), a następ­nie obrót o 180 stop­ni i natych­mia­sto­wy galop w prze­ciw­nym kie­run­ku.

Western Pleasure - jak sama nazwa wska­zu­je kon­ku­ren­cja ma na celu zapre­zen­to­wa­nie przy­jem­no­ści z jaz­dy na koniu wester­no­wym, poka­za­nie jego bar­dzo mięk­kich i wol­nych cho­dów. Zawodnicy (max.16) poru­sza­ją się wokół are­ny na odle­gło­ściach, kolej­no w obu kie­run­kach. Prezentują stęp, bar­dzo wol­ne i wygod­ne kłus i galop (jog i lope), kłus wycią­gnię­ty oraz zmia­nę kie­run­ku i cofa­nie. W tej kon­ku­ren­cji oce­nia­ny jest głów­nie koń. Cechą tej kon­ku­ren­cji jest uży­cie przez zawod­ni­ków bar­dzo ozdob­nych, zdo­bio­nych sre­brem sio­deł, napier­śni­ków i ogło­wi. Jednak ten atrak­cyj­ny wygląd nie ma to wpły­wu na oce­nę koń­co­wą, bo oce­nia­ne są głów­nie cho­dy konia.

Western Riding - jest to kon­ku­ren­cja dla dobrze przy­go­to­wa­ne­go konia do pra­cy na ran­czu, konia wraż­li­we­go, inte­li­gent­ne­go i z dobrym ruchem. Polega ona na prze­je­cha­niu jed­ne­go dwóch sche­ma­tów zamiesz­czo­nych w regu­la­mi­nach. Tor jaz­dy wyzna­czo­ny jest mar­ke­ra­mi (pachoł­ka­mi). Przejazd mię­dzy nimi odby­wa się wyłącz­nie galo­pem i cha­rak­te­ry­zu­je się wie­lo­ma lot­ny­mi zmia­na­mi nogi. Nie jest to kon­ku­ren­cja na czas, ale powin­na być wyko­na­na w dość szyb­kim tem­pie.

Western Horsemanship - w odróż­nie­niu od Western Pleasure, tutaj oce­nia­ny jest głów­nie jeź­dziec, jego dosiad, pra­ca rąk, spo­sób sto­so­wa­nia pomo­cy oraz zdol­ność do poka­za­nia i kon­tro­lo­wa­nia konia. Oceniany jest nie tyl­ko efekt pra­cy jeźdźca(sposób poru­sza­nia się konia), ale przede wszyst­kim meto­dy, jakich on uży­wa by ten cel osią­gnąć. Schematy tej kon­ku­ren­cji wyglą­da­ją dzie­cin­nie pro­sto, ale pod kry­tycz­nym okiem sędziów, uzy­ska­nie popraw­nej oce­ny jest bar­dzo trud­ne. Regulamin ści­śle okre­śla pozy­cję jeźdź­ca w sio­dle, pozy­cję rąk, spo­sób wsia­da­nia i zsia­da­nia itp. Jest to kon­ku­ren­cja dla mło­dych adep­tów wester­nu, gdyż roz­gry­wa­na tyl­ko w kla­sach mło­dzie­żo­wej (youth) i ama­tor­skiej.

Trail - zada­niem zawod­ni­ka jest poko­na­nie toru prze­szkód. Zazwyczaj tor skła­da się z kil­ku­na­stu (min.6) prze­szkód, z cze­go trzy są zawsze obo­wiąz­ko­we, a pozo­sta­łe sędzio­wie wybie­ra­ją z listy prze­szkód dodat­ko­wych. Przeszkody obo­wiąz­ko­we to otwar­cie, przej­ście i zamknie­cie z konia bram­ki, jaz­da nad czte­re­ma kło­da­mi lub drą­ga­mi leżą­cy­mi na zie­mi oraz cofa­nie. Drągi zawod­nik poko­nu­je stę­pem, kłu­sem lub galo­pem (w zależ­no­ści do sche­ma­tu) a cofa­nie może odby­wać się w kory­ta­rzu uło­żo­nym z drą­gów lub mię­dzy mar­ke­ra­mi. Przeszkody dodat­ko­we to np. ser­pen­ty­na w stę­pie lub kłu­sie, oczko wod­ne lub staw, prze­no­sze­nie przed­mio­tów z jed­ne­go miej­sca na dru­gie, prze­jazd przez mostek, ciąg nad drą­ga­mi (side­pass) i inne. Jest też lista prze­szkód zaka­za­nych np. opo­ny, żywe zwie­rzę­ta, sko­ki, rury PCV, ogień…

Team Penning - pierw­sza z kon­ku­ren­cji z bydłem i jedy­na zespo­ło­wa. Zadaniem zespo­łu zło­żo­ne­go z trzech jeźdź­ców jest oddzie­le­nie ze sta­da trzech jed­na­ko­wo ozna­ko­wa­nych sztuk bydła i zago­nie­nie je do zagro­dy znaj­du­ją­cej się po prze­ciw­nej stro­nie are­ny. Zespół ma na to max. 90 sek, zwy­cię­ża ten zespół, któ­ry zro­bi to naj­szyb­ciej.

Cutting - dru­ga naj­waż­niej­sza obok reinin­gu kon­ku­ren­cja sty­lu western. W Stanach Zjednoczonych nagro­dy na zawo­dach są wyż­sze niż w reiningu,(np. na Futurity w cut­tin­gu zwy­cięz­ca otrzy­mu­je ponad 200 tys. $). Zadaniem zawod­ni­ka jest oddzie­le­nie od sta­da wska­za­ne­go przez nie­go cie­la­ka i utrzy­ma­nie go w pew­nej odle­gło­ści od sta­da. Instynkt stad­ny naka­zu­je cie­la­ko­wi powrót do sta­da i w tym momen­cie zaczy­na się praw­dzi­we odci­na­nie ( cut zna­czy po angiel­sku odciąć, oddzie­lić). Koń i cie­lak usta­wio­ne sa do sie­bie gło­wa­mi i w cza­sie odci­na­nia sta­no­wią swo­je lustrza­ne odbi­cie. Jaki ruch wyko­na cie­lak, taki sam ruch wyko­nu­je koń, blo­ku­jąc mu dro­gę powro­tu do sta­da. Należy pod­kre­ślić, że przy odci­na­niu koń pra­cu­je samo­dziel­nie, a zada­niem zawod­ni­ka jest tyl­ko utrzy­ma­nie się na koniu. Taka pra­ca konia jest moż­li­wa dzię­ki tzw. kro­wie­mu zmy­sło­wi (cow sen­se), jaki posia­da­ją konie do cut­tin­gu. Zawodnik ma 2.5 minu­ty na zapre­zen­to­wa­nie moż­li­wo­ści swo­ich i konia. Zazwyczaj uda­je mu odciąć od sta­da po kolei dwa cie­la­ki.

Working Cow Horses - to kon­ku­ren­cja skła­da­ją­ca się z dwóch czę­ści. Pierwsza część to prze­jazd taki sam jak w reinin­gu, tyl­ko według sche­ma­tów dla Working Cow Horses. Druga część to indy­wi­du­al­na pra­ca zawod­ni­ka z poje­dyn­czym cie­la­kiem. Na począt­ku cie­la­ka nale­ży utrzy­mać w rogu are­ny ( ta część pra­cy nazy­wa się boxing), następ­nie z naroż­ni­ka cie­la­ka wypusz­cza się na dłu­gą ścia­nę are­ny i trze­ba go zawró­cić przy­naj­mniej raz w każ­dym kie­run­ku (going down the fen­ce) i na koniec wypro­wa­dza się go na wol­ną część are­ny bli­sko jej środ­ka i zmu­sza się go do zata­cza­nia kół ( koń pozo­sta­je po zewnętrz­nej stro­nie cie­la­ka). Należy wyko­nać po jed­nym kole w każ­dym kie­run­ku. Pokaz jest bar­dzo dyna­micz­ny, odby­wa się na dużej szyb­ko­ści w galo­pie, a koń może wyka­zać się swo­im cow sen­sem i zdol­no­ścią do kon­tro­lo­wa­nia cie­la­ka. Obydwie czę­ści kon­ku­ren­cji punk­to­wa­ne są oddziel­nie, a na wynik zawod­ni­ka skła­da się suma punk­tów z obu czę­ści.

Zawody sty­lu western są barw­ną impre­zą. Mimo, że regu­la­min ści­śle okre­śla strój zawod­ni­ków (kape­lusz, spodnie, naj­czę­ściej jeans, koszu­la z dłu­gim ręka­wem i kow­boj­skie buty), to jed­nak w jego ramach każ­dy z zawod­ni­ków dobie­ra kolo­ry­sty­kę swo­je­go stro­ju według wła­sne­go gustu i upodo­bań. W tle sły­chać prze­bo­je muzy­ki coun­try, a żywe i gło­śne reak­cje publicz­no­ści są dopeł­nie­niem swo­bod­nej atmos­fe­ry na zawo­dach.

Wojciech Adamczyk
Trener sty­lu western

Więcej w Sport i wyścigi

Na górę