Connect with us

Konie Przewalskiego w zamknię­tej stre­fie Czarnobyla

Zdrowie i weterynaria

Konie Przewalskiego w zamknię­tej stre­fie Czarnobyla

Kateryna Slivinska, Zbigniew Wróblewski

Strefa czar­no­byl­ska znaj­du­je się w kli­ma­cie umiar­ko­wa­nym Niziny Poleskiej na wyso­ko­ści 123 m nad pozio­mem morza i zaj­mu­je obszar ok. 270 tys. hek­ta­rów.

Jest to typo­we Polesie Prypeckie z mozai­ko­wy­mi kra­jo­bra­za­mi, typo­wy­mi gle­ba­mi, gatun­ka­mi flo­ry i fau­ny, a tak­że spe­cy­ficz­ny­mi warun­ka­mi geo­che­micz­ny­mi. Średnia tem­pe­ra­tu­ra rocz­na wyno­si plus 5-7, w lip­cu 18°C (mak­sy­mal­nie 32°C), w stycz­niu - minus 6,1°C (mini­mal­na tem­pe­ra­tu­ra -25° C). Średnia rocz­na ilość opa­dów to 550-750 mm. Śnieg leży oko­ło 50 dni w roku, gru­bość war­stwy śnież­nej to śred­nio 12-13 cm.

Obecnie obszar stre­fy czar­no­byl­skiej jest ogro­dzo­ny dru­cia­ną siat­ką, dostęp na te tere­ny jest dozwo­lo­ny dla służb spe­cjal­nych, naukow­ców, mili­cji, stra­ży pożar­nej oraz pra­cow­ni­ków tech­nicz­nych po oka­za­niu spe­cjal­nych prze­pu­stek.

Po awa­rii elek­trow­ni ato­mo­wej w stre­fie ska­żo­nej pozo­stał duży obszar pól upraw­nych i łąk. Brak użyt­ko­wa­nia dopro­wa­dził do nagro­ma­dze­nia się dużej ilo­ści masy roślin­nej, co przy nie­do­sta­tecz­nej licz­bie rośli­no­żer­ców dopro­wa­dzi­ło do więk­sze­go zagro­że­nia ska­że­niem radio­nu­kli­da­mi. Zagrożenie poża­ra­mi w okre­sie let­nich upa­łów mogło dopro­wa­dzić do ska­że­nia tere­nów poza stre­fą, nato­miast w okre­sie opa­dów gni­ją­ca masa zie­lo­na powo­do­wa­ła, że radio­nu­kli­dy tra­fia­ły do wód pod­ziem­nych, co mogło dopro­wa­dzić do ska­żeń.

Ukraińscy naukow­cy zade­cy­do­wa­li, że ist­nie­ją­cy poziom ska­żeń pro­mie­nio­twór­czych nie ma duże­go nega­tyw­ne­go wpły­wu na zwie­rzę­ta. Miejscowa rodzi­ma fau­na kopyt­nych na tere­nie stre­fy (sar­ny, jele­nie, dzi­ki) nie wyko­rzy­sty­wa­ła roślin pastwisk i pól, gdyż ich natu­ral­ną kar­mą są gałę­zie. W prze­szło­ści na tere­nach tych wystę­po­wa­ły tar­pa­ny, wytę­pio­ne póź­niej przez czło­wie­ka. Stąd wziął się pomysł intro­duk­cji dzi­kich koni. Jesienią 1998 roku wpro­wa­dzo­no 21 osob­ni­ków selek­cyj­ne­go pogło­wia konia Przewalskiego pocho­dzą­cych z rezer­wa­tu Askania Nowa (region her­soń­ski) w celu eko­lo­gicz­ne­go utrzy­ma­nia pastwisk.

Dzikie konie od ponad 10 lat żyją­ce w Czarnobylu bez inge­ren­cji czło­wie­ka (konie nie są dokar­mia­ne) są uni­kal­ną gru­pą do badań bio­lo­gicz­nych. W tym okre­sie nie stwier­dzo­no cho­rób, zabu­rzeń w roz­ro­dzie czy pad­nięć koni zwią­za­nych z prze­by­wa­niem w ska­żo­nej stre­fie.

Konie utwo­rzy­ły tabu­ny i związ­ki wewnątrz­gru­po­we, co jest gwa­ran­tem ich prze­trwa­nia w przy­ro­dzie, nawet w warun­kach eks­tre­mal­nych. Obecnie w stre­fie zamknię­tej znaj­du­je się 55 koni Przewalskiego, któ­re utwo­rzy­ły 5 tabu­nów i jed­ną gru­pę ogie­rów.

Na tere­nie tym prze­by­wa rów­nież na sta­łe 19 koni domo­wych w gospo­dar­stwach pry­wat­nych, któ­re są cał­ko­wi­cie izo­lo­wa­ne od koni Przewalskiego.

Bezpośrednio po wpro­wa­dze­niu zwie­rząt na teren stre­fy roz­po­czę­to bada­nia w trzech pod­sta­wo­wych kie­run­kach: odży­wia­nia się koni, para­zy­to­fau­ny prze­wo­du pokar­mo­we­go oraz beha­wio­ru. Prowadzi się rów­nież bada­nia nagro­ma­dze­nia radio­nu­kli­dów w orga­ni­zmie koni, wpły­wu tych zwie­rząt na bio­top, okre­śla­jąc tym samym rolę, jaką peł­nią w eko­sys­te­mie. W celu pozna­nia eko­lo­gicz­nej roli koni w przy­ro­dzie prze­pro­wa­dza­no porów­naw­czą ana­li­zę skła­du gatun­ko­we­go roślin na pastwi­skach w róż­nym okre­sie wypa­sów oraz pomia­ry nie­do­ja­dów w róż­nych miej­scach pastwisk. Podstawowym pokar­mem koni są rośli­ny tra­wia­ste - 67 gatun­ków jest wyko­rzy­sty­wa­nych, z cze­go tra­wy nale­żą do 17 gatun­ków, motyl­ko­we - do 7 gatun­ków, wie­lo­kwia­to­we - do 7 gatun­ków. Badania para­zy­to­lo­gicz­ne wyka­za­ły obec­ność 29 gatun­ków paso­ży­tów typow dla u koni. Współczynnik kon­cen­tra­cji radio­nu­kli­dów w orga­ni­zmie konia Przewalskiego był 3 razy mniej­szy niż u koni domo­wych żyją­cych na tym tere­nie.

Konie prze­by­wa­ją­ce w stre­fie zmniej­szy­ły w znacz­nym stop­niu nagro­ma­dza­nie się masy nie­spo­ży­tych traw, pozy­tyw­nie wpły­wa­jąc na ich wzrost i bio­róż­no­rod­ność gatun­ko­wą, regu­lu­jąc w ten spo­sób miej­sco­wy eko­sys­tem.

Przeprowadzone bada­nia pozwo­li­ły usta­lić, że konie Przewalskiego dobrze się adap­tu­ją do nowych tere­nów, pokar­mu i kli­ma­tu. Od cza­su intro­duk­cji licz­ba koni wzro­sła trzy­krot­nie.

Obecnie pro­wa­dzo­ne są bada­nia porów­naw­cze w kie­run­kach eko­lo­gicz­nym i para­zy­to­lo­gicz­nym w róż­nych warun­kach utrzy­ma­nia koni: w warun­kach natu­ral­nych, rezer­wa­tach i ogro­dach zoo­lo­gicz­nych. W ramach współ­pra­cy bada­nia te obję­ły koni­ki pol­skie w Stacji Badawczej Rolnictwa Ekologicznego Hodowli Zachowawczej PAN w Popielnie. Prowadzone bada­nia porów­naw­cze pozwo­lą w przy­szło­ści wyja­śnić wpływ zanie­czysz­czeń radio­nu­kli­da­mi na kolej­ne poko­le­nia koni żyją­cych w zamknię­tej stre­fie Czarnobyla. Badania takie wyma­ga­ją współ­pra­cy wie­lu spe­cja­li­stów.

Jest to frag­ment arty­ku­łu, aby prze­czy­tać peł­ny tekst zapra­sza­my do zaku­pu kwar­tal­ni­ka „Hodowca i Jeździec” Rok V nr 2 (13) 2007.
Pismo dostęp­ne jest w Okręgowych / Wojewódzkich Związkach Hodowców Koni, Biurze PZHK, za pośred­nic­twem pre­nu­me­ra­ty oraz w wybra­nych skle­pach jeź­dziec­kich.

Więcej w Zdrowie i weterynaria

Na górę