Connect with us

Koń jaki jest… - pomoc w kup­nie lub sprze­da­ży konia

Od Redakcji

Koń jaki jest… - pomoc w kup­nie lub sprze­da­ży konia

Anna Nowicka-Posłuszna, Akademia Rolnicza w Poznaniu - Zakład Hodowli Koni

Rozwijający się „rynek koń­ski ” i han­del koń­mi wyma­ga od kupu­ją­ce­go i sprze­da­ją­ce­go coraz więk­szej wie­dzy lub korzy­sta­nia z usług osób i insty­tu­cji, któ­re taką wie­dzę posia­da­ją.

Transakcja kup­na - sprze­da­ży jest jed­ną z czyn­no­ści praw­nych i jako taka pod­le­ga wszel­kim prze­pi­som i ure­gu­lo­wa­niom praw­nym oraz powin­na być zgod­na z zasa­da­mi współ­ży­cia spo­łecz­ne­go i usta­lo­ny­mi zwy­cza­ja­mi.

W Ustawie o ochro­nie zwie­rząt z roku 1997 w art. 1 czy­ta­my: „Zwierzę jako isto­ta żyją­ca zdol­na do odczu­wa­nia cier­pie­nia nie jest rze­czą. Człowiek jest mu winien posza­no­wa­nie, ochro­nę i opie­kę”. W rozu­mie­niu pra­wa cywil­ne­go zwie­rzę jest jed­nak rze­czą. Ustawa prze­wi­du­je bowiem, że prze­pi­sy kodek­su cywil­ne­go doty­czą­ce praw na rze­czach sto­su­je się do praw na zwie­rzę­tach.

Na stro­nie inter­ne­to­wej zna­ne­go hodow­com i miło­śni­kom koni ogól­no­pol­skie­go cza­so­pi­sma „Koński Targ” znaj­du­je się wzór UMOWY KUPNA - SPRZEDAŻY KONIA, któ­ry nie­wąt­pli­wie uła­twi w wie­lu sytu­acjach prze­pro­wa­dze­nie takiej trans­ak­cji .

W oma­wia­nej trans­ak­cji uczest­ni­czą dwie (co naj­mniej) stro­ny z któ­rych jed­na chce sprze­dać konia po jak naj­wyż­szej cenie, dru­ga kupić zwie­rzę wyso­kiej war­to­ści po cenie jak naj­niż­szej. Dlatego pierw­szą zasa­dą jaka nale­ży się kie­ro­wać przy kup­nie konia jest wybór oso­by czy insty­tu­cji któ­ra dzia­ła na zasa­dach uczci­wej kon­ku­ren­cji i posza­no­wa­nia dobrych oby­cza­jów.

Takich infor­ma­cji zaczerp­nąć moż­na (na zasa­dach wywia­du) z róż­nych źró­deł choć naj­le­piej powie­rzyć to oso­bie do któ­rej facho­wo­ści i rze­tel­no­ści mamy peł­ne zaufa­nie.

Kupujący konia ma okre­ślo­ny cel i pomysł na jego wyko­rzy­sta­nia, a więc szu­ka osob­ni­ków o kon­kret­nych cechach eks­te­rie­ru inte­rie­ru i walo­rach użyt­ko­wych.

Najszybciej moż­na oce­nić konia na pod­sta­wie rodo­wo­du a więc war­to­ści przod­ków. Jest to meto­da dostęp­na dla wszyst­kich i przy oce­nie konia w wie­lu wypad­kach trak­to­wa­na jako wstęp­na a rze­tel­na na tyle na ile dys­po­nu­je­my dokład­ny­mi infor­ma­cja­mi o war­to­ści rodzi­ców lub już uro­dzo­ne­go potom­stwa. Rozpatrywanie rodo­wo­du nale­ży zacząć od okre­śle­nia ilu tych samych przod­ków wystę­pu­je w roz­ma­itych poko­le­niach; im czę­ściej w danym rodo­wo­dzie powta­rza­ją się imio­na tych samych przod­ków tym więk­sza jest „sta­łość pod­ło­ża” a więc więk­sza kon­so­li­da­cja gene­tycz­na. W przy­pad­ku rodo­wo­du skon­so­li­do­wa­ne­go moż­na z więk­szą pew­no­ścią prze­wi­dy­wać wła­ści­wo­ści i cechy dane­go osob­ni­ka.

Genetyczne podo­bień­stwo mię­dzy dwo­ma osob­ni­ka­mi, wyni­ka­ją­ce z obec­no­ści w ich rodo­wo­dzie jed­ne­go lub kil­ku wspól­nych przod­ków okre­śla się jako współ­czyn­nik pokre­wień­stwa. Współczynnik cho­wu w pokre­wień­stwie, czy­li tzw. współ­czyn­nik inbre­du okre­śla podo­bień­stwo gamet rodzi­ciel­skich i praw­do­po­do­bień­stwo, że oba alle­le jed­nej pary genów są iden­tycz­ne a więc okre­śla sto­pień homo­zy­go­tycz­no­ści osob­ni­ka wyni­ka­ją­cy ze spo­krew­nie­nia rodzi­ców.

Następnym eta­pem jest nie­wąt­pli­wie oce­na wyglą­du konia czy­li jego eks­te­rie­ru. Oglądając konia moż­na oce­nić jego kon­sty­tu­cję, cechy cha­rak­te­ry­stycz­ne dla danej rasy i typu użyt­ko­we­go, rodu i rodzi­ny lub linii krwi, wygląd sam­czy lub sami­czy, ogól­ne zrów­no­wa­że­nie i zhar­mo­ni­zo­wa­nie budo­wy, pra­wi­dło­wość budo­wy poszcze­gól­nych czę­ści cia­ła, umię­śnie­nie, kości­stość, wady budo­wy i posta­wy, zmia­ny pocho­ro­bo­we i oczy­wi­ście ruch.

W Polsce w hodow­li koni pół­krwi oce­nia się eks­te­rier przy pomo­cy klu­cza boni­ta­cyj­ne­go, gdzie bie­rze się po uwa­gę nastę­pu­ją­ce cechy (w nawia­sie poda­no waż­niej­sze błę­dy powo­du­ją­ce obni­że­nie punk­ta­cji a więc i war­to­ści użyt­ko­wej.

  1. typ użyt­ko­wy - max 15 pkt (brak wyraź­nych cech typu raso­we­go lub cech płci)
  2. gło­wę szy­ję - max 5 pkt (gło­wa mało typo­wa, szy­ja zbyt cien­ka, sła­bo umię­śnio­na, jele­nia lub zbyt krót­ka)
  3. tułów - kło­da - max 15 pkt (kl. pier­sio­wa płyt­ka lub wąska, stro­ma łopat­ka, sła­bo zary­so­wa­ny kłąb sła­be wyskle­pie­nie żeber, ubo­gie tyl­ne żebra, grzbiet zbyt dłu­gi łęko­wa­ty lub kar­pio­wa­ty, sła­be zwią­za­nie środ­ko­wej par­tii tuło­wia z zadem, dłu­ga i sła­bo umię­śnio­na par­tia nerek, pod­ka­sa­ny lub obwi­sły brzuch, wąski sła­bo umię­śnio­ny zad)
  4. koń­czy­ny przed­nie - max 10 pkt. (wąska posta­wa koń­czyn, zbież­na lub roz­bież­na, ikso­wa­ta, becz­ko­wa­ta, szpo­ta­wa lub fran­cu­ska, kozi­niec, krót­kie, sła­bo umię­śnio­ne pod­bar­cze, nad­pę­cia zbyt dłu­gie, okrą­głe z pod­kro­jem lub butel­ko­wa­te, cof­nię­ty nad­gar­stek, sta­wy pęci­no­we mało suche, z opo­ja­mi lub roz­dę­te (rachi­tycz­ne) pęci­ny mięk­kie lub sztor­co­we, naro­śla i nakost­nia­ki, żab­ki lub zatra­ty )
  5. koń­czy­ny tyl­ne - max 10 pkt (posta­wa wąska, zbież­na lub roz­bież­na, kro­wia lub becz­ko­wa­ta, pod­sieb­na ‚stro­ma -roz­war­ty staw sko­ko­wy ‚krót­ki ‚wąski, pod­cię­ty z zaję­cza­kiem, sar­nia­kiem lub szpa­tem, opo­je, nad­pę­cia zbyt dłu­gie, cien­kie, zesznu­ro­wa­ne, ‚z nakost­nia­ka­mi, staw pęci­no­wy mało suchy ‚roz­dę­ty ‚mięk­kie lub sztor­co­we pęci­ny, obrącz­ki kost­ne)
  6. kopy­ta - max 10 pkt (róg kopy­to­wy mało ela­stycz­ny, kru­chy łam­li­wy, nie­pra­wi­dło­wy kształt kopy­ta: zbyt sze­ro­kie, pła­skie, wąskie, ście­śnio­ne, stro­me; szcze­li­ny i roz­pa­dli­ny na ścia­nie pusz­ki kopy­to­wej)
  7. cho­dy - stęp max 10 pkt, kłus - max 10 pkt (chód wąski, obi­ja­nie lub ści­ga­nie się, bilar­do­wa­nie, sztyw­ny chód, poty­ka­nie się, dro­bie­nie, chód lisi, tyl­ne koń­czy­ny nie kry­ją śla­dów koń­czyn przed­nich)
  8. ogól­ne wra­że­nia - max 15 pkt (sła­ba kon­sty­tu­cja, lim­fa­tycz­ność, brak har­mo­nii budo­wy, sła­ba kon­dy­cja i pie­lę­gna­cja)

Łącznie koń może otrzy­mać maxy­mal­nie 100 punk­tów boni­ta­cyj­nych, choć oczy­wi­ście takie osob­ni­ki się nie zdą­ża­ją; bar­dzo dobra oce­na dla ogie­ra wyno­si 80 pkt, dla kla­czy 75 pkt.

Konie pół­krwi zakwa­li­fi­ko­wa­ne do hodow­li są oce­nio­ne przez inspek­to­rów Okręgowych Związków Hodowców Koni a wynik zapi­sa­ny w doku­men­tach i nie­wąt­pli­wie jest pomoc­ny przy cha­rak­te­ry­sty­ce konia. Konia nale­ży oce­niać w naj­bar­dziej opty­mal­nym dla nie­go okre­sie tzn. wte­dy kie­dy jest zdro­wy, w dobrej kon­dy­cji i pra­wi­dło­wo pie­lę­gno­wa­ny.

Pamiętać nale­ży jed­nak, że walo­ry użyt­ko­we konia zale­żą nie tyl­ko od pra­wi­dło­wej budo­wy i pro­por­cji, lecz skła­da­ją się na nie cały sze­reg czyn­ni­ków, jak spraw­ność dzia­ła­nia poszcze­gól­nych narzą­dów, i cało­ści orga­ni­zmu, wła­ści­wo­ści prze­mia­ny mate­rii, zrów­no­wa­że­nie sys­te­mu ner­wo­we­go, cechy cha­rak­te­ru itp.

W oce­nie eks­te­rie­ru naj­pierw nale­ży zwró­cić uwa­gę na zarys syl­wet­ki i ogól­ną budo­wę cia­ła a dopie­ro póź­niej zająć się „szcze­gó­ła­mi”. W zależ­no­ści od użyt­ko­wa­nia konia pożą­da­ne będą inne cechy budo­wy tzn. pro­por­cje cia­ła, układ „dźwi­gni” i umię­śnie­nie, jed­nak jed­nym z waż­niej­szych ele­men­tów okre­śla­ją­cych jego wytrzy­ma­łość jest wspo­mnia­na już prze­mia­na mate­rii czy­li kon­sty­tu­cja .

Konstytucja to zespół cech odzie­dzi­czo­nych i naby­tych, któ­re warun­ku­ją reak­cję na warun­ki śro­do­wi­ska i pozwa­la­ją na wyko­na­nie okre­ślo­nej pra­cy. Konie pod wzglę­dem kon­sty­tu­cyj­nym dzie­lą się na typ odde­cho­wy, mię­śnio­wy i tra­wien­ny (lim­fa­tycz­ny); róż­ni­ca pole­ga na budo­wie poszcze­gól­nych ukła­dów i funk­cjo­no­wa­niu całe­go orga­ni­zmu. Wśród koni pół­krwi naj­bar­dziej pożą­da­na jest kon­sty­tu­cja mię­śnio­wa lub mię­śnio­wo odde­cho­wa, ozna­cza­ją­ca się dobrą jako­ścią tka­nek szcze­gól­nie kost­nej i mię­śnio­wej, sil­nie roz­wi­nię­tym kość­cem i umię­śnie­niem, moc­ną budo­wa cia­ła, ela­stycz­ną i jędr­ną skó­ra, dobrą prze­mia­ną mate­rii i wyko­rzy­sta­niem paszy oraz odpor­no­ścią na cho­ro­by.

Oceniając budo­wę konia naj­więk­szą uwa­gę przy­wią­zu­je­my do budo­wy i posta­wy koń­czyn oraz kształ­tu i wie­lo­ści kopyt od nich zale­ży bowiem jakość cho­dów, a więc w dużej mie­rze war­tość użyt­ko­wa.

Obserwacji konia w ruchu doko­nu­je­my prze­pro­wa­dza­jąc go po linii pro­stej i (lub po trój­ką­cie) po pod­ło­żu twar­dym w stę­pie a następ­nie w kłu­sie. Tylko w tych cho­dach zauwa­żyć moż­na nie­pra­wi­dło­wo­ści (np. kula­wi­zny).

Prowadzący bie­gnie po lewej stro­nie obok gło­wy konia w odle­gło­ści wycią­gnię­te­go w bok pra­we­go ramie­nia, trzy­ma­jąc w dło­ni wodze w odle­gło­ści ok. 20 cm po żuchwą konia. Gdy koń bie­gnie od nas, patrzy­my głów­nie na koń­czy­ny tyl­ne, gdy bie­gnie w naszym kie­run­ku, obser­wu­je­my koń­czy­ny przed­nie oraz ruchy gło­wy i szyi. W obu wypad­kach oce­nia­my czy koń pozo­sta­wił dwa śla­dy. Ruch konia oce­nia­my rów­nież na kole oraz pod jeźdź­cem. Pomocne przy oce­nie konia, a przede wszyst­kim narzą­du ruchu są tzw. pró­by spe­cjal­ne m.in. pró­by zgi­na­nia sta­wów (kopy­to­we­go, pęci­no­we­go sta­wów nad­garst­ko­wych, łok­cio­we­go, ramien­ne­go, kola­no­we­go i bio­dro­we­go, któ­re pole­ga­ją na przy­trzy­my­wa­niu zgię­te­go sta­wu a następ­nie bada­nie jego spraw­no­ści w ruchu - w odnie­sie­niu do sta­wu sko­ko­we­go (stę­pu) pró­bę te nazy­wa się „pró­bą wło­ga­ci­zno­wą”. Bierne utrzy­my­wa­nie sta­wu w pozy­cji sil­nie zgię­tej przez kil­ka (prze­cięt­nie 3-5) minut, spra­wia, że w wypad­ku scho­rze­nia przy pierw­szych kro­kach konia wyko­na­nych natych­miast po uwol­nie­niu koń­czy­ny wystę­pu­je wyraź­na kula­wi­zna. Bardzo małe róż­ni­ce w jako­ści ruchu obser­wu­je­my cza­sem u koni sta­rych, co nie ma zna­cze­nia dla roz­po­zna­nia scho­rze­nia, gdyż może być obja­wem star­czej sztyw­no­ści sta­wów.

Wykonywana przez leka­rzy wete­ry­na­rii tak zwa­na pró­ba kli­no­wa, ma na celu wykry­cie m.in. scho­rzeń trzesz­czek kopy­to­wych. Do pró­by tej słu­ży tzw. klin Lungwitza, wyko­na­ny z desek (kat mię­dzy płasz­czy­zna­mi wyno­si 45 stop.) Jedną koń­czy­nę (naj­czę­ściej przed­nią) usta­wia się na kli­nie dru­ga się pod­no­si; jeże­li koń stoi na kli­nie swo­bod­nie, utrzy­mu­jąc bada­ną koń­czy­nę w usta­wie­niu pro­sto­pa­dłym do pod­ło­ża tzn. że jest ona zdro­wa.

Oprócz tego wyko­nu­je się sze­reg badań spe­cja­li­stycz­nych, jed­nak w wete­ry­na­ryj­nej dia­gno­sty­ce naj­więk­sze zna­cze­nie ma bada­nie rent­ge­now­skie (RTG). Przy pomo­cy apa­ra­tu ultra­so­no­gra­ficz­ne­go (USG) moż­na okre­ślić stan tka­nek mięk­kich (m.in. zlo­ka­li­zo­wać stan zapal­ny ścię­gien).

Przy zawar­ciu umo­wy kup­na - sprze­da­ży, sprze­daw­ca jest odpo­wie­dzial­ny wzglę­dem kupu­ją­ce­go jeże­li zwie­rze ma wady zmniej­sza­ją­ce jego war­tość lub uży­tecz­ność oraz jeże­li zwie­rzę nie ma wła­ści­wo­ści o któ­rych zapew­niał sprze­daw­ca.

Sprzedawca jest zwol­nio­ny z odpo­wie­dzial­no­ści za wady, gdy kupu­ją­cy wie­dział o nich w chwi­li zawar­cia umo­wy lub gdy wady te powsta­ły po zawar­tej trans­ak­cji pod warun­kiem że nie wyni­ka­ją one z przy­czyn tkwią­cych jesz­cze przed zawar­ciem umo­wy. Jeżeli doj­dzie do ujaw­nie­nia wad kupu­ją­cy może odstą­pić od umo­wy, żądać obni­że­nia ceny kup­na, żądać dostar­cze­nia inne­go zwie­rzę­cia, wol­ne­go od wad, żądać odszko­do­wa­nia.

Do zwro­tu zaku­pio­ne­go zwie­rzę­cia w ramach usta­wo­wej rękoj­mi upo­waż­nia­ją rów­nież tzw” wady głów­ne” zwa­ne „wada­mi zwrot­ny­mi”. Są to wady fizycz­ne za któ­re sprze­daw­ca odpo­wia­da nawet wte­dy, gdy nie dał kupu­ją­ce­mu zapew­nie­nia o ich nie­ist­nie­niu. Zwierzę musi jed­nak posia­dać świa­dec­two stwier­dza­ją­ce ist.

Większość usta­wo­wych wad głów­nych, z punk­tu widze­nia lekar­skie­go, nie jest okre­ślo­na cho­ro­bą, lecz zespo­łem obja­wów, któ­re mogą wystę­po­wać przy róż­nych sta­nach pato­lo­gicz­nych.

Do wad głów­nych wystę­pu­ją­cych u koni zali­cza­my:

  • łyka­wość - (poły­ka­nie przez konia powie­trza, któ­re powo­du­je kol­ki gazo­we i gor­sze wyko­rzy­sta­nie paszy),
  • dycha­wi­ca świsz­czą­ca - pora­że­nie ner­wu krta­nio­we­go doogo­no­we­go, czy­li poło­wicz­ne pora­że­nie krta­ni,
  • war­to­gło­wie - prze­wle­kłe scho­rze­nie mózgo­wia lub opon mózgo­wych z obni­że­niem świa­do­mo­ści zwie­rzę­cia,
  • prze­wle­kłe scho­rze­nie wewnętrz­nych czę­ści oka powsta­łe na tle nie­ura­zo­wym.

Przy wadach fizycz­nych sto­su­je się rocz­ny ter­min rękoj­mi. Przy wadach głów­nych czas trwa­nia odpo­wie­dzial­no­ści od dnia wyda­nia zwie­rzę­cia wyno­si: 15 dni przy łyka­wo­ści, dycha­wi­cy świsz­czą­cej i war­to­gło­wie­niu i 30 dni przy prze­wle­kłym scho­rze­niu oczu, nato­miast upraw­nie­nia z tytu­łu rękoj­mi za wady głów­ne wyga­sa­ją z upły­wem trzech mie­się­cy.

Powyższe uwa­gi maja na celu, przy­bli­że­nie lub w dużej czę­ści uświa­do­mie­nie jakim kry­te­ria­mi nale­ży kie­ro­wać się kupu­jąc konia i co nale­ży zro­bić, aby naj­le­piej konia sprze­dać.

Więcej w Od Redakcji

  • Od Redakcji

    Pierwsza wio­sen­na jaskół­ka

    By

    Ewa Jakubowska, Redaktor Naczelna Kiedy moi kole­dzy po fachu, nim jesz­cze dostą­pi­łam zaszczy­tu wystę­po­wa­nia w tej roli,...

  • Od Redakcji

    Zamiast wstę­pu

    By

    „Chleb kar­mi moje cia­ło, koń kar­mi moją duszę” – napi­sał Michał w jed­nym ze swo­ich wstęp­nia­ków.

  • Od Redakcji

    Się dzie­je

    By

    Michał Wierusz-Kowalski, Redaktor Naczelny Pięk­nie jechał Kamil Grzelczyk par­kur Grand Prix pod­czas CSIO5* w Sopocie. Pięknie poko­ny­wał...

Na górę