Connect with us

I do tań­ca, i do… różań­ca, czy­li kla­cze ślą­skie w ZT

Hodowla

I do tań­ca, i do… różań­ca, czy­li kla­cze ślą­skie w ZT

Paulina Peckiel

Za nami pierw­sza z tego­rocz­nych sta­cjo­nar­nych prób dziel­no­ści kla­czy ślą­skich, prze­pro­wa­dzo­na jak co roku w ZT Książ.

Do majo­wej roz­gryw­ki sta­nę­ły wszyst­kie kla­cze zakwa­li­fi­ko­wa­ne w lutym do tre­nin­gu. Pierwszego dnia pró­bę na czwo­ro­bo­ku zali­czy­ły na mniej wię­cej podob­nym pozio­mie, jed­nak już pró­ba szyb­ko­ści w kłu­sie na dystan­sie 1 km znacz­nie zróż­ni­co­wa­ła staw­kę. Aktywna i chęt­nie współ­pra­cu­ją­ca z powo­żą­cym LOXIA (Nefryt – Łupawa po Palant) Magdaleny Kapicy uzy­ska­ła rekor­do­wy czas poni­żej 3 min i mak­sy­mal­ną licz­bę punk­tów, nie­co za nią upla­so­wa­ły się ILIA (Aron I – Inka po Berdysz) Mirosława Jarmuża, TROJA (Impuls – Toskania po Rapid) Dariusza Śmichury, PŁOTKA (Ametyst – Parma po Ron) Tadeusza Szydełko i siwa BONTANA (Impuls – Bona po Martel) – kolej­na klacz wła­sno­ści Dariusza Śmichury. Ta ostat­nia rów­nież dru­gie­go dnia w pró­bie wytrzy­ma­ło­ścio­wej (kłus z obcią­że­niem na 2 km) poka­za­ła nie­sa­mo­wi­te moż­li­wo­ści, osią­ga­jąc zwy­cię­ski czas 6:04 min. Jednak wyjąt­ko­wo sła­by wynik pró­by w stę­pie spo­wo­do­wał jej dys­kwa­li­fi­ka­cję w tym ele­men­cie, a przez to w całej pró­bie.

Loxia (Nefryt – Łupawa po Palant) fot. Paulina Peckiel

Loxia (Nefryt – Łupawa po Palant)
fot. Paulina Peckiel

Właśnie rywa­li­za­cja w stę­pie mia­ła zde­cy­do­wa­nie naj­więk­szy wpływ na wynik koń­co­wy pró­by. Trzy kla­cze, któ­re wyróż­ni­ły się tutaj in plus, podzie­li­ły mię­dzy sie­bie rów­nież podium. Zwyciężyła wspo­mnia­na już LOXIA, uzy­sku­jąc wynik wybit­ny. Drugie miej­sce wywal­czy­ła ele­ganc­ka, zrów­no­wa­żo­na i ela­stycz­na w ruchu ROMA (Nomen – Rezuma po Hutor) wł. Rafała Freja, a trze­cie moc­na w budo­wie i swo­bod­na w ruchu PALESTRA (Lothario – Panama po Arsenał) Tadeusza Cieślaka. Ostatecznie z powo­du kula­wi­zny w dru­gim dniu pró­by nie skla­sy­fi­ko­wa­no kla­czy ARABELLA (Brylant – Arafatka po Jordan) wł. Sławomira Królika, poza wspo­mnia­ną kl. Bontana dys­kwa­li­fi­ka­cję zali­czy­ła jesz­cze jed­na klacz, a kolej­na nie zali­czy­ła pró­by z powo­du nie­wy­star­cza­ją­cej licz­by punk­tów.
W pierw­szej dzie­siąt­ce ran­kin­gu koń­co­we­go zna­la­zły się po dwie cór­ki og. NEFRYT (Evento sch.warm. – Nerisa po Glockner old.): Loxia i ALTA (od Amiza po Liton) wł. Gerarda Sołtyska (9 m. w pró­bie) oraz og. LOTHARIO (Hutor – Łupawa po Palant): Palestra i DAMA (od Dewiza po Bystrzak) wł. Tadeusza Cieślaka (3 m.)
Warto pod­kre­ślić, że staw­ka kla­czy w ZT była wyjąt­ko­wa – aż 12 spo­śród 25 uczest­ni­czą­cych w pró­bie mogli­śmy podzi­wiać w ubie­głym roku na naj­waż­niej­szych wysta­wach hodow­la­nych (Siedlec Trzebnicki, Pajęczno, Poręba, Książ). I co cie­ka­we, trzy zwy­cię­skie kla­cze w ZT zaj­mo­wa­ły rów­nież czo­ło­we miej­sca w oce­nie hodow­la­nej: Loxia – 2 m. w Porębie, 3 m. w Książu, 82 pkt bonit. w ZT, Roma – 1 m. w Pajęcznie, 5 m. w Porębie, 2 m. w Książu i 80 pkt bonit., Palestra – 1 m. w Porębie i w Książu oraz 83 pkt bonit. Piękne potwier­dze­nie jako­ści idą­cej w parze z war­to­ścią użyt­ko­wą kla­czy – pra­ca w ręku z mło­dym koniem pod kątem wła­ści­wej pre­zen­ta­cji przy­czy­ni­ła się z pew­no­ścią do pra­wi­dło­wej i efek­tyw­nej współ­pra­cy kla­czy z powo­żą­cy­mi w ZT. Tutaj podzię­ko­wa­nia dla kie­row­ni­ka ZT Czesława Koniecznego, któ­ry od kil­ku lat pra­cu­je nad orga­ni­za­cją tre­nin­gu, ale rów­nież nad szko­le­niem eki­py powo­żą­cych – w tym roku zde­cy­do­wa­nie mniej było ner­wo­wo­ści w komu­ni­ka­cji koń – czło­wiek, a pro­wa­dze­nie kla­czy na lek­kim kon­tak­cie pozwo­li­ło poka­zać ich moż­li­wo­ści rucho­we.
Nowością w zasa­dach sta­cjo­nar­nych prób dziel­no­ści jest tego­rocz­na zgo­da Komisji Ksiąg Stadnych 4 ras szla­chet­nych (m, wlkp, sp i śl) na wspól­ny tre­ning zaprzę­go­wy tych ras w ZT Bogusławice. Decyzja podyk­to­wa­na była m.in. sta­łym dużym zain­te­re­so­wa­niem wła­ści­cie­li kla­czy ślą­skich moż­li­wo­ścią tre­nin­gu w ZT przy jed­no­cze­snych pro­ble­mach ze zgro­ma­dze­niem mini­mal­nej staw­ki kla­czy pozo­sta­łych ras. Mamy więc w pierw­szych dniach lip­ca dwie pró­by z udzia­łem kla­czy ślą­skich: 4 – 5 lip­ca w ZT Książ (22 kla­cze) oraz 7 – 8 lip­ca w Bogusławicach (6 ślą­za­czek w staw­ce 17 kla­czy szla­chet­nych). Stawka w Książu jest bar­dzo zróż­ni­co­wa­na rodo­wo­do­wo, jedy­nie Hutor ma 4, a Lasso – 2 cór­ki. Dominują kla­cze z Dolnego Śląska (8 szt.) i Wielkopolski (7), rocz­ni­ko­wo naj­wię­cej jest 3-latek, jedy­nie 5 kla­czy jest star­szych. W Bogusławicach wśród 6 kla­czy ślą­skich (wszyst­kie zgło­szo­ne z rejo­nu łódz­kie­go) są dwie star­sze: jed­na 4-lat­ka i jed­na 5-lat­ka, są też 2 pół­sio­stry od kla­czy Lombardia po North xx. Wyniki będą dostęp­ne na www.pzhk.pl.

Więcej w Hodowla

Na górę