Connect with us

Hodowca i Jeździec

Hucuły na Trakcie Królewskim

HiJ nr 30

Hucuły na Trakcie Królewskim

tekst: Katarzyna Kwiecińska-Olszewska
zdję­cia: Paulina Peckiel

Mówi się, że hucu­ły to konie wszech­stron­ne. Ostatnio mia­ły oka­zję udo­wod­nić, że potra­fią zacho­wać spo­kój i dobrze się zapre­zen­to­wać nie tyl­ko w codzien­nej pra­cy czy na poka­zach i zawo­dach, ale tak­że pod­czas para­dy uli­ca­mi Warszawy.

W ramach Międzynarodowego Festiwalu Huculskiego Słowiańska Atlantyda 7 maja w Warszawie mia­ło miej­sce wyda­rze­nie festi­wa­lo­we „Hucuły w sto­li­cy”, zre­ali­zo­wa­ne w trak­cie Parady Schumana. Traktem Królewskim spod kościo­ła św. Anny do Nowego Światu, przy akom­pa­nia­men­cie zespo­łu Buteleczka Wina, przede­fi­lo­wa­ły konie hucul­skie ze stad­ni­ny Huculski Raj z Warszawy oraz ogier pomy­sło­daw­ców tego wyda­rze­nia – Małgorzaty i Mariusza Witczaków z Zagrody Huculskiej Ślepowrony.
Koni dosia­da­li m.in. sami wła­ści­cie­le stad­nin w ory­gi­nal­nych stro­jach hucul­skich, wypo­ży­czo­nych z pry­wat­nych zbio­rów Mariana Mikołajewicza z SKH Nielepice, pomy­sło­daw­cy i orga­ni­za­to­ra parad koni hucul­skich w Krakowie.
Dzięki uprzej­mo­ści Kancelarii Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej uczest­ni­cy wyda­rze­nia mogli wyko­nać pamiąt­ko­we zdję­cia pod pomni­kiem księ­cia Józefa Poniatowskiego.
Parada spo­tka­ła się z wiel­kim zain­te­re­so­wa­niem i aplau­zem miesz­kań­ców Warszawy oraz pol­skich i zagra­nicz­nych tury­stów.

Continue Reading
Zapoznaj się także

Więcej w HiJ nr 30

  • HiJ nr 30

    Pół roku za nami

    By

    - spra­woz­da­nie z prac zarzą­du PZHK w 2011 roku tekst: Andrzej Stasiowski W pierw­szej poło­wie 2011 roku odby­ło się...

  • HiJ nr 30

    Ekologia w archi­tek­tu­rze sta­jen

    By

    Małgorzata Sieradzan Ślady dotkli­wej inge­ren­cji czło­wie­ka w śro­do­wi­sko natu­ral­ne widocz­ne są wokół nas na co dzień. Konsumpcyjna gospo­dar­ka...

  • HiJ nr 30

    Dzieci i konie na zie­lo­no

    By

    Danuta Jagodzińska Przyjechały dzie­ci z mia­sta na wieś, a tu… konie! Ledwo dzie­ci wysia­dły z auto­ka­ru, puści­ły się bie­giem pod ogro­dze­nie...

Na górę