Connect with us

Historia koni sokól­skich

Hodowla

Historia koni sokól­skich

Ewa Jastrzębska

Pozwolę sobie przy­po­mnieć pt. Czytelnikom, iż ogrom­ną szan­sę roz­wo­ju hodow­li koni zim­no­krwi­stych stwo­rzą aktu­al­nie opra­co­wy­wa­ne „Programy ochro­ny zaso­bów gene­tycz­nych koni w typie sokól­skim i sztum­skim”, któ­re po uzy­ska­niu popar­cia Rządu zaczną obo­wią­zy­wać od 2008r. Dadzą one moż­li­wość dofi­nan­so­wa­nia hodow­li tych typów koni, któ­re wytwo­rzo­ne dzię­ki kon­se­kwent­nej pra­cy hodow­la­nej i zami­ło­wa­niu wie­lu poko­leń hodow­ców mają szan­sę stać się napę­dem roz­wo­ju hodow­li koni zim­no­krwi­stych w Polsce. 

Konie sokól­skie sta­no­wią regio­nal­ny typ koni zim­no­krwi­stych, któ­ry powstał wsku­tek dłu­go­trwa­łe­go krzy­żo­wa­nia miej­sco­wych pry­mi­tyw­nych kla­czy z ogie­ra­mi zim­no­krwi­sty­mi - głów­nie arde­na­mi i bre­to­na­mi, a czę­ścio­wo rów­nież innych ras. Warunki śro­do­wi­sko­we pół­noc­no-wschod­niej Polski, cha­rak­te­ry­zu­ją­ce się ostrym kli­ma­tem i słab­szą jako­ścią gleb w sto­sun­ku do innych regio­nów kra­ju, pozwo­li­ły na wytwo­rze­nie koni odzna­cza­ją­cych się cen­ny­mi cecha­mi geno­ty­po­wy­mi, feno­ty­po­wy­mi i użyt­ko­wy­mi.

Materiał wyj­ścio­wy do wytwo­rze­nia koni w typie sokól­skim sta­no­wi­ły pry­mi­tyw­ne konie wło­ściań­skie, zwa­ne mie­rzy­na­mi, któ­re choć drob­ne, odzna­cza­ły się dużą siłą i wytrzy­ma­ło­ścią na zim­no i głód oraz lep­szym przy­sto­so­wa­niem do pra­cy w zaprzę­gu niż pod sio­dłem. Z powo­du nie­wiel­kiej masy nie mogły być wyko­rzy­sty­wa­ne do trans­por­tu lub cięż­szych prac polo­wych, co wpły­nę­ło na poszu­ki­wa­nie przez rol­ni­ków koni o więk­szej masie i roślej­szych w typie - zim­no­krwi­stych.

Początki zor­ga­ni­zo­wa­nej hodow­li koni na tere­nie Białostocczyzny datu­ją się od 1846r. Polityką hodow­la­ną, reali­zo­wa­ną w oma­wia­nym rejo­nie, kie­ro­wał wów­czas Główny Zarząd Stadnin Państwowych dzia­ła­ją­cy za pośred­nic­twem Wileńskiej Stacji Ziemskiej. W sfe­rze dzia­łal­no­ści tej Stacji pozo­sta­wa­ło oko­ło 100 ogie­rów, z cze­go poło­wę sta­no­wi­ły kłu­sa­ki rosyj­skie, o mier­nej war­to­ści hodow­la­nej i nie odpo­wia­da­ją­ce upodo­ba­niom miej­sco­wych rol­ni­ków. Na sku­tek dzia­łań pod­ję­tych przez Sekcję Chowu Koni Wileńskiego Towarzystwa Rolnego zaczę­to ogra­ni­czać zakres oddzia­ły­wa­nia kłu­sa­ków i na dro­dze impor­tu wpro­wa­dzo­no do hodow­li ogie­ry rasy nor­folk-bre­toń­skiej, ardeń­skiej i bel­gij­skiej, a czę­ścio­wo rów­nież suf­fol­ków. Wytworzone w ten spo­sób konie w typie zim­no­krwi­stym zna­la­zły duże uzna­nie wśród chło­pów i czę­ści więk­szych gospo­darstw ziem pół­noc­no-wschod­nich.

Na Grodzieńszczyźnie, Wileńszczyźnie i Nowogródczyźnie nastą­pił szyb­ki roz­wój hodow­li koni pogru­bio­nych. Począwszy od 1857 roku rosyj­ski zarząd stad­nin pań­stwo­wych orga­ni­zo­wał w Grodnie poka­zy koni dla miej­sco­wej lud­no­ści, co przy­czy­ni­ło się do popu­la­ry­zo­wa­nia hodow­li tych zwie­rząt. Centrum hodow­li koni zim­no­krwi­stych mie­ści­ło się w oko­li­cach Grodna, Indury, Sokółki i Dąbrowy Białostockiej. Z tych tere­nów poprzez jar­mar­ki np. w Ciechanowcu prze­ni­ka­ły na teren pozo­sta­łej czę­ści Królestwa Polskiego, a nawet do Prus.

Jest to frag­ment arty­ku­łu, aby prze­czy­tać peł­ny tekst zapra­sza­my do zaku­pu kwar­tal­ni­ka „Hodowca i Jeździec” Rok V nr 3 (14) 2007.
Pismo dostęp­ne jest w Okręgowych / Wojewódzkich Związkach Hodowców Koni, Biurze PZHK, za pośred­nic­twem pre­nu­me­ra­ty oraz w wybra­nych skle­pach jeź­dziec­kich.

Więcej w Hodowla

Na górę