Connect with us

Ekologia w archi­tek­tu­rze stajen

Historia i sztuka

Ekologia w archi­tek­tu­rze stajen

Małgorzata Sieradzan

Ślady dotkli­wej inge­ren­cji czło­wie­ka w śro­do­wi­sko natu­ral­ne widocz­ne są wokół nas na co dzień. Konsumpcyjna gospo­dar­ka bez­myśl­nie nisz­czy przy­ro­dę i kra­jo­braz, a prze­cież ich ochro­na to nie tyl­ko fana­be­ria garst­ki zapa­leń­ców, ale w dłuż­szej per­spek­ty­wie tak­że real­ny zysk.

W pro­ce­sie nara­sta­ją­ce­go zagro­że­nia eko­lo­gicz­ne­go z pomo­cą przy­cho­dzą naukow­cy, inży­nie­ro­wie i archi­tek­ci, tak­że w pro­jek­to­wa­niu i budo­wie sta­jen dla koni.
Postępująca degra­da­cja śro­do­wi­ska natu­ral­ne­go, jego zanie­czysz­cze­nie i nad­mier­na eks­plo­ata­cja jest obec­nie jed­nym z więk­szych zagro­żeń naszej cywi­li­za­cji. Wyczerpują się kon­wen­cjo­nal­ne źró­dła ener­gii, zasy­pu­ją nas śmie­ci, postę­pu­je ocie­ple­nie kli­ma­tu, w wyni­ku cze­go ludz­kość może w przy­szło­ści sta­nąć w obli­czu bra­ku wody pit­nej i żywności.
Zadaniem eko­lo­gii, oprócz roz­wią­zy­wa­nia pro­ble­mów spo­łecz­no-przy­rod­ni­czych, jest rów­nież opra­co­wy­wa­nie i wdra­ża­nie w życie metod polep­sza­ją­cych kon­dy­cję śro­do­wi­ska, a pośred­nio rów­nież warun­ków życia ludzi.
Współczesna archi­tek­tu­ra, kształ­tu­ją­ca się w warun­kach nie­bez­piecz­nie nara­sta­ją­ce­go zagro­że­nia eko­lo­gicz­ne­go, coraz sil­niej jest zwią­za­na z nur­tem pro­śro­do­wi­sko­wym. Wizjonerskie pro­jek­ty poka­zu­ją, jak archi­tek­tu­ra wraz z inży­nie­rią może roz­wią­zy­wać eko­lo­gicz­ne pro­ble­my przyszłości.
Konieczność prze­my­śla­ne­go korzy­sta­nia ze śro­do­wi­ska, w spo­sób nie­po­wo­du­ją­cy jego degra­da­cji, jest głów­nym kie­run­kiem dzia­łań w reali­za­cji pro­eko­lo­gicz­nych zamie­rzeń budow­la­nych. Ekoarchitektura sto­su­je w nich eko­lo­gicz­ne mate­ria­ły i ener­go­osz­częd­ne technologie.

Polityka zrów­no­wa­żo­ne­go rozwoju

Ochrona śro­do­wi­ska jest jed­nym z trzech, obok aspek­tów eko­no­micz­nych i socjal­nych, głów­nych obsza­rów dzia­łań doty­czą­cych zrów­no­wa­żo­ne­go roz­wo­ju świa­to­wej gospo­dar­ki. Architektura pro­eko­lo­gicz­na zaś, przez reali­za­cję obiek­tów o opty­mal­nych warun­kach zdro­wot­nych i este­tycz­nych, ma przy­bli­żyć czło­wie­ka do natu­ral­nych warun­ków przy­rod­ni­czych, sta­no­wiąc naj­bar­dziej zbli­żo­ną do natu­ry część skła­do­wą śro­do­wi­ska przyrodniczego.
Poprzez for­mę budyn­ku, jego loka­li­za­cję, mate­ria­ły uży­te do budo­wy oraz spo­sób ich wytwa­rza­nia, zasto­so­wa­ne tech­no­lo­gie, spo­sób ogrze­wa­nia czy zarzą­dza­nie odpa­da­mi zwra­ca się uwa­gę na oddzia­ły­wa­nie inwe­sty­cji na poszcze­gól­ne ele­men­ty śro­do­wi­ska: kra­jo­braz, wodę, powie­trze i glebę.
Rosnąca świa­do­mość eko­lo­gicz­na spo­łe­czeń­stwa oraz prze­słan­ki eko­no­micz­ne, wyni­ka­ją­ce z cią­głe­go wzro­stu kosz­tów ener­gii, uła­twia­ją inwe­sto­rom rów­nież wybór roz­wią­zań wyko­rzy­stu­ją­cych ener­gię odna­wial­ną. Jej czy­stość, powszech­ność wystę­po­wa­nia oraz niskie kosz­ty eks­plo­ata­cyj­ne prze­ma­wia­ją za celo­wo­ścią jej wykorzystywania.

Tradycja i tożsamość

Inwestycje zrów­no­wa­żo­ne powin­ny powsta­wać w har­mo­nii z ist­nie­ją­cym kra­jo­bra­zem i przy­ro­dą. Architektura powin­na zacho­wy­wać stwo­rzo­ne wcze­śniej ponad­cza­so­we war­to­ści zwią­za­ne z toż­sa­mo­ścią kul­tu­ro­wą, zacho­wu­jąc ich este­ty­kę i cha­rak­ter. Zachowanie oso­bli­wych, ukształ­to­wa­nych przez lata cech kra­jo­bra­zu jest zara­zem ochro­ną miej­sco­wych warun­ków śro­do­wi­sko­wych, jak i nie­po­wta­rzal­ne­go cha­rak­te­ru miej­sca. Środowisko natu­ral­ne ode­gra­ło bowiem pod­sta­wo­wą rolę w kształ­to­wa­niu zabu­do­wy dane­go regio­nu, jed­no­cze­śnie nada­jąc mu swo­isty, wyróż­nia­ją­cy cha­rak­ter. Natomiast spo­śród ele­men­tów warun­ku­ją­cych obraz archi­tek­tu­ry dane­go obsza­ru naj­więk­szy wpływ mia­ły nie­wąt­pli­wie kli­mat, ukształ­to­wa­nie tere­nu, sza­ta roślin­na i zasto­so­wa­ne do budo­wy materiały.
Łączność archi­tek­tu­ry ze śro­do­wi­skiem widocz­na jest w kształ­to­wa­niu brył budyn­ków, ich kon­struk­cji, w para­me­trach ter­mo­izo­la­cyj­nych ścian, w wiel­ko­ści i roz­miesz­cze­niu okien i drzwi, kształ­cie dachu czy nawet w wysię­gu oka­pu. Dzięki dopa­so­wa­niu budyn­ków do miej­sco­wych warun­ków natu­ral­nych wytrzy­ma­ły one pró­bę cza­su, ucie­le­śnia­jąc jed­no­cze­śnie lokal­ną kul­tu­rę i zwią­zek czło­wie­ka z przyrodą.
Ładnym przy­kła­dem współ­cze­snej inter­pre­ta­cji budow­la­nych tra­dy­cji regio­nal­nych jest głów­na bry­ła zabu­do­wy ośrod­ka jeź­dziec­kie­go Bolix k. Żywca. Kamienne „przy­po­ry” nawią­zu­ją do wyso­kich pod­mu­ró­wek, drew­no wpro­wa­dzo­ne do ele­wa­cji oraz kąty nachy­le­nia poła­ci dacho­wych pod­kre­śla­ją spój­ność z typo­wy­mi dla regio­nu Beskidów cecha­mi architektury.
Wykorzystywanie doświad­czeń prze­szłych poko­leń w zakre­sie dosto­so­wa­nia budyn­ków do ist­nie­ją­cych warun­ków przy­rod­ni­czych, typo­wych cech kra­jo­bra­zu, a tak­że zasta­ne­go ukształ­to­wa­nia tere­nu powin­no mieć zasto­so­wa­nie zarów­no w ska­li poje­dyn­czych budyn­ków, jak i całe­go zago­spo­da­ro­wa­nia prze­strzen­ne­go. Przykładem bar­dzo dobre­go wkom­po­no­wa­nia w rzeź­bę tere­nu i warun­ki natu­ral­ne jest zabu­do­wa klu­bu jeź­dziec­kie­go Wechta k. Rosnówka.
Budynek powsta­ły u pod­nó­ża skar­py ośrod­ka został zbu­do­wa­ny w taki spo­sób, że z naj­wyż­sze­go jej punk­tu widać jedy­nie szczyt dachu. Skarpa sta­no­wi rów­nież natu­ral­ną osło­nę przed wia­tra­mi. Uwzględnienie ukształ­to­wa­nia tere­nu przy reali­za­cji obiek­tu dało tu w efek­cie har­mo­nię archi­tek­tu­ry z krajobrazem.

Materiały

Jednym z czyn­ni­ków sta­no­wią­cych o eko­lo­gicz­nym cha­rak­te­rze budow­li są uży­te do ich budo­wy mate­ria­ły. Skojarzone z natu­rą, mogą sta­no­wić eko­wi­zy­tów­kę swo­ich właścicieli.
Najbardziej przy­ja­zny­mi eko­lo­gicz­nie mate­ria­ła­mi budow­la­ny­mi są bez wąt­pie­nia drew­no, kamień i gli­na. Fakt, iż są to surow­ce natu­ral­ne, pod­czas pro­duk­cji któ­rych nie powsta­ją jakie­kol­wiek odpa­dy szko­dli­we dla śro­do­wi­ska, czy­nią je bez­spor­ny­mi lide­ra­mi w two­rze­niu archi­tek­tu­ry przy­ja­znej śro­do­wi­sku. Właściwości drew­na pozwa­la­ją na wszech­stron­ne jego zasto­so­wa­nie w kształ­to­wa­niu poszcze­gól­nych czę­ści budyn­ku, od kon­struk­cji po wykoń­cze­nie wnętrz, pozwa­la­jąc nadać budow­li oso­bli­wy i nie­po­wta­rzal­ny cha­rak­ter i kli­mat. Jego walo­ry este­tycz­ne, urok natu­ral­ne­go surow­ca oraz bogac­two wzo­rów pozwa­la­ją na reali­zo­wa­nie zarów­no bar­dzo nowo­cze­snych, jak i sty­li­zo­wa­nych pro­jek­tów. Charakterystyczne dla tego mate­ria­łu cie­pło i bar­wa mogą two­rzyć zaska­ku­ją­cy efekt wizu­al­ny rów­nież w zesta­wie­niu z zim­ny­mi i suro­wy­mi mate­ria­ła­mi, taki­mi jak szkło czy cegła.
Połączenie suro­we­go drew­na z duży­mi płasz­czy­zna­mi prze­szkleń stwo­rzy­ło bar­dzo cie­ka­wy efekt w ele­wa­cji i wnę­trzach zespo­łu obiek­tów Stajni Chojnów k. Piaseczna. Zupełnie inny rezul­tat osią­gnię­to za pomo­cą tych samych mate­ria­łów w budyn­ku kry­tej ujeż­dżal­ni i staj­niach klu­bu jeź­dziec­kie­go Gostar k. Jeleniej Góry. Te przy­kła­dy poka­zu­ją, że współ­cze­sne hale o dużych roz­pię­to­ściach z powo­dze­niem mogą być budo­wa­ne z har­mo­nij­nie współ­gra­ją­cych ele­men­tów drew­nia­nych. Lekkość takich kon­struk­cji w połą­cze­niu z oso­bli­wo­ścią drew­na sta­no­wi o ich nie­po­wta­rzal­no­ści i nowoczesności.
Drewno jest bar­dzo pięk­nym, eko­lo­gicz­nym surow­cem o wszech­stron­nym zasto­so­wa­niu. Jednak nad­mier­na eks­plo­ata­cja jego lokal­nych zaso­bów w prze­szło­ści dopro­wa­dza­ła do nie­od­wra­cal­nych zmian w śro­do­wi­sku natu­ral­nym. Stało się tak przed wie­ka­mi na Wyspie Wielkanocnej, dzie­je się obec­nie w Ameryce Południowej. Drzewa rosną dłu­go i rzad­ko moż­na je wyko­rzy­stać ponow­nie. Co inne­go kamień. Jest natu­ral­nym mate­ria­łem od wie­ków sto­so­wa­nym w budow­nic­twie. Nowoczesne tech­ni­ki jego wydo­by­wa­nia oraz obrób­ki spra­wia­ją, że może być sto­so­wa­ny powszech­nie, zarów­no w ele­wa­cji ścian, pokry­ciach dachu, na posadz­kach czy w wykoń­cze­niach wnętrz. Bogactwo fak­tur i kolo­rów, uza­leż­nio­ne od jego rodza­ju, daje nie­ogra­ni­czo­ne moż­li­wo­ści kształ­to­wa­nia zarów­no kli­ma­tu wnętrz, jak i for­my budyn­ków. Stosowany w budow­nic­twie nie­któ­rych regio­nów Polski, ma zwią­zek z dostęp­no­ścią tego surow­ca. Dzięki boga­tym zło­żom tego surow­ca moż­li­wo­ści takie wyko­rzy­sta­no we wspo­mnia­nym klu­bie Gostar na Dolnym Śląsku, się­ga­jąc do tra­dy­cyj­ne­go i powszech­nie sto­so­wa­ne­go w tych oko­li­cach spo­so­bu kry­cia dachów łupkiem.
Kamień to bar­dzo uni­wer­sal­ny mate­riał budow­la­ny. Doskonała har­mo­nia, jaką może two­rzyć w zesta­wie­niu z drew­nem, szkłem, meta­lem i inny­mi mate­ria­ła­mi, spra­wia, że od naj­daw­niej­szych cza­sów cie­szy się nie­słab­ną­cą popu­lar­no­ścią. Ogromną zale­tą jest rów­nież moż­li­wość jego powtór­ne­go użycia.
Ciekawym, sto­so­wa­nym od wie­ków mate­ria­łem budow­la­nym jest gli­na. Obecnie na całym świe­cie się­ga się do mate­ria­łów zaczerp­nię­tych z zie­mi. Modernizowane tech­ni­ki kon­struk­cyj­ne zna­ne od tysiąc­le­ci otwie­ra­ją nowe per­spek­ty­wy roz­wo­ju budow­nic­twa i kształ­to­wa­nia śro­do­wi­ska. „Budownictwo z zie­mi” to kon­struk­cje wzno­szo­ne z zie­mi nie­wy­pa­la­nej. Dzięki wyeli­mi­no­wa­niu pro­ce­su wypa­la­nia pro­duk­cja tych mate­ria­łów nie wyma­ga dużej ilo­ści ener­gii, a odpa­dy nie powo­du­ją zanie­czysz­cze­nia śro­do­wi­ska. Nie powo­du­ją jego degra­da­cji rów­nież wyeks­plo­ato­wa­ne i znisz­czo­ne kon­struk­cje. Wielką zale­tą „mate­ria­łów z zie­mi” jest ich pla­stycz­ność, pozwa­la­ją­ca na kształ­to­wa­nie indy­wi­du­al­nych, zróż­ni­co­wa­nych form bry­ły i detali.

Integracja ze środowiskiem

Elementem sprzy­ja­ją­cym wytwa­rza­niu dobrych warun­ków bio­kli­ma­tycz­nych są rośli­ny. Właściwe ich roz­pla­no­wa­nie i dobór spra­wia­ją, że peł­nią jed­no­cze­śnie funk­cję dodat­ko­we­go bufo­ra ciepl­ne­go - sta­no­wią ochro­nę przed wia­trem i opa­da­mi atmos­fe­rycz­ny­mi. Zimą, pozba­wio­ne liści, pozwa­la­ją na prze­ni­ka­nie cie­pła sło­necz­ne­go, a latem zapo­bie­ga­ją nad­mier­ne­mu nasło­necz­nie­niu. Roślinność dopeł­nia­ją­ca archi­tek­tu­rę sta­no­wi już nie tyl­ko ele­ment este­tycz­ny, ale peł­ni funk­cje bio­kli­ma­tycz­ne i izo­la­cyj­ne, nada­jąc jej nowe zna­cze­nia. Budynki zin­te­gro­wa­ne z zie­le­nią powin­ny two­rzyć wza­jem­ną całość.
W archi­tek­to­nicz­nych roz­wią­za­niach pro­eko­lo­gicz­nych dobrą pro­po­zy­cją jest sto­so­wa­nie ogro­dów zimo­wych. W okre­sie zimo­wym zmniej­sza­ją one stra­ty cie­pła z budyn­ku, nato­miast wio­sną i jesie­nią sta­no­wią źró­dło cie­płe­go powie­trza. Są jed­no­cze­śnie cie­ka­wym akcen­tem archi­tek­to­nicz­nym, sta­no­wiąc har­mo­nij­ne połą­cze­nie wnę­trza budyn­ku z oto­cze­niem. Wprowadzona tam roślin­ność wzbo­ga­ca budy­nek w tlen i popra­wia mikro­kli­mat, two­rząc ze szkla­ny­mi ścia­na­mi przy­ja­zne czło­wie­ko­wi, kom­for­to­we śro­do­wi­sko wnętrza.
W roz­wią­za­niach archi­tek­to­ni­czo-kra­jo­bra­zo­wych inte­gru­ją­cych archi­tek­tu­rę z przy­ro­dą waż­ną rolę odgry­wa­ją „zie­lo­ne dachy”. Liczne zale­ty takie­go prze­kry­cia zosta­ły już daw­no spraw­dzo­ne w tra­dy­cyj­nej zabu­do­wie skan­dy­naw­skiej. Nie tyl­ko zapew­nia­ją dobrą izo­la­cję budyn­ku, ale rów­nież tłu­mią hałas, fil­tru­ją zanie­czysz­cze­nia i co naj­waż­niej­sze - odda­ją natu­rze to, co zosta­ło zabra­ne pod budo­wę, sta­no­wiąc przy­kład har­mo­nij­ne­go wpi­sa­nia w śro­do­wi­sko naturalne.
Obecne jed­nym z kie­run­ków świa­to­we­go budow­nic­twa eko­lo­gicz­ne­go jest budow­la zagłę­bio­na w zie­mi, płyn­nie wta­pia­ją­ca się w ota­cza­ją­cą przy­ro­dę. Budownictwo izo­lo­wa­ne zie­mią cha­rak­te­ry­zu­je się dwie­ma zasad­ni­czy­mi zale­ta­mi: niski­mi kosz­ta­mi i zmi­ni­ma­li­zo­wa­nym oddzia­ły­wa­niem na śro­do­wi­sko. Tego typu roz­wią­za­nie, zwłasz­cza w połą­cze­niu z „zie­lo­ny­mi dacha­mi”, może sta­no­wić eko­al­ter­na­ty­wę dla tra­dy­cyj­ne­go budow­nic­twa naziemnego.

Energooszczędne ten­den­cje

Ekologia w budow­nic­twie i archi­tek­tu­rze koja­rzo­na jest przede wszyst­kim z oszczęd­no­ścią ener­gii. Postępujący na prze­ło­mie XIX i XX wie­ku dyna­micz­ny roz­wój tech­nicz­ny spo­tę­go­wał nie­bez­piecz­ne dla śro­do­wi­ska zanie­czysz­cze­nia pocho­dzą­ce ze spa­la­nia kon­wen­cjo­nal­nych paliw, takich jak węgiel, ropa naf­to­wa czy gaz. Ponadto zagro­że­nie ogra­ni­czo­no­ści złóż tych bogactw powo­du­je inten­syw­ne poszu­ki­wa­nia sys­te­mów alter­na­tyw­nych w zakre­sie pozy­ski­wa­nia i prze­twa­rza­nia energii.
Świadomość waż­ko­ści pro­ble­mu prze­ja­wia się w coraz częst­szym sto­so­wa­niu ener­gii eko­lo­gicz­nie „czy­stej” z odna­wial­nych źró­deł, jak słoń­ce, wiatr i woda oraz ener­gia geo­ter­micz­na. Położenie budyn­ku i otwar­tość na słoń­ce, wyko­rzy­sta­nie kolek­to­rów sło­necz­nych czy bate­rii foto­wol­ta­icz­nych jako dodat­ko­wych źró­deł ener­gii ciepl­nej to jed­ne z roz­wią­zań archi­tek­tu­ry pro­eko­lo­gicz­nej. Przykłady zasto­so­wań takich sys­te­mów są obec­ne rów­nież w budow­nic­twie zwią­za­nym z koń­mi. Do naj­bar­dziej popu­lar­nych nale­żą nie­wąt­pli­wie kolek­to­ry sło­necz­ne, wyko­rzy­sty­wa­ne do wspo­ma­ga­nia ogrze­wa­nia i wytwa­rza­nia cie­płej wody.
Rosnąca świa­do­mość eko­lo­gicz­na spo­łe­czeń­stwa powo­du­je zmia­ny w podej­ściu do ener­go­osz­częd­no­ści powsta­ją­cych obiek­tów, a cią­gły wzrost kosz­tów ener­gii - zain­te­re­so­wa­nie nie­kon­wen­cjo­nal­ną for­mą pozy­ski­wa­nia ener­gii i jej oszczędzania.
Projektowanie dla zie­lo­nej przyszłości
Realizacje zgod­ne z zasa­da­mi śro­do­wi­ska zrów­no­wa­żo­ne­go ozna­cza­ją budow­le zwią­za­ne z danym kra­jo­bra­zem w odnie­sie­niu do lokal­ne­go kli­ma­tu i tradycji.
Szanowanie war­to­ści zasta­nych, dzie­dzic­twa przy­rod­ni­cze­go i kul­tu­ro­we­go, dba­nie o ich zacho­wa­nie i roz­wój, dąże­nie do pod­no­sze­nia jako­ści życia oraz jako­ści śro­do­wi­ska i oto­cze­nia w spo­sób nie­na­ru­sza­ją­cy ich rów­no­wa­gi nale­żą do reguł kodek­su ety­ki zawo­do­wej archi­tek­ta, któ­rą może­my sto­so­wać wszy­scy - wno­sząc tym samym swój wkład w budo­wa­nie „zie­lo­nej przyszłości”.
Zasada ta jest szcze­gól­nie waż­na w two­rze­niu archi­tek­tu­ry z zało­że­nia zwią­za­nej z natu­rą, czy­li archi­tek­tu­ry zwią­za­nej z koń­mi. Cieszy fakt, że w reali­zo­wa­nych obec­nie w naszym kra­ju przed­się­wzię­ciach zwią­za­nych z tą dome­ną idea ta jest coraz czę­ściej stosowana.

Więcej w Historia i sztuka

  • Historia i sztuka

    WAHO i wia­dro kawioru

    By

    tekst: Jerzy Milczarek Gdy zimo­wa aura sprzy­ja tęsk­no­cie za słoń­cem i cie­płem lata, powra­cam wspo­mnie­nia­mi do gorą­cej...

  • Historia i sztuka

    Ku dosko­na­ło­ści

    By

    Andrzej Novák-Zempliński Czwarta edy­cja Międzynarodowego Konkursu Tradycyjnego Powożenia w Książu odby­ła się w dniach 23 – 24 lip­ca pod hono­ro­wym...

  • Historia i sztuka

    Rodzina, ach rodzina!

    By

    Piotr Dzięciołowski Tomasz Biernawski – czło­wiek od koni i mili­ta­riów w pol­skim fil­mie, bywa sce­no­gra­fem i deko­ra­to­rem, kolek­cjo­ner sprzę­tu...

Na górę