Connect with us

Hodowla

Dobrostan koni

Anna Nowicka-Posluszna

…Los bowiem synów ludz­kich jest ten sam co i los zwie­rząt los ich jest jeden jaka śmierć jed­ne­go taka śmierć dru­gie­go i oddech życia ten sam…

(Księga Koholeta 2,24-3,18)

Zapewnienie dobro­sta­nu koni jest wyra­zem kul­tu­ry, zna­jo­mo­ści ety­ki i zasad hodow­li użyt­ko­wa­nia zwie­rząt - poję­cie to wyni­ka rów­nież z okre­ślo­nych czyn­ni­ków eko­no­micz­nych. Etyczne użyt­ko­wa­nie zwie­rząt jest zgod­ne z uty­li­tar­ny­mi i huma­ni­tar­ny­mi zasa­da­mi obo­wią­zu­ją­cy­mi w spo­łe­czeń­stwach o wyso­kiej kul­tu­rze. Określenie zasad etycz­ne­go postę­po­wa­nie ze zwie­rzę­ta­mi jest jed­nak zło­żo­ne i dla róż­nych osób czy insty­tu­cji może ozna­czać co inne­go.

Podstawą okre­śle­nia dobro­sta­nu zwie­rząt jest nauka o zwie­rzę­tach, medy­cy­na wete­ry­na­ryj­na oraz eto­lo­gia i zoo­p­sy­cho­lo­gia, ety­ka (bio­ety­ka), psy­cho­fi­zjo­lo­gia czy psy­cho­so­ma­ty­ka. Określenie dobro­sta­nu nie jest poję­ciem „nie­uchwyt­nym” wyni­ka­ją­cych ze sta­nów psy­chicz­nych zwie­rząt lub ich sta­nów moty­wa­cyj­nych. Tak samo moż­na okre­ślić dobro jak i roz­po­znać zło choć obiek­tyw­na oce­na takich pojęć jak okru­cień­stwo czy cier­pie­nie nie jest łatwe.

Dobrostan” jest pol­skim odpo­wied­ni­kiem angiel­skie­go - ani­mal welfa­re (dobro­byt, szczę­ście) lub well-being (pomyśl­ność, dobre samo­po­czu­cie). Określenie to zna­ne jest w lite­ra­tu­rze od prze­szło 30 lat a sfor­mu­ło­wa­ne zosta­ło pod wpły­wem nasi­la­ją­cej się aktyw­ność róż­nych orga­ni­za­cji i towa­rzystw ochro­ny zwie­rząt, któ­re zaczę­ły inte­re­so­wać się warun­ka­mi utrzy­ma­nia zwie­rząt gospo­dar­skich, labo­ra­to­ryj­nych oraz zwie­rząt utrzy­my­wa­nych w domach i zwie­rząt nie­udo­mo­wio­nych znaj­du­ją­cych się w ogro­dach zoo­lo­gicz­nych w nie­wo­li. Spotyka się wie­le okre­śleń doty­czą­cych tego same­go zagad­nie­nia. Wg Baerends’a (1978) dobro­stan jest to brak scho­rzeń lub oka­le­czeń zwie­rzę­cia w sen­sie fizycz­nym. Stan, w któ­rym bodź­ce i infor­ma­cje śro­do­wi­sko­we dzia­ła­ją­ce na sys­tem ner­wo­wy miesz­czą się w zakre­sie wiel­ko­ści akcep­to­wa­nych przez orga­nizm. Mayer (1984 r.) okre­śla dobro­stan jako fizycz­no - psy­chicz­ny stan cha­rak­te­ry­zu­ją­cy się zaspo­ko­je­niem wszyst­kich gatun­ko­wo spe­cy­ficz­nych i indy­wi­du­al­nych potrzeb życio­wych, któ­ry może być utrzy­ma­ny przez dłuż­szy czas dzię­ki nie­skrę­po­wa­ne­mu prze­bie­go­wi wszyst­kich funk­cji orga­ni­zmu. Broom (1986) uwa­ża, że jest stan w któ­rym osob­nik potra­fi upo­rać się z czyn­ni­ka­mi śro­do­wi­ska. Wg Koolhaas’a (1993 r.)dobrostan wystę­pu­je wte­dy, gdy zwie­rzę zarów­no z eto­lo­gicz­ne­go jak i fizjo­lo­gicz­ne­go punk­tu widze­nia znaj­du­je się w har­mo­nii z ota­cza­ją­cym je śro­do­wi­skiem i jest zdol­ne adap­to­wać się w odpo­wied­ni spo­sób do zmian zacho­dzą­cych w śro­do­wi­sku

Wskaźniki dobro­sta­nu (Jezierski.Kopowski 1997) moż­na podzie­lić na:

  1. zoo­tech­nicz­ne, wete­ry­na­ryj­ne, pro­duk­cyj­ne: tzn. wygląd zwie­rzę­cia i jego kon­dy­cja, zacho­ro­wal­ność i śmier­tel­ność (osła­bie­nie reak­cji obron­nych orga­ni­zmu na sku­tek dzia­ła­nia ostrych czyn­ni­ków stre­so­wych), płod­ność i plen­ność (dłu­go­trwa­le obni­żo­ne wskaź­ni­ki dobro­sta­nu obni­ża­ją się nega­tyw­nie na wyni­kach roz­ro­du) i pro­duk­cyj­ność zwie­rząt (co jest szcze­gól­nie waż­ne, u koni któ­rych użyt­ko­wość oce­nić moż­na w póź­niej­szym wie­ku a dłu­go­trwa­łe obni­że­nie stan­dar­dów byto­wych obni­ża ich war­tość),
  2. wskaź­ni­ki fizjo­lo­gicz­ne: wg wie­lu bada­czy o obni­żo­nym dobro­sta­nie zwie­rząt świad­czy pod­wyż­sze­nie pozio­mu kor­ty­ko­ste­ro­idów. Parametry te jed­nak nie są spe­cy­ficz­ne i zale­zą od wie­lu czyn­ni­ków np. rasy, wie­ku, płci, trak­to­wa­nia zwie­rząt przed i w cza­sie pobie­ra­nia prób­ki krwi itd., choć nie wszyst­kim fizjo­lo­gicz­nym rek­cjom stre­so­wym towa­rzy­szy pobu­dze­nie emo­cjo­nal­ne,
  3. eto­lo­gicz­ne (beha­vio­ral­ne) - reak­cja zwie­rzę­cia na czyn­ni­ki śro­do­wi­sko­we zarów­no te prze­wi­dy­wal­ne jak i nie prze­wi­dy­wal­ne. Zmiany zacho­wa­nia się mogą być wyni­kiem cech wro­dzo­nych lub naby­tych w cią­gu życia doświad­czeń. Wskaźnikami nie­do­sta­tecz­ne­go dobro­sta­nu mogą być ano­ma­lie zacho­wań jak np. apa­tia.

Kolebkę usta­wo­daw­stwa zwią­za­ne­go z dobro­sta­nem zwie­rząt jest Wielka Brytania (pierw­sza usta­wa uka­za­ła się już w latach 688 - 695). W roku 1822 Parlament angiel­ski zatwier­dził usta­wę zabra­nia­ją­cą nie­wła­ści­we­go trak­to­wa­nia koni i bydła. W roku 1835 usta­no­wio­no dru­gą usta­wę chro­nią­ca wszyst­kie zwie­rzę­ta domo­we i wol­no żyją­ce niedź­wie­dzie oraz zaka­zy­wa­ła walk byków, psów i kogu­tów. Najbardziej zna­czą­cym był Akt Ochrony Zwierząt z roku 1811, któ­ry prze­wi­dy­wał odpo­wie­dzial­ność kar­ną za okrut­ne trak­to­wa­nie zwie­rząt i za zada­wa­nie im nie­po­trzeb­ne­go bólu i cier­pie­nia i sta­no­wił pod­sta­wę dzi­siej­sze­go pra­wo­daw­stwa w tej dzie­dzi­nie. W Polsce już w XI wie­ku Bolesław Chrobry zabro­nił polo­wa­nia na bobry. Dekretami kró­lów pol­skich chro­nio­no rów­nież tury. Bardzo nowa­tor­ską była Ustawa Prezydenta Rzeczypospolitej Polski, I. Mościckiego z dnia 22 mar­ca 1928 r. (opu­bli­ko­wa­na w Dz.U. z 1932 roku nr 42 poz 417) o ochro­nie zwie­rząt, zabra­nia­ją­ca znę­ca­nia się nad zwie­rzę­ta­mi. Ustawa ta obo­wią­zy­wa­ła do 1997 roku.

Skrajne for­my urze­czo­wia­nia zwie­rząt spo­wo­do­wa­ły dru­gą skraj­ną posta­wę per­so­na­li­za­cji zwie­rząt. W XVIII i XIX wie­ku poja­wia­ją się sto­wa­rzy­sze­nia pro­pa­gu­ją­ce ideę przy­zna­wa­nia zwie­rzę­tom pod­mio­to­wo­ści moral­nej. Fakt wyko­rzy­sta­nia zwie­rząt dla roż­nych potrzeb czło­wie­ka i zwią­za­ne z tym nie­hu­ma­ni­tar­ne trak­to­wa­nie, inter­pre­to­wa­no jako przy­kład szo­wi­ni­zmu gatun­ko­we­go upra­wia­ne­go przez ludzi, mają­ce­go w histo­rii wzor­ce w nie­spra­wie­dli­wym trak­to­wa­niu nie­wol­ni­ków - murzy­nów (rasizm) i kobiet (anty­fe­mi­nizm). Szokujące było uży­cie dla okre­śleń ludzi i zwie­rząt, „human ani­mal” (ludz­kie zwie­rzę) i „non human ani­mal” (poza ludz­kie zwie­rzę), co wyda­je się było pró­bą zba­ga­te­li­zo­wa­nia pro­ble­mu oso­bo­wo­ści jako obiek­tyw­ne­go kry­te­rium god­no­ści czło­wie­ka, pro­po­nu­jąc w zamian posza­no­wa­nia wszel­kiej żywej isto­ty. Dało to pod­sta­wę do sfor­mu­ło­wa­nia wie­lu myśli w zawar­tych w Deklaracji Praw Zwierząt. Brzmienie osta­tecz­ne­go tek­stu Deklaracji przy­ję­te­go przez Międzynarodową Ligę na Rzecz Praw Zwierząt i nale­żą­ce do niej ligi kra­jo­we na trze­cim mię­dzy­na­ro­do­wym spo­tka­niu na temat Praw Zwierząt (Londyn, 21 - 23 wrze­śnia 1977 r.). Deklaracja ogło­szo­na 15 paź­dzier­ni­ka 1978 r. przez Ligę Międzynarodową była przed­ło­żo­na Organizacji Narodów Zjednoczonych Do Spraw Oświaty Nauki i Kultury (UNESCO).

Preambuła Powszechnej Deklaracji Praw Zwierząt brzmi: „Z uwa­gi na to, że każ­de zwie­rzę ma pew­ne pra­wa, że nie­zna­jo­mość i lek­ce­wa­że­nie tych praw spro­wa­dzi­ły czło­wie­ka i pro­wa­dzą go nadal na dro­gę prze­stępstw prze­ciw­ko natu­rze i zwie­rzę­tom, że uzna­nie przez gatu­nek ludz­ki pra­wa innych gatun­ków zwie­rzę­cych do egzy­sten­cji sta­no­wi pod­sta­wę współ­ist­nie­nia wszyst­kich istot żywych, że czło­wiek popeł­nia zbrod­nię ludo­bój­stwa, że posza­no­wa­nie zwie­rząt przez czło­wie­ka wią­że się z posza­no­wa­niem ludzi mie­dzy sobą i że już od naj­młod­szych lat nale­ży czło­wie­ka uczyć obser­wo­wać, rozu­mieć, sza­no­wać i kochać zwie­rzę­ta niniej­szym obwiesz­cza się że:
Art. 1
Wszystkie zwie­rzę­ta rodzą się z rów­nym pra­wem do życia i do ist­nie­nia.
Art. 2
Wszystkie zwie­rzę­ta mają pra­wo do sza­cun­ku.

Człowiek jako przed­sta­wi­ciel gatun­ku zwie­rząt, nie może rościć sobie praw do wynisz­cze­nia lub nie licu­ją­ce­go z god­no­ścią ludz­ką wyko­rzy­sty­wa­nia zwie­rząt. Jego obo­wiąz­kiem jest wyko­rzy­sty­wa­nie swej wie­dzy dla dobra zwie­rząt. Wszystkie zwie­rzę­ta maja pra­wo do opie­ki, tro­ski i ochro­ny ze stro­ny czło­wie­ka. Powszechna Deklaracja Praw Zwierząt Zawarta jest w 14 arty­ku­łach.

Najważniejszymi orga­ni­za­cja­mi zaj­mu­ją­cy­mi się ochro­ną zwie­rząt w Polsce są: Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, Fundacja „Animals”, Front Wyzwolenia Zwierząt oraz Stowarzyszenie „Gaja”. Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce zało­żo­no 1 listo­pa­da 1864 roku. Była to dru­ga na świe­cie tego typu orga­ni­za­cja po powsta­łym wcze­śniej Królewskim Towarzystwie Zapobiegania Okrucieństwu wobec Zwierząt (RSPAC). Jednym z zało­ży­cie­li Towarzystwa był Adolf Dygasiński a współ­pra­co­wa­ło z nim wie­lu wybit­nych Polaków m.in. Aleksander Świętochowski, Bolesław Prus, Henryk Sienkiewicz, Stefan Żeromski. Do naj­waż­niej­szych celów sta­tu­to­wych Towarzystwa nale­żą:

  • dzia­ła­nie na rzecz huma­ni­tar­ne­go obcho­dze­nia się ze zwie­rzę­ta­mi oraz zapew­nie­nie im nie­zbęd­nych warun­ków byto­wa­nia,
  • kształ­to­wa­nie wła­ści­we­go sto­sun­ku do świa­ta zwie­rząt jak dobra naro­do­we­go” (rozdz.11, par. 9 sta­tu­tu TOZ).

Od 1997 roku w Polsce obo­wią­zu­je nowa Ustawa o Ochronie Zwierząt (Dz.U.03.106.1002). Rodziła się dłu­go i nie jest dosko­na­ła, dla­te­go cały czas ule­ga prze­obra­że­niom. Reguluje jed­nak sytu­acje praw­ną zwie­rząt i umoż­li­wia uka­ra­nie osób, któ­re nie respek­tu­ją zasad pra­wi­dło­we­go utrzy­my­wa­nia i eks­plo­ata­cji zwie­rząt. Kary nało­żo­ne za te prze­wi­nie­nia mogą być bar­dzo dotkli­we: od kary grzyw­ny (naj­wyż­sza może się­gać 720 000 zł) poprzez prze­pa­dek zwie­rzę­cia aż do kary pozba­wie­nia wol­no­ści (do jed­ne­go lub dwóch lat).

Art. 1 Ustawy brzmi: Zwierzę jako isto­ta żyją­ca, zdol­na do odczu­wa­nia cier­pie­nia nie jest rze­czą. Człowiek jest mu winien posza­no­wa­nie, ochro­nę i opie­kę.

Art. 5. Każde zwie­rzę wyma­ga huma­ni­tar­ne­go trak­to­wa­nia.

Art. 6

  1. (…) znę­ca­nie się nad zwie­rzę­ta­mi jest zabronione2.
  2. Przez znę­ca­nie się nad zwie­rzę­ta­mi nale­ży rozu­mieć zada­wa­nie albo świa­do­me dopusz­cza­nie do zada­wa­nia bólu lub cier­pień a w szcze­gól­no­ści:
    • umyśl­ne zra­nie­nie lub oka­le­cze­nie zwie­rzę­cia,
    • umyśl­ne uży­wa­nie do pra­cy lub w celach spor­to­wych albo roz­ryw­ko­wych zwie­rząt cho­rych w tym ran­nych lub kula­wych, albo zmu­sza­nie do czyn­no­ści mogą­cych spo­wo­do­wać ból,
    • bicie zwie­rząt przed­mio­ta­mi twar­dy­mi i ostry­mi lub zaopa­trzo­ny­mi w urzą­dze­nia obli­czo­ne na spra­wia­nie spe­cjal­ne­go bólu, bicie po gło­wie, dol­nej czę­ści brzu­cha, dol­nych czę­ściach koń­czyn,
    • prze­cią­ża­nie zwie­rząt pocią­go­wych i jucz­nych ładun­ka­mi (…) lub zmu­sza­nie ich do zbyt szyb­kie­go bie­gu,
    • trans­port zwie­rząt (…) powo­du­ją­cy ich zbęd­ne cier­pie­nie i stres,
    • uży­wa­nie uprzę­ży, pęt, ste­la­ży, wię­zów (…) zmu­sza­ją­cych zwie­rzę do prze­by­wa­nia w nie­na­tu­ral­nej pozy­cji, powo­du­ją­cych zbęd­ny ból, uszko­dze­nie cia­ła albo śmierć,
    • zło­śli­we stra­sze­nie lub draż­nie­nie zwie­rząt,
    • utrzy­my­wa­nie zwie­rząt w nie­wła­ści­wych warun­kach byto­wa­nia w tym utrzy­my­wa­nie ich w sta­nie rażą­ce­go nie­chluj­stwa.

Art. 14

  1. Sposób i warun­ki uży­wa­nia zwie­rząt do pra­cy nie mogą stwa­rzać nie­uza­sad­nio­ne­go zagro­że­nia dla ich życia i zdro­wia i zada­wać cier­pie­nia.
  2. Zabrania się w szcze­gól­no­ści:
    • prze­cią­ża­nia zwie­rząt,
    • uży­wa­nia do pra­cy zwie­rząt cho­rych lub nie­do­ży­wio­nych,
    • uży­wa­nia uprzę­ży, wędzi­deł, rzę­dów wierz­cho­wych, juków, pod­ków, pojaz­dów lub narzę­dzi mogą­cych ze wzglę­du na zły stan tech­nicz­ny lub nie­wła­ści­wą kon­struk­cję, spo­wo­do­wać obra­że­nia cia­ła lub śmierć zwie­rzę­cia,
    • uży­wa­nie do pędza­nia zwie­rząt przed­mio­tów lub narzę­dzi któ­re mogą spo­wo­do­wać oka­le­cze­nie zwie­rzę­cia,
    • zmu­sza­nie do wyczer­pu­ją­ce­go kłu­sa lub galo­pu zwie­rząt cią­gną­cych ładu­nek,
    • uży­wa­nie do zryw­ki drew­na koni poni­żej pią­te­go roku życia.
  3. Osoba wyko­rzy­stu­ją­ca zwie­rzę­ta do pra­cy ma obo­wią­zek zapew­nić im w cią­gu każ­dej doby, wypo­czy­nek dla rege­ne­ra­cji sił, wła­ści­wy dla dane­go gatun­ku.

Powyższe frag­men­ty Ustawy doty­czą głów­nie wyko­rzy­sta­nia koni, choć ze wzglę­du na spe­cy­fi­kę ich użyt­ko­wa­nia ist­nie­je sze­reg prze­pi­sów, któ­re mają na celu zapew­nie­nie dobro­sta­nu koni. Bardzo istot­ne rolę w tej mate­rii speł­nia­ją leka­rze wete­ry­na­rii, któ­rych dzia­łal­ność ma prze­ciw­dzia­łać cier­pie­niu. Głównym źró­dłem cier­pie­nia u koni są ich cho­ro­by, ska­le­cze­nia, wypad­ki i bru­tal­ność. Obowiązkiem leka­rzy wete­ry­na­rii jest ulżyć cier­pią­ce­mu zwie­rzę­ciu jako, że wią­że się to z pro­ble­ma­mi kli­nicz­nym. Użytkowników (wła­ści­cie­li, jeźdź­ców) koni spor­to­wych i uczest­ni­ków zawo­dów obo­wią­zu­ją zasa­dy zawar­te w prze­pi­sach wete­ry­na­ryj­nych.

Przepisy wete­ry­na­ryj­ne (frag­men­ty):

Art. 3 Zdrowie i higie­na konia

  1. Obowiązki użyt­kow­ni­ka konia przed wyjaz­dem na zawo­dy.
    1. Każdy koń spor­to­wy wyjeż­dża­ją­cy na zawo­dy musi posia­dać wyma­ga­ne prze­pi­sa­mi dla tej kate­go­rii zwie­rząt świa­dec­two zdro­wia wysta­wio­ne przez upraw­nio­ne­go leka­rza wete­ry­na­rii.
    2. Koń, któ­ry z jakich­kol­wiek wzglę­dów nie jest w peł­ni zdro­wy, nie może brać udzia­łu w zawo­dach.
  2. Obowiązki oso­by odpo­wie­dzial­nej za konia pod­czas zawo­dów (…).
    1. (…)
      • dba­łość o zdro­wie i kon­dy­cje konia oraz jego pie­lę­gna­cję,
      • wła­ści­we zacho­wa­nie jeźdź­ca i luza­ka wobec konia,
      • wła­ści­we przed­sta­wie­nie koni do prze­glą­du i badań wete­ry­na­ryj­nych (…).
  3. Obowiązki orga­ni­za­to­ra zawo­dów.
    1. (Organizator powi­nien) Zapewnić pomiesz­cze­nia sta­jen­ne speł­nia­ją­ce nastę­pu­ją­ce warun­ki:
      • jasne dobrze wen­ty­lo­wa­ne bok­sy a w razie ich bra­ku (…) wygod­ne i bez­piecz­ne sta­no­wi­ska,
      • dostęp do świe­żej wody pit­nej w wystar­cza­ją­cej ilo­ści,
      • wła­ści­wą ilość świe­żej ściół­ki,
      • miej­sce (boks) do lecze­nia konia cho­re­go lub zra­nio­ne­go,
      • boks do pobie­ra­nia prób anty­do­pin­go­wych,
      • odpo­wied­nie miej­sce dla prze­glą­du wete­ry­na­ryj­ne­go.

Literatura:

  • Fraser A.F. (1970) The beha­vio­ur of the hor­se, CAB International, Wellingford
  • Gronek P. (1996) Znaczenie i kon­se­kwen­cje per­cep­cji bólu, Przegl.Hod., nr 6, s 29-30.
  • Groń R. (2002) Chrześcijańskie trak­to­wa­nie zwie­rząt, Ateneum Kapłańskie, z 3 (559), maj-czer­wiec. tom 138.
  • Jezierski T., Kopowski J. (1997) W poszu­ki­wa­niu dobro­sta­nu (welfa­re) u zwie­rząt gospo­dar­skich, Przegl.Hod. nr 8,s 49-53.
  • Kopowski J., (1997) Ochrona praw zwie­rząt w usta­wo­daw­stwie, Przegl. Hod. nr 8 s 54-56.
  • Mol H., (1996) Prawa zwie­rząt w kon­wen­cjach Rady Europy, Med.Wet.,52 ‚s 81-84.

Anna Nowicka-Posluszna
Katedra Hodowli Koni
Akademia Rolnicza w Poznaniu

Więcej w Hodowla

Na górę