Connect with us

Hodowca i Jeździec

CAPITOL I - legen­da hodow­la­na i spor­to­wa Holsztynu

Hodowla

CAPITOL I - legen­da hodow­la­na i spor­to­wa Holsztynu

Wioletta Werkowska, Ryszard Pikuła

Konie holsz­tyń­skie od wie­lu lat cie­szą się zasłu­żo­ną popu­lar­no­ścią wśród hodow­ców i użyt­kow­ni­ków koni spor­to­wych na całym świe­cie. Również w Polsce ogie­ry tej rasy są w coraz więk­szym stop­niu wyko­rzy­sty­wa­ne w pro­duk­cji koni spor­to­wych. Wydaje się, że war­to przyj­rzeć się bli­żej ogie­rom, któ­re szcze­gól­nie zasłu­ży­ły się w hodow­li koni holsz­tyń­skich.

Oprócz tzw. zło­tych klej­no­tów, jaki­mi były okre­śla­ne ogie­ry COR de la BRYERE i LANDGRAF I, na szcze­gól­ne wyróż­nie­nie zasłu­gu­je rów­nież CAPITOL I. Wyjątkowość tego siwe­go, maje­sta­tycz­ne­go ogie­ra wyni­ka­ła z jego rodo­wo­du, któ­ry jest nasy­co­ny koń­mi o wybit­nych osią­gnię­ciach hodow­la­nych i spor­to­wych. Trafność dobo­ru pole­ga­ła na połą­cze­niu dwóch słyn­nych i zna­nych w hodow­li koni holsz­tyń­skich linii, a mia­no­wi­cie 104a i 173. Długowieczność oraz wybit­ne uzdol­nie­nia sko­ko­we to cechy koni, któ­re pocho­dzą z tych linii.
Capitol uro­dził się 2 maja 1975 roku w stad­ni­nie Rhedera Thormallena, hodow­cy, któ­ry pocho­dzi z rodzi­ny o wiel­kich tra­dy­cjach jeź­dziec­kich i hodow­la­nych. Historia tej rodzi­ny od ponad 500 lat jest zwią­za­na z Kollmar, gdzie od same­go począt­ku pro­wa­dzi się hodow­lę, tre­ning i sprze­daż koni. Głównym celem pra­cy hodow­la­nej pro­wa­dzo­nej przez Thormallena była hodow­la koni o wybit­nych pre­dys­po­zy­cjach spor­to­wych. Aby zre­ali­zo­wać to zało­że­nie, kupo­wał kla­cze spraw­dzo­ne w spo­rcie, pra­cu­ją­ce zarów­no w sio­dle, jak i w zaprzę­gu, o dobrym cha­rak­te­rze i chę­ci do współ­pra­cy z jeźdź­cem.

Jest to frag­ment arty­ku­łu, aby prze­czy­tać peł­ny tekst zapra­sza­my do zaku­pu kwar­tal­ni­ka „Hodowca i Jeździec” Rok IV nr 3 (10) 2006.
Pismo dostęp­ne jest w Okręgowych / Wojewódzkich Związkach Hodowców Koni, Biurze PZHK, za pośred­nic­twem pre­nu­me­ra­ty oraz w wybra­nych skle­pach jeź­dziec­kich.

Więcej w Hodowla

Na górę