Get Adobe Flash player

Rok II Nr 1 (2) Zima 2004

Ani się obejrzeliśmy jak drugi już numer „Hodowcy i Jeźdźca” trafił do Państwa. Pismo się rozwija i nabiera sił, ale na pewno nie jest jeszcze takie, jakie nam się marzy.

Program czasopisma jest aprobowany przez zdecydowaną większość czytelników. „Hodowca…” jest typowym pismem specjalistycznym, przeznaczonym dla ludzi o pewnym przygotowaniu teoretycznym i praktycznym. Na zarzuty, że niektóre artykuły są zbyt trudne mam tylko jedną odpowiedź: przecież informacje podstawowe można znaleźć w innych pismach hippologicznych, dostępnych na polskim rynku. W dzisiejszej szarej Polsce walczymy o to, aby wreszcie zapanował profesjonalizm. Również na naszych łamach. Aby jednak wypełnione były należycie, Redakcja musi szerzej współdziałać z Czytelnikami. Otwarci jesteśmy na wszystkie sugestie i uwagi; niektóre z nich wykorzystaliśmy już w tym numerze.

Liczymy na dobrą współpracę z Państwem, bowiem cel mamy wspólny – rozwój naszej, polskiej hodowli koni z chwilą wejścia do Unii. Dobrobyt będzie się rodził w nowej gospodarce; nie w starej. Musimy to zrozumieć jeśli zależy nam, by polska hodowla mogła konkurować lub tylko współistnieć na większym- ale i najtrudniejszym- wspólnym rynku świata.

Łamy „Hodowcy i Jeźdźca” pragniemy wykorzystać dla dobra twórczej pracy środowiska hodowców. Chcemy wypracować programy i kierunki, będące wspólnym dorobkiem ludzi, którym zależy na budowie autorytetu polskiego konia.

Ten autorytet w ostatnim czasie został mocno zachwiany. Szczególnie widać to na przykładzie hodowli elitarnej, reprezentowanej przez spółki Agencji Nieruchomości Rolnej. ANR nie potrafi się odnaleźć w nowej sytuacji.

Brak opracowania przez Agencję rzetelnej strategii hodowlanej- do tego rygorystycznie wprowadzanej w życie- powoduje totalną hodowlaną zapaść. Nie mając wizji jednostki hodowlane ANR nie są w stanie zabezpieczyć najcenniejszej bazy genetycznej, która jest w jej posiadaniu. Tym sposobem po wejściu do Unii zostaniemy zalani materiałem hodowlanym z importu.

Co w takim razie znaczy określenie „jednostki strategiczne Agencji”? O jakiej strategii się tu mówi? Ciągłe reorganizacje jednostek hodowlanych ANR nic nie dają. Jedynie niszczą stabilizację organizacyjną i kadrową, która zawsze była rękojmią dobrego gospodarowania i postępu. Petroniusz Arbiter w 60 r. n.e. twierdził: „Reorganizacja jest to metoda tworzenia pozorów w czasie, gdy naprawdę rodzi zamęt, marnotrawstwo i demoralizację”.

Na koniec dygresja: nikt w krajowej prasie fachowej nie zauważył faktu ukazania się naszego tytułu. Czyżby dobre obyczaje podobnie jak ustrój uległy zmianie?

Życząc miłej lektury, jeszcze raz zapraszam do współpracy.

Andrzej Sarnowski

W numerze:

Hodowca i Jeździec Rok II, nr 1 (2) 2004

ISSN 1731-5387 • Nakład 2000 egz. • Cena 10 zł
www.pzhk.plwww.zzhk.pl

WYDAWCA: Polski Związek Hodowców Koni • ul. Koszykowa 60/62, lok. 16 • 00-673 Warszawa • tel. (022) 629 95 31 • faks (022) 628 68 79
ADRES REDAKCJI: Zachodniopomorski Związek Hodowców Koni • ul. Mickiewicza 41 • 70-383 Szczecin • tel. (091) 424 09 05 • faks (091) 424 09 06
REDAKCJA: Andrzej Saranowski, Andrzej Stasiowski, Dominik Gronet, Anna Cuber, Ewelina Cześnik
OPRACOWANIE GRAFICZNE: Jarosław Romacki

Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych, zastrzega sobie prawo skrótów i opracowania redakcyjnego tekstów przyjętych do druku oraz nieodpłatnego publikowania listów. Wydawca nie odpowiada za treść reklam, ogłoszeń i tekstów sponsorowanych.



Partner przy wydawaniu pisma
Prenumerata "Hodowcy i Jeźdźca" w wyjątkowej cenie! Teraz tylko 44 zł rocznie zamiast 75,96 zł.
Prenumerata "HiJ" się opłaca!

Reklama:

Ubezpieczenia
Ubezpieczenia
Monitoring Stajni
LEX HIPPICA
SO Sieraków
Jagodne
Cichondressage