Connect with us

Amatorskie jeź­dziec­two

Sport i wyścigi

Amatorskie jeź­dziec­two

Anna Nowicka-Posłuszna, Magdalena Rusiecka, Katarzyna Balińska

Jazda kon­na jest jed­ną z naj­bar­dziej inte­re­su­ją­cych i dają­cych naj­wię­cej satys­fak­cji for­mą aktyw­no­ści spor­to­wo-rekre­acyj­nej czło­wie­ka.

Styl życia Polaków się zmie­nia - mamy coraz wię­cej cza­su i pie­nię­dzy, stąd wzra­sta zain­te­re­so­wa­nie atrak­cyj­ny­mi for­ma­mi spę­dza­nia wol­nych chwil czy chęć odpo­czyn­ku i uciecz­ki od świa­ta kom­pu­te­rów i wszech­obec­nej mecha­ni­za­cji. Wokół dużych aglo­me­ra­cji miej­skich powsta­je wie­le klu­bów i ośrod­ków, któ­re zaj­mu­ją się rekre­acją kon­ną i spor­tem jeź­dziec­kim. Notuje się zwięk­sze­nie licz­by koni w gospo­dar­stwach agro­tu­ry­stycz­nych, wzra­sta ofer­ta wcza­sów w sio­dle, zwięk­sza się licz­ba miejsc pen­sjo­na­to­wych dla koni w ośrod­kach pod­miej­skich i na tere­nach atrak­cyj­nych tury­stycz­nie.
W efek­cie coraz wię­cej ludzi utrzy­mu­je się z dzia­łal­no­ści zwią­za­nej z koń­mi - roz­wi­ja się sze­reg dzie­dzin gospo­dar­czych okre­śla­nych jako „prze­mysł koń­ski”. Sprzyja temu dość duże pogło­wie koni w Polsce, nie­złe warun­ki przy­rod­ni­cze oraz tra­dy­cje hodow­la­ne i jeź­dziec­kie, a tak­że coraz więk­sze zain­te­re­so­wa­nie tą sfe­rą dzia­łal­no­ści orga­ni­za­cji samo­rzą­do­wych.
Notuje się wzrost licz­by zawod­ni­ków upra­wia­ją­cych jeź­dziec­two w klu­bach spor­to­wych, a zwłasz­cza jeźdź­ców ama­to­rów
Wzrasta licz­ba imprez jeź­dziec­kich, dyna­micz­nie wzra­sta popu­lar­ność kuców będą­ca efek­tem roz­wo­ju jeź­dziec­twa rekre­acyj­ne­go i spor­to­we­go dzie­ci i mło­dzie­ży. Jak wia­do­mo sport dzie­ci i mło­dzie­ży ma nie­zwy­kłe walo­ry wycho­waw­cze, daje moż­li­wość łagod­ne­go i natu­ral­ne­go wej­ścia mło­de­go jeźdź­ca w świat „doro­słe­go” spor­tu.
Według usta­wy o kul­tu­rze fizycz­nej „sport jest for­mą aktyw­no­ści czło­wie­ka mają­cą na celu dosko­na­le­nie jego sił psy­cho­fi­zycz­nych, indy­wi­du­al­nie lub zbio­ro­wo, według reguł umow­nych”, sport wyczy­no­wy „jest for­mą dzia­łal­no­ści czło­wie­ka podej­mo­wa­ną dobro­wol­nie, w dro­dze rywa­li­za­cji, dla uzy­ska­nia mak­sy­mal­nych wyni­ków spor­to­wych”. Według tej usta­wy „zawod­ni­kiem jest oso­ba upra­wia­ją­ca ama­tor­sko lub pro­fe­sjo­nal­nie okre­ślo­ną dys­cy­pli­nę spor­tu i uczest­ni­czą­ca we współ­za­wod­nic­twie spor­to­wym”.
Zawodnikiem „pro­fe­sjo­nal­nym jest oso­ba upra­wia­ją­ca sport na pod­sta­wie umo­wy o pra­cę i otrzy­mu­ją­ca za to wyna­gro­dze­nie, nato­miast zawod­nik posia­da­ją­cy sta­tus ama­to­ra może otrzy­my­wać wyłącz­nie sty­pen­dium spor­to­we”.
Wynika z tego, że nie jest istot­ne czy ktoś „żyje” z koni - jeże­li nie zaj­mu­je się koń­mi i nie star­tu­je w zawo­dach na pod­sta­wie umo­wy o pra­cę i nie otrzy­mu­je za to wyna­gro­dze­nia, jest ama­to­rem.
Zgodnie z usta­wą „szcze­gó­ło­we pra­wa i obo­wiąz­ki zawod­ni­ka, w tym sta­tus zawod­ni­ka ama­to­ra i zawod­ni­ka posia­da­ją­ce­go sta­tus zawod­ni­ka pro­fe­sjo­nal­ne­go, okre­śla wła­ści­wy pol­ski zwią­zek spor­to­wy”.
Polski Związek Jeździecki w prze­pi­sach ogól­nych uwzględ­nia poję­cie „zawod­nik - ama­tor”.
W Polsce od oko­ło 10 lat pręż­nie roz­wi­ja­ją się tzw. zawo­dy ama­tor­skie.
Polski Związek Jeździecki nie uzna­je wyni­ków tych zawo­dów, któ­re są nie­ofi­cjal­ne, gdyż zawod­ni­cy ama­to­rzy nie uczest­ni­czą w spo­rcie kwa­li­fi­ko­wa­nym. Wg regu­la­mi­nów jaz­dy w sty­lu western i rodeo ama­to­rem jest oso­ba, któ­ra nie jest tre­ne­rem i nie osią­gnę­ła jesz­cze zna­czą­cych suk­ce­sów spor­to­wych.
Organizatorzy Mistrzostw Polski Amatorów w Skokach przez Przeszkody oraz Mistrzostw Polski Amatorów w Ujeżdżeniu uwa­ża­ją, że ama­to­rem jest oso­ba, któ­ra nigdy nie posia­da­ła licen­cji zawod­ni­ka (zarów­no OZJ, jak i PZJ); ama­tor nie musi nale­żeć do klu­bu ani sto­wa­rzy­sze­nia.

Jest to frag­ment arty­ku­łu, aby prze­czy­tać peł­ny tekst zapra­sza­my do zaku­pu kwar­tal­ni­ka „Hodowca i Jeździec” Rok VI nr 2 (17) 2006.
Pismo dostęp­ne jest w Okręgowych / Wojewódzkich Związkach Hodowców Koni, Biurze PZHK, za pośred­nic­twem pre­nu­me­ra­ty oraz w wybra­nych skle­pach jeź­dziec­kich.

Więcej w Sport i wyścigi

Na górę